Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 lutego 2026 23:11
Reklama

ASPR Zawadzkie wraca do I Ligi. Tak wyglądała droga do awansu

W walentynkowy wieczór szczypiorniści ASPR Zawadzkie zmierzyli się z Iskrą Kielce w hicie 14. kolejki II Ligi. Zagrali ze sobą lider i wicelider tabeli, ale oprócz trzech punktów i prestiżu związanego z meczem na szczycie, ten pojedynek miał jeszcze jedną, dodatkową stawkę - gdyby gospodarze go wygrali, zapewniliby sobie awans na zaplecze Orlen Superligi. I tak też w zasadzie się stało.
ASPR Zawadzkie wraca do I Ligi. Tak wyglądała droga do awansu
W przyszłym sezonie Zawadzkie ponownie zawita na zaplecze Orlen Superligi

Autor: ZAG

Pierwsza połowa

Spotkanie od pierwszych sekund było bardzo dynamiczne. W inauguracyjnej akcji skuteczne trafienie zanotował Michał Krygowski, a chwilę później świetną interwencją popisał się Błażej Grzyczok. W szybkiej kontrze błąd popełnił jednak Łukasz Smyk, co pozwoliło gościom doprowadzić do wyrównania. Po kolejnej bramce gospodarzy i trafieniu Łukasza Smyka, mecz miał bardzo wyrównany przebieg, a zespoły grały cios za cios. Prowadzenie dał nam rzut z prawego skrzydła Piotra Damasa, a potem Michała Krygowskiego, lecz Iskra nie odpuszczała i błyskawicznie doprowadzała do remisów. Przy długiej akcji z sygnalizacją gry pasywnej ważną bramkę zdobył ten drugi (5:3), ale goście odpowiedzieli serią celnych trafień. Przy stanie 6:6 po 10 minutach gry było jasne, że czeka nas bardzo zacięty mecz.

Przez kilka kolejnych minut gra wciąż falowała. Po trafieniu Pawła Zagórowicza i przechwycie Łukasza Smyka, kontrę skutecznie wykończył Michał Krygowski, a chwilę później do siatki trafił także Dorian Budziałowski, co dało ASPR dwubramkowe prowadzenie. Goście zdołali jednak szybko wyrównać, po rzutach Dawida Adryana i Michała Wiadernego (9:9). Ważny moment nastąpił w 20. minucie, gdy sędziowie po raz pierwszy tego dnia odesłali zawodnika na ławkę. Niestety dla nas dwie minuty kary otrzymał Paweł Zagórowicz, ale mimo gry w osłabieniu kapitalny przechwyt zanotował Michał Krygowski, dograł do Adama Kaczki, a ten w sytuacji sam na sam zdobył bramkę na 13:10. 

Chwilę później, grając bez bramkarza, gospodarze ponownie trafili - a Michał Krygowski znów asystował, podając do Doriana Budziałowskiego, który skutecznie zakończył akcję z koła (14:11). W końcówce pierwszej połowy ważne obrony notował Błażej Grzyczok, a po indywidualnej kontrze Michała Krygowskiego, trafieniu Adama Kaczki, trzech bramkach Pawła Zagórowicza oraz skutecznej akcji Piotra Damasa, ASPR wyraźnie odskoczyła i na przerwę schodziła z prowadzeniem 20:15.

Druga połowa

Drugą połowę gospodarze rozpoczęli bardzo skoncentrowani, co pozwoliło na trzybramkową serię. Najpierw przechwyt zanotował Paweł Zagórowicz, następnie Łukasz Smyk, a dwukrotnie akcję celnym trafieniem kończył Piotr Damas (21:15). Szybka kontra zakończona chwilę później przez Adama Kaczkę dała wynik 23:15, a kolejne akcje w ataku przyniosły nam bramki Łukasza Smyka, Pawła Zagórowicza i ponownie Piotra Damasa (26:18). Mimo dwuminutowej kary dla Adama Kaczki i dwóch trafionych rzutów karnych Filipa Januszka, ASPR utrzymywała bezpieczną przewagę (27:19).

W ostatnim kwadransie gospodarze kontrolowali przebieg meczu. Z bardzo ostrego kąta skutecznie trafił Adrian Przybysz, a chwilę później piękną kontrę wykończył Paweł Zagórowicz, powiększając prowadzenie do 29:20. Dużą rolę odgrywały kolejne interwencje bramkarza ASPR, który zatrzymywał rzuty rywali, w tym próbę niskiego rzutu mniej więcej z okolicy kolan. W 49. minucie bramkę zdobył Łukasz Smyk (30:21), a choć Iskra odpowiadała rzutami karnymi i kolejnymi dwoma rzutami Michała Wiadernego i Dawida Adryana, gospodarze zachowywali spokój. Do siatki trafiali kolejno Dorian Budziałowski, Philippe Broll, a rzut karny pewnie wykorzystał Adrian Przybysz (33:24).

Końcówka meczu była już pod pełną kontrolą ASPR. Po kolejnych stratach rywali i grze w przewadze, gospodarze spokojnie rozgrywali akcje, a następne trafienia - w tym bramka z rzutu karnego zdobyta przez Denisa Hertla - pozwoliły utrzymać wysoką przewagę. Iskra zdołała jeszcze zmniejszyć straty rzutem karnym, jednak ostatnie minuty należały do zespołu z Zawadzkiego, który ostatecznie wygrał 35:27 po bardzo intensywnym, szybkim i wymagającym fizycznym spotkaniu, w którym kluczowe okazały się kontry, przechwyty oraz wysoka skuteczność.

Pękła granica 1000 bramek

W całym meczu podopieczni trenera Łukasza Morzyka otrzymali trzy dwuminutowe kary, natomiast goście tylko jedną na 75 sekund przed końcem meczu. W rzutach karnych zanotowaliśmy 66% skuteczności, wykorzystując dwa z trzech karnych podyktowanych przez sędziowski duet. Nasi rywale z kolei czterokrotnie stawali na linii 7. metra i ani razu Błażejowi Grzyczokowi nie udało się ich powstrzymać.

Drugim najskuteczniejszym zawodnikiem w drużynie ASPR był Michał Krygowski, który zdobył 6 bramek. Pięć zanotował Piotr Damas, po cztery Łukasz Smyk oraz Dorian Budziałowski. Trzykrotnie na listę strzelców wpisał się Adam Kaczka, dwa Adrian Przybysz. Po jednym trafieniu dołożyli Philippe Broll oraz Denis Hertel. Najczęściej jednak kieleckiego bramkarza pokonywał Paweł Zagórowicz, bo aż ośmiokrotnie. Było to dla naszego zawodnika spotkanie szczególne - zdobyte osiem bramek pozwoliło mu przekroczyć imponującą i trudną do wyobrażenia granicę 1000 trafień, osiągniętych na przestrzeni wielu lat występów w barwach ASPR. Z tej okazji Paweł, który jest wychowankiem klubu, otrzymał z rąk trenera pamiątkową koszulkę, oczywiście z numerem 1000.

A po meczu konfetti i szampany

Już przed meczem było wiadomo, że wygrana zapewni szczypiornistom z Zawadzkiego awans na wyższy poziom rozgrywkowy. Im bliżej było do końcowego gwizdka, tym większe były emocje. Chyba nie było na parkiecie oraz na trybunach osoby, która nie wierzyłaby w to, że ten mecz będzie do wygrania. Gdy więc sędziowie zagwizdali po raz ostatni, zarówno wśród samych szczypiornistów jak i kibiców, którzy szczelnie wypełnili trybuny, wybuchła euforia. Zawodnicy najpierw odtańczyli szalony taniec zwycięstwa, a potem wystrzelili złote konfetti i wystrzelili szampany. 

Po raz ostatni w I Lidze ASPR występowała w sezonie 2023/2024, gdy po wymagającym roku spadła o stopień niżej. W ubiegłym sezonie podopieczni trenera Łukasza Morzyka zajęli 3. miejsce w swojej grupie, ale obecnie nie mają sobie równych.

Do tej pory nasi szczypiorniści rozegrali 16 spotkań, z czego wygrali 15 (razem z tym sobotnim). Jedyna przegrana miała miejsce w styczniu w meczu ze Świtem Szaflary, ale i tak o zwycięstwie musiały zadecydować dopiero rzuty karne. Tam lepsi okazali się wtedy goście.

Nie zmienia to jednak faktu, że ASPR z 10-punktową przewagą nad Iskrą przewodzi ligowej tabeli z 46 oczkami na koncie. Do końca sezonu zostały cztery kolejki, ale nasi gracze na ligowy parkiet wyjdą jeszcze tylko dwa razy. Mecz 15. kolejki z SMS III Kielce rozegrali awansem jeszcze w grudniu (wygrali wtedy 37:26), a w pierwszy weekend marca udadzą się do Kielc na mecz z SMS Wybickim II. 14 marca po raz ostatni zagrają na własnej hali - z Ruchem Chorzów, a w ostatniej, 18. kolejce będą już mieć wolne, bo z rozgrywek wycofała się Olimpia II Piekary Śląskie.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: -4°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 16 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama