Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 21 lipca 2026 11:27
Reklama

Piastuś, autografy i wielkie emocje - wyjątkowy trening w Strzelcach Opolskich

22 października stadion miejski w Strzelcach Opolskich zapełnił się młodymi piłkarzami i ich rodzicami. Czekało tam bowiem na nich nie lada wydarzenie. Spotkanie z idolami. Ludźmi, którzy grają w naszej Ekstraklasie – zawodnikami Piasta Gliwice – klubu, który od lat współpracuje z KS "Młodzik" Strzelce Opolskie.
Piastuś, autografy i wielkie emocje - wyjątkowy trening w Strzelcach Opolskich
Była radość i mnóstwo uśmiechów

Autor: GG

Jeśli ktoś myśli, że dzieci spędzają czas tylko przed ekranem komputera i smartfona, powinien był przyjść w środę na stadion w Strzelcach Opolskich. Zobaczyłby wtedy, jak wielu młodych mieszkańców naszego powiatu uczęszcza na treningi KS "Młodzik" Strzelce Opolskie. Zespół ten od lat dba o rozwój najmłodszych piłkarzy. W szeregi klubu wstępują już 7-latkowie, którzy pod okiem trenerów uczą się nie tylko gry zespołowej, ale też miłości do sportu i aktywnego życia. 

KS "Młodzik" Strzelce Opolskie to nie tylko treningi. To życie piłką. Młodzi zawodnicy jeżdżą wspólnie kibicować na mecze. Dzieci były też już kilkukrotnie eskortą piłkarzy ekstraklasy. Wszystko dzięki współpracy z Piastem Gliwice, która trwa już ponad pięć lat. 

Trening

22 października zawodnicy nie jechali na mecz Piasta. To Piast Gliwice przyjechał do nich. Już długo przed godziną 17 na stadion w Strzelcach Opolskich zaczęły schodzić się całe rodziny. Rodzice zasiadali na trybunie. Dzieci przygotowywały się do treningu. Treningu, który miał być inny niż zwykle. To było spotkanie z idolami – osobami uchodzącymi za nie mniejszy wzór do naśladowania niż Lewandowski czy Podolski. 

 Planuję, ale nie wiem, czy się uda – powiedział nam Szymon, wskazując, iż jego największym marzeniem jest, jak mówi, zostać piłkarzem, za co trzymamy mocno kciuki. 

O godzinie 17 Szymon i pozostali młodzi zawodnicy, w asyście swoich trenerów, wyszli na murawę, gdzie nastąpiło oficjalne przywitanie wszystkich przybyłych gości. Wśród nich znaleźli się między innymi:

  • Dawid Wiejowski – Dyrektor Akademii Piłkarskiej Piasta Gliwice,
  • Michał Chrapek – ofensywny pomocnik Piasta Gliwice,
  • Levis Pitan – środkowy obrońca Piasta Gliwice i młodzieżowy reprezentant Polski,
  • Filip Borowski – prawy obrońca Piasta Gliwice,
  • Justin Daniel – były zawodnik  SKS-u PIAST ze Strzelec Opolskich, a obecnie pomocnik Piasta Gliwice.

Oprócz nich na boisku pojawili się też przedstawiciele opolskiego zarządu PZPN, a także członkowie rady miasta i samorządu Strzelec Opolskich. Nie zabrakło też współorganizatora imprezy – przedstawiciela MOSiR-u. Ostatnim, lecz nie mniej ważnym gościem był Piastuś – biały orzeł, maskotka Piasta Gliwice. 

Po oficjalnym przywitaniu rozpoczął się trening. Trening wyjątkowy, ponieważ oprócz gry stał się on też możliwością rozmowy z "piłkarskimi guru". Szybko więc wokół zawodowców Piasta Gliwice ustawiły się grupki młodych ludzi chcących zadać pytanie o ich karierę lub grę w Ekstraklasie.

Bardzo szybko zniknęła też dziecięca trema. Zamiast niej pojawiła się chęć zdobycia autografów. Na boisku zaczęło się prawdziwe polowanie na piłkarzy Piasta. Zawodnicy podpisywali wiele zdjęć, koszulek, piłek czy… butów, przez co po trawie biegały dzieci w samych skarpetkach.

Nie tylko piłkarze czy dyrektor akademii byli oblegani przez młodych zawodników. Równie popularny był Piastuś. Jego upodobali sobie zwłaszcza najmłodsi, którzy często, zamiast autografu, chcieli po prostu przytulić się do orła.

Trudny czas

– Jestem zbudowany tym, jak dużo osób pojawiło się tutaj dzisiaj – mówił Dawid Wiejowski, dyrektor Akademii Piłkarskiej Piasta Gliwice, dodając: – Jestem dumny z tego, jak szkółka "Młodzik" Strzelce Opolskie się rozwija i w jakim kierunku zmierza. Dowodem na to, że zmierza w dobrą stronę, są zawodnicy, którzy z "Młodzika" trafili do Piasta Gliwice – wyróżniający się, utalentowani, rozwijający się bardzo dobrze. Nie mogę się doczekać, jak będą funkcjonować w przyszłości i jakie będą tego efekty.

– Myślę, że teraz jest dosyć trudny czas, żeby zachęcić dzieci do aktywności fizycznej, więc każda tego typu inicjatywa jest na wagę złota – dodał dyrektor śląskiego klubu. – Uważam, że dzięki tego typu inicjatywom kolejne osoby będą przychodziły zarówno na stadion piłkarski, jak i coraz aktywniej spędzały czas. Na tym początkowym etapie musi to być zabawa. Dzieci muszą przychodzić na boisko, na stadion piłkarski, bo sprawia im to przyjemność.

A jak cały trening podobał się najważniejszym osobom na boisku, czyli młodym zawodnikom? Sądząc po wrzaskach, okrzykach radości i frajdzie ze zbierania autografów nie można mieć wątpliwości, iż impreza się udała.    

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!



Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: A w tym samym numerze w Strzelcach Op. piszą, że poziom wody gruntowej spadł o 7,5 metra. I trudno jakoś ludziom połączyć fakty, najlepiej zapewnić, najlepiej na stronie głównej - "WODY NIE ZABRAKNIE". Wody będzie brakować, bo jest jej coraz mniej, staw w Jemielnicy wyschnięty, w Gąsiorowicach wyschnięty, na Małej Panwi kajakami już się nie da, bo mało wody, ale gdy bobry za darmo odtwarzają nam retencję wody, to wtedy stają się pasożytami. Ludzie, opamiętajcie się, my nie szanujemy wody, za kilka, kilkanaście lat będziemy za nią płakać. Powinniśmy zrobić wszystko, by jak najwięcej jej zachować, na łąkach, w lasach, bagnach, mokradłach, by nie pozwolić jej spływać do rzek i morza. Przekopanie rowów na łąkach od razu spowoduje jej odpływ i dalsze obniżenie jej poziomu w gruncie. Bobry robią świetną robotę zatrzymując ją na miejscu, a my wylewamy ją często bezsensownie na głupie zachcianki, jak np. właśnie w Kolonowskiem naprzeciwko kościoła, gdzie dzień w dzień jakiś mieszkaniec podlewa trawkę przy drodze, bo musi przecież mieć wokół domu zielono. To czyste marnowanie tej wody stojące w czystej kontrze do coraz powszechniej się pojawiających sygnałów, że wody mamy za mało i jest jej coraz mniej. Najprościej bobry przegonić, wodę z łąk spuścić, a wodą w kranach niech się przejmują władze, w końcu one od tego są, czy nie tak? To wygodne podejście tylko, że krótkowzroczne i bardzo egoistyczne. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 08:47 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu
Reklama