Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 15 stycznia 2026 09:26
Reklama
Reklama

Sejmik naciska w sprawie Góry św. Anny. "Najwyższy czas na konkrety"

Apel o pilną rewitalizację Pomnika Czynu Powstańczego i amfiteatru na Górze Świętej Anny radni Sejmiku Województwa Opolskiego wyrazili jednogłośnie podczas grudniowej sesji. Trafił do Ministra Obrony Narodowej.
Sejmik naciska w sprawie Góry św. Anny. "Najwyższy czas na konkrety"
Kompleks na Górze św. Anny popada w coraz większą ruinę

Autor: PLG

- W tym roku powinna powstać nie tylko koncepcja, ale dobrze by było, jakby rozpoczęły się również roboty - mówi przewodniczący sejmiku Rafał Bartek.

I pomnik, i amfiteatr są w ruinie - opolscy samorządowcy i politycy lobbują w sprawie remontu i rewitalizacji tego miejsca już od lat, ale czas mija, a stan obiektów się tylko pogarsza. Deklaracji inwestycji ze strony kolejnych rządów było już wiele, ale wciąż nie ma nawet koncepcji zagospodarowania tego miejsca. W 2024 roku były już nawet bardzo konkretne zapowiedzi: dokumentacja miała być gotowa wiosną 2025 - ale inwestycja została skreślona z listy. Ostatnie 12 miesięcy to wiele dyskusji i kolejnych obietnic - jak dotąd bez realnych efektów. Dlatego sejmik postanowił podjąć interwencję i domaga się pilnych decyzji.

- Chcemy tym apelem zwrócić uwagę rządzących, a konkretnie Ministerstwa Obrony Narodowej, które zarządza tym terenem, że to naprawdę jest ważne, bo czasem można odnieść wrażenie, że nie jest to tak postrzegane i że dochodzi do przerzucania się odpowiedzialnością za to miejsce - mówi Rafał Bartek. - W zeszłym roku były wizyty przedstawicieli MON, padały różne deklaracje, ale najwyższy czas na konkrety: chcemy wiedzieć, kiedy wjadą koparki i zaczną się prace, i uważamy, że powinno to się wydarzyć możliwie szybko. Do tej pory wciąż nie ma nawet decyzji, jak to miejsce ma być wykorzystane: tylko jako pomnik pamięci i wtedy idziemy w kierunku zabezpieczenia, stworzenia dróg dojazdowych, toalet i tak dalej, czy też amfiteatr mógłby stać się miejscem eventowym.

Chodzi o to, by kolejny rok nie został zmarnowany wyłącznie na dyskusje i obietnice. Być może wskazane byłoby przekazanie obiektów przez MON do innego resortu: jak dotąd takich deklaracji jednak też nie było. W ocenie Rafała Bartka (i wielu innych osób) właśnie przejęcie ich w 2021 roku przez MON zatrzymało inwestycje. Tym bardziej, że kilka lat wcześniej - gdy gospodarzem obiektu było strzeleckie starostwo powiatowe - remont pomnika i amfiteatru był już na wyciągnięcie ręki. Powiat wspólnie z gminą Leśnica opracował z własnych pieniędzy dokumentację i wspólnie pozyskali wielomilionowe dofinansowanie. Do skutecznego wyboru wykonawcy jednak nie doszło: zabrakło 2 mln zł, o które powiat zwrócił się wtedy do ówczesnego wojewody Adriana Czubaka, ale ten wsparcia nie udzielił. Od tego czasu o rewitalizacji tego miejsca tylko się mówi.

- Rozumiem, że MON w czasach zagrożenia zza wschodniej granicy ma inne priorytety niż remont zabytków, ale pomnik i amfiteatr nie ma już czasu, by czekać, tu są potrzebne konkretne decyzje i konkretne działania - dodaje Rafał Bartek. - Osobiście nie mogę przeboleć, że wtedy, gdy wystarczyłyby dwa miliony od rządu za czasów wojewody Czubaka, nie można było doprowadzić sprawy do końca, byłoby już dawno po remoncie, a dziś ten obiekt wymaga ogromnych nakładów. Trzeba jednak pamiętać, że mamy na Górze Świętej Anny miejsca absolutnie wyjątkowe, spektakularne z punktu widzenia historii Europy i świata pierwszej połowy XX wieku. Tu w regionie wszyscy to rozumiemy, co potwierdza fakt, że apel poparli wszyscy radni sejmiku niezależnie od opcji.

Zarząd województwa opolskiego już w połowie ubiegłego roku zwrócił się z zapytaniem do MON o plan działań związany z Górą Świętej Anny. Z odpowiedzi wynikało, że trwają prace planistyczne i zbierane są potrzebne opinie. Padło też zapytanie, czy samorząd wojewódzki byłby skłonny partycypować w inwestycji. Nie doszło do ustaleń.

- Chcemy na ten temat rozmawiać, ale nie można udzielić odpowiedzi na takie pytanie, jeśli nie jest ono konkretne: nadal nie wiemy, jakie działania mają tam nastąpić, jaka jest koncepcja wykorzystania tego miejsca, jakie są koszty i jakiej partycypacji dotyczy pytanie - wymienia Rafał Bartek. - Czy mielibyśmy dać pół miliona złotych, czy oczekuje się partycypacji rzędu 30 milionów?

Sejmik nie ma jeszcze odpowiedzi MON. Do sprawy wrócimy.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 1°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 8 km/h

Ostatnie komentarze
I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Pani Szczerbaniewicz,w Kolonowskiem w dzielnicy Fosowskie ulica Arki Bożka.Tak jest dokładniej.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 07:14Źródło komentarza: Budżet powiatu strzeleckiego na 2026 rok. Drogi są numerem jeden J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Pani Baryga,Plac Piastowski znajduje się 100 metrów od ulicy Arki Bożka w Fosowskiem.Dlaczego pisze pani ulica Arki Bożka w Fosowskiem a Plac Piastowski w Kolonowskim.Data dodania komentarza: 2.01.2026, 05:41Źródło komentarza: Budżet gminy Kolonowskie na 2026 rok. Jakie zadania zaplanowano? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: Wydaje mi się, mimo wszystko, że skoordynowane działania kompetentnych instytucji (SWiK, Wody Polskie, itp.) oraz lokalnych władz samorządowych przyniosą pożądany efekt i pozwolą na poprawę sytuacji i lokalne stosunki wodne ulegną poprawie. Chyba, że potencjalny sprawca obniżenia się poziomu wód podziemnych podeprze się ekspertyzą wynajętych i dobrze opłaconych "ekspertów" z tytułami naukowymi... Tak już było kilka lat temu w podobnej sytuacji.Data dodania komentarza: 29.12.2025, 17:00Źródło komentarza: Coraz mniej wody pod Strzelcami Opolskimi. Będzie debata
Reklama
Reklama