Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 21:27
Reklama
Reklama

Sukcesy młodych kolarzy z Krośnicy. W trakcie zawodów nie brakowało przygód

Tour de France, Giro d'Italia i Vuelta a España to trzy największe turnieje kolarskie na świecie. Wszystkie trzy odbywają się latem, gdy żar leje się z nieba, a asfalt dosłownie topi pod kołami rowerów. Peleton składający się z kilkudziesięciu czy nawet kilkuset kolarzy pędzi jak jeden organizm. Na czele widzi metę, choć kolarstwo dla nich to nie tylko rywalizacja, ale przede wszystkim pasja i determinacja. Tak możemy powiedzieć o wielu pasjonatach dwóch kółek. Nie tylko tych trenujących profesjonalnie, ale także o tych, którzy są dopiero na początku swojej drogi.
Sukcesy młodych kolarzy z Krośnicy. W trakcie zawodów nie brakowało przygód
Uśmiechy na twarzach młodych kolarzy obecne, a to najważniejsze

Autor: archiwum prywatne

Do tej drugiej grupy zaliczają się dzieciaki należące do UKS Krośnica, którzy w minionych tygodniach walczyli na ogólnopolskich trasach. Początek wakacji był nie tylko odpoczynkiem, ale także prawdziwym sportowym wyzwaniem. Za nimi dwa bardzo emocjonujące i pracowite weekendy.

Jeszcze pod koniec czerwca wzięli oni udział w Mistrzostwach Polski Szkół Podstawowych w kolarstwie szosowym w Raszkowie. Uczestniczyło w nich sześciuset młodych kolarzy z całego kraju, a wśród nich jedenastka z naszej gminy. Dla niektórych był to debiut na tak dużej i ważnej imprezie i tego debiutu im serdecznie gratulujemy. 

To właśnie w w takich miejscach rodzą się przyszli mistrzowie i kształtują się kolarskie charaktery. Wynik nie jest tutaj najważniejszy, a fakt, że trzeba zmierzyć się nie tylko z rywalami, ale także ze sobą i swoim organizmem. Obok - peleton liczący kilkudziesięciu zawodników, którego też trzeba się nauczyć.

Kolejne wyzwanie dla naszych kolarzy przyszło błyskawicznie - wystartowali oni także w trzyetapowym XXXV Ogólnopolskim Wyścigu Kolarskim Wysocko Wielkie - Chynowa - Doroszew. Tym razem największym przeciwnikiem byli nie rywale, a upał. 35°C w cieniu, rozgrzany asfalt, brak wiatru - były to warunki, które wymagały nie tylko kondycji, ale i niezwykłej wytrzymałości psychicznej. 

Bardzo dobre, 13. miejsce w jeździe indywidualnej na czas zajęła Maja Suślik, która trenuje dopiero od dwóch miesięcy! Sukces jest tym większy, że na drugim etapie zawodniczka zaliczyła upadek, potem rower nie chciał jechać, spadł łańcuch... Mimo upadku, Maja zakończyła ten etap na 14. miejscu, potem była dziesiąta, co ostatecznie dało jej 13. miejsce.

Trudną przeprawę miały także Lena Plucik i Alessia Korzeniec, które również ucierpiały w kraksie na początku wyścigu. Nie poddały się jednak, a sportowa złość wygrała z bólem. Alessia kontynuowała jazdę, ale dla Leny wyścig się skończył. Na szczęście tylko z kilkoma siniakami i bez kontuzji.

Wymagające warunki pogodowe sprawiły, że inna nasza kolarka, Alicja Kala, musiała wycofać się z wyścigu. Z pewnością jednak zdobyte doświadczenie zaprocentuje bardzo niedługo. Ponadto bardzo dobre, 17. miejsce zajęła Fabienne Korzeniec, która na trasie musiała zmagać się nie tylko z rywalkami, ale także z własnym organizmem.

W kategorii młodzików startował Olaf Burnos, dla którego był to już dwunasty start w tym sezonie. To sporo dla tak młodego organizmu, ale i psychiki. Odpoczynek w życiu sportowców jest równie ważny jak treningi, organizm musi mieć czas na regenerację, a głowa na reset. O balans między tymi dwoma aspektami sportu dbają trenerzy.

Kolarstwo bywa często postrzegane jako niebezpieczna i trudna dyscyplina. Obecnie to jednak nowoczesny sprzęt, właściwe przełożenia, które uniemożliwiają rozwijanie zbyt dużym prędkości, a także atestowane kaski i technika jazdy, której dzieciaki uczą się na treningach. Choć trudno w to uwierzyć, te wszystkie rzeczy sprawiają, że kolarstwo jest bezpieczniejsze niż codzienna jazda na rowerze po ulicy.

Teraz przed naszymi kolarzami drugi miesiąc wakacji. W sierpniu planowany jest obóz, a we wrześniu jeszcze kilka startów. Jeśli ktoś chciałby spróbować swoich sił na dwóch kółkach, może zgłosić się do naszej kolarskiej sekcji. Każdy start, ale także każdy trening, to nowe przygody, nowi ludzie i nowe wspomnienia.

Za sukcesami dzieciaków z UKS Krośnica stoją trenerzy, ale również rodzice, którzy zawsze służą wsparciem, dopingują i wspierają swoje pociechy w chwilach radości, ale też smutku.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 1°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 15 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama