Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 08:57
ReklamaFilplast

Piastuś, autografy i wielkie emocje - wyjątkowy trening w Strzelcach Opolskich

22 października stadion miejski w Strzelcach Opolskich zapełnił się młodymi piłkarzami i ich rodzicami. Czekało tam bowiem na nich nie lada wydarzenie. Spotkanie z idolami. Ludźmi, którzy grają w naszej Ekstraklasie – zawodnikami Piasta Gliwice – klubu, który od lat współpracuje z KS "Młodzik" Strzelce Opolskie.
Piastuś, autografy i wielkie emocje - wyjątkowy trening w Strzelcach Opolskich
Była radość i mnóstwo uśmiechów

Autor: GG

Jeśli ktoś myśli, że dzieci spędzają czas tylko przed ekranem komputera i smartfona, powinien był przyjść w środę na stadion w Strzelcach Opolskich. Zobaczyłby wtedy, jak wielu młodych mieszkańców naszego powiatu uczęszcza na treningi KS "Młodzik" Strzelce Opolskie. Zespół ten od lat dba o rozwój najmłodszych piłkarzy. W szeregi klubu wstępują już 7-latkowie, którzy pod okiem trenerów uczą się nie tylko gry zespołowej, ale też miłości do sportu i aktywnego życia. 

KS "Młodzik" Strzelce Opolskie to nie tylko treningi. To życie piłką. Młodzi zawodnicy jeżdżą wspólnie kibicować na mecze. Dzieci były też już kilkukrotnie eskortą piłkarzy ekstraklasy. Wszystko dzięki współpracy z Piastem Gliwice, która trwa już ponad pięć lat. 

Trening

22 października zawodnicy nie jechali na mecz Piasta. To Piast Gliwice przyjechał do nich. Już długo przed godziną 17 na stadion w Strzelcach Opolskich zaczęły schodzić się całe rodziny. Rodzice zasiadali na trybunie. Dzieci przygotowywały się do treningu. Treningu, który miał być inny niż zwykle. To było spotkanie z idolami – osobami uchodzącymi za nie mniejszy wzór do naśladowania niż Lewandowski czy Podolski. 

– Planuję, ale nie wiem, czy się uda – powiedział nam Szymon, wskazując, iż jego największym marzeniem jest, jak mówi, zostać piłkarzem, za co trzymamy mocno kciuki. 

O godzinie 17 Szymon i pozostali młodzi zawodnicy, w asyście swoich trenerów, wyszli na murawę, gdzie nastąpiło oficjalne przywitanie wszystkich przybyłych gości. Wśród nich znaleźli się między innymi:

  • Dawid Wiejowski – Dyrektor Akademii Piłkarskiej Piasta Gliwice,
  • Michał Chrapek – ofensywny pomocnik Piasta Gliwice,
  • Levis Pitan – środkowy obrońca Piasta Gliwice i młodzieżowy reprezentant Polski,
  • Filip Borowski – prawy obrońca Piasta Gliwice,
  • Justin Daniel – były zawodnik  SKS-u PIAST ze Strzelec Opolskich, a obecnie pomocnik Piasta Gliwice.

Oprócz nich na boisku pojawili się też przedstawiciele opolskiego zarządu PZPN, a także członkowie rady miasta i samorządu Strzelec Opolskich. Nie zabrakło też współorganizatora imprezy – przedstawiciela MOSiR-u. Ostatnim, lecz nie mniej ważnym gościem był Piastuś – biały orzeł, maskotka Piasta Gliwice. 

Po oficjalnym przywitaniu rozpoczął się trening. Trening wyjątkowy, ponieważ oprócz gry stał się on też możliwością rozmowy z "piłkarskimi guru". Szybko więc wokół zawodowców Piasta Gliwice ustawiły się grupki młodych ludzi chcących zadać pytanie o ich karierę lub grę w Ekstraklasie.

Bardzo szybko zniknęła też dziecięca trema. Zamiast niej pojawiła się chęć zdobycia autografów. Na boisku zaczęło się prawdziwe polowanie na piłkarzy Piasta. Zawodnicy podpisywali wiele zdjęć, koszulek, piłek czy… butów, przez co po trawie biegały dzieci w samych skarpetkach.

Nie tylko piłkarze czy dyrektor akademii byli oblegani przez młodych zawodników. Równie popularny był Piastuś. Jego upodobali sobie zwłaszcza najmłodsi, którzy często, zamiast autografu, chcieli po prostu przytulić się do orła.

Trudny czas

– Jestem zbudowany tym, jak dużo osób pojawiło się tutaj dzisiaj – mówił Dawid Wiejowski, dyrektor Akademii Piłkarskiej Piasta Gliwice, dodając: – Jestem dumny z tego, jak szkółka "Młodzik" Strzelce Opolskie się rozwija i w jakim kierunku zmierza. Dowodem na to, że zmierza w dobrą stronę, są zawodnicy, którzy z "Młodzika" trafili do Piasta Gliwice – wyróżniający się, utalentowani, rozwijający się bardzo dobrze. Nie mogę się doczekać, jak będą funkcjonować w przyszłości i jakie będą tego efekty.

– Myślę, że teraz jest dosyć trudny czas, żeby zachęcić dzieci do aktywności fizycznej, więc każda tego typu inicjatywa jest na wagę złota – dodał dyrektor śląskiego klubu. – Uważam, że dzięki tego typu inicjatywom kolejne osoby będą przychodziły zarówno na stadion piłkarski, jak i coraz aktywniej spędzały czas. Na tym początkowym etapie musi to być zabawa. Dzieci muszą przychodzić na boisko, na stadion piłkarski, bo sprawia im to przyjemność.

A jak cały trening podobał się najważniejszym osobom na boisku, czyli młodym zawodnikom? Sądząc po wrzaskach, okrzykach radości i frajdzie ze zbierania autografów nie można mieć wątpliwości, iż impreza się udała.    

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!



Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama