Koniec batalii o miliony. Spór z KOWR rozstrzygnięty
Sprawa, która przez miesiące budziła emocje wśród lokalnej społeczności i była argumentem wykorzystywanym często przez krytyków poprzednich władz gminy Strzelce Opolskie, doczekała się finału 18 grudnia 2025 roku. Sąd Apelacyjny w całości oddalił roszczenia KOWR-u, uznając, że działania gminy były zgodne z prawem.
Przypomnijmy, że na początku 2009 roku ówczesna Agencja Nieruchomości Rolnych (dziś KOWR) przekazała gminie nieodpłatnie grunty pod budownictwo socjalne, drogi oraz zieleń miejską. Mowa o terenach między ulicami Kazimierza Wielkiego, Mickiewicza i Ferta w Strzelcach Opolskich. Kontrola, która została przeprowadzona dekadę później - w 2019 roku - wykazała, że część inwestycji drogowych nie została zrealizowana w terminie. Na początku 2020 roku gmina zwróciła wartość działki przeznaczonej na budownictwo socjalne w wysokości 969 140 zł przelewem na konto KOWR (ostatecznie ten sam grunt został sprzedany prywatnemu deweloperowi za 1,7 mln zł).
Natomiast wspomniany proces dotyczył działek przeznaczonych pod budowę dróg.
W pierwszej instancji Sąd Okręgowy w Opolu przyznał rację KOWR-owi, nakazując gminie zapłatę 1,3 mln należności głównej wraz z odsetkami i kosztami procesu, co dawało kwotę znacznie przekraczającą 2 mln złotych. Sąd uznał wtedy, że brak budowy dróg w ciągu 8 lat od przejęcia działek jest równoznaczny z niewykonaniem umowy.
Mimo werdyktu sądu, Tadeusz Goc - dzisiejszy radny gminy Strzelce Opolskie, a w poprzedniej kadencji jej burmistrz - przekonywał, że roszczenie jest nieuzasadnione.
- Trzeba zaznaczyć, że znaczną część dróg gmina Strzelce Opolskie wybudowała, a tereny sporne wynikają m.in. ze zmieniającego się prawa. W akcie prawnym, na podstawie którego gmina przejmowała tereny pod cele publiczne, był zapis, że Agencja może wystąpić o stosowną rekompensatę w dwóch przypadkach: jeżeli gmina zmieni przeznaczenie działek lub dokona ich zbycia. Prawo zmieniło się jednak w roku 2019, kiedy miała miejsce kontrola KOWR. Oznacza to jednak, że przepisy, na które powołuje się sąd, nie obowiązywały, kiedy my przejmowaliśmy działki. Uważam, że roszczenie jest nieuzasadnione - tłumaczył Tadeusz Goc już jako radny.
Gmina Strzelce Opolskie postanowiła złożyć apelację w tej sprawie. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, po analizie dokumentów i aktów notarialnych, wydał wyrok 18 grudnia 2025 roku, uznając, że racja leży po stronie samorządu. Tego dnia sąd oddalił wszystkie roszczenia KOWR-u na kwotę ponad 2 mln zł, a ponadto wyrokiem Sądu Apelacyjnego na rzecz gminy zasądzony został od strony powodowej zwrot kosztów postępowania apelacyjnego w wysokości 64 293 zł, a także zwrot kosztów zastępstwa procesowego w łącznej kwocie 18 900 zł.
Obecny burmistrz Jan Wróblewski oficjalnie poinformował o zwycięstwie w sądzie podczas styczniowej sesji rady miejskiej.
Dla Tadeusza Goca wyrok ma wymiar osobisty.
- Sprawa była bardzo głośna - przyznaje Tadeusz Goc. - Zarzucano mi jako burmistrzowi, że zmarnowałem ponad 2 miliony. Przez ten cały czas kwestionowano moje decyzje, zarzucano niegospodarność. Uważam jednak, że były one co najmniej poprawne i przemyślane, wraz z całym moim zespołem szczegółowo analizowane. To, że sprawa znalazła się w sądzie, było dla mnie kompletnym zaskoczeniem i nie ukrywam, że ten wyrok sądu we Wrocławiu sprawił mi duże zadowolenie. Jest to też mój sukces osobisty i ogromna satysfakcja. Jest to również wielki sukces gminy - prawny i finansowy - komentuje.
To definitywny koniec jednej z najbardziej skomplikowanych batalii prawnych w historii strzeleckiego samorządu.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!








Komentarze