Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 17:26
ReklamaFilplast

Niebezpieczny skrót. Co dalej z mostkiem w Jemielnicy?

Mostek na drodze leśnej w Jemielnicy od paru lat jest nieprzejezdny. Mimo że go zagrodzono, zdarza się, że ludzie i tak nim przechodzą, i to nawet z rowerami. Nadleśnictwo Strzelce Opolskie nie ma jednak dobrych wieści.
Niebezpieczny skrót. Co dalej z mostkiem w Jemielnicy?
Wstępu na mostek bronią od paru lat barierki

Autor: Czytelnik

Z interwencją w tej sprawie zgłosili się do redakcji Czytelnicy: mostek na bocznej drodze od ulicy Szkolnej jest od dawna w złym stanie, a jedna z dziur jest tak duża, że można do niej wpaść. Ta dziura została prowizorycznie "zatkana" dużym kamieniem, a droga zagrodzona metalowymi rurkami, ale mostek porosła też trawa: dziur nie widać.

- I tak już kilka lat czekamy na naprawę - mówi pani Barbara (nazwisko do wiadomości redakcji). - Wielka szkoda, bo tą drogą od zawsze mieszkańcy udawali się na spacery, niedaleko jest szkoła i uczniowie z nauczycielami też często korzystali z lekcji w plenerze. Są tacy, którzy przechodzą tam na własne ryzyko, ja się boję. 

Mieszkańcy Jemielnicy i Piotrówki wiele razy interweniowali u radnego Rudolfa Figury, a on wielokrotnie poruszał problem na sesji rady gminy. Ostatnio 28 sierpnia. Mostek jest na drodze leśnej należącej do Nadleśnictwa Strzelce Opolskie, gmina już raz składała oficjalny wniosek (w październiku 2024) w tej sprawie i teraz ma go ponowić.

- Dla mieszkańców jest to ważne, a zdarzyło mi się też widywać wycieczki rowerowe z daleka, które kierowała tędy nawigacja i oni potem przenosili te rowery przez te barierki zagradzające - mówi Rudolf Figura.

Efekt korespondencji między gminą a nadleśnictwem sprzed roku był taki, że Lasy Państwowe zaproponowały zamiast mostku położyć tylko wąską kładkę dla pieszych i rowerów. 

- Odpisaliśmy, że potrzebna jest naprawa całego mostku, bo to jest droga pożarowa, chodzi o względy bezpieczeństwa - mówi wójt Marcin Wycisło. - Strażacy powinni móc pobierać wodę ze stawów, ale nie dojadą ani do lasu, ani do stawów. 

O ustosunkowanie się do sprawy mostku zwróciliśmy się do dyrekcji strzeleckiego nadleśnictwa. Niestety nie ma dobrych wieści. Jak informuje Agnieszka Polowczyk, nadleśnictwo "podjęło ten trudny temat już w ubiegłym roku". W pierwszej kolejności były to rozmowy ze specjalistą budowlanym i to on polecił zamknąć obiekt ze względów bezpieczeństwa.

"Wystąpiliśmy do Wód Polskich o wydanie warunków uzgodnień przebudowy mostu i uzyskaliśmy takie warunki. Jednocześnie przeprowadziliśmy analizę przydatności gospodarczej tej infrastruktury, celem uzyskania zgody na inwestycję z jednostki nadrzędnej (...) wszelkie roboty inwestycyjne podlegają procedurze wnioskowania i uzyskania zgody Dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych" - czytamy w odpowiedzi nadesłanej przez pracownicę nadleśnictwa.

I tu pojawił się problem. Okazało się, że mostek w Jemielnicy nie widnieje w sieci dróg i przyległej infrastruktury opracowanej przez Biuro Urządzania Lasu. Taka mapa zawiera drogi istotne z punktu widzenia organizacji prac w danym nadleśnictwie w perspektywie bieżącego dziesięciolecia z rozszerzeniem do 30 lat. Tym samym nie wydano zgody na remont...

"Zdajemy sobie sprawę z tego, że lokalni mieszkańcy przyzwyczaili się przez dziesięciolecia do korzystania z tego skrótu pomiędzy Jemielnicą i Gąsiorowicami. Dla wielu mostek zapewne wiąże się z miłymi wspomnieniami i ma po prostu wartość sentymentalną (...). Na tę chwilę możemy zwrócić się do osób, które wyznaczały ścieżki rowerowe o zmianę przebiegu, z pominięciem skrótu. Nie jest to na szczęście jedyna droga. Wybierając się na przejażdżkę rowerową, możemy przejechać malowniczą trasą polną pomiędzy Jemielnicą a Gąsiorowicami, nadkładając około 3 km, ale jednocześnie jadąc drogą bezpieczną. Można również przejechać rowerem przez las po ścieżce edukacyjnej Gąsiorowickie Stawy (...) aktualnie oczekujemy na opinię techniczną, która ukierunkuje nasze dalsze działania w tej sprawie, chociaż na obecną chwilę, jedynym racjonalnym rozwiązaniem wydaje się rozbiórka tego obiektu” - wskazuje przedstawicielka nadleśnictwa.

Do sprawy wrócimy.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama