Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 9 lipca 2026 11:16
Reklama

Młodzież doprowadziła widownię do łez. Takiej inicjatywy jeszcze nie było

Wielki teatr w Strzelcach Opolskich? To zasługa programu "Przyszłość a Ty" (PaT) realizowanego przez opolską policję i 37 młodych ludzi, którzy w zaledwie tydzień przygotowali wzruszający spektakl.
Młodzież doprowadziła widownię do łez. Takiej inicjatywy jeszcze nie było
Młodzi aktorzy zagrali perfekcyjnie

Autor: GG

W poniedziałek rano (19 stycznia) Powiatowe Centrum Kultury w Strzelcach Opolskich było pełne młodzieży. Na przesłuchanie do przedstawienia teatralnego pod tytułem "Sekret", reżyserowanego przez Grzegorza Jacha, stawiło się 64 uczniów szkół średnich. W wyniku castingu wyłoniono 37 przyszłych aktorów, którzy przez kolejne dni, pod okiem reżysera i między innymi mł. asp. Doroty Janać (też wcielającej się w jedną z postaci), przygotowywali się do występu.

Młodzi ludzie uczyli się ról oraz obycia na scenie. Wszystko po to, by wystawić trzy przedstawienia. Pierwsze było dedykowane rodzicom, drugie uczniom, a trzecie, na zakończenie, władzom lokalnym, zaproszonym gościom i oficerom policji. W efekcie w piątek na widowni zasiadło wielu gości na czele z Zuzanną Donath-Kasiurą, wicemarszałek województwa opolskiego, oraz nadinspektor Magdaleną Nguyen-Fudalą, komendant wojewódzką policji w Opolu. Strzelce Opolskie, oprócz przedstawicieli policji i straży pożarnej, reprezentował także starosta strzelecki Waldemar Gaida.

Wzruszające widowisko

Czy w ciągu tygodnia można zgłębić tajniki sztuki teatralnej, nauczyć się roli i zrozumieć swoją postać? Tak. Można nawet więcej. Zapał młodych ludzi sprawił, że oni nie grali, oni stali się odgrywanymi postaciami. W efekcie podczas spektaklu można było odnieść wrażenie, że zasiada się na widowni profesjonalnego teatru.

O tym, że przedstawienie się udało, świadczyły nie tylko brawa na stojąco po każdym spektaklu, ale też prawdziwe łzy wzruszenia osób, które głęboko przeżywały widowisko.

- Zagrała przepięknie, niesamowicie wczuła się w rolę, to wielkie emocje - mówi Katarzyna Wąsik, matka odtwórczyni jednej z głównych ról, starając się pokonać wzruszenie. - Nie spodziewałam się, że młodzież może tak pięknie zagrać.

- Pierwsze wrażenia? Sporo stresu, ale jest w porządku, damy radę - mówi jej córka Marta, wcielająca się w postać Anki, która wyszła na scenę mimo choroby.

Jak to się stało, że Marta wcieliła się w Ankę? Kilka dni temu, gdy razem ze swoją koleżanką Kamilą siedziały na schodach, czytając scenariusz i przygotowując się do castingu, zdradziły, że przyszły tu z ciekawości, aby wypróbować się w takim przedsięwzięciu i zobaczyć, co z tego wyniknie. Obie przeszły casting.

O czym był spektakl?

"Sekret" opowiadał o dzieciach, hejcie, odrzuceniu i używkach. W praktyce mówił on nie tylko o młodych ludziach, ale i o dorosłych. O rodzicach młodego pokolenia, pokazując, że dobrobyt nie równa się dobrostanowi. Rodzicach, którzy nieraz zbyt mocno naciskają na swoje dzieci, licząc, iż te będą najmądrzejsze, najpiękniejsze i najlepsze na świecie. Ambicje opiekunów, przenoszone na młode pokolenie wraz z brakiem czasu dla dzieci i ogromną presją, to recepta na poważne problemy, jak choćby popadnięcie w uzależnienie. Młody człowiek sięga po narkotyki, by dalej mieć siłę do biegu w wyścigu szczurów. Dlatego trzeba utrzymywać prawdziwy kontakt z dzieckiem, a nie pytać się od niechcenia "jak było w szkole", nie czekając na odpowiedź. Bliskość, zrozumienie i zwykła rozmowa to najlepsza prewencja. Wielu dorosłych jednak o tym zapomina i tylko wymaga od dzieci.

- Kiedy ostatni raz powiedziałeś swojemu nastoletniemu dziecku "kocham cię" - pytał widzów reżyser Grzegorz Jach, wskazując, że takie słowa chce usłyszeć każdy, nie tylko kilkuletni brzdąc.

Reżyser, wspólnie z policjantami, przedstawił sytuację młodych ludzi oraz zagrożenia, jakie na nich czyhają. Oprócz dobrze znanych problemów dotyczących uzależnień, również wszechobecny internet sprawia, że młodzież często jest pozbawiana prywatności, cały czas oceniana i nierzadko pada ofiarą hejtu. Jak zauważa reżyser, 66% młodego pokolenia miało styczność z tego typu działaniami.

- Jakie jest marzenie dzieci, które wszystko mają? Spacer z rodzicami! - alarmował Jach, wskazując, że brakuje im bliskości i czułości oraz czasu spędzonego z mamą i tatą.

To nie koniec

PaT nie kończy się wraz z ostatnim ukłonem młodych aktorów. Program "Przyszłość a Ty" na stałe zagości w naszym powiecie. Po ostatnim przedstawieniu oficjalnie zaprezentowano liderów tej inicjatywy. Zostali nimi Grzegorz Roesner - uczeń Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Strzelcach Opolskich oraz Kamila Gazda - uczennica Liceum Ogólnokształcącego im. W. Broniewskiego w Strzelcach Opolskich, którzy stworzą sieć PaT-u dla szkół, aby więcej osób mogło uczestniczyć w projektach.

Oderwać się od ekranu telefonu i działać razem. Czy to jest możliwe? Tak. Przez kilka dni obcy sobie młodzi ludzie stworzyli wspólnotę, która na scenie przemówiła jednym, bardzo wyraźnym głosem.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: A w tym samym numerze w Strzelcach Op. piszą, że poziom wody gruntowej spadł o 7,5 metra. I trudno jakoś ludziom połączyć fakty, najlepiej zapewnić, najlepiej na stronie głównej - "WODY NIE ZABRAKNIE". Wody będzie brakować, bo jest jej coraz mniej, staw w Jemielnicy wyschnięty, w Gąsiorowicach wyschnięty, na Małej Panwi kajakami już się nie da, bo mało wody, ale gdy bobry za darmo odtwarzają nam retencję wody, to wtedy stają się pasożytami. Ludzie, opamiętajcie się, my nie szanujemy wody, za kilka, kilkanaście lat będziemy za nią płakać. Powinniśmy zrobić wszystko, by jak najwięcej jej zachować, na łąkach, w lasach, bagnach, mokradłach, by nie pozwolić jej spływać do rzek i morza. Przekopanie rowów na łąkach od razu spowoduje jej odpływ i dalsze obniżenie jej poziomu w gruncie. Bobry robią świetną robotę zatrzymując ją na miejscu, a my wylewamy ją często bezsensownie na głupie zachcianki, jak np. właśnie w Kolonowskiem naprzeciwko kościoła, gdzie dzień w dzień jakiś mieszkaniec podlewa trawkę przy drodze, bo musi przecież mieć wokół domu zielono. To czyste marnowanie tej wody stojące w czystej kontrze do coraz powszechniej się pojawiających sygnałów, że wody mamy za mało i jest jej coraz mniej. Najprościej bobry przegonić, wodę z łąk spuścić, a wodą w kranach niech się przejmują władze, w końcu one od tego są, czy nie tak? To wygodne podejście tylko, że krótkowzroczne i bardzo egoistyczne. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 08:47 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu L Autor komentarza: Stop patologii w urzędach! Treść komentarza: Popada w ruinę jak najpopularniejsza i najczęściej zaliczana atrakcja w ujezdzie Pani Agnieszka. Patronka zdradzonych kobiet. Nie zatrzymuje się, używa stanowiska do korzyści a seksu do kontroli. Data dodania komentarza: 5.07.2026, 11:50 Źródło komentarza: „Betonówka” w gminie Ujazd zamknięta. Płyty się wypiętrzyły i popękały J Autor komentarza: Michał Treść komentarza: Może jeszcze chcecie dostęp do morza? 😅 Data dodania komentarza: 3.07.2026, 09:01 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie?
Reklama