Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 23:47
Reklama

Nagroda Karola Miarki dla Helmuta Paisdziora

Były wieloletni poseł na Sejm i działacz mniejszości na ziemi strzeleckiej otrzymał to wyróżnienie podczas Gali Ludzi Kultury 2025 w Teatrze im. Jana Kochanowskiego w Opolu. W jej ramach wręczono nagrody marszałka województwa dla animatorów i twórców kultury.
Nagroda Karola Miarki dla Helmuta Paisdziora
Helmut Paisdzior przyjął Nagrodę im. Karola Miarki z rąk Zbigniewa Kubalańcy, wicemarszałka województwa opolskiego

Autor: UMWO / Łukasz Józwenko

Nagroda im. Karola Miarki jest przeznaczona dla osób, które w znaczący sposób działają na rzecz kultury i nauki. Upowszechniają je, chronią dziedzictwo oraz realizują idee Karola Miarki: wiedzę, pracę, wiarę, język i solidarność społeczną.

Helmut Paisdzior otrzymał ją za to, że od wielu lat z ogromnym zaangażowaniem działa na rzecz ochrony i promocji dziedzictwa kulturowego Śląska. Jest współzałożycielem i prezesem Fundacji Sanktuarium Góra św. Anny. Współtworzył Fundację Rozwoju Śląska oraz Izbę Gospodarczą "Śląsk" - instytucje wspierające rozwój społeczny, gospodarczy i kulturalny regionu.

- Karol Miarka był polskim działaczem społecznym i pisarzem na Śląsku. Ja należę do mniejszości niemieckiej. I to nie jest żaden problem - podkreśla Helmut Paisdzior. - Górny Śląsk to jest moja macierz. Tu przez wieki Niemcy i Polacy mieszkali razem. Nigdy w swojej działalności nie robiłem różnic i nie dzieliłem mieszkańców regionu według ich narodowości. 

- Byłem pomysłodawcą i współtwórcą wielu instytucji. Także w dziedzinie kultury - dodaje laureat. - Pomagałem w organizowaniu zespołów artystycznych, troszczyłem się o stroje i o instrumenty dla nich. Zorganizowałem w Leśnicy kółko muzyczne przy naszym DFK. Chętnych było bardzo dużo. Po jakimś czasie ze śp. burmistrzem Kurzałem zatroszczyliśmy się o szkołę muzyczną. Ta placówka bardzo pięknie funkcjonuje do dziś i wydała wielu wysokiej klasy muzyków. Nie jestem uzdolniony muzycznie, ale znam i chętnie śpiewam pieśni ludowe i po polsku, i po niemiecku.

Od ćwierć wieku Helmut Paisdzior stoi na czele Fundacji Sanktuarium Góra św. Anny. Powstała z jego inicjatywy na przełomie XX i XXI stulecia postawiła sobie za cel odnowienie kaplic kalwaryjskich. Jako pierwszy w latach 2000-2001 został odrestaurowany Wieczernik. Obecnie cała kalwaria została wyremontowana.

- Kaplice odnawiane jako pierwsze wymagają powoli poprawek - przyznaje prezes fundacji. - Remontu wymagają też schody z Rajskiego Placu do groty. A kolejną ścieżką naszej działalności, podjętą wspólnie z gwardianem, o. Błażejem Kurowskim, jest troska o medialną obecność kalwarii i szerzej Góry św. Anny w przestrzeni publicznej. W regionie i poza nim.

24 listopada Helmut Paisdzior obchodził 85. urodziny. Solenizantowi składamy gratulacje i najlepsze życzenia.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 10°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1004 hPa
Wiatr: 18 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama