Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 listopada 2026 04:37
ReklamaFilplast

Będzie rewitalizacja na Górze Świętej Anny? Konserwator dostał dokumentację

Wojewódzki Konserwator Zabytków w Opolu otrzymał zaktualizowaną dokumentację projektową rewitalizacji Pomnika Czynu Powstańczego i amfiteatru na Górze Świętej Anny. To czyni scenariusz rozpoczęcia wyczekiwanych prac bardziej realnym.
Będzie rewitalizacja na Górze Świętej Anny? Konserwator dostał dokumentację
Pomnik i amfiteatr potrzebują remontu

Autor: Foto Pixel / Daniel Wieczorek

O tym, że zabytkowy kompleks na Górze Świętej Anny wymaga ratunku pisaliśmy wielokrotnie. Pokazywaliśmy, jak amfiteatr niszczeje, a Pomnik Czynu Powstańczego się sypie. Od lat słyszymy też o kolejnych planach rewitalizacji tej przestrzeni. 

Konserwator ma dokumentację rewitalizacji

Gdy kilka lat temu ówczesny wiceminister obrony narodowej Marcin Ociepa przyjeżdżał na Górę św. Anny, padały deklaracje napraw. Fakt, że obiekt w administrację wzięło Ministerstwo Obrony Narodowej miał te prace ułatwić.

Do zapowiadanych prac za rządów PiS nie doszło, co nie przeszkadzało obecnemu posłowi opozycji wytykać niedawno obecnej władzy, że nie działa na rzecz ratunku amfiteatru i pomnika. Wskazywał, że takiego projektu nie ma w przyszłorocznym budżecie państwa.

- Pan poseł i jego rząd mieli wiele lat na to, aby coś w tej kwestii zrobić. Przejęli ze strzeleckiego starostwa dokumentację rewitalizacji. I na tym się skończyło - mówi Marcin Oszańca, prezes opolskiego PSL.

Obecnie MON podlega ludowcom, a kieruje nim ich lider Władysław Kosiniak-Kamysz. - I zamiast czczej gadaniny faktycznie udało się coś zrobić. Dokumentacja przeszła aktualizację. Jest już u Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Opolu. Po jej zatwierdzeniu będzie można sporządzić kosztorys prac. A potem wykroić pieniądze w budżecie. Bez ważnej dokumentacji nie sposób tego zrobić - argumentuje Marcin Oszańca.

Zbigniew Bomersbach, wojewódzki konserwator, potwierdza otrzymanie dokumentacji. Wskazuje, że trwa jej ocena i że na tym etapie nic więcej nie może na jej temat powiedzieć.

Zabytek przejmie opolski urząd?

Wiadomo jednak, że plan zakłada, iż w pierwszej kolejności naprawy przejdzie Pomnik Czynu Powstańczego i jego otoczenie. Potem rewitalizację ma przejść amfiteatr.

Ile to będzie kosztowało? To kwestia otwarta. Gdy to starostwo w Strzelcach Opolskich zajmowało się kompleksem na Górze św. Anny w imieniu Skarbu Państwa, otrzymując z budżetu pieniądze wystarczające tylko na jego bieżące utrzymanie, jeszcze przez pandemią i wojną w Ukrainie, był przetarg na wykonanie prac, za które samorząd chciał zapłacić do spółki z gminą Leśnica. 

- Już wtedy oferty opiewały na okolicę 40 mln zł - przypomina Marcin Oszańca. - Samorządom brakowało paru milionów złotych, aby spełnić oczekiwania oferentów. Rząd PiS mógł dołożyć brakującą kwotę. Ale tego nie zrobił. A szkoda, bo wtedy amfiteatr i pomnik na Górze św. Anny by nie niszczały, tylko teraz pewnie byłoby już po pracach.

Na stole jest jeszcze jedna kwestia: zmiany administratora kompleksu. Prezes opolskiego PSL sygnalizuje, że MON może go przekazać jednemu z opolskich urzędów.

- Obecnie, aby coś zrobić na Górze św. Anny, trzeba zwrócić się do biura MON we Wrocławiu. Tak nie powinno być. Pieczę nad amfiteatrem i pomnikiem powinny sprawować jednostki, które działają na terenie województwa opolskiego. To, czy to będzie urząd wojewódzki, czy marszałkowski, pozostaje jeszcze tematem do analiz i konsultacji - mówi Marcin Oszańca.

Zaznacza, że najprawdopodobniej MON przekaże administrację kompleksem wraz z pieniędzmi na jego rewitalizację.

Leśnica liczy na remont całego kompleksu

- To bardzo dobra informacja i powoli wygląda na to, że nasze starania - samorządowców i polityków - dochodzą do skutku. Od długiego czasu budujemy świadomość potrzeby wyremontowania pomnika oraz amfiteatru, a także lobbujemy w tej sprawie - mówi Łukasz Jastrzembski, burmistrz Leśnicy. - Mocno liczę, że będą pieniądze - i na pomnik, i na amfiteatr. I że kompleks w całości doczeka się rewitalizacji, bo na to zasługuje.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama