Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 17:09
ReklamaFilplast

Nowe centrum i stara ruina. Nadzór budowlany nie widzi zagrożenia

Miał być nowoczesny obiekt i nowa jakość w krajobrazie gminy. Zamiast tego jest sypiący się tynk, spadające elementy dachu i budynek, który od lat prosi się o interwencję.
Nowe centrum i stara ruina. Nadzór budowlany nie widzi zagrożenia

Nowe centrum i stara ruina. Nadzór budowlany nie widzi zagrożenia

Nowe centrum przesiadkowe, wyremontowane perony i nowa infrastruktura kolejowa - tak wygląda otoczenia dworca w Kolonowskiem. W samym środku uporządkowanej przestrzeni stoi ruina, która z każdym miesiącem staje się coraz większym zagrożeniem dla mieszkańców. 

Miał być nowoczesny obiekt i nowa jakość w krajobrazie gminy. Zamiast tego mamy sypiący się tynk, spadające elementy dachu i budynek, który od lat prosi się o interwencję.

Tym bardziej rudera kuje w oczy, bo przestrzeń wokół niej ostatnio znacznie się zmieniła. Z jednej strony powstało centrum przesiadkowe z nową drogą i miejscami parkingowymi. Z drugiej strony natomiast modernizację przeszły perony kolejowe z wiatą przystankową.

Władze gminy chciałyby, żeby to miejsce stało się wizytówką gminy, o czym zapewniał właściciel, który zakupił nieruchomość. Burmistrz wielokrotnie interweniował u właściciela obiektu. Scenariusz zawsze jest ten sam: zapewnienia o podjęciu działań, z których finalnie nic nie wynika. Obecnie kontakt z zarządcą jest praktycznie niemożliwy. My również wielokrotnie próbowaliśmy się z nim skontaktować, jednak bezskutecznie.

Na zły stan budynku uwagę zwrócili także mieszkańcy i radni, którzy wielokrotnie poruszali temat dawnego dworca i wskazywali, że budynek zagraża pieszym, jak również podróżnym czekającym na peronie.

- Odpadający tynk, spadające elementy z dachu - tylko czekać, aż ktoś oberwie w głowę - bulwersują się mieszkańcy. - Dobrze, że teraz jest w miarę spokojnie, ale mieliśmy już pogody, kiedy bardzo mocno wiało. Co wtedy?

Gmina zwróciła się o pomoc do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Odpowiedź, która nadeszła, bardzo zdziwiła lokalne władze. Urzędnik stwierdził, że budynek jest odpowiednio zabezpieczony, ogrodzony i nie stwarza zagrożenia.

- W odpowiedzi uzyskaliśmy informację, że budynek jest wyłączony z użytkowania i zabezpieczony. Obawiam się, że nikt tego nawet nie sprawdził - przyznaje Norbert Koston, burmistrz Kolonowskiego. - My jako gmina staramy się działać w różnych kierunkach, żeby ten budynek został zabezpieczony, a docelowo chcielibyśmy, żeby właściciel albo go wyremontował zgodnie z pierwotnym planem, albo - jak wspominał wcześniej - sprzedał innemu inwestorowi, który wykorzystałby jego potencjał i stworzył spójną, uporządkowaną przestrzeń z resztą terenu.

Dopóki jednak papierowa biurokracja wygrywa z rzeczywistością, mieszkańcom pozostaje jedno: zachować szczególną ostrożność.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama