Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 11:06
Reklama
Reklama

„Afera działkowa” w gminie Strzelce Opolskie. KOWR żąda 2 milionów złotych

Między gminą Strzelce Opolskie a Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa trwa spór o działki. KOWR zarzuca gminie niewywiązanie się z dawnych zobowiązań w zamian za przekazane działki. Sąd podziela zdanie KOWR-u...
„Afera działkowa” w gminie Strzelce Opolskie. KOWR żąda 2 milionów złotych
Pod koniec stycznia odbyła się rozprawa z powództwa Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa przeciwko gminie Strzelce Opolskie

Autor: fot. pixabay.com / zdjęcie ilustracyjne

„Afera działkowa” w gminie Strzelce Opolskie. KOWR żąda 2 milionów złotych

Pod koniec stycznia odbyła się rozprawa z powództwa Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa przeciwko gminie Strzelce Opolskie. KOWR złożył pozew o zapłatę kwoty 1 285 851,83 zł, stanowiącej równowartość działek przekazanych nieodpłatnie gminie Strzelce Opolskie przed laty. Sąd uwzględnił powództwo i zasądził, że strzelecki samorząd ma zapłacić 1 285 851,83 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 24 marca 2021 r. do dnia zapłaty, a także 79 885,43 zł tytułem kosztów procesu.

Sprawa sprzed lat

Sprawa sięga roku 2009, a więc jeszcze poprzedniej ekipy rządzącej w ratuszu, na czele której stał burmistrz Tadeusz Goc.

– Ówczesna Agencja Nieruchomości Rolnych przekazała nieodpłatnie gminie Strzelce Opolskie szereg działek, ta natomiast zobowiązała się przeznaczyć je na budownictwo socjalne, zieleń miejską oraz na drogi. Na początku 2019 r. KOWR przeprowadził kontrolę wykonania zobowiązania i stwierdził, że ani budownictwo socjalne, ani drogi nie zostały zrealizowane – informuje obecny burmistrz Strzelec Opolskich Jan Wróblewski. – Na początku 2020 r. gmina zwróciła wartość działki przeznaczonej na budownictwo socjalne w wysokości 969 140 zł przelewem na konto KOWR. Natomiast wspomniany proces dotyczył działek przeznaczonych pod budowę dróg. Sąd uznał, że spełnione zostały przesłanki roszczenia KOWR i zasądził wskazane kwoty.

Sprawa kary nałożonej na gminę przez sąd wzbudziła ogromne poruszenie wśród strzeleckich radnych. Jan Wróblewski szeroko omówił ją bowiem podczas styczniowych obrad rady miejskiej, w której zasiada m.in. Tadeusz Goc.

– Sprawa jest wielowątkowa i toczy się od 2019 r. – wyjaśniał podczas sesji były burmistrz. – Trzeba zaznaczyć, że znaczną część dróg gmina Strzelce Opolskie wybudowała, a tereny sporne wynikają m.in. ze zmieniającego się prawa. W akcie prawnym, na podstawie którego gmina przejmowała tereny pod cele publiczne, był zapis, że Agencja może wystąpić o stosowną rekompensatę w dwóch przypadkach: jeżeli gmina zmieni przeznaczenie działek lub dokona ich zbycia. Prawo zmieniło się jednak w roku 2019, kiedy miała miejsce kontrola KOWR. Oznacza to jednak, że przepisy, na które powołuje się sąd, nie obowiązywały, kiedy my przejmowaliśmy działki. Uważam, że roszczenie jest nieuzasadnione. Mogę szerzej wyjaśnić tę sytuację na komisji – zadeklarował Tadeusz Goc.

Jak bada sąd

Radca prawny Arkadiusz Wytrwał, który reprezentował gminę w postępowaniu sądowym, wyjaśnia, że jest to drugi proces, który gmina Strzelec Opolskie prowadzi z KOWR-em. Oba w pierwszej instancji przed Sądem Okręgowym w Opolu rozpoznawał ten sam sędzia i zajął identyczne stanowisko.

– Sąd doszedł do wniosku, że skoro akt notarialny przewidywał termin ośmioletni do zrealizowania inwestycji strukturalnej i gmina tego zobowiązania nie wykonała, to KOWR mógł domagać się zwrotu równowartości wartości rynkowej tych spornych działek przeznaczonych pod drogi – relacjonuje mecenas. – Sąd oparł swoje stanowisko również na orzeczeniu Sądu Najwyższego w innej sprawie – kiedy jedna z gmin otrzymała działkę, którą miała przeznaczyć na budowę oczyszczalni ścieków, jednak tej inwestycji nie przeprowadziła, czyli nie wybudowała tej oczyszczalni ścieków. Na bazie tego stanu faktycznego sąd doszedł do wniosku, że wieloletnie zaniechanie pozwala zakwalifikować tę sytuację identycznie jako niewykonanie zadania.

Jednakże, jak podkreśla mecenas, zgłoszono uwagę, że między budową oczyszczalni ścieków a budową dróg są zasadnicze różnice. Głównie taka, że oczyszczalnia to inwestycja samodzielna, funkcjonująca niezależnie od pozostałych inwestycji. Natomiast budowa dróg powinna korelować z innymi inwestycjami, drogi powinny być budowane „po coś” i „dla kogoś”.

– Gmina w tej samej lokalizacji wybudowała ul. Ferta, co wówczas spotkało się z głosami krytyki, że jest to ulica urządzona bez uzasadnienia (kiedy powstawała wokół były pola, obecnie są domy – przyp. red.) – przypomina mecenas Wytrwał. – W tym rejonie miały najpierw powstawać domy, a dopiero wtedy miały być wybudowane drogi służące jako ciąg komunikacyjny.

Były burmistrz Goc na styczniowej sesji wyjaśniał, że KOWR najpierw deklarował sprzedaż działek osobom prywatnym pod budownictwo, a następnie na wiele lat wstrzymał sprzedaż tamtejszych parceli. Jak mówił, gmina w tej części wybudowała kilka dróg m.in. ul. Ferta i Wrzosową, a w związku z tym, że nie chciała narażać się na zarzut „budowania dróg dla zająców”, nie realizowała kolejnych działań w zakresie budowy dróg.

Bezczynność nie popłaca

Te wyjaśnienia poprzednika nie do końca przekonują jednak obecne władze gminy. Burmistrz Jan Wróblewski zwraca uwagę na to, że zobowiązanie gminy względem Agencji dotyczące budowy dróg nie dotyczyło sposobu ich urządzenia. To znaczy, że gmina nie musiała inwestować w droższe asfaltowe trakty, ale wystarczyło tanim sposobem je utwardzić.

– Drogi „miały być urządzone”, czyli równie dobrze mógł być wysypany tłuczeń – potwierdza mecenas Wytrwał.

Strzeleccy radni dodatkowo mają inne spostrzeżenia...

– Wszystko się zgadza – drogi miały współgrać z budownictwem. Pytanie: dlaczego tam budownictwo nie powstało? – dopytywał radny Piotr Koloch i przypomniał, że gmina realizowała w ostatnich latach głośny projekt „Twoje M”. – Dlaczego bloki, budowane w ramach tego programu, nie stanęły przy działkach, o które teraz toczy się spór z KOWR-em? Wygląda to tak, że gmina przejęła od KOWR działkę, następnie sprzedała ją prywatnemu deweloperowi, a budownictwo realizuje w innej części miasta... a wystarczyło wysypać drogę tłuczniem. Czy tu nie doszło do zaniedbań albo niegospodarnego zarządzania mieniem gminnym? – pytał Koloch.

– Jestem czwartą kadencję radnym, ale osobiście nie przypominam sobie informacji na temat procesu – nie padło to na forum ani w żadnym sprawozdaniu – zarzucił radny Marek Zarębski.

Pod koniec stycznia gmina złożyła wniosek o sporządzenie pisemnego uzasadnienia wyroku. Kiedy je otrzyma, w ciągu 14 dni złoży apelację do Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu. Spór z KOWR-em może się jednak toczyć jeszcze długo, ponieważ obecnie czas na rozpoznanie apelacji wynosi 14 miesięcy.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1002 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama