Kobieta szuka miejsca dla siebie i swoich zwierząt, licząc przy tym na pomoc dobrych ludzi. – Pochodzę z Jeleniej Góry, ale jestem „wrośnięta” w Opolszczyznę – mówi pani Agata Klimek.
Znalezienie nowego domu nie jest jednak proste. Pole manewru ograniczają „zwierzęcy seniorzy”, którymi opiekuje się kobieta. Pani Agata od dziesięcioleci starała się bowiem pomagać potrzebującym psom i kotom.
– Znam tę osobę od wielu lat. To kobieta o dużej empatii. Od lat zajmuje się ratowaniem, leczeniem i zapewnieniem domu tymczasowego wielu bezdomnym psom i kotom – mówi lekarz weterynarii Joanna Szewczyk.
– Większość osób zna panią Agatę również ze skutecznych interwencji i dalszej opieki nad naszymi mniejszymi braćmi, a wiele z nich jest wdzięcznych za czworonożnych przyjaciół przebywających w nowych domach – dodaje Kornelia Kantor, wspierająca stowarzyszenie Strzelce Zwierzętom.
– Gmina na chwilę obecną nie posiada wolnych lokali socjalnych. Ponadto sytuacja pani Agaty jest na tyle skomplikowana, że wymaga dogłębnej analizy. Sama zainteresowana nie złożyła jeszcze wniosku o najem lokalu – mówi Marzena Baksik, wójt Izbicka.
Agata Klimek na razie szuka nowego domu na własną rękę.
– Wysłałam zapytania do Błotnicy Strzeleckiej, Tarnowa Opolskiego, ale na razie bez efektów. Myślałam, że tu jest bardzo dużo osób starszych, samotnych, u których za pomoc i „rozgonienie samotności” mogłabym zamieszkać, coś podnająć – mówi pani Agata.
Sytuacja wydaje się trudna, ale przyjaciele Otmiczanki liczą, że uda się jej się znaleźć cztery kąty dla siebie i zwierząt.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!










Komentarze