Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 21:39
Reklama
Reklama

Będzie rewitalizacja na Górze Świętej Anny? Konserwator dostał dokumentację

Wojewódzki Konserwator Zabytków w Opolu otrzymał zaktualizowaną dokumentację projektową rewitalizacji Pomnika Czynu Powstańczego i amfiteatru na Górze Świętej Anny. To czyni scenariusz rozpoczęcia wyczekiwanych prac bardziej realnym.
Będzie rewitalizacja na Górze Świętej Anny? Konserwator dostał dokumentację
Pomnik i amfiteatr potrzebują remontu

Autor: Foto Pixel / Daniel Wieczorek

O tym, że zabytkowy kompleks na Górze Świętej Anny wymaga ratunku pisaliśmy wielokrotnie. Pokazywaliśmy, jak amfiteatr niszczeje, a Pomnik Czynu Powstańczego się sypie. Od lat słyszymy też o kolejnych planach rewitalizacji tej przestrzeni. 

Konserwator ma dokumentację rewitalizacji

Gdy kilka lat temu ówczesny wiceminister obrony narodowej Marcin Ociepa przyjeżdżał na Górę św. Anny, padały deklaracje napraw. Fakt, że obiekt w administrację wzięło Ministerstwo Obrony Narodowej miał te prace ułatwić.

Do zapowiadanych prac za rządów PiS nie doszło, co nie przeszkadzało obecnemu posłowi opozycji wytykać niedawno obecnej władzy, że nie działa na rzecz ratunku amfiteatru i pomnika. Wskazywał, że takiego projektu nie ma w przyszłorocznym budżecie państwa.

- Pan poseł i jego rząd mieli wiele lat na to, aby coś w tej kwestii zrobić. Przejęli ze strzeleckiego starostwa dokumentację rewitalizacji. I na tym się skończyło - mówi Marcin Oszańca, prezes opolskiego PSL.

Obecnie MON podlega ludowcom, a kieruje nim ich lider Władysław Kosiniak-Kamysz. - I zamiast czczej gadaniny faktycznie udało się coś zrobić. Dokumentacja przeszła aktualizację. Jest już u Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Opolu. Po jej zatwierdzeniu będzie można sporządzić kosztorys prac. A potem wykroić pieniądze w budżecie. Bez ważnej dokumentacji nie sposób tego zrobić - argumentuje Marcin Oszańca.

Zbigniew Bomersbach, wojewódzki konserwator, potwierdza otrzymanie dokumentacji. Wskazuje, że trwa jej ocena i że na tym etapie nic więcej nie może na jej temat powiedzieć.

Zabytek przejmie opolski urząd?

Wiadomo jednak, że plan zakłada, iż w pierwszej kolejności naprawy przejdzie Pomnik Czynu Powstańczego i jego otoczenie. Potem rewitalizację ma przejść amfiteatr.

Ile to będzie kosztowało? To kwestia otwarta. Gdy to starostwo w Strzelcach Opolskich zajmowało się kompleksem na Górze św. Anny w imieniu Skarbu Państwa, otrzymując z budżetu pieniądze wystarczające tylko na jego bieżące utrzymanie, jeszcze przez pandemią i wojną w Ukrainie, był przetarg na wykonanie prac, za które samorząd chciał zapłacić do spółki z gminą Leśnica

- Już wtedy oferty opiewały na okolicę 40 mln zł - przypomina Marcin Oszańca. - Samorządom brakowało paru milionów złotych, aby spełnić oczekiwania oferentów. Rząd PiS mógł dołożyć brakującą kwotę. Ale tego nie zrobił. A szkoda, bo wtedy amfiteatr i pomnik na Górze św. Anny by nie niszczały, tylko teraz pewnie byłoby już po pracach.

Na stole jest jeszcze jedna kwestia: zmiany administratora kompleksu. Prezes opolskiego PSL sygnalizuje, że MON może go przekazać jednemu z opolskich urzędów.

- Obecnie, aby coś zrobić na Górze św. Anny, trzeba zwrócić się do biura MON we Wrocławiu. Tak nie powinno być. Pieczę nad amfiteatrem i pomnikiem powinny sprawować jednostki, które działają na terenie województwa opolskiego. To, czy to będzie urząd wojewódzki, czy marszałkowski, pozostaje jeszcze tematem do analiz i konsultacji - mówi Marcin Oszańca.

Zaznacza, że najprawdopodobniej MON przekaże administrację kompleksem wraz z pieniędzmi na jego rewitalizację.

Leśnica liczy na remont całego kompleksu

- To bardzo dobra informacja i powoli wygląda na to, że nasze starania - samorządowców i polityków - dochodzą do skutku. Od długiego czasu budujemy świadomość potrzeby wyremontowania pomnika oraz amfiteatru, a także lobbujemy w tej sprawie - mówi Łukasz Jastrzembski, burmistrz Leśnicy. - Mocno liczę, że będą pieniądze - i na pomnik, i na amfiteatr. I że kompleks w całości doczeka się rewitalizacji, bo na to zasługuje.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 1°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 15 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama