Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 11 marca 2026 21:33
Reklama

Jechała z sarną na przednim siedzeniu. Emocje wzięły górę

Strzeleccy policjanci zostali wezwani do nietypowej interwencji. Kobieta potrąciła sarnę, ale zamiast poczekać na miejscu na przyjazd służb... zapakowała ją do auta i pojechała do pracy. Skończyło się na pouczeniu.
Jechała z sarną na przednim siedzeniu. Emocje wzięły górę
Sarna, z którą jechała kobieta

Autor: KPP Strzelce Opolskie

Do zdarzenia doszło w poniedziałkowy poranek (9 marca) w rejonie Góry św. Anny. Kobieta potrąciła sarnę, gdy jechała do pracy. Zwierzę nagle wbiegło na jezdnię. - Mieszkanka powiatu krapkowickiego zatrzymała pojazd i sprawdziła, co stało się z sarną. Gdy zauważyła, że zwierzę żyje i porusza się, zrobiło jej się go żal - mówi mł. asp. Dorota Janać, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich. - Problem polegał na tym, że kobieta spieszyła się do pracy i nie mogła czekać na miejscu na przyjazd służb. Postanowiła więc wziąć sprawy w swoje ręce.

Kobieta przeniosła sarnę do auta - na miejsce pasażera obok kierowcy i przykryła ją kocem.

- W trakcie jazdy 45-latka zadzwoniła na policję i poinformowała o całej sytuacji, prosząc o przyjazd na wskazane przez nią miejsce - opisuje Dorota Janać. - Policjanci, którzy przyjechali pod podany adres, nie kryli zdziwienia, gdy zobaczyli w samochodzie nietypową "pasażerkę".

Na miejsce wezwano weterynarza, który zaopiekował się zwierzęciem. Sarna nie odniosła poważnych obrażeń

- Mundurowi porozmawiali z kobietą i wytłumaczyli jej, że przewożenie leśnego zwierzęcia w samochodzie może być bardzo niebezpieczne - relacjonuje Dorota Janać. - Przestraszone zwierzę mogłoby nagle zareagować, co w zamkniętej przestrzeni auta stworzyłoby zagrożenie zarówno dla kierującej, jak i innych uczestników ruchu.

Mieszkanka powiatu krapkowickiego przyznała, że działała pod wpływem emocji i w pierwszej chwili nie pomyślała o możliwych konsekwencjach takiej decyzji. Została pouczona i zapewniła, że następnym razem będzie oczekiwać na miejscu zdarzenia na przyjazd służb.

- Nietypowa interwencja na szczęście zakończyła się szczęśliwie - dla kierującej i dla samej sarny. Przypominamy jednak, aby w miejscach oznaczonych znakami przed dziką zwierzyną zachować szczególną ostrożność i zdjąć nogę z gazu - dodaje Dorota Janać. - Spotkanie z leśnym mieszkańcem na drodze może być równie zaskakujące, co "nietypowa" pasażerka na przednim siedzeniu samochodu.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 10°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama