- Przed zachodem słońca mieszkańcy tłumnie zebrali się przy ognisku, które zapłonęło, by rozgrzać do czerwoności drewniany pal. Zgodnie z tradycją najstarszy mieszkaniec jako pierwszy wbił go do ziemi - opisuje Rafał Jokiel, sołtys Niwek. - Następnie czynili to pozostali panowie, używając przygotowanego specjalnie na tę uroczystość drewnianego młota św. Józefa. Wbicie w zmarzniętą jeszcze ziemię rozżarzonego pala ma symbolizować rozpoczęcie prac w polu i rychłe nadejście wiosny.
Następnie uczestnicy sobotniego świętowania spotkali się w Klubie Wiejskim, gdzie nastąpiło oficjalne powitanie mieszkańców oraz przybyłego na wydarzenie proboszcza ks. Zbigniewa Malinowskiego. Wówczas panowie wręczyli mieszkankom kwiaty, a panie zrewanżowały się drobnymi upominkami.
Spotkanie upłynęło na wspólnych rozmowach i zabawie - przygotowano konkursy, które urozmaiciły wydarzenie. Na zwycięzców poszczególnych konkurencji czekały drobne nagrody od organizatorów.
Prócz atrakcji "dla ciała i ducha" nie zabrakło także tych dla podniebienia. Jak zawsze zadbały o nie panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Niwkach, które przygotowały słodkości oraz ciepłą kolację.
- Cieszę się, że frekwencja jak zawsze dopisała. Dziękuję wszystkim obecnym oraz zaangażowanym w przygotowanie naszej wspólnej imprezy, która na stałe wpisała się w marcowy kalendarz sołectwa - mówi z uśmiechem sołtys Rafał Jokiel.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!











Komentarze