Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 4 kwietnia 2026 07:04
Reklama
ReklamaGodyla-wielkanoc 2024

ASPR Zawadzkie wraca do I Ligi. Tak wyglądała droga do awansu

W walentynkowy wieczór szczypiorniści ASPR Zawadzkie zmierzyli się z Iskrą Kielce w hicie 14. kolejki II Ligi. Zagrali ze sobą lider i wicelider tabeli, ale oprócz trzech punktów i prestiżu związanego z meczem na szczycie, ten pojedynek miał jeszcze jedną, dodatkową stawkę - gdyby gospodarze go wygrali, zapewniliby sobie awans na zaplecze Orlen Superligi. I tak też w zasadzie się stało.
ASPR Zawadzkie wraca do I Ligi. Tak wyglądała droga do awansu
W przyszłym sezonie Zawadzkie ponownie zawita na zaplecze Orlen Superligi

Autor: ZAG

Pierwsza połowa

Spotkanie od pierwszych sekund było bardzo dynamiczne. W inauguracyjnej akcji skuteczne trafienie zanotował Michał Krygowski, a chwilę później świetną interwencją popisał się Błażej Grzyczok. W szybkiej kontrze błąd popełnił jednak Łukasz Smyk, co pozwoliło gościom doprowadzić do wyrównania. Po kolejnej bramce gospodarzy i trafieniu Łukasza Smyka, mecz miał bardzo wyrównany przebieg, a zespoły grały cios za cios. Prowadzenie dał nam rzut z prawego skrzydła Piotra Damasa, a potem Michała Krygowskiego, lecz Iskra nie odpuszczała i błyskawicznie doprowadzała do remisów. Przy długiej akcji z sygnalizacją gry pasywnej ważną bramkę zdobył ten drugi (5:3), ale goście odpowiedzieli serią celnych trafień. Przy stanie 6:6 po 10 minutach gry było jasne, że czeka nas bardzo zacięty mecz.

Przez kilka kolejnych minut gra wciąż falowała. Po trafieniu Pawła Zagórowicza i przechwycie Łukasza Smyka, kontrę skutecznie wykończył Michał Krygowski, a chwilę później do siatki trafił także Dorian Budziałowski, co dało ASPR dwubramkowe prowadzenie. Goście zdołali jednak szybko wyrównać, po rzutach Dawida Adryana i Michała Wiadernego (9:9). Ważny moment nastąpił w 20. minucie, gdy sędziowie po raz pierwszy tego dnia odesłali zawodnika na ławkę. Niestety dla nas dwie minuty kary otrzymał Paweł Zagórowicz, ale mimo gry w osłabieniu kapitalny przechwyt zanotował Michał Krygowski, dograł do Adama Kaczki, a ten w sytuacji sam na sam zdobył bramkę na 13:10. 

Chwilę później, grając bez bramkarza, gospodarze ponownie trafili - a Michał Krygowski znów asystował, podając do Doriana Budziałowskiego, który skutecznie zakończył akcję z koła (14:11). W końcówce pierwszej połowy ważne obrony notował Błażej Grzyczok, a po indywidualnej kontrze Michała Krygowskiego, trafieniu Adama Kaczki, trzech bramkach Pawła Zagórowicza oraz skutecznej akcji Piotra Damasa, ASPR wyraźnie odskoczyła i na przerwę schodziła z prowadzeniem 20:15.

Druga połowa

Drugą połowę gospodarze rozpoczęli bardzo skoncentrowani, co pozwoliło na trzybramkową serię. Najpierw przechwyt zanotował Paweł Zagórowicz, następnie Łukasz Smyk, a dwukrotnie akcję celnym trafieniem kończył Piotr Damas (21:15). Szybka kontra zakończona chwilę później przez Adama Kaczkę dała wynik 23:15, a kolejne akcje w ataku przyniosły nam bramki Łukasza Smyka, Pawła Zagórowicza i ponownie Piotra Damasa (26:18). Mimo dwuminutowej kary dla Adama Kaczki i dwóch trafionych rzutów karnych Filipa Januszka, ASPR utrzymywała bezpieczną przewagę (27:19).

W ostatnim kwadransie gospodarze kontrolowali przebieg meczu. Z bardzo ostrego kąta skutecznie trafił Adrian Przybysz, a chwilę później piękną kontrę wykończył Paweł Zagórowicz, powiększając prowadzenie do 29:20. Dużą rolę odgrywały kolejne interwencje bramkarza ASPR, który zatrzymywał rzuty rywali, w tym próbę niskiego rzutu mniej więcej z okolicy kolan. W 49. minucie bramkę zdobył Łukasz Smyk (30:21), a choć Iskra odpowiadała rzutami karnymi i kolejnymi dwoma rzutami Michała Wiadernego i Dawida Adryana, gospodarze zachowywali spokój. Do siatki trafiali kolejno Dorian Budziałowski, Philippe Broll, a rzut karny pewnie wykorzystał Adrian Przybysz (33:24).

Końcówka meczu była już pod pełną kontrolą ASPR. Po kolejnych stratach rywali i grze w przewadze, gospodarze spokojnie rozgrywali akcje, a następne trafienia - w tym bramka z rzutu karnego zdobyta przez Denisa Hertla - pozwoliły utrzymać wysoką przewagę. Iskra zdołała jeszcze zmniejszyć straty rzutem karnym, jednak ostatnie minuty należały do zespołu z Zawadzkiego, który ostatecznie wygrał 35:27 po bardzo intensywnym, szybkim i wymagającym fizycznym spotkaniu, w którym kluczowe okazały się kontry, przechwyty oraz wysoka skuteczność.

Pękła granica 1000 bramek

W całym meczu podopieczni trenera Łukasza Morzyka otrzymali trzy dwuminutowe kary, natomiast goście tylko jedną na 75 sekund przed końcem meczu. W rzutach karnych zanotowaliśmy 66% skuteczności, wykorzystując dwa z trzech karnych podyktowanych przez sędziowski duet. Nasi rywale z kolei czterokrotnie stawali na linii 7. metra i ani razu Błażejowi Grzyczokowi nie udało się ich powstrzymać.

Drugim najskuteczniejszym zawodnikiem w drużynie ASPR był Michał Krygowski, który zdobył 6 bramek. Pięć zanotował Piotr Damas, po cztery Łukasz Smyk oraz Dorian Budziałowski. Trzykrotnie na listę strzelców wpisał się Adam Kaczka, dwa Adrian Przybysz. Po jednym trafieniu dołożyli Philippe Broll oraz Denis Hertel. Najczęściej jednak kieleckiego bramkarza pokonywał Paweł Zagórowicz, bo aż ośmiokrotnie. Było to dla naszego zawodnika spotkanie szczególne - zdobyte osiem bramek pozwoliło mu przekroczyć imponującą i trudną do wyobrażenia granicę 1000 trafień, osiągniętych na przestrzeni wielu lat występów w barwach ASPR. Z tej okazji Paweł, który jest wychowankiem klubu, otrzymał z rąk trenera pamiątkową koszulkę, oczywiście z numerem 1000.

A po meczu konfetti i szampany

Już przed meczem było wiadomo, że wygrana zapewni szczypiornistom z Zawadzkiego awans na wyższy poziom rozgrywkowy. Im bliżej było do końcowego gwizdka, tym większe były emocje. Chyba nie było na parkiecie oraz na trybunach osoby, która nie wierzyłaby w to, że ten mecz będzie do wygrania. Gdy więc sędziowie zagwizdali po raz ostatni, zarówno wśród samych szczypiornistów jak i kibiców, którzy szczelnie wypełnili trybuny, wybuchła euforia. Zawodnicy najpierw odtańczyli szalony taniec zwycięstwa, a potem wystrzelili złote konfetti i wystrzelili szampany. 

Po raz ostatni w I Lidze ASPR występowała w sezonie 2023/2024, gdy po wymagającym roku spadła o stopień niżej. W ubiegłym sezonie podopieczni trenera Łukasza Morzyka zajęli 3. miejsce w swojej grupie, ale obecnie nie mają sobie równych.

Do tej pory nasi szczypiorniści rozegrali 16 spotkań, z czego wygrali 15 (razem z tym sobotnim). Jedyna przegrana miała miejsce w styczniu w meczu ze Świtem Szaflary, ale i tak o zwycięstwie musiały zadecydować dopiero rzuty karne. Tam lepsi okazali się wtedy goście.

Nie zmienia to jednak faktu, że ASPR z 10-punktową przewagą nad Iskrą przewodzi ligowej tabeli z 46 oczkami na koncie. Do końca sezonu zostały cztery kolejki, ale nasi gracze na ligowy parkiet wyjdą jeszcze tylko dwa razy. Mecz 15. kolejki z SMS III Kielce rozegrali awansem jeszcze w grudniu (wygrali wtedy 37:26), a w pierwszy weekend marca udadzą się do Kielc na mecz z SMS Wybickim II. 14 marca po raz ostatni zagrają na własnej hali - z Ruchem Chorzów, a w ostatniej, 18. kolejce będą już mieć wolne, bo z rozgrywek wycofała się Olimpia II Piekary Śląskie.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

S
Smok 17.02.2026 09:00
Nie do żadnej I ligi, nie do żadnego zaplecza! Nie róbcie z ludzi idiotów. Zawadzkie gra obecnie w IV lidze (ostatniej), niżej już nic nie ma i awansuje "tylko" do III ligi. Zamieszanie bierze się stąd, że PZPR (Polski Związek Piłki Ręcznej) pozamieniał nazewnictwo lig i I ligę nazwał Superligą, II ligę nazwał Ligą Centralną, a III ligę nazwał pierwszą ligą. Przy odrobinie większej inwencji nawet ostatnia liga mogła by się nazywać pierwszą, ale nie zmieniłoby to faktu, że nadał byłaby czwarta. Tak czy inaczej, gratulacje za awans i oby za rok kolejny awans, tym razem już do II ligi (tej prawdziwej)!
ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
pochmurnie

Temperatura: 4°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 8 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: TeresaTreść komentarza: Dosyć wybiórczo prezentujecie sukcesy podmiotów z regionu. Nie dalej jak tydzień temu dwa podmioty z naszego lokalnego środowiska zostały kolejny raz wyróżnione Diamentami Forbesa. Czy to jakaś zasłona milczenia? Wśród wyróżnionych Firma Adamietz oraz Strzelecka Spółdzielnia Socjalna. O ile Adamietz to olbrzymia firma o zasięgu międzynarodowym, o tyle Strzelecka Spółdzielnia Socjalna to podmiot społeczny działający na rzecz lokalnego środowiska. Ewenement na skalę kraju. Doceniana wszędzie tylko nie na lokalnym podwórku.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 09:39Źródło komentarza: Projekt z Rozmierki wśród najlepszych na Opolszczyźnie! J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Dzięki dzielnicy Fosowskie w 1973 roku kolonowskie otrzymało prawa miejskie.Gdyby nie połączenie tych dwóch miejscowości,kolonowskie dalej byłoby wiochą.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 06:45Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: Jan2Treść komentarza: Pożar był w Kolonowskiem. Ta wasza dzielnica to do zaorania a nie wypisywania na każdym kroku o niej…Data dodania komentarza: 19.03.2026, 09:53Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku"
Reklama