Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 26 września 2026 23:47
Reklama

Zepsuta zupa. Co z nią zrobić? Na pewno nie wylewać do toalety!

Produkcja żywności pochłania wiele energii i każdy jej efekt powinniśmy szanować, nie tylko ze względów etycznych. Nie zawsze jednak jest idealnie: zapomniany jogurt w lodówce spleśnieje, a zupa pozostawiona na kuchence może się skwasić i nie nadawać do jedzenia. Co zrobić z takimi resztkami?
Zepsuta zupa. Co z nią zrobić? Na pewno nie wylewać do toalety!

Autor: fot. pixabay.com

Wiele osób wylewa je do toalety: uważa się, że płynne odpady mogą trafić do kanalizacji. Wylewamy więc sosy, śmietany, zupy i jogurty, a to błąd, który może poważnie zaszkodzić instalacji oczyszczania odpadów. Wyszukiwarka rodzajów odpadów na stronie czystyregion.pl pokazuje, że takie płynne resztki powinny trafić do czarnego kubła. Czy jednak wylewać je bezpośrednio? Może lepiej wlać je do zużytej foliowej torebki...

Anna Piróg ze Związku Międzygminnego Czysty Region podpowiada, że nie, bo to byłoby wyrzucanie do śmietnika odpadów, które można przecież posegregować - foliowy worek powinien trafić do żółtego śmietnika bądź worka. Specjalistka zwraca jednak uwagę, że niektóre systemy zagospodarowania śmieci zakładają, że takie resztki żywności powinny trafić do śmietnika na bioodpady. Wszystko zależy od tego, co dana instalacja robi ze śmieciami. Czysty Region bioodpady przerabia na kompost, a nawet ugotowanych warzyw nie można już kompostować.

W Strzelcach Opolskich i Jemielnicy także resztki żywności wrzuca się do czarnego kubła. W Zawadzkiem zupę można wlać do kubła na bioodpady, ale resztek wędlin lub mięsa już nie.

Dlaczego zupa lub sos nie powinny trafić do kanalizacji? W pierwszej kolejności mogą one zapchać rury już w instalacji domowej.

- Spotykamy się często z grubymi nawisami twardego tłuszczu w instalacji wewnętrznej budynku, usunięcie którego wymaga nawet demontażu kafelek/mebli kuchennych, odwiertów w posadzce - wyjaśnia Gabriela Krawiec-Górzańska, prezes spółki Zaw-Kom zarządzającej gospodarką ściekową w gminie Zawadzkie oraz będącej zarządcą kilku wspólnot mieszkaniowych. - W drugiej kolejności zator blokuje odpływ w sieci kanalizacyjnej, prowadząc do wylewania fekaliów np. w piwnicy, natomiast w trzeciej – obumierają bakterie na oczyszczalni ścieków. Wszystkie działania związane z usuwaniem awarii są kosztowne dla mieszkańców - podsumowuje prezes.

A więc stara zupa do śmietnika, a nie do zlewu czy toalety!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama