Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 19:05
Reklama

Piastuś, autografy i wielkie emocje - wyjątkowy trening w Strzelcach Opolskich

22 października stadion miejski w Strzelcach Opolskich zapełnił się młodymi piłkarzami i ich rodzicami. Czekało tam bowiem na nich nie lada wydarzenie. Spotkanie z idolami. Ludźmi, którzy grają w naszej Ekstraklasie – zawodnikami Piasta Gliwice – klubu, który od lat współpracuje z KS "Młodzik" Strzelce Opolskie.
Piastuś, autografy i wielkie emocje - wyjątkowy trening w Strzelcach Opolskich
Była radość i mnóstwo uśmiechów

Autor: GG

Jeśli ktoś myśli, że dzieci spędzają czas tylko przed ekranem komputera i smartfona, powinien był przyjść w środę na stadion w Strzelcach Opolskich. Zobaczyłby wtedy, jak wielu młodych mieszkańców naszego powiatu uczęszcza na treningi KS "Młodzik" Strzelce Opolskie. Zespół ten od lat dba o rozwój najmłodszych piłkarzy. W szeregi klubu wstępują już 7-latkowie, którzy pod okiem trenerów uczą się nie tylko gry zespołowej, ale też miłości do sportu i aktywnego życia. 

KS "Młodzik" Strzelce Opolskie to nie tylko treningi. To życie piłką. Młodzi zawodnicy jeżdżą wspólnie kibicować na mecze. Dzieci były też już kilkukrotnie eskortą piłkarzy ekstraklasy. Wszystko dzięki współpracy z Piastem Gliwice, która trwa już ponad pięć lat. 

Trening

22 października zawodnicy nie jechali na mecz Piasta. To Piast Gliwice przyjechał do nich. Już długo przed godziną 17 na stadion w Strzelcach Opolskich zaczęły schodzić się całe rodziny. Rodzice zasiadali na trybunie. Dzieci przygotowywały się do treningu. Treningu, który miał być inny niż zwykle. To było spotkanie z idolami – osobami uchodzącymi za nie mniejszy wzór do naśladowania niż Lewandowski czy Podolski. 

 Planuję, ale nie wiem, czy się uda – powiedział nam Szymon, wskazując, iż jego największym marzeniem jest, jak mówi, zostać piłkarzem, za co trzymamy mocno kciuki. 

O godzinie 17 Szymon i pozostali młodzi zawodnicy, w asyście swoich trenerów, wyszli na murawę, gdzie nastąpiło oficjalne przywitanie wszystkich przybyłych gości. Wśród nich znaleźli się między innymi:

  • Dawid Wiejowski – Dyrektor Akademii Piłkarskiej Piasta Gliwice,
  • Michał Chrapek – ofensywny pomocnik Piasta Gliwice,
  • Levis Pitan – środkowy obrońca Piasta Gliwice i młodzieżowy reprezentant Polski,
  • Filip Borowski – prawy obrońca Piasta Gliwice,
  • Justin Daniel – były zawodnik  SKS-u PIAST ze Strzelec Opolskich, a obecnie pomocnik Piasta Gliwice.

Oprócz nich na boisku pojawili się też przedstawiciele opolskiego zarządu PZPN, a także członkowie rady miasta i samorządu Strzelec Opolskich. Nie zabrakło też współorganizatora imprezy – przedstawiciela MOSiR-u. Ostatnim, lecz nie mniej ważnym gościem był Piastuś – biały orzeł, maskotka Piasta Gliwice. 

Po oficjalnym przywitaniu rozpoczął się trening. Trening wyjątkowy, ponieważ oprócz gry stał się on też możliwością rozmowy z "piłkarskimi guru". Szybko więc wokół zawodowców Piasta Gliwice ustawiły się grupki młodych ludzi chcących zadać pytanie o ich karierę lub grę w Ekstraklasie.

Bardzo szybko zniknęła też dziecięca trema. Zamiast niej pojawiła się chęć zdobycia autografów. Na boisku zaczęło się prawdziwe polowanie na piłkarzy Piasta. Zawodnicy podpisywali wiele zdjęć, koszulek, piłek czy… butów, przez co po trawie biegały dzieci w samych skarpetkach.

Nie tylko piłkarze czy dyrektor akademii byli oblegani przez młodych zawodników. Równie popularny był Piastuś. Jego upodobali sobie zwłaszcza najmłodsi, którzy często, zamiast autografu, chcieli po prostu przytulić się do orła.

Trudny czas

– Jestem zbudowany tym, jak dużo osób pojawiło się tutaj dzisiaj – mówił Dawid Wiejowski, dyrektor Akademii Piłkarskiej Piasta Gliwice, dodając: – Jestem dumny z tego, jak szkółka "Młodzik" Strzelce Opolskie się rozwija i w jakim kierunku zmierza. Dowodem na to, że zmierza w dobrą stronę, są zawodnicy, którzy z "Młodzika" trafili do Piasta Gliwice – wyróżniający się, utalentowani, rozwijający się bardzo dobrze. Nie mogę się doczekać, jak będą funkcjonować w przyszłości i jakie będą tego efekty.

– Myślę, że teraz jest dosyć trudny czas, żeby zachęcić dzieci do aktywności fizycznej, więc każda tego typu inicjatywa jest na wagę złota – dodał dyrektor śląskiego klubu. – Uważam, że dzięki tego typu inicjatywom kolejne osoby będą przychodziły zarówno na stadion piłkarski, jak i coraz aktywniej spędzały czas. Na tym początkowym etapie musi to być zabawa. Dzieci muszą przychodzić na boisko, na stadion piłkarski, bo sprawia im to przyjemność.

A jak cały trening podobał się najważniejszym osobom na boisku, czyli młodym zawodnikom? Sądząc po wrzaskach, okrzykach radości i frajdzie ze zbierania autografów nie można mieć wątpliwości, iż impreza się udała.    

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!



Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama