Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 12:47
Reklama

Rzuty karne. Kiedy są przyznawane i jakie przepisy obowiązują podczas wykonywania?

Rzut karny to jeden z najbardziej emocjonujących momentów meczu. Kibice wstrzymują oddech, zawodnik bierze długi wdech, a bramkarz z uwagą próbuje odczytać zamiary strzelca. Z pozoru taki pojedynek może wyglądać na prosty, w końcu to jeden na jednego. Jednak w tle działają przepisy, które określają, kiedy taki karny może w ogóle być przyznany i jakie zasady obowiązują podczas jego wykonania. Taka sytuacja to nie przelewki, bo potrafi rozstrzygnąć losy spotkania. To właśnie dlatego jej przebieg musi być klarowny nie tylko dla zawodników, ale też dla fanów.
  • 16.12.2025 13:40
Rzuty karne. Kiedy są przyznawane i jakie przepisy obowiązują podczas wykonywania?

Kiedy przyznaje się rzut karny?

Rzut karny to po prostu konsekwencja faulu lub przewinienia popełnionego przez zawodnika we własnym polu karnym. Chodzi tu dokładnie o te same przewinienia, za które normalnie przyznano by rzut wolny bezpośredni. Jednak to właśnie miejsce ich popełnienia całkowicie zmienia charakter kary.

Co zatem może prowadzić do karnego? Np. faule kontaktowe. To wszystkie przewinienia naruszające bezpieczeństwo rywala lub takie, które wpływają na jego możliwość gry. Mowa np. o podcięciach, niekontrolowanych wślizgach, odepchnięciach czy atakach barkiem bez zamiaru gry w piłkę. Jeśli taka sytuacja ma miejsce w polu karnym, prawie na pewno skończy się ona gwizdkiem wskazującym na wapno. Interesuje Cię techniczna strona piłki nożnej? Sprawdź portal fuksiarz.pl.

Do takich przewinień zaliczają się także zagrania ręką. Jeśli zawodnik broniący powiększa powierzchnię ciała, ustawiając ręce nienaturalnie lub blokuje tor lotu piłki w sposób, którego nie da się uznać za przypadek, to konsekwencją jest rzut karny. Jednak miej na uwadze, że nie chodzi tu o interpretacje na oko. Sposoby rozumienia tych sytuacji ściśle określają przepisy, bo zwraca się uwagę na położenie ramion, czas reakcji, odległość od piłki i naturalność samego ruchu. 

Karnym także kończą się wszelkie próby powstrzymania rywala w sposób niedozwolony. To szarpnięcia, przytrzymania, blokowanie biegu przeciwnika czy ciągnięcie go za koszulkę. Najczęściej takie sytuacje dostrzeżesz w walce o pozycję przy dośrodkowaniach lub wyjściach sam na sam. Niby drobny faul, ale potrafi w jednej chwili zmienić sytuację.

Chcesz wiedzieć, co aktualnie dzieje się w świecie piłki nożnej? Sprawdź portal https://fuksiarz.pl/bonus-powitalny.

Kontrowersyjne sytuacje? Tak, ale wciąż w ramach przepisów

W polu karnym sędziowie analizują wszelkie zachowania ostrożniej. Coś, co na środku boiska mogłoby zostać uznane za niegroźny kontakt, w polu karnym może skutkować rozbrzmieniem gwizdka. Dlaczego? Bo takie zachowanie mogło potencjalnie uniemożliwić oddanie strzału lub stworzenie klarownej sytuacji.

Gdzie dokładnie ustawiona jest piłka?

Futbolówkę ustawia się w punkcie karnym, który umieszczony jest dokładnie 11 metrów od bramki. To stałe miejsce wyznaczone na murawie. Zawodnik co prawda może poprawić jej ułożenie, ale nie może jej przesunąć poza ten punkt. Bramkarz jednak ma również swoje obowiązki. Do momentu wykonania strzału musi mieć przynajmniej jedną stopę w kontakcie z bramką liniową lub za nią. Nie może on ruszyć do przodu jeszcze przed kopnięciem piłki. A to jeden z najczęstszych błędów, który kończy się powtórzeniem karnego.

Jakie zasady obowiązują piłkarza wykonującego rzut?

Zawodnik wykonujący rzut karny może wziąć krótki rozbieg. Nie może jednak całkowicie zatrzymać się przed uderzeniem. Rozróżnienie tego to kwestia naprawdę delikatnej różnicy, ale jednak mającej ogromne znaczenie. Zwolnienie tempa jest dozwolone, jednak całkowite zatrzymanie to po prostu przewinienie, a taki rzut karny jest unieważniany. Co więcej, jeśli piłkarz kopnie futbolówkę raz, nie może dotknąć jej ponownie, dopóki nie zrobi tego ktoś inny (lub piłka nie odbije się od poprzeczki czy słupka). Szukasz aktualnego kalendarza spotkań? Sprawdź zakłady bukmacherskie na Ekstraklasę na fuksiarz.pl.

A co z resztą zawodników?

Choć faktycznie wspominaliśmy, że rzut karny to pojedynek jeden na jednego, to nie oznacza to mimo wszystko, że reszta zawodników może robić w tym czasie, co chce. Muszą oni być przede wszystkim poza polem karnym, poza półkolistym polem przed szesnastką i za piłką. Nie mogą znajdować się bliżej bramki niż sam strzelec.

To właśnie dlatego przy karnym maluje się dość charakterystyczny obrazek piłki nożnej: bramkarz na linii, strzelec przy piłce a reszta piłkarzy ustawiona poza łukiem pola karnego.

 

Bukmacherska Sp. z o.o. działa na podstawie zezwolenia wydanego przez Ministerstwo Finansów, co uprawnia ją do legalnego oferowania zakładów wzajemnych. 

Pamiętaj, że udział w grach hazardowych wiąże się z ryzykiem i jest przeznaczony wyłącznie dla osób pełnoletnich. Korzystanie z usług nielegalnych operatorów hazardowych narusza przepisy i może prowadzić do odpowiedzialności karnej.

Artykuł sponsorowany


ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 14°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1011 hPa
Wiatr: 12 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama