Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 21:43
Reklama
Reklama

Niebezpieczny skrót. Co dalej z mostkiem w Jemielnicy?

Mostek na drodze leśnej w Jemielnicy od paru lat jest nieprzejezdny. Mimo że go zagrodzono, zdarza się, że ludzie i tak nim przechodzą, i to nawet z rowerami. Nadleśnictwo Strzelce Opolskie nie ma jednak dobrych wieści.
Niebezpieczny skrót. Co dalej z mostkiem w Jemielnicy?
Wstępu na mostek bronią od paru lat barierki

Autor: Czytelnik

Z interwencją w tej sprawie zgłosili się do redakcji Czytelnicy: mostek na bocznej drodze od ulicy Szkolnej jest od dawna w złym stanie, a jedna z dziur jest tak duża, że można do niej wpaść. Ta dziura została prowizorycznie "zatkana" dużym kamieniem, a droga zagrodzona metalowymi rurkami, ale mostek porosła też trawa: dziur nie widać.

- I tak już kilka lat czekamy na naprawę - mówi pani Barbara (nazwisko do wiadomości redakcji). - Wielka szkoda, bo tą drogą od zawsze mieszkańcy udawali się na spacery, niedaleko jest szkoła i uczniowie z nauczycielami też często korzystali z lekcji w plenerze. Są tacy, którzy przechodzą tam na własne ryzyko, ja się boję. 

Mieszkańcy Jemielnicy i Piotrówki wiele razy interweniowali u radnego Rudolfa Figury, a on wielokrotnie poruszał problem na sesji rady gminy. Ostatnio 28 sierpnia. Mostek jest na drodze leśnej należącej do Nadleśnictwa Strzelce Opolskie, gmina już raz składała oficjalny wniosek (w październiku 2024) w tej sprawie i teraz ma go ponowić.

- Dla mieszkańców jest to ważne, a zdarzyło mi się też widywać wycieczki rowerowe z daleka, które kierowała tędy nawigacja i oni potem przenosili te rowery przez te barierki zagradzające - mówi Rudolf Figura.

Efekt korespondencji między gminą a nadleśnictwem sprzed roku był taki, że Lasy Państwowe zaproponowały zamiast mostku położyć tylko wąską kładkę dla pieszych i rowerów. 

- Odpisaliśmy, że potrzebna jest naprawa całego mostku, bo to jest droga pożarowa, chodzi o względy bezpieczeństwa - mówi wójt Marcin Wycisło. - Strażacy powinni móc pobierać wodę ze stawów, ale nie dojadą ani do lasu, ani do stawów. 

O ustosunkowanie się do sprawy mostku zwróciliśmy się do dyrekcji strzeleckiego nadleśnictwa. Niestety nie ma dobrych wieści. Jak informuje Agnieszka Polowczyk, nadleśnictwo "podjęło ten trudny temat już w ubiegłym roku". W pierwszej kolejności były to rozmowy ze specjalistą budowlanym i to on polecił zamknąć obiekt ze względów bezpieczeństwa.

"Wystąpiliśmy do Wód Polskich o wydanie warunków uzgodnień przebudowy mostu i uzyskaliśmy takie warunki. Jednocześnie przeprowadziliśmy analizę przydatności gospodarczej tej infrastruktury, celem uzyskania zgody na inwestycję z jednostki nadrzędnej (...) wszelkie roboty inwestycyjne podlegają procedurze wnioskowania i uzyskania zgody Dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych" - czytamy w odpowiedzi nadesłanej przez pracownicę nadleśnictwa.

I tu pojawił się problem. Okazało się, że mostek w Jemielnicy nie widnieje w sieci dróg i przyległej infrastruktury opracowanej przez Biuro Urządzania Lasu. Taka mapa zawiera drogi istotne z punktu widzenia organizacji prac w danym nadleśnictwie w perspektywie bieżącego dziesięciolecia z rozszerzeniem do 30 lat. Tym samym nie wydano zgody na remont...

"Zdajemy sobie sprawę z tego, że lokalni mieszkańcy przyzwyczaili się przez dziesięciolecia do korzystania z tego skrótu pomiędzy Jemielnicą i Gąsiorowicami. Dla wielu mostek zapewne wiąże się z miłymi wspomnieniami i ma po prostu wartość sentymentalną (...). Na tę chwilę możemy zwrócić się do osób, które wyznaczały ścieżki rowerowe o zmianę przebiegu, z pominięciem skrótu. Nie jest to na szczęście jedyna droga. Wybierając się na przejażdżkę rowerową, możemy przejechać malowniczą trasą polną pomiędzy Jemielnicą a Gąsiorowicami, nadkładając około 3 km, ale jednocześnie jadąc drogą bezpieczną. Można również przejechać rowerem przez las po ścieżce edukacyjnej Gąsiorowickie Stawy (...) aktualnie oczekujemy na opinię techniczną, która ukierunkuje nasze dalsze działania w tej sprawie, chociaż na obecną chwilę, jedynym racjonalnym rozwiązaniem wydaje się rozbiórka tego obiektu” - wskazuje przedstawicielka nadleśnictwa.

Do sprawy wrócimy.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 15 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama