Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 27 lutego 2026 16:04
Reklama

Zbrodnia w Kadłubie. Nastolatek opisał motyw, mieszkańcy w szoku

17-letni Łukasz G. zabił 86-latkę oraz 38-letniego ojczyma w ich domu w Kadłubie. Sieć obiegły nagrania zbrodni. Pojawiło się też wideo, w którym nastolatek opowiada o tym, co go doprowadziło do morderstwa. - Rzadko wychodził do ludzi - słyszymy we wsi.
Zbrodnia w Kadłubie. Nastolatek opisał motyw, mieszkańcy w szoku

Autor: fot. Rafał Bednarek / KPP Strzelce Opolskie

– Wczoraj jeszcze byłem w odwiedzinach u mojej mamy – mówił pan Jan, syn zamordowanej seniorki. – Wszystko było normalnie, nic nie wskazywało, że może wydarzyć się jakaś tragedia. A dzisiaj rano pełno policji. Mama mieszkała z moim siostrzeńcem, jego kobietą i pasierbem. To ogromna tragedia.

Oświadczenie 17-latka: Nie jestem chory

Podwójne morderstwo w Kadłubie miało miejsce w nocy ze środy na czwartek (z 25 na 26 lutego). 17-latek po dokonaniu zbrodni zamieścił w sieci wideo, w którym oświadczył, że jest "rodzinnym mordercą". Stwierdził też, że to on odpowiada za kilka ostatnich alarmów bombowych w różnych zakątkach Polski.

W nagraniu Łukasz G. skarży się na znajomego z pracy, który miał go popychać i wyzywać. - To za dużo dla mnie, bo ja nic nie zrobiłem, a on mnie bił i wyzywał od nieudaczników. Przerastało mnie to, a ojciec mnie zmuszał do tego. To jest koniec - powiedział.

Łukasz G. dodał, że "kiedyś się ludzie zabijali i nie było problemu". Teraz to psychopata, morderca, ale ja nie jestem na nic chory. Jestem zestresowany - stwierdził.

"Rzadko wychodził do ludzi"

Łukasz G. był uczniem szkoły zawodowej. Pod koniec 2025 roku zaczął praktykę w lokalnej firmie budowlanej z Kadłuba. Pracował przy remoncie w jednej z jednostek administracji publicznej w Strzelcach Opolskich.

- Chłopak był spokojny, normalny, pracowity. Remont trwał wiele tygodni, a Łukasz nie odstawał od innych pracowników by specjalnie zwracać na siebie uwagę. Jak przychodził mówił dzień dobry, wychodząc się żegnał - mówi pracownica jednostki.

Pan Jarosław, mieszkaniec jednej z wsi niedaleko Kadłuba: - Przejeżdżam tamtędy codziennie, a rodzinę znałem. To była taka zwykła rodzina. Łukasz, kiedy podjeżdżałem, raczej siedział u siebie. W jego domu mówili mi, że wiecznie siedzi przed komputerem i gra - opowiada.

Igor chodził z Łukaszem do jednej klasy w szkole podstawowej. - Bywało, że ktoś podśmiewał się z niego, bo miał rozszczep podniebienia i tak śmiesznie mówił. Ale to były czasy, że każdy u każdego szukał jakiejś wady, żeby po prostu "pocisnąć". Raczej się nie kolegowaliśmy, chętny do zabaw na zewnątrz też zbytnio nie był. Nie sądzę, by miał wrogów. Mimo, że mieszkamy kilkadziesiąt metrów od siebie, to po podstawówce nie miałem z nim wcale kontaktu. Rzadko wychodził do ludzi - mówi.

 Iwona Pietruszka, nauczycielka i doradca zawodowy z powiatu strzeleckiego: "Ten dramat z Kadłuba to też brak wsparcia" - komentuje. - "Nikt nie reagował, nikt nie wysłuchał i nikt nie pomógł… Ten jego testament jest głosem zagubionego młodego człowieka, który znikąd nie otrzymał pomocy. Świat jest coraz bardziej znieczulony, a dzieci pozostawione same sobie z komputerem…".

Apel policji w sprawie nagrań

O zbrodni w Kadłubie mundurowi dowiedzieli się z materiałów zamieszczonych w sieci. Były to nagrania przedstawiające dokonanie zbrodni przez 17-latka. W czwartek 26 lutego zaczęły krążyć po komunikatorach.

"W obliczu całej tragedii, rodzina zmarłej 87-latki i 38-latka zasługuje na uszanowanie ich prywatności. Nikt nie chciałby znaleźć się w podobnej sytuacji i oglądać śmierci ani cierpienia bliskiej osoby w Internecie" - apelowali mundurowi.

To, że w sieci pojawiły się osoby chwalące się dostępem do nagrań zbrodni oraz takie, które je publikowały, oburzyło internautów.

"Jak można udostępniać coś takiego? Przecież jest mnóstwo młodych ludzi, którzy po obejrzeniu czegoś takiego już nigdy nie będą tacy sami. Co wy ludzie robicie? Chory świat chorzy ludzie. Obrzydliwe" - skomentowała jedna z użytkowniczek Facebooka.

Łukasz G. został zatrzymany 26 lutego na terenie powiatu krapkowickiego. Najprawdopodobniej jeszcze w piątek usłyszy zarzuty i będzie tymczasowo aresztowany.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 13°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1022 hPa
Wiatr: 18 km/h

Ostatnie komentarze
G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Nie do żadnej I ligi, nie do żadnego zaplecza! Nie róbcie z ludzi idiotów. Zawadzkie gra obecnie w IV lidze (ostatniej), niżej już nic nie ma i awansuje "tylko" do III ligi. Zamieszanie bierze się stąd, że PZPR (Polski Związek Piłki Ręcznej) pozamieniał nazewnictwo lig i I ligę nazwał Superligą, II ligę nazwał Ligą Centralną, a III ligę nazwał pierwszą ligą. Przy odrobinie większej inwencji nawet ostatnia liga mogła by się nazywać pierwszą, ale nie zmieniłoby to faktu, że nadał byłaby czwarta. Tak czy inaczej, gratulacje za awans i oby za rok kolejny awans, tym razem już do II ligi (tej prawdziwej)!Data dodania komentarza: 17.02.2026, 09:00Źródło komentarza: ASPR Zawadzkie wraca do I Ligi. Tak wyglądała droga do awansu S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany
Reklama
Reklama