Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 26 lutego 2026 23:42
Reklama

BCU Fotografia w Strzelcach Opolskich. To jedyne takie centrum w Polsce!

Szkoły branżowej zlokalizowanej przy ul. Matejki w Strzelcach Opolskich nie trzeba nikomu w mieście i regionie szerzej przedstawiać.
BCU Fotografia w Strzelcach Opolskich. To jedyne takie centrum w Polsce!

Autor: fot. Małgorzata Łupina / Krystian Bielatowicz

Dla młodzieży to adres, który daje szansę na zdobycie dobrego fachu i szybkie zatrudnienie. Dla miejscowego biznesu gwarancja, że zyskuje się nie tylko pracownika dobrze przygotowanego, ale i ludzi ambitnych i głodnych zawodowego sukcesu. Każdy zatem wygrywa, co nie jest dziś w Polsce zjawiskiem powszechnym, a tym bardziej oczywistym. Duża w tym zasługa szefującej Społeczno-Oświatowemu Stowarzyszeniu Menadżerów pani dyrektor Marii Kauzie, która jest nie tylko dobrym duchem kolejnych przedsięwzięć placówki przy Matejki, ale i wizjonerką szukającą nowych i atrakcyjnych rozwiązań na niełatwym rynku edukacyjnym, zwłaszcza w zakresie edukacji zawodowej i branżowej.

Wszystko zaczęło się od szansy, jaką dawała reforma szkolnictwa zawodowego i powołania 1 września 2019 Niepublicznej Branżowej Szkoły I Stopnia, która od razu wystartowała z ofertą przygotowania pracowników w 29 zawodach! Na lokalnym rynku był to nie tylko przełom, ale również przysłowiowy "strzał w dziesiątkę". To, co zaskakiwało, to także szerokość oferty – od kształcenia fryzjerów, kierowców, automatyków czy mechaników samochodowych po fotografów i zawody kreatywne. Jak sama dyrektor Kauza wspomina, w starym systemie ówczesne technikum traciło nie tylko rację bytu, ale i możliwość działania – zostało 6 uczniów, a lokalny rynek wręcz "płakał", że nie ma kogo zatrudnić, bo młodzi ludzie nie są przygotowani na wyzwania zmieniającego się rynku pracy. I wtedy pojawił się pomysł zaproponowania takiej oferty edukacyjnej, żeby szkoła mogła się sama utrzymać, a lokalny biznes miał dopływ wykwalifikowanej kadry

fot. Krystian Bielatowicz

Dodatkowo do systemu włączono pracodawców, którzy "podpowiadali" nie tylko kogo kształcić, ale i jak przygotować dobrego, dedykowanego konkretnym branżom pracownika. Uczniowie zyskali wręcz pewność, że umiejętności nabyte w okresie szkolnym zostaną natychmiast zweryfikowane przez rynek pracy, co zapewni im łatwiejsze zatrudnienie. Rozwiązanie zaproponowane w Strzelcach Opolskich nie tylko zyskało uznanie lokalnego biznesu, ale stało się wręcz modelowym pomysłem w regionie, a każdy lokalny pracodawca nie tylko wiedział o takiej szkole, ale miał z nią kontakt choćby dzięki temu, że pani dyrektor pracę organizacyjną i dydaktyczną łączyła z regularnym objazdem okolicznych zakładów pracy i biznesów i wypytywaniem, kogo potrzebują i jak mogą uczestniczyć w procesie przygotowania pracownika poprzez system praktyk zawodowych. Stąd oferta aż tylu zawodów, jakie zaproponowała Szkoła Branżowa. 

Pierwszy rok tego eksperymentu pokazał, że jest zainteresowanie i pomysł "chwycił". W szkole w 2019 r. naukę rozpoczęło 30 uczniów, a już po kilku latach placówka przy Matejki, jak ją sami uczniowie i mieszkańcy Strzelec nazywają, kształciła na obu poziomach 370 osób, z czego w 67 zawodach w ramach I stopnia i 33 zawodach dla szkoły II stopnia. Liczba biznesowych partnerów w ciągu pierwszych 5 lat wzrosła z 19 do 141 podmiotów!

Na pytanie, gdzie i w czym tkwi sukces szkoły, odpowiedź jest dość prosta – z "branżówki" wychodzi gotowy pracownik, ktoś, kto od razu może rozpocząć efektywną pracę w danej branży i zawodzie.

Nowy rok przynosi szkole nowe wyzwania, ale i nowe propozycje. Taką jest powołanie pierwszego i jedynego w Polsce Branżowego Centrum Umiejętności (BCU) w zakresie fotografii.

Placówka przy Matejki i tworzące ją Stowarzyszenie Menadżerów wychodzi z założenia, że bez rozwoju, w tym podejmowania nowych wyzwań, nie można ani utrzymać odpowiedniego poziomu kształcenia, ani zaoferować czegoś unikatowego. Dziś BCU w zakresie fotografii jest nie tylko szansą na zdobycie nowych kompetencji, ale i okazją do przebranżowienia i zdobycia nowych umiejętności. Fotografia przestała być tylko jednym z zawodów! Stała się kompetencją poszerzającą możliwości i umiejętności także w innych branżach. BCU to zatem możliwość zdobycia dodatkowych kompetencji dla adeptów i nowe źródło dochodów dla organu założycielskiego szkoły, co będzie skutkowało poszerzeniem oferty i zaproponowaniem nowych możliwości na rynku kształcenia zawodowego, także tego już skierowanego do grona tzw. młodych dorosłych, a więc osób, które zakończyły już etap edukacji szkolnej, ale jeszcze poszukują swojego miejsca na rynku pracy. Dlatego oferta BCU jest kierowana i skupia się nie tylko na lokalnym środowisku Strzelec Opolskich i okolicy, ale ma ambicje stać się propozycją dla całego kraju

fot. Krystian Bielatowicz
fot. Krystian Bielatowicz

Żeby tak się stało, BCU musi dysponować także bazą noclegową i ofertą kompleksowych usług edukacyjnych, których celem nie będzie tylko zakończenie kształcenia jakimś dokumentem, ale konkretnymi i wymiernymi korzyściami, jakie pozyska uczestnik tego procesu. Dodatkowym atutem będzie nowoczesna baza sprzętowa i uznani eksperci, którzy współpracują z BCU.

Kiedy pytam panią dyrektor, co będzie miarą sukcesu BCU, odpowiada od razu: to, że się utrzyma na rynku i "wypuści" w świat ludzi, którzy zwyczajnie dadzą sobie radę w zmieniającej się rzeczywistości, gdzie liczy się już nie tylko talent i pracowitość, ale także wykorzystanie nowych technologii, w tym sztucznej inteligencji, z którą zamiast walczyć lepiej jest mądrze współpracować! I tego właśnie chce uczyć BCU przy szkole na Matejki.

 

 

 

 

 

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 3°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 20 km/h

Ostatnie komentarze
G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Nie do żadnej I ligi, nie do żadnego zaplecza! Nie róbcie z ludzi idiotów. Zawadzkie gra obecnie w IV lidze (ostatniej), niżej już nic nie ma i awansuje "tylko" do III ligi. Zamieszanie bierze się stąd, że PZPR (Polski Związek Piłki Ręcznej) pozamieniał nazewnictwo lig i I ligę nazwał Superligą, II ligę nazwał Ligą Centralną, a III ligę nazwał pierwszą ligą. Przy odrobinie większej inwencji nawet ostatnia liga mogła by się nazywać pierwszą, ale nie zmieniłoby to faktu, że nadał byłaby czwarta. Tak czy inaczej, gratulacje za awans i oby za rok kolejny awans, tym razem już do II ligi (tej prawdziwej)!Data dodania komentarza: 17.02.2026, 09:00Źródło komentarza: ASPR Zawadzkie wraca do I Ligi. Tak wyglądała droga do awansu S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany
Reklama
Reklama