Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 16:49
Reklama

100-lecie OSP w Niezdrowicach. Było wielkie strażackie świętowanie

Od 100 lat działa Ochotnicza Straż Pożarna w Niezdrowicach. I właśnie z tej okazji w sobotę, 3 maja, czyli w przeddzień wspomnienia św. Floriana, który patronuje strażakom, w miejscowości odbyło się wielkie świętowanie. Były oficjalne uroczystości, a także część rozrywkowa. Bo taki jubileusz należy odpowiednio uczcić!
100-lecie OSP w Niezdrowicach. Było wielkie strażackie świętowanie
W trakcie apelu z okazji 100-lecia OSP w Niezdrowicach

Autor: PLG

Świętowanie rozpoczęło się mszą świętą, którą w miejscowym kościele odprawił o. Lotar Czora, wikariusz w parafii w Ujeździe. Po niej, przy dźwiękach orkiestry strażackiej ze Strzelec Opolskich, przemaszerowano na plac przy wiejskim domu spotkań i nieopodal remizy, gdzie odbył się uroczysty apel. Jak podkreślają ochotnicy z Niezdrowic, to wyraz strażackiej tradycji oraz uznania dla służby i poświęcenia druhów.

Historia trwa od 1925 roku

Jednym z punktów apelu było przedstawienie krótkiej historii jednostki.

- Początki OSP w Niezdrowicach sięgają 1925 roku, o czym świadczą legitymacje członków-założycieli wraz ze zdjęciami, a także oświadczenie spisane przez druha Jana Przesdzinga w 1979 roku, w którym to potwierdza on datę założenia jednostki - informowała Agnieszka Urbańczyk, kronikarz OSP w Niezdrowicach. - Według posiadanych informacji, jednostka zrzeszała wtedy 15 odważnych i oddanych członków, czyli mieszkańców Niezdrowic, którzy chcieli chronić domy, pola i życie sąsiadów. Ich decyzja była wyrazem ogromnego poczucia odpowiedzialności i solidarności, które do dziś są fundamentem działalności naszej OSP.

Pierwszym dowódcą jednostki został druh Wilhelm Przesdzing.

- Na początku funkcjonowania OSP w Niezdrowicach wybudowano remizę strażacką, która częściowo składała się z cegły i częściowo z drewna. Obecny budynek remizy istnieje od 1930 roku - mówiła Agnieszka Urbańczyk. - Pierwszym pozyskanym sprzętem była sikawka ręczna na zaprzęg konny, którą obsługiwało 8 strażaków. Kolejne sprzęty pozyskiwano stopniowo, lecz większość zaginęła podczas działań wojennych. Jednostka zaczęła na nowo odbudowywać swoje zasoby w 1958 roku.

Wraz z kolejnymi latami jednostka rozwijała się - pod względem sprzętu, ale także członków, których przybywało.

- W 2004 roku otrzymaliśmy od jednostki z gminy Rudziniec swój pierwszy samochód pożarniczy, którym był żuk - wspominała kronikarka. - Kolejnym pojazdem był nowy lekki samochód ford transit, zakupiony przez gminę Ujazd, który otrzymaliśmy w 2010 roku. Ford służy do dziś w asyście średniego samochodu pożarniczego marki Star, jaki pozyskaliśmy w 2023 roku od OSP w Chechle.

Ważny dla OSP w Niezdrowicach był rok 2024 - jednostka została włączona w struktury Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego.

- Przez wszystkie lata w jednostce zmieniali się zarząd i druhowie, jedni wstępowali w nasze szeregi, by wspólnie działać, inni je opuszczali, gdyż wyprowadzili się lub wyjechali za pracą, lecz niezmienne były i nadal są ważne: ludzie, strażackie priorytety i niesienie pomocy - mówi Adrian Urbańczyk, prezes OSP w Niezdrowicach.

Odznaczenia i wyróżnienia...

Podczas apelu miało miejsce również odznaczenie jednostki Złotym Znakiem Związku Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyste nadanie proporców Młodzieżowej Drużynie Pożarniczej oraz Dziecięcej Drużynie Pożarniczej, a także uhonorowanie zasłużonych druhów. W sumie przyznano kilkanaście odznaczeń i wyróżnień.

  • Brązowy Medal "Za Zasługi dla Pożarnictwa" otrzymali: Roman Kois, Robert Tiszbierek, Dawid Nowak, Łukasz Krawiec.
  • Srebrny Medal "Za Zasługi dla Pożarnictwa otrzymał Grzegorz Olesz.
  • Odznakę "Strażak Wzorowy" otrzymali: Krzysztof Kuczmera, Paweł Wientzek, Barbara Olesz.
  • Medalem Honorowym im. Bolesława Chomicza został uhonorowany Gerard Tiszbierek.
  • Odznakę "Za Wysługę Lat" otrzymali: Paweł Wojtyła (25 lat), Grzegorz Olesz (25 lat), Paweł Wientzek (20 lat), Robert Toma (10 lat), Barbara Olesz (10 lat).

Wszystkiemu towarzyszyli goście, wśród których byli m.in. przedstawiciele województwa opolskiego, powiatu strzeleckiego i gminy Ujazd, krajowej, wojewódzkiej, powiatowej oraz gminnej straży, w tym państwowej, instytucji, a także mieszkańcy. Przybyły również poczty sztandarowe z gminy Ujazd, jak i z zaprzyjaźnionych jednostek.

Taki jubileusz należy odpowiednio uczcić

Po uroczystościach oficjalnych przyszedł czas na część rozrywkową. Była biesiada ze "Szlagier Maszyną" oraz zabawa taneczna z zespołem Presto. Nie zapomniano też o poczęstunku, a także najmłodszych, dla których przygotowano atrakcje w postaci dmuchańców, animacji, malowania buziek czy ścianki wspinaczkowej. Impreza była przednia! I nie przeszkodziła w niej nawet kapryśna pogoda. Ponadto odbył się widowiskowy pokaz ogni.

- Jesteśmy dumni z naszego jubileuszu i myślę, że kolejne dobre lata przed nami, tym bardziej że mamy wiele, dość ambitnych, planów - podsumowuje Adrian Urbańczyk.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama