Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 21 lipca 2026 11:29
Reklama

Poradniki bezpieczeństwa. Sama broszura nie uratuje nikogo, ale przygotowanie już tak

Do skrzynek pocztowych w całym województwie opolskim trafia wyjątkowa publikacja. To poradnik bezpieczeństwa - pierwszy tak kompleksowy przewodnik w Polsce.
Poradniki bezpieczeństwa. Sama broszura nie uratuje nikogo, ale przygotowanie już tak
Zadbajmy o swoje bezpieczeństwo - apelują strzeleccy komendanci

Poradniki bezpieczeństwa. Sama broszura nie uratuje nikogo, ale przygotowanie już tak

Do skrzynek pocztowych w całym województwie opolskim trafia wyjątkowa publikacja. To poradnik bezpieczeństwa - pierwszy tak kompleksowy przewodnik w Polsce, opracowany wspólnie przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, Ministerstwo Obrony Narodowej oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Strażacy ze Strzelec Opolskich nie kryją, że to przełom w edukacji obywatelskiej, ale jednocześnie ostrzegają: sama broszura stojąca na półce nie uratuje nikogo, jeśli nie pójdzie za nią realne przygotowanie.

Poradnik bezpieczeństwa to pierwszy tak kompleksowy przewodnik w Polsce, który w prosty i przystępny sposób pokazuje, jak przygotować się na różne sytuacje kryzysowe - od powodzi i pożarów, przez awarie infrastruktury, aż po zagrożenia terrorystyczne czy konflikt zbrojny.

Jednak prawdziwe bezpieczeństwo zaczyna się w momencie, gdy zawarta w nim wiedza zostanie przyswojona przez domowników. Hasło, które znajduje się na okładce, sugeruje właścicielom broszur, by "przeczytali, przećwiczyli" i je "zachowali”. Zatem poradnik bezpieczeństwa powinien się znaleźć w takim miejscu, żeby można było do niego w każdej chwili sięgnąć i skorzystać z informacji. Jest również dostępny w wersji on-line.

Jak przekonują komendanci Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Strzelcach Opolskich, poradnik bezpieczeństwa to konkretny instruktaż.

- Jest to nowość w naszym społeczeństwie, bo od lat nie prowadziliśmy takich działań, na taką skalę - mówi st. bryg. Paweł Poliwoda, komendant KP PSP w Strzelcach Opolskich. - Oczywiście jest to podyktowane tym, jak zmienia się sytuacja geopolityczna, a także coraz częstszymi, gwałtownymi zjawiskami pogodowymi. W poradniku zawarto dobre rady, jak należy się przygotować na sytuacje, które być może wystąpią. Mówimy tutaj o różnych sytuacjach kryzysowych, które już się zdarzały, takie jak powodzie czy huragany. Najważniejsze jest to, żeby porozmawiać o tym z bliskimi teraz, gdy jest spokojnie. Gdy przyjdzie kryzys, na naukę będzie już za późno. Jeśli wiemy, jak zareagować, stres nas nie sparaliżuje. 

- Na pewno poradnik spowodował, że ludzie zaczęli o tym myśleć - przyznaje st. bryg. Piotr Zdziechowski, zastępca komendanta KP PSP w Strzelcach Opolskich. - Wiadomo, że wszyscy od razu nie kupią wypasionego plecaka ewakuacyjnego, ale jest już myśl, w co się zaopatrzyć, gdzie szukać informacji.

Jak podkreśla Piotr Zdziechowski, jedna sprawa to nasze przygotowanie materialne, a drugie to kwestia poszukiwania informacji.

- Kryzys, który najbardziej nam zagraża, to brak energii elektrycznej. Gdzie wtedy szukać informacji? Warto sprawdzać strony rządowe, szukać w lokalnych mediach czy stacjach radiowych. W takich sytuacjach musimy zaopatrzyć się w latarki, radio na baterie lub korbkę, mieć naładowane telefony i powerbanki. I pamiętajmy, żeby zachować zdrowy rozsądek, bo dezinformacja już nas bombarduje, a w sytuacji kryzysowej będzie uderzała nas ze zdwojoną siłą. Warto zachować zdrowy rozsądek i sprawdzać informacje, a nie je powielać. 

Syreny, których musimy się nauczyć

W poradniku, który trafia do rąk mieszkańców, szczególny nacisk położono na znajomość sygnałów alarmowych, które wielu z nas kojarzy jedynie z rocznicowymi próbami.

- Sygnał modulowany, trwający 3 minuty, to ogłoszenie alarmu. To sygnał, że dzieje się coś realnie niebezpiecznego. Sygnał ciągły, trwający trzy minuty, odwołanie alarmu, powrót do względnego bezpieczeństwa - dodaje Zdziechowski. - W takich sytuacjach na pewno pojawią się również komunikaty głosowe służby, do których powinniśmy się stosować. 

Gdzie się ukryć? W tym pomoże mapa

Pytanie o schrony to jeden z najgorętszych tematów. Tych nie ma w powiecie strzeleckim. Strażacy jednak wskazują na miejsca tymczasowego ukrycia.

- W każdym powiecie są zlokalizowane miejsca tymczasowego ukrycia - wskazuje zastępca komendanta. - Mapa jest dostępna na stronie naszej  jednostki KP PSP. To miejsca, gdzie mieszkańcy mogą skryć się w sytuacji zagrożenia atmosferycznego. Zachęcamy, by każdy sobie zlokalizował takie punkty blisko swojego domu czy pracy. My będziemy ciągle nad tą mapą pracować i klasyfikować kolejne lokalizacje. 

Polska mentalność do zmiany

Strażacy nie szczędzą gorzkich słów pod adresem narodowej natury. Komendant Poliwoda nie owija w bawełnę - nasze "luźne podejście" do przepisów to największe zagrożenie. 

- Najważniejsze to podejść do tego poważnie. Mamy tendencję do kwestionowania wszystkiego. Jesteśmy znani z luźnego podejścia do zasad bezpieczeństwa, a to się bardzo źle materializuje, co widzimy na co dzień w naszej pracy. Bezpieczeństwo zaczyna się od nas. Bądźmy mądrzy przed szkodą - apeluje. 

Pamiętajmy też o innych

W sytuacjach kryzysowych pamiętajmy o sąsiadach, osobach starszych, chorych czy niepełnosprawnych.

- Nie wszyscy mogą być świadomi nadchodzącego zagrożenia, dlatego należy powiadomić o nim i pomóc. Jeżeli sami nie jesteśmy w stanie pomóc, poinformujmy służby o takiej osobie - dodaje komendant.  

Co sądzimy o poradniku bezpieczeństwa

- Myślę, że jest to przydatna rzecz, mam go w zasięgu ręki - przyznaje pani Krystyna, mieszkanka Olszowej. - Plecaka ewakuacyjnego nie mam, ale mam w razie czego przygotowaną torbę z lekami i najważniejszymi rzeczami.

- Uważam, że są to pieniądze wyrzucone w błoto - denerwuje się pan Edward, emeryt ze Strzelec Opolskich. - Najpierw to państwo powinno wybudować schrony, gdzie mamy w razie czego uciekać, zapewnić nam bezpieczeństwo, a nie wydawać pieniądze na kolejne broszury. Jednak uważam, że teraz to przede wszystkim należy zachować spokój i dążyć do pokoju.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!


Strażacy namawiają do stworzenia własnego planu w wypadku kryzysu oraz przygotowania listy, na której znajdą się najważniejsze rzeczy, które musimy ze sobą zabrać, np. leki, dokumenty, zapas wody, radio na baterie

Mapa miejsc doraźnego schronienia


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: A w tym samym numerze w Strzelcach Op. piszą, że poziom wody gruntowej spadł o 7,5 metra. I trudno jakoś ludziom połączyć fakty, najlepiej zapewnić, najlepiej na stronie głównej - "WODY NIE ZABRAKNIE". Wody będzie brakować, bo jest jej coraz mniej, staw w Jemielnicy wyschnięty, w Gąsiorowicach wyschnięty, na Małej Panwi kajakami już się nie da, bo mało wody, ale gdy bobry za darmo odtwarzają nam retencję wody, to wtedy stają się pasożytami. Ludzie, opamiętajcie się, my nie szanujemy wody, za kilka, kilkanaście lat będziemy za nią płakać. Powinniśmy zrobić wszystko, by jak najwięcej jej zachować, na łąkach, w lasach, bagnach, mokradłach, by nie pozwolić jej spływać do rzek i morza. Przekopanie rowów na łąkach od razu spowoduje jej odpływ i dalsze obniżenie jej poziomu w gruncie. Bobry robią świetną robotę zatrzymując ją na miejscu, a my wylewamy ją często bezsensownie na głupie zachcianki, jak np. właśnie w Kolonowskiem naprzeciwko kościoła, gdzie dzień w dzień jakiś mieszkaniec podlewa trawkę przy drodze, bo musi przecież mieć wokół domu zielono. To czyste marnowanie tej wody stojące w czystej kontrze do coraz powszechniej się pojawiających sygnałów, że wody mamy za mało i jest jej coraz mniej. Najprościej bobry przegonić, wodę z łąk spuścić, a wodą w kranach niech się przejmują władze, w końcu one od tego są, czy nie tak? To wygodne podejście tylko, że krótkowzroczne i bardzo egoistyczne. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 08:47 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu
Reklama