Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 10:27
Reklama Żabka

Sześć godzin energii, czyli fitnessowy maraton w Strzelcach Opolskich

W sobotę, 4 października, hala sportowa przy ulicy Kozielskiej w Strzelcach Opolskich wypełniła się muzyką, ruchem i dobrym nastrojem. Wszystko za sprawą trzeciej edycji Energy Day Challenge - wyjątkowego maratonu fitness, który z roku na rok przyciąga dziesiątki entuzjastów aktywnego stylu życia. Tym razem w wydarzeniu uczestniczyło ponad 60 osób nie tylko z naszego powiatu, ale i z całego Śląska.
Sześć godzin energii, czyli fitnessowy maraton w Strzelcach Opolskich
Uczestniczki maratonu

Autor: Grzegorz Gasz

Energia od pierwszych minut

Od rana do hali napływali uczestnicy gotowi zmierzyć się z sześciogodzinnym programem zajęć. Punktualnie o godz. 11.00 światła przygasły, a na scenie pojawił się trener - Kamil Zasada, inaugurując imprezę treningiem Deep Work - łączącym elementy treningu funkcjonalnego, jogi, równowagi yin i yang oraz pracy z oddechem w systemie interwałów. 

Po spokojnym początku przyszedł czas na rytmiczną eksplozję energii w postaci treningu Fun Dance, prowadzonego przez Dariusza Madeję. Było muzycznie, tanecznie i na luzie.

Następnie uczestnicy zmierzyli się z klasyką fitness - intensywnym treningiem ABT pod okiem Barbary Damaszek, pomysłodawczyni i organizatorki wydarzenia.

- Taka impreza się nie zwraca, nie jest dla zysku. Robimy ją z pasji i chęci spełniania marzeń - podkreśla Damaszek. - Chciałam, żeby mieszkańcy Strzelec i okolic mogli poczuć tę niezwykłą energię, jaka powstaje podczas wspólnego wysiłku - dodaje.

Energy Day Challenge to nie tylko treningi. Przez cały czas uczestnicy mogli odwiedzać stoiska sponsorów i partnerów. Na panie, bo to one stanowiły znakomitą większość uczestników, czekały m.in. masaże, stoiska z modą, rękodziełem czy bielizną dobieraną przez ekspertki. Po drugiej stronie hali działał zaś bufet z przekąskami, który dostarczał dodatkowej energii ćwiczącym.

Każdy z przybyłych otrzymał pakiet startowy z drobnymi upominkami. O godzinie 14.00 publiczność obejrzała zaś nietypową atrakcję - pokaz bielizny, który podkreślał znaczenie komfortu i pewności siebie kobiet. W połowie wydarzenia zorganizowano też pierwsze losowanie nagród: diet pudełkowych, bonów i voucherów zakupowych, wejściówek na warsztaty czy karnetów na masaże i zabiegi relaksacyjne. Drugie, w którym można było wygrać między innymi ufundowany przez jednego ze sponsorów zegarek sportowy, odbyło się pod koniec wydarzenia.

Po przerwie uczestnicy wrócili na parkiet. Tam czekał na nich, zdaniem wielu, najtrudniejszy trening - Step Dance, wymagający ćwiczeń z wykorzystaniem specjalnego podestu. Następnie, po krótkiej, pięciominutowej pauzie na regenerację, na scenę wszedł Krzysztof Sojka, rozpoczynając intensywny trening funkcjonalny, który sprawił, że pot pojawił się na twarzach uczestników. Mimo zmęczenia uśmiechy jednak nie znikały, a ćwiczący wzajemnie się motywowali.

Finał należał do Ivy Mojziskovej, trenerki z Czech znanej z eleganckich i energetycznych choreografii. Zaprezentowała ona trening Port De Bras, inspirowany baletem, tańcem współczesnym, pilatesem i stretchingiem. Płynność i delikatność tego programu sprawiły, że mimo szóstej godziny ćwiczeń prawie wszyscy dołączyli do zajęć.

- Panuje taka energia, że człowiek bez problemu jest w stanie przeżyć te sześć treningów. Chociaż na drugi dzień czasem wszystko boli - śmieje się organizatorka.

Trud organizacji i radość uczestników

Przygotowania do tegorocznej edycji Energy Day Challenge rozpoczęły się już 11 miesięcy temu.

- Z roku na rok jest trudniej, bo sami zawieszamy sobie poprzeczkę coraz wyżej. To ogromne wyzwanie organizacyjne, ale satysfakcja uczestników rekompensuje cały trud - podkreśla Barbara Damaszek, zaznaczając, że każda kolejna edycja ma być lepsza od poprzedniej.

Jak oceniają uczestnicy?

- Jestem już trzeci raz na tym wydarzeniu i bardzo mi się podoba - mówi Justyna, która stwierdziła, że na półmetku wciąż miała siły i energię na kolejne wyzwania.

- Koleżanki mnie namówiły - śmieje się pani Bożena, która po raz pierwszy wzięła udział w maratonie fitness. - Nie ćwiczę na co dzień, ale daję sobie radę. Jeśli będzie czwarta edycja, na pewno wrócę!

Na zakończenie imprezy uczestnicy nagrodzili organizatorów długimi i głośnymi brawami, a moc uścisków dla Barbary Damaszek była najlepszym podsumowaniem dnia.

 Choć program trwał ponad sześć godzin, czas płynął błyskawicznie dzięki świetnej atmosferze, wzajemnemu wsparciu i pozytywnej energii.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 12°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1010 hPa
Wiatr: 14 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama