Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 00:23
ReklamaFilplast

Młodzież doprowadziła widownię do łez. Takiej inicjatywy jeszcze nie było

Wielki teatr w Strzelcach Opolskich? To zasługa programu "Przyszłość a Ty" (PaT) realizowanego przez opolską policję i 37 młodych ludzi, którzy w zaledwie tydzień przygotowali wzruszający spektakl.
Młodzież doprowadziła widownię do łez. Takiej inicjatywy jeszcze nie było
Młodzi aktorzy zagrali perfekcyjnie

Autor: GG

W poniedziałek rano (19 stycznia) Powiatowe Centrum Kultury w Strzelcach Opolskich było pełne młodzieży. Na przesłuchanie do przedstawienia teatralnego pod tytułem "Sekret", reżyserowanego przez Grzegorza Jacha, stawiło się 64 uczniów szkół średnich. W wyniku castingu wyłoniono 37 przyszłych aktorów, którzy przez kolejne dni, pod okiem reżysera i między innymi mł. asp. Doroty Janać (też wcielającej się w jedną z postaci), przygotowywali się do występu.

Młodzi ludzie uczyli się ról oraz obycia na scenie. Wszystko po to, by wystawić trzy przedstawienia. Pierwsze było dedykowane rodzicom, drugie uczniom, a trzecie, na zakończenie, władzom lokalnym, zaproszonym gościom i oficerom policji. W efekcie w piątek na widowni zasiadło wielu gości na czele z Zuzanną Donath-Kasiurą, wicemarszałek województwa opolskiego, oraz nadinspektor Magdaleną Nguyen-Fudalą, komendant wojewódzką policji w Opolu. Strzelce Opolskie, oprócz przedstawicieli policji i straży pożarnej, reprezentował także starosta strzelecki Waldemar Gaida.

Wzruszające widowisko

Czy w ciągu tygodnia można zgłębić tajniki sztuki teatralnej, nauczyć się roli i zrozumieć swoją postać? Tak. Można nawet więcej. Zapał młodych ludzi sprawił, że oni nie grali, oni stali się odgrywanymi postaciami. W efekcie podczas spektaklu można było odnieść wrażenie, że zasiada się na widowni profesjonalnego teatru.

O tym, że przedstawienie się udało, świadczyły nie tylko brawa na stojąco po każdym spektaklu, ale też prawdziwe łzy wzruszenia osób, które głęboko przeżywały widowisko.

- Zagrała przepięknie, niesamowicie wczuła się w rolę, to wielkie emocje - mówi Katarzyna Wąsik, matka odtwórczyni jednej z głównych ról, starając się pokonać wzruszenie. - Nie spodziewałam się, że młodzież może tak pięknie zagrać.

- Pierwsze wrażenia? Sporo stresu, ale jest w porządku, damy radę - mówi jej córka Marta, wcielająca się w postać Anki, która wyszła na scenę mimo choroby.

Jak to się stało, że Marta wcieliła się w Ankę? Kilka dni temu, gdy razem ze swoją koleżanką Kamilą siedziały na schodach, czytając scenariusz i przygotowując się do castingu, zdradziły, że przyszły tu z ciekawości, aby wypróbować się w takim przedsięwzięciu i zobaczyć, co z tego wyniknie. Obie przeszły casting.

O czym był spektakl?

"Sekret" opowiadał o dzieciach, hejcie, odrzuceniu i używkach. W praktyce mówił on nie tylko o młodych ludziach, ale i o dorosłych. O rodzicach młodego pokolenia, pokazując, że dobrobyt nie równa się dobrostanowi. Rodzicach, którzy nieraz zbyt mocno naciskają na swoje dzieci, licząc, iż te będą najmądrzejsze, najpiękniejsze i najlepsze na świecie. Ambicje opiekunów, przenoszone na młode pokolenie wraz z brakiem czasu dla dzieci i ogromną presją, to recepta na poważne problemy, jak choćby popadnięcie w uzależnienie. Młody człowiek sięga po narkotyki, by dalej mieć siłę do biegu w wyścigu szczurów. Dlatego trzeba utrzymywać prawdziwy kontakt z dzieckiem, a nie pytać się od niechcenia "jak było w szkole", nie czekając na odpowiedź. Bliskość, zrozumienie i zwykła rozmowa to najlepsza prewencja. Wielu dorosłych jednak o tym zapomina i tylko wymaga od dzieci.

- Kiedy ostatni raz powiedziałeś swojemu nastoletniemu dziecku "kocham cię" - pytał widzów reżyser Grzegorz Jach, wskazując, że takie słowa chce usłyszeć każdy, nie tylko kilkuletni brzdąc.

Reżyser, wspólnie z policjantami, przedstawił sytuację młodych ludzi oraz zagrożenia, jakie na nich czyhają. Oprócz dobrze znanych problemów dotyczących uzależnień, również wszechobecny internet sprawia, że młodzież często jest pozbawiana prywatności, cały czas oceniana i nierzadko pada ofiarą hejtu. Jak zauważa reżyser, 66% młodego pokolenia miało styczność z tego typu działaniami.

- Jakie jest marzenie dzieci, które wszystko mają? Spacer z rodzicami! - alarmował Jach, wskazując, że brakuje im bliskości i czułości oraz czasu spędzonego z mamą i tatą.

To nie koniec

PaT nie kończy się wraz z ostatnim ukłonem młodych aktorów. Program "Przyszłość a Ty" na stałe zagości w naszym powiecie. Po ostatnim przedstawieniu oficjalnie zaprezentowano liderów tej inicjatywy. Zostali nimi Grzegorz Roesner - uczeń Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Strzelcach Opolskich oraz Kamila Gazda - uczennica Liceum Ogólnokształcącego im. W. Broniewskiego w Strzelcach Opolskich, którzy stworzą sieć PaT-u dla szkół, aby więcej osób mogło uczestniczyć w projektach.

Oderwać się od ekranu telefonu i działać razem. Czy to jest możliwe? Tak. Przez kilka dni obcy sobie młodzi ludzie stworzyli wspólnotę, która na scenie przemówiła jednym, bardzo wyraźnym głosem.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim
Reklama