Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 23:44
Reklama

Sejmik naciska w sprawie Góry św. Anny. "Najwyższy czas na konkrety"

Apel o pilną rewitalizację Pomnika Czynu Powstańczego i amfiteatru na Górze Świętej Anny radni Sejmiku Województwa Opolskiego wyrazili jednogłośnie podczas grudniowej sesji. Trafił do Ministra Obrony Narodowej.
Sejmik naciska w sprawie Góry św. Anny. "Najwyższy czas na konkrety"
Kompleks na Górze św. Anny popada w coraz większą ruinę

Autor: PLG

- W tym roku powinna powstać nie tylko koncepcja, ale dobrze by było, jakby rozpoczęły się również roboty - mówi przewodniczący sejmiku Rafał Bartek.

I pomnik, i amfiteatr są w ruinie - opolscy samorządowcy i politycy lobbują w sprawie remontu i rewitalizacji tego miejsca już od lat, ale czas mija, a stan obiektów się tylko pogarsza. Deklaracji inwestycji ze strony kolejnych rządów było już wiele, ale wciąż nie ma nawet koncepcji zagospodarowania tego miejsca. W 2024 roku były już nawet bardzo konkretne zapowiedzi: dokumentacja miała być gotowa wiosną 2025 - ale inwestycja została skreślona z listy. Ostatnie 12 miesięcy to wiele dyskusji i kolejnych obietnic - jak dotąd bez realnych efektów. Dlatego sejmik postanowił podjąć interwencję i domaga się pilnych decyzji.

- Chcemy tym apelem zwrócić uwagę rządzących, a konkretnie Ministerstwa Obrony Narodowej, które zarządza tym terenem, że to naprawdę jest ważne, bo czasem można odnieść wrażenie, że nie jest to tak postrzegane i że dochodzi do przerzucania się odpowiedzialnością za to miejsce - mówi Rafał Bartek. - W zeszłym roku były wizyty przedstawicieli MON, padały różne deklaracje, ale najwyższy czas na konkrety: chcemy wiedzieć, kiedy wjadą koparki i zaczną się prace, i uważamy, że powinno to się wydarzyć możliwie szybko. Do tej pory wciąż nie ma nawet decyzji, jak to miejsce ma być wykorzystane: tylko jako pomnik pamięci i wtedy idziemy w kierunku zabezpieczenia, stworzenia dróg dojazdowych, toalet i tak dalej, czy też amfiteatr mógłby stać się miejscem eventowym.

Chodzi o to, by kolejny rok nie został zmarnowany wyłącznie na dyskusje i obietnice. Być może wskazane byłoby przekazanie obiektów przez MON do innego resortu: jak dotąd takich deklaracji jednak też nie było. W ocenie Rafała Bartka (i wielu innych osób) właśnie przejęcie ich w 2021 roku przez MON zatrzymało inwestycje. Tym bardziej, że kilka lat wcześniej - gdy gospodarzem obiektu było strzeleckie starostwo powiatowe - remont pomnika i amfiteatru był już na wyciągnięcie ręki. Powiat wspólnie z gminą Leśnica opracował z własnych pieniędzy dokumentację i wspólnie pozyskali wielomilionowe dofinansowanie. Do skutecznego wyboru wykonawcy jednak nie doszło: zabrakło 2 mln zł, o które powiat zwrócił się wtedy do ówczesnego wojewody Adriana Czubaka, ale ten wsparcia nie udzielił. Od tego czasu o rewitalizacji tego miejsca tylko się mówi.

- Rozumiem, że MON w czasach zagrożenia zza wschodniej granicy ma inne priorytety niż remont zabytków, ale pomnik i amfiteatr nie ma już czasu, by czekać, tu są potrzebne konkretne decyzje i konkretne działania - dodaje Rafał Bartek. - Osobiście nie mogę przeboleć, że wtedy, gdy wystarczyłyby dwa miliony od rządu za czasów wojewody Czubaka, nie można było doprowadzić sprawy do końca, byłoby już dawno po remoncie, a dziś ten obiekt wymaga ogromnych nakładów. Trzeba jednak pamiętać, że mamy na Górze Świętej Anny miejsca absolutnie wyjątkowe, spektakularne z punktu widzenia historii Europy i świata pierwszej połowy XX wieku. Tu w regionie wszyscy to rozumiemy, co potwierdza fakt, że apel poparli wszyscy radni sejmiku niezależnie od opcji.

Zarząd województwa opolskiego już w połowie ubiegłego roku zwrócił się z zapytaniem do MON o plan działań związany z Górą Świętej Anny. Z odpowiedzi wynikało, że trwają prace planistyczne i zbierane są potrzebne opinie. Padło też zapytanie, czy samorząd wojewódzki byłby skłonny partycypować w inwestycji. Nie doszło do ustaleń.

- Chcemy na ten temat rozmawiać, ale nie można udzielić odpowiedzi na takie pytanie, jeśli nie jest ono konkretne: nadal nie wiemy, jakie działania mają tam nastąpić, jaka jest koncepcja wykorzystania tego miejsca, jakie są koszty i jakiej partycypacji dotyczy pytanie - wymienia Rafał Bartek. - Czy mielibyśmy dać pół miliona złotych, czy oczekuje się partycypacji rzędu 30 milionów?

Sejmik nie ma jeszcze odpowiedzi MON. Do sprawy wrócimy.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 10°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1004 hPa
Wiatr: 18 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama