Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 16:36
ReklamaFilplast

Wspólne wodzenie bera w Górze św. Anny i Wysokiej. Na zakończenie była impreza

Góra św. Anny oraz Wysoka połączyły siły i wspólnie wodziły niedźwiedzia. Ber z radosną i głośną ekipą wędrował po obu miejscowościach. Wydarzenie było podzielone na dwa terminy, a zwieńczyła je jedna impreza.
Wspólne wodzenie bera w Górze św. Anny i Wysokiej. Na zakończenie była impreza
Ekipa, która wodziła niedźwiedzia w Górze św. Anny

Autor: Faber Photography / Johann Faber

Wspólne wodzenie niedźwiedzia w Górze św. Anny i Wysokiej

Niedźwiednicy" najpierw wyszli na ulice Góry św. Anny. Wodzenie odbyło się tutaj w sobotę, 22 lutego. W kolejną sobotę, 1 marca, maszerowano przez Wysoką.

- Jesteśmy małymi miejscowościami i położonymi blisko siebie, więc stwierdziliśmy, że warto zorganizować wodzenie niedźwiedzia razem. W większej grupie zawsze jest raźniej - mówi Tobiasz Szendzielorz, sołtys Góry św. Anny.

Orszak, na czele z berem, w obu sołectwach wędrował od domu do domu. Każda gospodyni obowiązkowo musiała zatańczyć z misiem, co zwiastuje szczęście i pomyślność. Jego świtę tworzyli m.in. lekarz, pielęgniarka, strażak, para młoda, myśliwy, cyganka oraz policjanci, którzy wypisywali "mandaty" za najróżniejsze przekroczenia. Był też nietypowy uczestnik - traktor do zadań specjalnych. W role przebierańców wcielili się zarówno mieszkańcy Góry św. Anny, jak i Wysokiej. Ponadto nie zabrakło orkiestry, która zapewniła skoczną muzykę.

- Mieszkańcy naszych miejscowości przyjmowali nas chętnie i bardzo otwarcie - opowiada Łukasz Szczyrba, sołtys Wysokiej. - To bardzo cieszy.

Dodajmy, że niedźwiedzia w Górze św. Anny wodzono drugi raz, a w Wysokiej takie wydarzenie odbyło się po raz pierwszy.

W sobotni wieczór, po wędrówce przez Wysoką, w sali Ochotniczej Straży Pożarnej w Wysokiej zorganizowano zabawę taneczną, podczas której miało miejsce symboliczne zabicie niedźwiedzia i pogrzebanie basa. Przybyli na nią mieszkańcy Góry św. Anny i Wysokiej. Frekwencja była spora, a impreza jeszcze lepsza. Tym sposobem zakończono również karnawał.

- Dziękujemy wszystkim, którzy wzięli udział w pochodach, a także włączyli się w organizację wodzenia oraz zabawy tanecznej. Bez tego zaangażowania byłoby trudno - stwierdzają zgodnie sołtysi Góry św. Anny i Wysokiej. - Podziękowania kierujemy także do mieszkańców za miłą gościnę.

Pieniądze, które zebrano podczas wodzenia niedźwiedzia, zostaną przeznaczone na cele rozwoju obu sołectw.

Wiele wskazuje, że za rok będzie powtórka!

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama