Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 18:57
Reklama
Reklama

Młodzież doprowadziła widownię do łez. Takiej inicjatywy jeszcze nie było

Wielki teatr w Strzelcach Opolskich? To zasługa programu "Przyszłość a Ty" (PaT) realizowanego przez opolską policję i 37 młodych ludzi, którzy w zaledwie tydzień przygotowali wzruszający spektakl.
Młodzież doprowadziła widownię do łez. Takiej inicjatywy jeszcze nie było
Młodzi aktorzy zagrali perfekcyjnie

Autor: GG

W poniedziałek rano (19 stycznia) Powiatowe Centrum Kultury w Strzelcach Opolskich było pełne młodzieży. Na przesłuchanie do przedstawienia teatralnego pod tytułem "Sekret", reżyserowanego przez Grzegorza Jacha, stawiło się 64 uczniów szkół średnich. W wyniku castingu wyłoniono 37 przyszłych aktorów, którzy przez kolejne dni, pod okiem reżysera i między innymi mł. asp. Doroty Janać (też wcielającej się w jedną z postaci), przygotowywali się do występu.

Młodzi ludzie uczyli się ról oraz obycia na scenie. Wszystko po to, by wystawić trzy przedstawienia. Pierwsze było dedykowane rodzicom, drugie uczniom, a trzecie, na zakończenie, władzom lokalnym, zaproszonym gościom i oficerom policji. W efekcie w piątek na widowni zasiadło wielu gości na czele z Zuzanną Donath-Kasiurą, wicemarszałek województwa opolskiego, oraz nadinspektor Magdaleną Nguyen-Fudalą, komendant wojewódzką policji w Opolu. Strzelce Opolskie, oprócz przedstawicieli policji i straży pożarnej, reprezentował także starosta strzelecki Waldemar Gaida.

Wzruszające widowisko

Czy w ciągu tygodnia można zgłębić tajniki sztuki teatralnej, nauczyć się roli i zrozumieć swoją postać? Tak. Można nawet więcej. Zapał młodych ludzi sprawił, że oni nie grali, oni stali się odgrywanymi postaciami. W efekcie podczas spektaklu można było odnieść wrażenie, że zasiada się na widowni profesjonalnego teatru.

O tym, że przedstawienie się udało, świadczyły nie tylko brawa na stojąco po każdym spektaklu, ale też prawdziwe łzy wzruszenia osób, które głęboko przeżywały widowisko.

- Zagrała przepięknie, niesamowicie wczuła się w rolę, to wielkie emocje - mówi Katarzyna Wąsik, matka odtwórczyni jednej z głównych ról, starając się pokonać wzruszenie. - Nie spodziewałam się, że młodzież może tak pięknie zagrać.

- Pierwsze wrażenia? Sporo stresu, ale jest w porządku, damy radę - mówi jej córka Marta, wcielająca się w postać Anki, która wyszła na scenę mimo choroby.

Jak to się stało, że Marta wcieliła się w Ankę? Kilka dni temu, gdy razem ze swoją koleżanką Kamilą siedziały na schodach, czytając scenariusz i przygotowując się do castingu, zdradziły, że przyszły tu z ciekawości, aby wypróbować się w takim przedsięwzięciu i zobaczyć, co z tego wyniknie. Obie przeszły casting.

O czym był spektakl?

"Sekret" opowiadał o dzieciach, hejcie, odrzuceniu i używkach. W praktyce mówił on nie tylko o młodych ludziach, ale i o dorosłych. O rodzicach młodego pokolenia, pokazując, że dobrobyt nie równa się dobrostanowi. Rodzicach, którzy nieraz zbyt mocno naciskają na swoje dzieci, licząc, iż te będą najmądrzejsze, najpiękniejsze i najlepsze na świecie. Ambicje opiekunów, przenoszone na młode pokolenie wraz z brakiem czasu dla dzieci i ogromną presją, to recepta na poważne problemy, jak choćby popadnięcie w uzależnienie. Młody człowiek sięga po narkotyki, by dalej mieć siłę do biegu w wyścigu szczurów. Dlatego trzeba utrzymywać prawdziwy kontakt z dzieckiem, a nie pytać się od niechcenia "jak było w szkole", nie czekając na odpowiedź. Bliskość, zrozumienie i zwykła rozmowa to najlepsza prewencja. Wielu dorosłych jednak o tym zapomina i tylko wymaga od dzieci.

- Kiedy ostatni raz powiedziałeś swojemu nastoletniemu dziecku "kocham cię" - pytał widzów reżyser Grzegorz Jach, wskazując, że takie słowa chce usłyszeć każdy, nie tylko kilkuletni brzdąc.

Reżyser, wspólnie z policjantami, przedstawił sytuację młodych ludzi oraz zagrożenia, jakie na nich czyhają. Oprócz dobrze znanych problemów dotyczących uzależnień, również wszechobecny internet sprawia, że młodzież często jest pozbawiana prywatności, cały czas oceniana i nierzadko pada ofiarą hejtu. Jak zauważa reżyser, 66% młodego pokolenia miało styczność z tego typu działaniami.

- Jakie jest marzenie dzieci, które wszystko mają? Spacer z rodzicami! - alarmował Jach, wskazując, że brakuje im bliskości i czułości oraz czasu spędzonego z mamą i tatą.

To nie koniec

PaT nie kończy się wraz z ostatnim ukłonem młodych aktorów. Program "Przyszłość a Ty" na stałe zagości w naszym powiecie. Po ostatnim przedstawieniu oficjalnie zaprezentowano liderów tej inicjatywy. Zostali nimi Grzegorz Roesner - uczeń Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Strzelcach Opolskich oraz Kamila Gazda - uczennica Liceum Ogólnokształcącego im. W. Broniewskiego w Strzelcach Opolskich, którzy stworzą sieć PaT-u dla szkół, aby więcej osób mogło uczestniczyć w projektach.

Oderwać się od ekranu telefonu i działać razem. Czy to jest możliwe? Tak. Przez kilka dni obcy sobie młodzi ludzie stworzyli wspólnotę, która na scenie przemówiła jednym, bardzo wyraźnym głosem.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 1°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 15 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama