Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 09:06
ReklamaFilplast

Sejmik naciska w sprawie Góry św. Anny. "Najwyższy czas na konkrety"

Apel o pilną rewitalizację Pomnika Czynu Powstańczego i amfiteatru na Górze Świętej Anny radni Sejmiku Województwa Opolskiego wyrazili jednogłośnie podczas grudniowej sesji. Trafił do Ministra Obrony Narodowej.
Sejmik naciska w sprawie Góry św. Anny. "Najwyższy czas na konkrety"
Kompleks na Górze św. Anny popada w coraz większą ruinę

Autor: PLG

- W tym roku powinna powstać nie tylko koncepcja, ale dobrze by było, jakby rozpoczęły się również roboty - mówi przewodniczący sejmiku Rafał Bartek.

I pomnik, i amfiteatr są w ruinie - opolscy samorządowcy i politycy lobbują w sprawie remontu i rewitalizacji tego miejsca już od lat, ale czas mija, a stan obiektów się tylko pogarsza. Deklaracji inwestycji ze strony kolejnych rządów było już wiele, ale wciąż nie ma nawet koncepcji zagospodarowania tego miejsca. W 2024 roku były już nawet bardzo konkretne zapowiedzi: dokumentacja miała być gotowa wiosną 2025 - ale inwestycja została skreślona z listy. Ostatnie 12 miesięcy to wiele dyskusji i kolejnych obietnic - jak dotąd bez realnych efektów. Dlatego sejmik postanowił podjąć interwencję i domaga się pilnych decyzji.

- Chcemy tym apelem zwrócić uwagę rządzących, a konkretnie Ministerstwa Obrony Narodowej, które zarządza tym terenem, że to naprawdę jest ważne, bo czasem można odnieść wrażenie, że nie jest to tak postrzegane i że dochodzi do przerzucania się odpowiedzialnością za to miejsce - mówi Rafał Bartek. - W zeszłym roku były wizyty przedstawicieli MON, padały różne deklaracje, ale najwyższy czas na konkrety: chcemy wiedzieć, kiedy wjadą koparki i zaczną się prace, i uważamy, że powinno to się wydarzyć możliwie szybko. Do tej pory wciąż nie ma nawet decyzji, jak to miejsce ma być wykorzystane: tylko jako pomnik pamięci i wtedy idziemy w kierunku zabezpieczenia, stworzenia dróg dojazdowych, toalet i tak dalej, czy też amfiteatr mógłby stać się miejscem eventowym.

Chodzi o to, by kolejny rok nie został zmarnowany wyłącznie na dyskusje i obietnice. Być może wskazane byłoby przekazanie obiektów przez MON do innego resortu: jak dotąd takich deklaracji jednak też nie było. W ocenie Rafała Bartka (i wielu innych osób) właśnie przejęcie ich w 2021 roku przez MON zatrzymało inwestycje. Tym bardziej, że kilka lat wcześniej - gdy gospodarzem obiektu było strzeleckie starostwo powiatowe - remont pomnika i amfiteatru był już na wyciągnięcie ręki. Powiat wspólnie z gminą Leśnica opracował z własnych pieniędzy dokumentację i wspólnie pozyskali wielomilionowe dofinansowanie. Do skutecznego wyboru wykonawcy jednak nie doszło: zabrakło 2 mln zł, o które powiat zwrócił się wtedy do ówczesnego wojewody Adriana Czubaka, ale ten wsparcia nie udzielił. Od tego czasu o rewitalizacji tego miejsca tylko się mówi.

- Rozumiem, że MON w czasach zagrożenia zza wschodniej granicy ma inne priorytety niż remont zabytków, ale pomnik i amfiteatr nie ma już czasu, by czekać, tu są potrzebne konkretne decyzje i konkretne działania - dodaje Rafał Bartek. - Osobiście nie mogę przeboleć, że wtedy, gdy wystarczyłyby dwa miliony od rządu za czasów wojewody Czubaka, nie można było doprowadzić sprawy do końca, byłoby już dawno po remoncie, a dziś ten obiekt wymaga ogromnych nakładów. Trzeba jednak pamiętać, że mamy na Górze Świętej Anny miejsca absolutnie wyjątkowe, spektakularne z punktu widzenia historii Europy i świata pierwszej połowy XX wieku. Tu w regionie wszyscy to rozumiemy, co potwierdza fakt, że apel poparli wszyscy radni sejmiku niezależnie od opcji.

Zarząd województwa opolskiego już w połowie ubiegłego roku zwrócił się z zapytaniem do MON o plan działań związany z Górą Świętej Anny. Z odpowiedzi wynikało, że trwają prace planistyczne i zbierane są potrzebne opinie. Padło też zapytanie, czy samorząd wojewódzki byłby skłonny partycypować w inwestycji. Nie doszło do ustaleń.

- Chcemy na ten temat rozmawiać, ale nie można udzielić odpowiedzi na takie pytanie, jeśli nie jest ono konkretne: nadal nie wiemy, jakie działania mają tam nastąpić, jaka jest koncepcja wykorzystania tego miejsca, jakie są koszty i jakiej partycypacji dotyczy pytanie - wymienia Rafał Bartek. - Czy mielibyśmy dać pół miliona złotych, czy oczekuje się partycypacji rzędu 30 milionów?

Sejmik nie ma jeszcze odpowiedzi MON. Do sprawy wrócimy.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama