Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 22:50
Reklama

Pijani wsiadają za kierownicę i zabijają. Kary nie odstraszają

Tragiczne zdarzenie, do jakiego doszło 10 stycznia na trasie między Izbickiem a Otmicami, skłania do refleksji: kolejny raz nietrzeźwy wsiadł w auto i zabił. Kary za jazdę po alkoholu są zaostrzane, ale wciąż za mało odstraszają. Widać to po statystykach - lokalnych i krajowych.
Pijani wsiadają za kierownicę i zabijają. Kary nie odstraszają
Kierowca skody miał blisko 3 promile alkoholu, mimo to podjął manewr wyprzedzania, zderzył się czołowo i zabił

Autor: KPP Strzelce Opolskie

Jeżdżą i zabijają. Kar się nie boją

Ten wypadek wstrząsnął mocno opinią publiczną. Kierowca skody miał blisko 3 promile alkoholu, mimo to podjął manewr wyprzedzania i zderzył się z samochodem, jadącym z przeciwka, odbił się od niego i wpadł na prawidłowo jadącego motorowerzystę. Ten zginął na miejscu.

Przywołało to wspomnienie innego wstrząsającego wypadku śmiertelnego na terenie powiatu strzeleckiego sprzed dekady. 22 sierpnia 2015 roku w okolicy Księżego Lasu (sołectwo Olszowa) 26-latek, kierując seatem - też po pijaku - potrącił prawidłowo jadącego motorowerzystę. 52-latek też zmarł na miejscu. A sprawca nawet się nie zatrzymał. Prokuratura ustaliła potem, że w momencie, gdy wjechał w motorowerzystę, poruszał się z prędkością około 115 km/h. Uciekając z miejsca wypadku, zjechał - już w Strzelcach Opolskich - do rowu i tam ujęli go policjanci. Miał ponad 2,5 promila.

W roku minionym na ziemi strzeleckiej wypadków ze skutkiem śmiertelnym spowodowanych alkoholem na szczęście nie było. Ale z policyjnej statystyki wynika, że zdarzeń drogowych, gdzie sprawcami byli nietrzeźwi, odnotowano aż 19: jeden wypadek i 18 kolizji. 28 września w Staniszczach Wielkich kierowca skody wjechał w słup telekomunikacyjny, który przewrócił się na jezdnię. To szczęście, że jedynym poszkodowanym (niegroźnie) w tym wypadku był sam sprawca. Miał 1,5 promila. Zdarzeń, które bulwersowały, było jednak znacznie więcej. Na przykład obywatelskie zatrzymanie, do jakiego doszło w listopadzie w jednej z wiosek pod Zawadzkiem, gdzie kobieta na parkingu udaremniła dalszą jazdę pijanemu ojcu wiozącemu autem swoją 6-letnią córeczkę. Miał blisko 2 promile. Z kolei w grudniu w jednej z wiosek w gminie Strzelce Opolskie inny pijany rodzic szarżował fordem z 8-latkiem w roli pasażera. Wbrew ostrzeżeniom wjechał na teren budowy i... na szczęście pojazd zawisł nad głównym wykopem. On też miał prawie 2 promile.1 stycznia ub.r. w pole zjechał kierujący audi 26-latek, podróżujący trasą pomiędzy Ujazdem a Zimna Wódką. Kiedy policjanci badali go na zawartość alkoholu, w alkomacie brakło skali. Miał ponad 4 promile.

Rekordzistką roku 2024 okazała się jednak 39-latka z zawartością alkoholu 4,5 promila. Kobieta wiozła w samochodzie 6-latkę. Do zdarzenia doszło 26 maja, policja nie ujawniła nazwy miejscowości. Jazdę pijanej matce udaremnił przypadkowy świadek, który zabrał jej kluczyki i wezwał policję oraz pogotowie. Stan kobiety wymagał pomocy medycznej...

W ostatnich latach kary dla pijanych kierowców parokrotnie były zaostrzane. Czy wpłynęło to na statystykę powodowanych przez nich zdarzeń? Nie da się krótko, jednoznacznie udzielić odpowiedzi.

Wypadków więcej? Ale u nas mniej

Komenda Główna Policji opublikowała wstępne dane, dotyczące wypadków drogowych w 2024 roku. Na terenie całej Polski w ciągu 12 miesięcy zatrzymano 91 300 kierowców pod wpływem alkoholu. Pijani za kierownicą spowodowali łącznie 1201 wypadków, w których śmierć poniosło 151 ofiar, a 1428 osób zostało rannych. W stosunku do roku 2023 wypadków było więcej o 592! Liczba poszkodowanych też wzrosła: i to aż o 700. Jedyne, co pozytywne, to spadek liczby ofiar śmiertelnych, choć niestety tylko o 12. W 2020 roku śmiertelnych ofiar pijanych kierowców było 216, w 2021 - 212, w 2022 - 172, a w 2023 - 163.

Ze statystyk polskich i europejskich wynika, że to alkohol wciąż jest najczęstszą przyczyną wypadków. I - według szacunków Europejskiej Rady Bezpieczeństwa Transportu - przyczyną co czwartego śmiertelnego. A Polska jest w czołówce tej niechlubnej statystyki.

Co ciekawe, wzrost liczby wypadków drogowych w kraju spowodowanych przez pijanych kierowców jest widoczny w stosunku roku 2023 do 2024. W latach wcześniejszych tendencja była jednak spadkowa. W roku 2020 było ich 1654. W 2021 - 1602, a w 2022 - 1415. Coś się jednak stało w ostatnim czasie, że ten pozytywny trend na polskich drogach został odwrócony.

Nieco inaczej wygląda to w statystykach policyjnych z terenu powiatu strzeleckiego. W roku 2020 takich zdarzeń ogółem (i wypadków, i kolizji) było aż 26, w tym 3 wypadki, w 2001 - 27 (2 wypadki), w 2022 - aż 29 (3 wypadki), ale w roku 2023 - już "tylko” 18 (0 wypadków) i w 2024 -19 (1 wypadek). Co miało na to wpływ?

Radykalizacja przepisów

Na eliminację złych zachowań perswazja raczej słabo wpływa. Podobnie jak troska o zdrowie czy bezpieczeństwo. Psychologicznie najbardziej sprawczy jest strach przed karą. W odniesieniu do nietrzeźwych kierowców, była ona wiele razy zaostrzana. I tak od 1 października 2023 roku nowelizacja kodeksu karnego wprowadziła dla nietrzeźwych kierujących pojazdami mechanicznymi karę więzienia do lat 3 i mandat nawet do 60 tys. zł (wcześniej były to grzywna, ograniczenie wolności lub pozbawienie wolności do lat 2). W przypadku recydywy kara może wynieść nawet 5 lat, a kierowca, który spowodował w stanie nietrzeźwości wypadek ze skutkiem w postaci ciężkiego uszczerbku na zdrowiu zagrożony jest karą więzienia nie niższą niż 3 lata, a w razie śmierci poszkodowanego od 5 do 16 lat. Wcześniej było to pozbawienie wolności tylko od 2 do 12 lat.

14 marca 2024 roku dodatkowo weszły w życie przepisy o konfiskacie samochodu. Dochodzi do niej w przypadku, gdy kierowcę "przyłapano” na prowadzeniu ze stężeniem powyżej 1,5 promila alkoholu w organizmie. Ale nie tylko. Również wtedy, gdy uciekł z miejsca wypadku, jest alkoholowym recydywistą: był po spożyciu alkoholu i złapano go na tym kolejny raz, spowodował wypadek, mając powyżej 1 promila alkoholu w organizmie. W ostatnim przypadku, jeśli badanie wykaże niższe stężenie alkoholu, sąd i tak może orzec konfiskatę auta.

- Alkohol jest substancją psychoaktywną bardzo mocno oddziaływającą na organizm człowieka, wpływa na zdolności psychomotoryczne kierowcy, osłabia koordynację ruchową, spowalnia czas reakcji i zaburza zdolność oceny sytuacji na drodze - wymienia mł. asp. Dorota Janać, rzeczniczka strzeleckiej komendy policji. - Dlatego apelujemy, by nie wsiadać za kierownicę po alkoholu. Dlatego przepisy mają na celu, by karać takich kierowców. Zmiany zachodzące w organizmie po alkoholu mogą prowadzić do niebezpiecznych zachowań, takich jak niekontrolowane zmiany pasa, niewłaściwe ocenienie odległości czy opóźnione reakcje na niespodziewane zdarzenia. Nawet niewielka ilość alkoholu może znacząco obniżyć zdolność bezpiecznego prowadzenia pojazdu, zwiększając ryzyko wypadków i zagrażając życiu oraz zdrowiu wszystkich uczestników ruchu drogowego.

Czy pijemy mniej?

Z ogólnodostępnych danych wynika, że od mniej więcej 2007 roku spożycie alkoholu w Polsce jest na podobnym poziomie i wynosi ok. 10 litrów czystego alkoholu na mieszkańca. Tak wynika z danych Eurostatu za 2021 rok. Dane WHO nieznacznie się różnią i wskazują, że średnie spożycie alkoholu wyniosło w Polsce 11,6 litra (średnia dla Europy to 9,2 l).

Można zaryzykować tezę, że być może jednak w obawie przed restrykcjami trochę rzadziej pijani rodacy siadają za kierownicą samochodu (odrębną kwestią jest duża liczba ujawnianych pijanych obcokrajowców). Według danych ogólnopolskich 4 lata wcześniej wypadków po alkoholu było o ponad 450 więcej, a w powiatowej skali zdarzeń drogowych po alkoholu liczba ta spadła w ciągu dwóch lat o 27 procent. Jeśli chodzi o liczbę wypadków, to skala porównawcza jest zbyt mała, by silić się na wnioski. Ale jest jeszcze jeden istotny czynnik: w ostatnich latach mocno zwiększyły się kontrole trzeźwości na drogach. Liczby nietrzeźwych kierowców, którzy zostali ujawnieni w kontrolach drogowych na terenie powiatu, są porównywalne: 2021 - 259, 2022 - 257, 2023 - 213, 2024 - 234 (w 2020 były obostrzenia epidemiczne, więc dane nie są miarodajne).

- Ale nie można powiedzieć, że liczba nietrzeźwych kierowców jeżdżących po drogach nie zmalała, bo liczba kontroli wzrosła, więc ten "przesiew” był zdecydowanie większy - podkreśla mł . asp. Dorota Janać. - W roku 2021 policjanci z komendy strzeleckiej przeprowadzili ich 24 795, a w 2022 - już 53 460!

Być może nietrzeźwych kierowców na drogach jest mniej. Świadczyłaby też o tym mniejsza liczba zdarzeń z ich udziałem. Ale patrząc na tragiczne skutki ich zachowania, nawet jeśli tak jest, to wciąż jest ich zbyt wielu.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama