Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 01:24
Reklama Żabka

Sukcesy młodych kolarzy z Krośnicy. W trakcie zawodów nie brakowało przygód

Tour de France, Giro d'Italia i Vuelta a España to trzy największe turnieje kolarskie na świecie. Wszystkie trzy odbywają się latem, gdy żar leje się z nieba, a asfalt dosłownie topi pod kołami rowerów. Peleton składający się z kilkudziesięciu czy nawet kilkuset kolarzy pędzi jak jeden organizm. Na czele widzi metę, choć kolarstwo dla nich to nie tylko rywalizacja, ale przede wszystkim pasja i determinacja. Tak możemy powiedzieć o wielu pasjonatach dwóch kółek. Nie tylko tych trenujących profesjonalnie, ale także o tych, którzy są dopiero na początku swojej drogi.
Sukcesy młodych kolarzy z Krośnicy. W trakcie zawodów nie brakowało przygód
Uśmiechy na twarzach młodych kolarzy obecne, a to najważniejsze

Autor: archiwum prywatne

Do tej drugiej grupy zaliczają się dzieciaki należące do UKS Krośnica, którzy w minionych tygodniach walczyli na ogólnopolskich trasach. Początek wakacji był nie tylko odpoczynkiem, ale także prawdziwym sportowym wyzwaniem. Za nimi dwa bardzo emocjonujące i pracowite weekendy.

Jeszcze pod koniec czerwca wzięli oni udział w Mistrzostwach Polski Szkół Podstawowych w kolarstwie szosowym w Raszkowie. Uczestniczyło w nich sześciuset młodych kolarzy z całego kraju, a wśród nich jedenastka z naszej gminy. Dla niektórych był to debiut na tak dużej i ważnej imprezie i tego debiutu im serdecznie gratulujemy. 

To właśnie w w takich miejscach rodzą się przyszli mistrzowie i kształtują się kolarskie charaktery. Wynik nie jest tutaj najważniejszy, a fakt, że trzeba zmierzyć się nie tylko z rywalami, ale także ze sobą i swoim organizmem. Obok - peleton liczący kilkudziesięciu zawodników, którego też trzeba się nauczyć.

Kolejne wyzwanie dla naszych kolarzy przyszło błyskawicznie - wystartowali oni także w trzyetapowym XXXV Ogólnopolskim Wyścigu Kolarskim Wysocko Wielkie - Chynowa - Doroszew. Tym razem największym przeciwnikiem byli nie rywale, a upał. 35°C w cieniu, rozgrzany asfalt, brak wiatru - były to warunki, które wymagały nie tylko kondycji, ale i niezwykłej wytrzymałości psychicznej. 

Bardzo dobre, 13. miejsce w jeździe indywidualnej na czas zajęła Maja Suślik, która trenuje dopiero od dwóch miesięcy! Sukces jest tym większy, że na drugim etapie zawodniczka zaliczyła upadek, potem rower nie chciał jechać, spadł łańcuch... Mimo upadku, Maja zakończyła ten etap na 14. miejscu, potem była dziesiąta, co ostatecznie dało jej 13. miejsce.

Trudną przeprawę miały także Lena Plucik i Alessia Korzeniec, które również ucierpiały w kraksie na początku wyścigu. Nie poddały się jednak, a sportowa złość wygrała z bólem. Alessia kontynuowała jazdę, ale dla Leny wyścig się skończył. Na szczęście tylko z kilkoma siniakami i bez kontuzji.

Wymagające warunki pogodowe sprawiły, że inna nasza kolarka, Alicja Kala, musiała wycofać się z wyścigu. Z pewnością jednak zdobyte doświadczenie zaprocentuje bardzo niedługo. Ponadto bardzo dobre, 17. miejsce zajęła Fabienne Korzeniec, która na trasie musiała zmagać się nie tylko z rywalkami, ale także z własnym organizmem.

W kategorii młodzików startował Olaf Burnos, dla którego był to już dwunasty start w tym sezonie. To sporo dla tak młodego organizmu, ale i psychiki. Odpoczynek w życiu sportowców jest równie ważny jak treningi, organizm musi mieć czas na regenerację, a głowa na reset. O balans między tymi dwoma aspektami sportu dbają trenerzy.

Kolarstwo bywa często postrzegane jako niebezpieczna i trudna dyscyplina. Obecnie to jednak nowoczesny sprzęt, właściwe przełożenia, które uniemożliwiają rozwijanie zbyt dużym prędkości, a także atestowane kaski i technika jazdy, której dzieciaki uczą się na treningach. Choć trudno w to uwierzyć, te wszystkie rzeczy sprawiają, że kolarstwo jest bezpieczniejsze niż codzienna jazda na rowerze po ulicy.

Teraz przed naszymi kolarzami drugi miesiąc wakacji. W sierpniu planowany jest obóz, a we wrześniu jeszcze kilka startów. Jeśli ktoś chciałby spróbować swoich sił na dwóch kółkach, może zgłosić się do naszej kolarskiej sekcji. Każdy start, ale także każdy trening, to nowe przygody, nowi ludzie i nowe wspomnienia.

Za sukcesami dzieciaków z UKS Krośnica stoją trenerzy, ale również rodzice, którzy zawsze służą wsparciem, dopingują i wspierają swoje pociechy w chwilach radości, ale też smutku.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 9°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 18 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama