Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 11:28
ReklamaFilplast

Po leki do sąsiedniego powiatu. "Skandal i nieodpowiedzialność"

Skandal i nieodpowiedzialność - chory, który bezskutecznie krążył w święta wielkanocne od apteki do apteki po Strzelcach Opolskich, aby wykupić ważny lek, nie szczędzi gorzkich słów pod adresem farmaceutów. W końcu pojechał do Kędzierzyna. Bo plan dyżurów zawarty w uchwale rady powiatu to fikcja.
Po leki do sąsiedniego powiatu. "Skandal i nieodpowiedzialność"
W powiecie strzeleckim ciągnie się problem dyżurów aptek w weekendy i święta

Autor: fot. pixabay.com / zdjęcie ilustracyjne

O zamieszaniu z weekendowymi i świątecznymi dyżurami w powiecie strzeleckim pisaliśmy już parokrotnie, informując o tym, że kilka aptek nie chce się podporządkować uchwale rady powiatu. Ostatecznie w marcu sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego: apteka Dr Max zaskarżyła uchwałę do sądu. Póki co uchwała jednak jest obowiązująca, przynajmniej teoretycznie. W praktyce w Wielkanoc żadna apteka w powiecie nie była czynna: ani przez chwilę.

- W moich podróżach od apteki do apteki spotkałem kilkanaście osób, które tak jak ja odbijały się od jednych zamkniętych drzwi do drugich, apteka to nie sklep, to odpowiedzialne zadanie, to powinna być służba, a nie biznes, tak samo jak świadczenie usług zdrowotnych, jeśli ktoś nie czuje tej odpowiedzialności, to nie powinien mieć koncesji na prowadzenie apteki w mieście - irytuje się Andrzej Zarębski, mieszkaniec miasta, który miał pecha zachorować akurat w Wielkanoc. - Miałem pilną receptę wypisaną przez lekarza pogotowia, i podobnie inne osoby, które krążyły po mieście w poszukiwaniu otwartej apteki. Nikt nie chciał kupić witaminy C, tylko to wszystko były poważne przypadki. Jeden schorowany starszy pan przyjechał rowerem. Nie sądzę, by dał radę przemieścić się nim poza powiat w poszukiwaniu leku.

Pan Andrzej w poszukiwaniu dyżurującej apteki odszukał aktualną uchwałę strzeleckiej rady powiatu i tam znalazł harmonogram dyżurów aptek na 2025. Wynikało z niego, że w niedzielę wielkanocną 20 kwietnia dyżur pełni "Libra”, a w poniedziałek - 21 kwietnia - Multifarm (obie w godzinach od 11.00 do 15.00 i od 20.00 do 22.00). Ale obie były zamknięte na głucho, nie było też karteczek, jaka inna apteka jest czynna. Na stronie internetowej starostwa można było jednak znaleźć komunikat, że w czasie świąt wielkanocnych 2025 najbliższe czynne apteki to Dr Max - ale w Opolu, DADA Farm w Krapkowicach i Na Dobre i na Złe w Kędzierzynie-Koźlu.

O komentarz w tej sprawie zwróciliśmy się do starostwa powiatowego. Jak przyznaje sekretarz powiatu Ewelina Jelito, sprawa jest trudna i problem z dyżurami ciągnie się od dawna. Rozstrzygnie go sąd administracyjny. Do tego czasu uchwała, która nie jest realizowana przez wszystkie apteki, może wprowadzać mieszkańców w błąd, dlatego starostwo na bieżąco na swojej stronie internetowej zamieszcza komunikaty o faktycznych dyżurach. I tam należy ich szukać.

- Dyżury w Strzelcach Opolskich pełnią tylko apteki "Gemini” i "Śląska" w Strzelcach Opolskich, podajemy, w jakich dniach i godzinach - mówi Ewelina Jelito. - Tylko te apteki zawarły umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia, który płaci za te dyżury. Pełnią one dyżury zgodnie z zapisami uchwały, czyli zgodnie z planem. Wiedząc o tym, że w innych terminach wskazane do dyżuru apteki są zamknięte, podajemy adresy aptek z powiatów ościennych. Jeśli chodzi o cofnięcie zezwolenia na prowadzenie apteki, to są to kompetencje wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego i reguluje to szczegółowo prawo farmaceutyczne.

Reasumując, nie jest łatwo cofnąć koncesję, dlatego, że apteka jest zamknięta, gdy powinna dyżurować. Dyskusje na ten temat trwają od lat. Jest zapis, że może to nastąpić gdy "apteka nie zaspokaja w sposób uporczywy potrzeb ludności w zakresie wydawania produktów leczniczych”, trzeba jednak udowodnić, że skala niezaspakajania potrzeb jest duża.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama