Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 21:35
Reklama
Reklama

Jesień to smaczna pora roku. Wielki kiermasz smakołyków w Dolnej

W niedzielę, 5 października, w Dolnej odbył się Kiermasz Jesiennych Smaków Domowych. Panie pokazały, że jesień potrafi być naprawdę smaczna. I polecają, aby co nieco wypróbować w swojej kuchni.
Jesień to smaczna pora roku. Wielki kiermasz smakołyków w Dolnej
Panie przyszykowały mnóstwo pyszności

Autor: PLG

Kiermasz jest organizowany z inicjatywy Związku Śląskich Kobiet Wiejskich, który zrzesza panie z województw opolskiego i śląskiego. Odbył się już po raz 14., ale pierwszy raz w Dolnej. Wydarzenie to prawdzie święto jesiennych smakołyków.

- Jesień jest cudowną porą roku, która zachwyca nie tylko kolorowymi liśćmi, ale również wyjątkowymi smakami oraz aromatami - mówi Urszula Plachetka, przewodnicząca koła ZŚKW w Dolnej, które - jako gospodarz - było organizatorem imprezy. - I właśnie to podczas kiermaszu starałyśmy się pokazać.

Swojskie, czyli najlepsze

Do Dolnej zjechało kilka kół, które działają pod szyldem ZŚKW. Były to panie z powiatów prudnickiego, krapkowickiego i kędzierzyńsko-kozielskiego oraz oczywiście kobiety z powiatu strzeleckiego. A wśród nich reprezentantki Spóroka.

- Przywiozłyśmy ze sobą m.in. kaczkę, pieczeń rzymską, roladę z cukinią, coś na słodko: tort tradycyjny i tort leśny mech, ciasta oraz deserki, a także przetwory w słoikach i ogórki - wymieniają przedstawicielki koła ZŚKW w Spóroku. - Wszystko jest swojskie i robione z sercem. Co ważne, większość naszych smakołyków jest zrobiona z tego, co urosło w naszych ogródkach. Polecamy, aby korzystać z darów, które daje ziemie.

Nie zabrakło też śląskiego akcentu, czyli kartoffelsalatu.

- To nasza tradycyjna potrawa, która może gościć na naszych stołach jesienią, ale i przez cały rok - dodają panie ze Spóroka.

Koło z Dolnej także przygotowało swój stół, na którym królowały zupy dyniowa i cukiniowa.

- Dynia i cukinia niewątpliwe kojarzą się z jesienią - mówią kobiety z Dolnej. - Zachęcamy, żeby spróbować czegoś takiego w swojej kuchni, bo swojskie i domowe potrawy są najlepszymi, jakie mogą być. Oprócz zup i przysmaków proponowałyśmy miody z naszej miejscowej pasieki. Na uwagę zasługuje zwłaszcza miód malinowy, który jest dość nietypowy, a bardzo dobry w smaku.

Z kolei panie z powiatu prudnickiego, a dokładniej z koła ZŚKW w Biedrzychowicach szczególnie polecają nussecki, czyli orzechowe trójkąty, syrop z pigwy - idealny do herbaty i na odporność, a także ciasta z cukinią i marchewką.

- Takie słodkości robi się naprawdę szybko i powinny wyjść każdemu - uśmiechają się przedstawicielki koła.

- Choć trzymamy się tradycji, kobiety idą z duchem czasu i przygotowują nowoczesne potrawy. Kuchnię warto urozmaicać i mieszać smaki - mówi Urszula Plachetka.

Miła biesiada

Swojsko było nie tylko za sprawą smakołyków, ale również biesiady, którą przygotowano i jaka przyciągnęła sporo uczestników. Były atrakcje, jak wyplatanie wianków i makramy, degustacje, występ Adrei Rischki, a także wspólny różaniec w pięciu językach.

- Różaniec to zwyczaj w naszym związku i zawsze podczas kiermaszu jest odprawiany - wyjaśnia szefowa koła z Dolnej. - To bardzo nas łączy, ale też mamy za co dziękować Bogu i o co prosić.

Lokalne produkty też są cenione

Ponadto nie zabrakło stanowisk z rękodziełem oraz lokalnymi produktami: arbuzami z Lichyni i serami z Izbicka.

- Widać, że lokalne produkty są doceniane i cieszą się zainteresowaniem - stwierdza Mirela Paterok, właścicielka Serowarni Wiejskie Dobroci w Izbicku.

Na wydarzenie razem z kołem ZŚKW w Dolnej zaprosili burmistrz Leśnicy, Leśnicki Ośrodek Kultury i Rekreacji oraz sołectwo Dolna.

- Serdecznie dziękujemy za każdą pomoc i zaangażowanie, w tym zwłaszcza dyrektor LOKiR Edycie Goli, jak również wszystkim, którzy zaszczycili nas swoją obecnością - podsumowuje Urszula Plachetka.

Warto dodać, że kiermasz niesie też dobro: panie każdego roku przekazują część przetworów dla Domu Matki i Dziecka w Opolu.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


fot. archiwum prywatne

fot. archiwum prywatne

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 1°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 15 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama