Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 10 marca 2026 12:45
Reklama Żabka

Centra dla ekonomistów i fotografów w Strzelcach Opolskich. To jedyne takie placówki

W Strzelcach Opolskich powstały dwa Branżowe Centra Umiejętności (BCU). Jedno kształci w dziedzinie ekonomii i rachunkowości, a drugie w dziedzinie fotografii. Oba są jedynymi takimi placówkami w Polsce. Młodzież i dorośli mogą rozwinąć tu swoje skrzydła.
Centra dla ekonomistów i fotografów w Strzelcach Opolskich. To jedyne takie placówki
Branżowe Centra Umiejętności zostały otwarte w ostatnich dniach

Autor: Krystian Bielatowicz / GG

Otwarcie BCU przy CKZiU w Strzelcach Opolskich

Nie było wspólnego przecinania wstęgi. Zamiast tego budynek przeszył dźwięk dzwonu niczym na największych światowych giełdach. Tak oficjalnie, w środę 4 marca, otwarto Branżowe Centrum Umiejętności w dziedzinie ekonomii i rachunkowości w Strzelcach Opolskich - pierwsze i jedyne takie miejsce w Polsce.

- Otwieramy nowoczesną przestrzeń edukacyjną, która będzie łączyć teorię z praktyką, szkołę z biznesem, a młodzież z przyszłością - takimi słowami powitali gości uczniowie i pedagodzy prowadzący otwarcie Branżowego Centrum Umiejętności przy Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Strzelcach Opolskich.

- Ktoś powie, że mamy AI, mamy chmurę - po co nam ludzie od ekonomii i rachunkowości? Ostatnio czytałem raport, w którym opisano, że kazano sztucznej inteligencji wykonywać zadania z zakresu rachunkowości. Na koniec ekonomista sprawdzał wynik i znalazł błędy. Obecnie wiele procesów faktycznie można zautomatyzować, ale ostatecznie i tak potrzebny jest człowiek, który to zatwierdzi - mówił, otwierając uroczystość, współgospodarz wydarzenia, starosta strzelecki Waldemar Gaida.

Jak doszło do powstania BCU?

- Pojawił się projekt z Krajowego Planu Odbudowy dotyczący budowy w Polsce 120 takich centrów umiejętności w różnych branżach. Trudność polegała na tym, że trzeba było znaleźć partnera branżowego o zasięgu krajowym i nawiązać z nim współpracę. Udało się nam pozyskać Polskie Towarzystwo Ekonomiczne (oddział w Opolu) i od tego momentu nasze prace ruszyły bardzo szybko - mówi dyrektorka CKZiU Halina Kajstura.

Nie obyło się jednak bez problemów.

- Dwa przetargi nie wyłoniły wykonawcy. Aby projekt ruszył, oprócz dotacji organ prowadzący (powiat - przyp. red.) musiał wyłożyć 2 mln zł, zabezpieczając je w budżecie. Odwaga naszego starosty sprawiła, że się udało. Znalazł on środki finansowe, nie przestraszył się krótkiego terminu realizacji i potraktował to jako wyzwanie - dodaje dyrektorka.

- Sukces powiatu to sukces ludzi - mówi Waldemar Gaida. - Mamy sprawdzoną kadrę zarządzającą projektami, mamy godnych zaufania partnerów. Wystarczył więc skuteczny nadzór nad wykonawcą, by inwestycja została zrealizowana w terminie. Poza tym BCU jest potrzebne z racji naszej strefy ekonomicznej i wielu rozwijających się firm. Wreszcie zwiększa ono wartość majątku powiatu, co również jest wartością dodaną.

- BCU stanowi część CKZiU, dzięki czemu zyskaliśmy nową przestrzeń w szkole: siedem pracowni, w tym trzy sale komputerowe, jedną salę multimedialno-konferencyjną - stworzoną z dwóch pracowni dzielonych przepierzeniem - oraz dwie pracownie ogólne. Oprócz tego powstała nowoczesna winda i nowe zaplecze sanitarne - wskazuje dyrektorka.

Uczniowie mający zajęcia w nowych pracowniach nie czują się jak w klasie. Zupełnie inne okna i stoły zamiast tradycyjnych ławek sprawiają, że wielu z nich ma wrażenie, jakby znajdowało się w otwartej przestrzeni biurowej.

- Ja jestem na kierunku rachunkowość, więc BCU w tej dziedzinie jest dla mnie świetnym wyborem. Na pewno będę korzystała z tych kursów. Na jeden jestem już zapisana i czekam na kolejne. Sama baza jest świetna. Mamy tu też lekcje, jest komfort i wygoda pracy - mówi Beata Koziołek, uczennica CKZiU.

Dla kogo jest BCU?

- Czym BCU różni się od szkoły? Możemy prowadzić dowolne formy szkolenia. Nie mamy ograniczeń czasowych ani podstaw programowych. W BCU odpowiadamy na potrzeby rynku. Jeśli będzie zapotrzebowanie na kolejne szkolenie, np. z KSeF, możemy je po prostu zorganizować, a co ważne - będzie ono całkowicie darmowe - informuje dyrektorka CKZiU. - Do 30 czerwca musimy przeszkolić 200 osób w ramach unijnego projektu. Od 1 lipca wejdziemy natomiast w zakres szkoleń ściśle dopasowanych do potrzeb rynku.

Otwarcie BCU zostało bardzo dobrze przyjęte przez przedsiębiorców.

- Znajdujemy się tu na styku praktyki i teorii. Będziemy się nawzajem wspierać i uczyć, aby przekładać wiedzę na praktyczne działania. Następnie najlepsze osoby postaramy się przyjąć do naszego grona - mówi Andrzej Sitnik, prezes zarządu Banku Spółdzielczego w Leśnicy, który podczas otwarcia podpisał list intencyjny dotyczący współpracy między BCU a bankiem.

- Jest to odpowiedź na dzisiejsze wyzwania edukacji i oczekiwania rynku pracy, który potrzebuje fachowców - nie tylko wśród młodych, ale także wśród osób w średnim i starszym wieku - mówi Paweł Masełko, poseł na Sejm RP. - Nie wszyscy są w stanie za tym nadążyć, a tu w Strzelcach udaje się realizować takie projekty, czy to BCU, czy hala sportowa - chwali samorządowców polityk.

Pochwały płyną także ze strony władz regionalnych.

- Wiadomo, że ekonomia i rachunkowość się zmieniają. Aby za nimi nadążać, trzeba mieć dostęp do nowoczesnych narzędzi, a tutaj jest to zapewnione - mówi wicemarszałkini województwa opolskiego Zuzanna Donath-Kasiura.

BCU również w dziedzinie fotografii

Branżowe Centrum Umiejętności w dziedzinie fotografii powstało przy Niepublicznej Branżowej Szkole na ul. Matejki w Strzelcach Opolskich. To również pierwsze i jedyne takie miejsce w Polsce.  Jego działalność oficjalnie zainaugurowano w poniedziałek, 9 marca.

BCU Fotografia, bo pod taką nazwą działa placówka, powstało w zrewitalizowanych pomieszczeniach dawnej fabryki cementu przy ul. Matejki 13. Wnętrza zyskały zupełnie nowe życie, stając się przestronnym i nowoczesnym centrum fotograficznym z salami warsztatowymi oraz przestrzenią do postprodukcji. Inwestycję zrealizowano dzięki wsparciu Krajowego Planu Odbudowy i dofinansowaniu z Unii Europejskiej.

fot. Krystian Bielatowicz

- Jeszcze siedem lat temu mieliśmy w tym miejscu pracownię samochodową, a wcześniej stały tu tokarki... Dziś mamy nowoczesne centrum, w którym kształcimy kompleksowo w zakresie fotografii - mówi Maria Kauza, dyrektor Niepublicznej Branżowej Szkoły w Strzelcach Opolskich. - Gdy przedstawiono nam pomysł utworzenia BCU w dziedzinie fotografii, bardzo nam się spodobał, bo jest niszowy, a jednocześnie pożądany w dzisiejszym świecie: fotografia jest wszechobecna i wykorzystywana w różnych płaszczyznach. Współpracujemy z partnerami, czołowymi fotografami oraz przedstawicielami branży, aby kształcenie było jak najbardziej praktyczne i odpowiadało realnym potrzebom rynku - dodaje.

Jak zauważa dyrektor Kauza, w dzisiejszej rzeczywistości nie liczy się tylko talent i pracowitość, ale również wykorzystanie nowoczesnych technologii, w tym np. dronów czy sztucznej inteligencji. Na to także stawia BCU Fotografia.

- Fotografia ciągle się rozwija, dlatego tak ważne jest łączenie tradycyjnego rzemiosła z nowoczesnymi technologiami - podkreśla Krystian Bielatowicz, wykładowca w BCU Fotografia w Strzelcach Opolskich, fotograf i filmowiec. - Ponadto branża jest coraz to szersza: możemy realizować sesje, obsługiwać eventy i social media oraz pracować dla klientów, więc takie centrum jak najbardziej jest potrzebne.

Placówka to nie tylko specjalistyczne pomieszczenia i kadra, ale i najnowszy sprzęt: od profesjonalnych aparatów, przez oświetlenie studyjne, aż po oprogramowanie do obróbki zdjęć. 

Wydawałoby się, że obecnie każdy może być fotografem. Wyciągamy telefon z kieszeni, robimy zdjęcie i już...

- Robienie zdjęć telefonem wcale nie oznacza, że jesteśmy fotografami - mówi Krystian Bielatowicz. - Tutaj uczymy się, jak patrzeć na kompozycję, jak wykorzystać światło, jak się ustawić, aby wykorzystać potencjał zdjęcia, czyli jak fotografować świadomie, aby mieć co pokazać światu. I żeby świat chciał na to patrzeć. Nie sposób jest zrobić sto zdjęć, z czego żadne nie będzie porywające... W placówce więc od człowieka z pasją stajemy się profesjonalistami.

BCU Fotografia jest skierowane do uczniów i studentów, dorosłych, którzy zakończyli etap szkolny, ale wciąż poszukują swojego miejsca na rynku, a także do nauczycieli kształcenia zawodowego oraz innych zainteresowanych. W ofercie znajduje się szereg warsztatów, szkoleń i kursów, w tym bezpłatnych.

- To doskonała okazja do zdobycia nowych kompetencji i umiejętności lub do rozwoju zawodowego - zwraca uwagę dyrektor Maria Kauza.

BCU Fotografia w Strzelcach Opolskich jest propozycją dla mieszkańców regionu, ale także będzie aspirować, by przyciągać osoby z całego kraju. Dodajmy, że BCU jest koordynowane i zarządzane przez Społeczno-Oświatowe Stowarzyszenie Menadżerów.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!


Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Inauguracja BCU Fotografia

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 14°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 28 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Nie do żadnej I ligi, nie do żadnego zaplecza! Nie róbcie z ludzi idiotów. Zawadzkie gra obecnie w IV lidze (ostatniej), niżej już nic nie ma i awansuje "tylko" do III ligi. Zamieszanie bierze się stąd, że PZPR (Polski Związek Piłki Ręcznej) pozamieniał nazewnictwo lig i I ligę nazwał Superligą, II ligę nazwał Ligą Centralną, a III ligę nazwał pierwszą ligą. Przy odrobinie większej inwencji nawet ostatnia liga mogła by się nazywać pierwszą, ale nie zmieniłoby to faktu, że nadał byłaby czwarta. Tak czy inaczej, gratulacje za awans i oby za rok kolejny awans, tym razem już do II ligi (tej prawdziwej)!Data dodania komentarza: 17.02.2026, 09:00Źródło komentarza: ASPR Zawadzkie wraca do I Ligi. Tak wyglądała droga do awansu
Reklama