Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 20:55
ReklamaFilplast

Zabójstwo w Leśnicy. Oskarżony twierdzi, że nic nie pamięta

29-letni Dominik P. oskarżony jest o dokonanie brutalnego mordu w Leśnicy. Śledczy zarzucają mu, że jesienią minionego roku zabił Mariusza K. oraz usiłował zabić Marcina P. W sądzie nie chciał składać wyjaśnień. W prokuraturze zeznał, że on tych czynów nie pamięta.
Zabójstwo w Leśnicy. Oskarżony twierdzi, że nic nie pamięta
Dominik P. prowadzony na salę rozpraw w Opolu.

Autor: KOZ

Do morderstwa doszło w nocy z 13 na 14 września 2024 roku. Śledczy ustalili, że pokaźnym odłamkiem szkła zadał Mariuszowi K. co najmniej 16 ciosów w klatkę piersiową i lewe ramię. Wielokrotnie uderzał go też butelką. Spowodował w ten sposób rozległe obrażenia u ofiary.

- Rany kłute i cięte tułowia oraz kończyn. Złamana kość nosowa, wybity ząb, złamane żebra, uraz głowy, krwotok - wyliczał prok. Konrad Hupało z Prokuratury Rejonowej w Strzelcach Opolskich. - Bezpośrednią przyczyną śmierci była ostra niewydolność oddechowa spowodowana masywną utratą krwi i niedokrwieniem narządów.

Z kolei Marcina P. oskarżony ugodził nożem w brzuch i uderzał pięściami po twarzy. Pomimo tych obrażeń, Marcin P. uciekł z miejsca zbrodni. 

W niedzielę, 15 września 2024 roku, Dominik P. pojawił się na komendzie w Kędzierzynie–Koźlu. Tam oświadczył, że może być poszukiwany w związku zbrodnią w Leśnicy. 

Podejrzany twierdzi, że niewiele pamięta

Przed Sądem Okręgowym w Opolu oskarżony odmówił zeznań oraz składania wyjaśnień. Sędzia Magdalena Marciniak odczytała więc zeznania, jakie Dominik P. złożył w postępowaniu przygotowawczym. Twierdził, że nie pamięta przebiegu zdarzenia. Opisał jedynie fragmenty wieczoru, które – jak sam zaznaczył – zachował w pamięci mimo dużego upojenia alkoholowego.

Z jego relacji wynika, że 13 września około godziny 21.30 opuścił restaurację w Leśnicy, a potem poszedł do sklepu po alkohol. Gdy przyszedł do mieszkania Mariusza K. panowie zaczęli wspólnie pić whisky. Dominik P. zeznał, że po wypiciu alkoholu „przez mgłę” pamięta, jak ocknął się na sofie.

– Nie miałem moich rzeczy. Mariusz powiedział mi, żebym się wynosił. Wystartował do mnie. Nie wiem, czy mnie uderzył, czy popchnął – twierdził.

Zapewniał, że nie pamięta momentu użycia żadnego narzędzia ani samego zdarzenia. Stwierdził, że musiał "dostać amoku".

– Nie mogę sobie wytłumaczyć, żebym coś takiego zrobił – mówił.

Morze alkoholu, zabójstwo i sen

W zeznaniach Dominik P. podkreślał, że w dniu tragedii nie zażywał żadnych środków odurzających.

– Wypiłem dziesięć piw i wódkę, a z K. piliśmy jeszcze whisky – dodał.

Stwierdził, że jego samoświadomość w kwestii przebiegu wydarzeń "szczątkowa".

– Nie pamiętam, jak wychodziłem. Nie pamiętam, żebym się mył - opisywał.

Rano, 14 września, Dominik P. miał obudzić się u siebie w domu z poranionymi dłońmi. Udał się do mieszkania Mariusza K., gdzie zobaczył ciało znajomego.

– Leżał sztywno na sofie. Nie widziałem krwi, ale nie oddychał. Sprawdziłem tętno. Spanikowałem – mówił.

Po zdarzeniu udał się do znajomego, Mateusza M., któremu miał powiedzieć, że „coś się stało”, ale nie ujawnił szczegółów. Później znajomy zawiózł go do Kędzierzyna-Koźla. Tam Dominik P. planował spotkać się ze swoją byłą partnerką.

– Nie wiedziałem, co robić. Czy uciekać, czy się powiesić? W końcu sam się zgłosiłem – relacjonował oskarżony.

Dominik P. dopuścił się zbrodni w warunkach recydywy. Wcześniej – w listopadzie 2019 roku – Sąd Rejonowy w Strzelcach Opolskich skazał go na 1 rok i 2 miesiące więzienia za udział w brutalnej bójce. Za kratami był od sierpnia 2019 roku do maja 2020 roku. Za brutalne morderstwo w Leśnicy grozi mu od 10 do 30 lat więzienia, a nawet dożywocie.

Czytaj także: Próba rozboju na Szpitalnej w Opolu. Wywlekli ofiarę z lokalu

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala
Reklama