Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 3 września 2026 17:41
Reklama

Nowy system kaucyjny. Handlowcy mają obawy, a klienci są zdezorientowani

W niektórych sklepach pojawiły się już butelkomaty, w innych banery namawiające, by oddawać butelki i puszki, ale wciąż brakuje napojów z odpowiednim kodem. Klienci są zdezorientowani, a handlowcy... mają obawy.
Nowy system kaucyjny. Handlowcy mają obawy, a klienci są zdezorientowani
Pani Żaneta już oddaje butelki do automatu w Lidlu - póki co za 10 gr nieoznakowane

Autor: BES

50 groszy za butelkę plastikową PET o pojemności do 3 litrów. I tyle samo za metalową puszkę do 1 l - tyle powinniśmy dostać od 1 października, oddając je do recyklingu. Ale i tyle mają nam doliczać przy kasie do napojów. Idea jest taka, by zwiększyć poziom recyklingu. W wielu krajach się udało, np. w Niemczech, gdzie system kaucyjny obowiązuje już od 2003 r., wskaźnik zwrotów osiągnął niemal 100 proc.

Ale Polska chce iść w systemie jeszcze dalej: kaucję za butelkę szklaną wielokrotnego użytku o pojemności do 1,5 l ustanowiono na 1 zł. Na razie to jednak jeszcze wciąż teoria. Kaucja za szkło ma zacząć obowiązywać dopiero od 1 stycznia 2026 r. A plastiki i metal powinny być za kaucją sprzedawane i skupowane od początku tego miesiąca - ale system nie zadziałał.

Już w dniu wyznaczonego startu było wiadomo, że jest falstart, dlatego minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska ogłosiła, że przez pierwsze trzy miesiące system kaucyjny będzie obowiązywał "w formie przejściowej", by dać czas sklepom i producentom na wymianę starych opakowań. Postanowiliśmy sprawdzić, jak się do tego przygotowuje strzelecki handel.

Automaty w wielkich sieciach

O informacje na temat przygotowań do wprowadzenia systemu kaucyjnego zwróciliśmy się w pierwszej kolejności do rzeczników kilku największych i najbardziej popularnych sieci z handlem spożywczym: Kauflandu, Lidla, Aldi. Pytaliśmy, czy mają już na wyposażeniu automaty lub kiedy je wprowadzą, czy wprowadzili do sprzedaży napoje z logo kaucji, a jeśli nie, to kiedy się ich spodziewają i kiedy oraz w jaki sposób zadziała system zwrotu opakowań. Do momentu przygotowania artykułu żadna sieć nam nie odpowiedziała. Postanowiliśmy więc poszukać odpowiedzi inaczej: udając się na rekonesans po sklepach.

Naocznie automaty zauważyliśmy w sklepach Lidl, Aldi i Kaufland. W tym pierwszym butelkomat wciąż przyjmuje butelki i puszki bez kodów, naliczając po 10 groszy. Taką informację można też znaleźć na stronie internetowej Lidla. Dzieje się tak w ramach programu pilotażowego, jaki ta sieć zaczęła wprowadzać już w 2022 r. Z odgórnym systemem kaucyjnym nie ma to jednak nic wspólnego i te opakowania mają być przyjmowane tylko do końca miesiąca. Potem w urządzeniach zostaną zmienione ustawienia i będą przyjmować opakowania już tylko z kodami... o ile będą. Póki co nie ma ich na półkach. Polska Agencja Prasowa, powołując się na przedstawicieli Lidla, poinformowała że napoje w nowych opakowaniach pojawią się dopiero po wyprzedaniu starych z magazynów. Kiedy? Tego już nie podano.

Również sklepy Aldi zdecydowały się przyjmować butelki i puszki w ramach "testów" po 10 groszy już w poprzednim miesiącu. Ale zakończyły ten skup z ostatnim dniem września. I jeszcze w minionym tygodniu na półkach nie było napojów z logo kaucji.

- Właśnie dostaliśmy pierwszą partię napojów z logo kaucji, ale dopiero będziemy je rozkładać na sklepie - tłumaczyła nam jedna z ekspedientek.

Butelkomaty i puszkomat są także w strzeleckim Kauflandzie. Ale zgodnie z informacją uzyskaną od personelu, jeszcze 17 października też nie było w sprzedaży puszek ani plastikowych butelek z kaucją. Sieć Kaufland informuje na swojej stronie internetowej, że jest w trakcie wprowadzania systemu kaucyjnego, na próżno szukać tam jednak dat, kiedy on zadziała. Personel sklepu informuje, że póki co sklep oddaje kaucję tylko za butelki z piwa, tak jak było to już wcześniej.

Zadaszona wiata na automaty kaucyjne pojawiła się parę dni temu przed Biedronką - ale zagrodzona taśmą i bez urządzeń. Polska Agencja Prasowa w komunikacie z 14 października informuje, że sklepy tej sieci Biedronka "zostaną włączone do systemu kaucyjnego w momencie, gdy będą miały w sprzedaży artykuły objęte kaucją", a "większe wolumeny powinny trafić do obrotu raczej pod koniec 2025 roku". 

Mniejsze sklepy mają zagwozdkę

O ile duże markety nie mają wyboru w sprawie skupu opakowań i zwrotów kaucji - ustawodawca nakłada taki obowiązek na wszystkie placówki handlowe powyżej 200 mkw, o tyle te mniejsze mają twardy orzech do zgryzienia. Mogą to robić, ale nie muszą. Możliwości jest kilka: mogą kupić automaty, mogą wziąć je w leasing, mogą zdecydować się na skup ręczny, czyli nakazać to robić pracownikom. Mogą też nie przyjmować butelek i puszek. Ale i tak ich klienci będą musieli płacić kaucję.

- Gdybyśmy nie zdecydowali się na zwroty kaucji, moglibyśmy stracić część klientów, a na pewno zmniejszyłaby się sprzedaż, bo ludzie musieliby jeździć z naszymi butelkami gdzie indziej, więc pewnie też tam by głównie kupowali napoje - uważa Patryk Grabowski, właściciel sieci 14 mniejszych sklepów spożywczych w powiecie strzeleckim. - Dlatego zdecydowaliśmy, że wszystkie nasze sklepy będą odbierać opakowania zwrotne. Póki co nie ma jednak czego odbierać, bo takich opakowań w obrocie nie ma. Z tego, co się orientowałem, pierwsze takie napoje dwóch producentów trafią do hurtowni w listopadzie, innych - dopiero w grudniu.

Właściciel sklepów Grabowski mówi, że opakowania będą przyjmowane przez ekspedientki ręcznie - tak jak do tej pory już przyjmowane były szklane butelki po piwie i niektórych napojach.

- Najtańszy, prymitywny butelkomat kosztuje 30 tysięcy złotych, a porządny i wydajny - do 80 tysięcy - tłumaczy. - Duża sieć sobie z tym łatwo poradzi, dla małych sklepów to są wielkie wydatki. My oczywiście będziemy dostawać pieniądze za każde skupione opakowanie, ale po kilka-kilkanaście groszy, więc zanim ten wydatek by się zwrócił, trzeba by bardzo długo czekać. Nie wkluczam takiego zakupu w przyszłości, ale to tylko w przypadku, jeśli ich ceny spadną. Na razie jest wielkie zapotrzebowanie, wręcz panika, a producentów jak na lekarstwo, więc ceny kosmiczne, a czas oczekiwania na realizację zamówienia to wiosna. Poczekamy - zobaczymy, co będzie, kiedy już rynek się nasyci, i jakie będzie faktyczne zapotrzebowanie.

Nasz rozmówca dodaje, że i tak przed dodatkowymi kosztami nie ucieknie: aby wdrożyć skup, musi zainstalować w każdym ze sklepów specjalny system komputerowy, a to koszt każdorazowo po 1500 zł.

W mniejszych sklepach dochodzi też problem miejsca: na automat i kolejkę do automatu oraz na spakowane opakowania (niezgniecione!) w workach, zanim odbierze je operator i przetransportuje do recyklingu.

- Może być też tak, że mały sklep poniesie koszty i one się nie zwrócą, bo ludzie będą woleli jeździć z butelkami do Strzelec do dużego marketu, bo w automatach będzie szybciej je oddać - przyznaje Patryk Grabowski. - Dużo zależy też od tego, jak uda się wynegocjować ceny skupu u operatorów, którzy będą odbierać te opakowania od nas. To może być kilkanaście groszy, ale może być i tylko osiem.

Jednym słowem, handlowcy mają spore obawy przed tym, co ich czeka:

- Jeśli wyjdziemy na zero, to już będzie sukces.

W podobnym tonie wypowiada się Joachim Kała, prowadzący cztery sklepy Lewiatan w wioskach gminy Strzelce Opolskie i Jemielnica:

- Na pewno będziemy prowadzić skup, bo dla sklepu na wsi to będzie "być albo nie być", żeby zatrzymać klienta. Na razie analizujemy jeszcze w jakiej formie będzie to dla nas najbardziej korzystne - mówi Joachim Kała. - Ten system niesie dla nas wielką niepewność, bo w Niemczech właśnie system kaucyjny pozarzynał małe sklepy. Jest jeszcze trochę czasu na decyzję, bo z tego co słyszę w hurtowniach, to system faktycznie ruszy dopiero od stycznia. Najpierw trzeba wyprzedać z magazynów wszystkie napoje bez kodów kaucji.

System kaucyjny - czy to dobry pomysł?

Kazimierz Witka z Zalesia Śląskiego: Bardzo dobry. Kto nie będzie chciał zwracać, jego strata. Może wreszcie znikną butelki i puszki z rowów i trawników, bo to będzie wyrzucanie pieniędzy. Widziałem taki reportaż, jak po meczu w Niemczech firma nazbierała puszek i butelek na ponad tysiąc euro. U nas system nie ruszył od października, no trudno, ruszy od stycznia.

Agnieszka Ringiel z Wysokiej: Chętnie będę korzystać z możliwości zwrotu za pieniądze, mieszkałam 10 lat w Holandii i tam wszyscy to robią. Już wypatruję w sklepach, kiedy wreszcie pojawią się napoje z kodami kaucji. Miały już niby być, ale jak widać coś "nie pykło".

Teresa Nieświec z Rozwadzy: Na pewno skomplikuje on życie niektórym osobom, zwłaszcza dla starszych i niezmotoryzowanych to będzie kłopot, ale dla środowiska to dobrze: mniej śmieci będzie się walać wszędzie. A co do opóźnienia, to wcale mnie nie dziwi. W Polsce to już tak często jest, że niby coś obowiązuje od jakiejś daty, a wcale tak nie jest.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie?
Reklama