Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 15:47
Reklama
Reklama

Pergola aluminiowa czy drewniana – którą wybrać?

Wybór odpowiedniej pergoli ogrodowej to decyzja na lata. Wpływa na wygląd tarasu, estetykę całej przestrzeni, wygodę użytkowania oraz przyszłe koszty utrzymania. Zanim zdecydujesz, warto sprawdzić, która opcja lepiej wpisuje się w Twoje potrzeby, styl życia i możliwości finansowe.
  • 04.09.2025 08:53
Pergola aluminiowa czy drewniana – którą wybrać?

Pergola aluminiowa czy drewniana – najważniejsze różnice w praktyce

Podstawowe różnice między pergolami mają wpływ na ich użytkowanie, zwłaszcza w naszym klimacie. Pergola aluminiowa jest wyjątkowo praktyczna – jej wymagania konserwacyjne są minimalne i zwykle ograniczają się do spłukania wodą. Drewniana pergola wymaga natomiast regularnej impregnacji i odnawiania powłok ochronnych, szczególnie po trudnych zimach i zmiennych warunkach pogodowych.

Montaż pergoli aluminiowej trwa krócej, bo elementy są prefabrykowane i precyzyjnie dopasowane. Standardowa instalacja zajmuje 1–2 dni, natomiast drewniana konstrukcja wymaga 3–5 dni pracy. Dodatkowo aluminium umożliwia łatwy demontaż i przeniesienie całego zadaszenia, czego trudniej dokonać przy modelach drewnianych, wymagających dokładnego dopasowania elementów na miejscu.

Koszt pergoli aluminiowej i drewnianej – porównanie cen i eksploatacji przez lata

Ceny pergoli zależą głównie od rozmiaru i jakości. Standardowa pergola aluminiowa 3×4 m kosztuje ok. 8–12 tys. zł, podczas gdy pergola drewniana w tym samym rozmiarze to wydatek 6–10 tys. zł. W przypadku modeli premium różnice się zmniejszają – aluminiowe pergole bioklimatyczne 4×4 m kosztują 25–35 tys. zł, natomiast drewniane konstrukcje 20–30 tys. zł.

Na całkowity koszt wpływa również eksploatacja. Drewniana pergola wymaga cyklicznej konserwacji, odnawiania lakieru i czasem wymiany elementów narażonych na warunki atmosferyczne, co w 10-letniej perspektywie daje ok. 4–6 tys. zł. W przypadku aluminium wydatki są znacznie niższe – jedynie wymiana lameli lub uszczelek w systemach bioklimatycznych może być potrzebna po 10–15 latach.

Analizując koszty w perspektywie 15 lat, aluminium wypada korzystniej. Mimo że początkowa inwestycja może być wyższa, brak regularnej konserwacji i większa odporność na warunki atmosferyczne sprawiają, że całkowite wydatki na utrzymanie pergoli są mniejsze.

Dla kogo lepsza pergola aluminiowa, a dla kogo drewniana?

Wybierając pergolę, warto zwrócić uwagę na styl życia i indywidualne preferencje. Pergola aluminiowa to idealny wybór dla osób, które cenią funkcjonalność, minimalistyczny wygląd i nowoczesny design. Świetnie sprawdzi się na tarasach restauracji czy w obiektach komercyjnych, gdzie liczy się odporność na intensywne użytkowanie. Możliwość integracji z systemami smart home, automatyczne sterowanie i wbudowane oświetlenie LED podnoszą komfort korzystania.

Z kolei pergola drewniana jest idealna dla osób, które wolą naturalne materiały i tradycyjny styl. Tworzy przytulną atmosferę relaksu w ogrodzie i doskonale wpisuje się w aranżacje przestrzeni w stylu rustykalnym. Wybierają ją również właściciele obiektów turystycznych, którym zależy na autentycznym wyglądzie. Przed podjęciem decyzji warto odpowiedzieć sobie na pytania: Czy masz czas na konserwację? Jakie wrażenie chcesz stworzyć na swoim tarasie i w ogrodzie?

Które materiały pergoli są trwalsze – aluminium czy drewno?

Jeśli liczy się trwałość, lepiej wypada aluminium. Wytrzymuje ekstremalne temperatury od -30°C do +60°C, jest odporne na korozję i zachowuje stabilny kształt przez wiele lat. Drewniane konstrukcje, mimo odpowiedniej impregnacji, są bardziej podatne na działanie wilgoci i zmian temperatur, co prowadzi do pęcznienia, kurczenia oraz pęknięć.

W teorii producenci podają, że drewniane pergole wytrzymują 15–20 lat, jednak w praktyce po dekadzie często wymagają wymiany najbardziej narażonych elementów. Pergole aluminiowe często działają sprawnie nawet po 30 latach, nie tracąc na wyglądzie ani jakości. W modelach z drewna szybciej niszczeją słupy przy fundamentach oraz belki narażone na deszcz. W pergolach aluminiowych najbardziej wrażliwe są złącza i uszczelki, ale ich wymiana jest prosta i nie wymaga demontażu całej konstrukcji.

Pergola bioklimatyczna aluminiowa czy klasyczna drewniana – nowoczesne rozwiązania na miarę XXI wieku

Pergola bioklimatyczna łączy wygodę i technologię. Sterowanie odbywa się przez aplikację mobilną, a wbudowany czujnik reaguje na warunki atmosferyczne, automatycznie zamykając lamele podczas deszczu. Dzięki integracji z systemami smart home można zsynchronizować oświetlenie, ogrzewanie tarasu i inne funkcje. Drewniane pergole mają mniejsze możliwości rozbudowy. Dodanie markiz z czujnikami wiatru, oświetlenia LED czy grzejników na podczerwień pozwala wzbogacić jej funkcjonalność bez utraty naturalnego charakteru drewna.

Regulowane lamele w pergolach bioklimatycznych poprawiają funkcjonalność i zwiększają komfort. Umożliwiają kontrolę nasłonecznienia i wentylacji. Przekłada się to na oszczędności energii oraz niższe koszty klimatyzacji pomieszczeń sąsiadujących z tarasem. Inwestycja w bioklimatyczne zadaszenia jest przyszłościowa. Rozwój IoT i automatyzacji sprawia, że takie rozwiązania staną się standardem w ciągu najbliższych 10–15 lat.

Artykuł sponsorowany


Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1002 hPa
Wiatr: 16 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama