Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 13:21
ReklamaFilplast

Niebezpieczny skrót. Co dalej z mostkiem w Jemielnicy?

Mostek na drodze leśnej w Jemielnicy od paru lat jest nieprzejezdny. Mimo że go zagrodzono, zdarza się, że ludzie i tak nim przechodzą, i to nawet z rowerami. Nadleśnictwo Strzelce Opolskie nie ma jednak dobrych wieści.
Niebezpieczny skrót. Co dalej z mostkiem w Jemielnicy?
Wstępu na mostek bronią od paru lat barierki

Autor: Czytelnik

Z interwencją w tej sprawie zgłosili się do redakcji Czytelnicy: mostek na bocznej drodze od ulicy Szkolnej jest od dawna w złym stanie, a jedna z dziur jest tak duża, że można do niej wpaść. Ta dziura została prowizorycznie "zatkana" dużym kamieniem, a droga zagrodzona metalowymi rurkami, ale mostek porosła też trawa: dziur nie widać.

- I tak już kilka lat czekamy na naprawę - mówi pani Barbara (nazwisko do wiadomości redakcji). - Wielka szkoda, bo tą drogą od zawsze mieszkańcy udawali się na spacery, niedaleko jest szkoła i uczniowie z nauczycielami też często korzystali z lekcji w plenerze. Są tacy, którzy przechodzą tam na własne ryzyko, ja się boję. 

Mieszkańcy Jemielnicy i Piotrówki wiele razy interweniowali u radnego Rudolfa Figury, a on wielokrotnie poruszał problem na sesji rady gminy. Ostatnio 28 sierpnia. Mostek jest na drodze leśnej należącej do Nadleśnictwa Strzelce Opolskie, gmina już raz składała oficjalny wniosek (w październiku 2024) w tej sprawie i teraz ma go ponowić.

- Dla mieszkańców jest to ważne, a zdarzyło mi się też widywać wycieczki rowerowe z daleka, które kierowała tędy nawigacja i oni potem przenosili te rowery przez te barierki zagradzające - mówi Rudolf Figura.

Efekt korespondencji między gminą a nadleśnictwem sprzed roku był taki, że Lasy Państwowe zaproponowały zamiast mostku położyć tylko wąską kładkę dla pieszych i rowerów. 

- Odpisaliśmy, że potrzebna jest naprawa całego mostku, bo to jest droga pożarowa, chodzi o względy bezpieczeństwa - mówi wójt Marcin Wycisło. - Strażacy powinni móc pobierać wodę ze stawów, ale nie dojadą ani do lasu, ani do stawów. 

O ustosunkowanie się do sprawy mostku zwróciliśmy się do dyrekcji strzeleckiego nadleśnictwa. Niestety nie ma dobrych wieści. Jak informuje Agnieszka Polowczyk, nadleśnictwo "podjęło ten trudny temat już w ubiegłym roku". W pierwszej kolejności były to rozmowy ze specjalistą budowlanym i to on polecił zamknąć obiekt ze względów bezpieczeństwa.

"Wystąpiliśmy do Wód Polskich o wydanie warunków uzgodnień przebudowy mostu i uzyskaliśmy takie warunki. Jednocześnie przeprowadziliśmy analizę przydatności gospodarczej tej infrastruktury, celem uzyskania zgody na inwestycję z jednostki nadrzędnej (...) wszelkie roboty inwestycyjne podlegają procedurze wnioskowania i uzyskania zgody Dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych" - czytamy w odpowiedzi nadesłanej przez pracownicę nadleśnictwa.

I tu pojawił się problem. Okazało się, że mostek w Jemielnicy nie widnieje w sieci dróg i przyległej infrastruktury opracowanej przez Biuro Urządzania Lasu. Taka mapa zawiera drogi istotne z punktu widzenia organizacji prac w danym nadleśnictwie w perspektywie bieżącego dziesięciolecia z rozszerzeniem do 30 lat. Tym samym nie wydano zgody na remont...

"Zdajemy sobie sprawę z tego, że lokalni mieszkańcy przyzwyczaili się przez dziesięciolecia do korzystania z tego skrótu pomiędzy Jemielnicą i Gąsiorowicami. Dla wielu mostek zapewne wiąże się z miłymi wspomnieniami i ma po prostu wartość sentymentalną (...). Na tę chwilę możemy zwrócić się do osób, które wyznaczały ścieżki rowerowe o zmianę przebiegu, z pominięciem skrótu. Nie jest to na szczęście jedyna droga. Wybierając się na przejażdżkę rowerową, możemy przejechać malowniczą trasą polną pomiędzy Jemielnicą a Gąsiorowicami, nadkładając około 3 km, ale jednocześnie jadąc drogą bezpieczną. Można również przejechać rowerem przez las po ścieżce edukacyjnej Gąsiorowickie Stawy (...) aktualnie oczekujemy na opinię techniczną, która ukierunkuje nasze dalsze działania w tej sprawie, chociaż na obecną chwilę, jedynym racjonalnym rozwiązaniem wydaje się rozbiórka tego obiektu” - wskazuje przedstawicielka nadleśnictwa.

Do sprawy wrócimy.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama