Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 08:19
Reklama

Działacze z Rożniątowa reaktywowali lokalną gazetkę. Piszą po śląsku!

To swoisty ewenement na mapie medialnej. Po pierwsze wydawana jest tylko dla jednej wioski, po drugie pisana w trzech językach: głównie po śląsku, ale trochę też po polsku i po niemiecku. I na dodatek darmowa.
Działacze z Rożniątowa reaktywowali lokalną gazetkę. Piszą po śląsku!
Spotkanie redakcyjne gazetki

Autor: archiwum prywatne

W październiku ukazał się - po 26-letniej przerwie - numer "Głosu Rio" w nakładzie 230 sztuk: po jednym egzemplarzu na każdy dom. Obecnie trwają prace nad kolejnym - grudniowym - wydaniem.

Dlaczego "Rio"

Jedni mają Rio de Janeiro, a inni śląskie Rio rożniątowskie. Stąd nazwa "Głos Rio" - gazetki, która wydawana była dawniej przez szkołę. Dziś szkoły już tu nie ma, ale Adam Peter Kubik powróciwszy po latach do rodzinnej wioski, znalazł w domowych "klamotach" trzy egzemplarze czasopisma, w którym zdarzało mu się publikować, gdy był tu uczniem. I zaproponował we wrześniu na zebraniu wiejskim jego reaktywację.

- Nazwa naszej wsi jest dość trudna do wymówienia i odkąd pamiętam mówiliśmy, że jesteśmy "z Rio", tak też mówiła generacja naszych rodziców i miejscowi z okolicy wiedzą, co to znaczy. Stąd wzięła się nazwa gazetki - wyjaśnia Adam Peter Kubik, który od lat zajmuje się naukowo językiem śląskim, m.in. prowadząc jego lektorat na niemieckim uniwersytecie, publikując po śląsku i prowadząc warsztaty pisania. - To już nie jest ten sam "Głos Rio", co kiedyś, gdy robili go uczniowie, to "Blank Nowy Głos Rio".

Idea przedsięwzięcia jest taka, że mieszkańcy mają pisać sami dla siebie: każdy w takim języku, jakim posługuje się na co dzień. Stąd ta wielojęzyczność, bo i taka jest specyfika tego regionu. 

- Przy pierwszym numerze pracowały, licząc razem ze mną, tylko dwie osoby, ale zgłaszają się kolejne, które chcą współpracować, niekoniecznie nawet pisząc, bo jeśli ktoś udostępni nam stare fotografie, informacje, może nagra wywiad ze starzykami ze swojej rodziny, to wszystko będzie ważny wkład w tę inicjatywę. A nawet coś więcej, bo postanowiliśmy przy okazji założyć klub historyczny i mam takie marzenie, żeby za dwa lata na jubileusz 725-lecia naszego Rio zrobić z tego, co nazbieramy, książkę. Czy to się uda, to już zależy od zaangażowania mieszkańców - zaznacza nasz rozmówca. - Ale wierzę, że tak.

Nachrichty i spominki

Gazetka z Rożniątowa ma 6 stron i zawiera m.in. rubrykę "Latojś: co było los" (co się działo) z przeglądem wydarzeń wiejskich spisanych po śląsku począwszy od stycznia, a także artykuł o sołtysce Anicie Ochwat po polsku i pierwszy z wielu z portretów najstarszych mieszkańców z cyklu "Nostarszo generacyji wej wsi a ze wsi" ("Erich Strzalek baje mioł 90. geburstag"). 

Jest też artykuł naukowy "Rożniątów ośrodkiem rozwoju języka śląskiego i jego kultury" - bo trzeba przyznać, że jest to wieś z ambicjami, a tytuł nawiązuje do idei warsztatów nauki pisania po śląsku. Są wspomnienia dawnej uczennicy lokalnej szkoły Anny Samul, której artykuł był zamieszczony w gazetce "Głos Rio" z 1999 roku, i jest rubryka "Nachrichty/wiadomości", gdzie po śląsku można przeczytać np. o zbieranym podatku od nieruchomości, zapisach na Oktoberfest czy głosowaniu na lokalne zadania w ramach budżetu obywatelskiego gminy Strzelce Opolskie. 

Pomysłów na przyszłość nie brakuje.

- Chciałbym, żeby udało się nam na przykład opisać historię naszej kapliczki, która będzie miała niebawem 100 lat, a także kościoła zbudowanego 40 kat temu. Mam taki apel, aby ludzie dostarczali stare fotografie i wspomnienia - mówi Adam Peter Kubik. - Żyją wśród nas tacy, którzy budowali ten kościół, pamiętają jak to było i mogą to opowiedzieć, a była to ciekawa historia: lata komuny, gdy było to bardzo trudne, grunt podarowała jedna z mieszkanek i właściwie to miała tu powstać tylko kaplica, a powstał kościół...

Ciekawych historii jest wiele i najważniejszym etapem ich ocalenia od zapomnienia jest stworzenie mówionego archiwum wsi. Na zebraniu redakcyjnym 23 października były warsztaty, jak je tworzyć i jak robić zapiski.

- Ludzie, którzy nie mają doświadczenia z pisaniem, mają pewne obawy i opory, ale wystarczą notatki i nagrania dyktafonem z komórki, idea jest taka, żeby zaangażować w ten projekt jak najwięcej ludzi ze społeczności wiejskiej, w tym liczę też na młodych, fajnie byłoby, gdyby mieli w gazetce swoją rubrykę - dodaje redaktor naczelny "Blank Nowego Głosu Rio".

Czekali jak na kolędę 

Wszyscy, którzy chcieliby dołączyć do zespołu redakcyjnego, są mile widziani. Można zgłaszać się bezpośrednio do redaktora czasopisma, do sołtyski lub mailowo ([email protected]). 

Jest też prowadzona zbiórka za pośrednictwem miejscowego OSP na zakup drukarki laserowej do drukowania gazetki. Pierwsze wydanie wydrukowano wyjątkowo w urzędzie miejskim w ramach "aktywizacji społecznej".

Cel integracyjny obok informacyjnego jest tu bardzo ważny. Rożniątów to duża wieś, ale słabo skonsolidowana. Gazetka i klub historyczny mają szansę to zmienić.

- Społeczność jest wymieszana, dużo przyjezdnych i niestety głównie starsza generacja, bo młodzi powyjeżdżali, choć niektórzy wracają po latach. Kiedyś życie wsi skupiało się wokół szkoły, ale ją zamknięto, nie ma karczmy, nie ma takiego miejsca, gdzie ludzi by się spotykali, nie ma też stowarzyszenia, ale może uda się nam je założyć, trzeba ludzi skrzyknąć, połączyć we wspólnym działaniu - mówi Adam Peter Kubik. - Ten pierwszy numer naszej gazetki już trochę zadziałał. Założyliśmy grupę na WhatsAppie "Sołectwo Rożniątów'' i kiedy poinformowaliśmy tam, że roznosimy po domach pierwszy numer "Blank Nowego Głosu Rio", ludzie wychodzili przed domy i czekali na nas jak na kolędę, potem wrzucali tam zdjęcia z gazetką w rękach. To było bardzo miłe.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama