Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 listopada 2026 23:30
ReklamaFilplast

Sucha rura pod paragrafem

Sucha rura pod paragrafem
Zawalony odcinek wodociągu, za którego utrzymanie odpowiedzialni
są korzystający z niego gospodarze, znajduje się w strategicznym wale przeciwpowodziowym należącym do gminy

Ten wodociąg to architektoniczny majstersztyk. Wybudowano go w Żędowicach, by dostarczał wodę do nawodniania pól. Tylko, że od lat nie otrzymują one z niego nawet kropli...

Własnymi rękami

Wodociąg ciągnie się kilka kilometrów betonowymi rurami przez zróżnicowany teren, by na końcu rozlać się siecią kanałów, które w sumie mają kilkanaście kilometrów. Cały system zasilany jest z żędowickiego stawu bez jakichkolwiek pomp. Spad rur i kanałów jest jednakowy na całej długości i woda rozlewa się równomiernie, nawadniając hektary pól.

Stworzenie dziś takiej konstrukcji wymagałoby armii inżynierów, specjalistycznych firm, dziesięciu przetargów i mnóstwa pieniędzy. Tymczasem żędowicka konstrukcja powstawała w ciągu kilku lat wyłącznie przy pomocy ludzkich rąk, łopat i furmanek. Niemieckie państwo w latach 30., w ramach systemu wspierania wschodnich terenów, płaciło niewielkie sumy za uczestnictwo w robotach publicznych i dostarczało narzędzia, a rolnicy sami budowali nawodnienie.

System działał doskonale. Suche pola od uruchomienia rurociągu miały stały dopływ wody a mieszkańcy dodatkowe korzyści.

- Jako dziecko kąpałem się z kolegami w oczkach wodnych - wspomina Walter Plank. - Po wpuszczeniu wody w starorzeczu Małej Panwi powstały naturalne jeziorka. Chodziliśmy tam na ryby, których zawsze było pełno.

Wodociąg działał doskonale aż do lat 60., do kiedy opiekowała się nim żędowicka spółka wodna. Potem, niekonserwowane rury coraz bardziej zarastały i każdego roku mniej wody spływało na pola. Ostatecznie wodociąg zamarł podczas wielkiej powodzi z 1997 roku. Wartkie wody podmyły wał ochronny Kanału Hutniczego, wewnątrz którego poprowadzone były betonowe rury. Podmyte runęły na odcinku kilku metrów i do dziś są smutnym wspomnieniem dawnego systemu nawadniania.

- Razem z innymi gospodarzami doszliśmy do wniosku, że trzeba reanimować blisko 100-letni wodociąg - mówi Walter Plank. - Od dłuższego czasu wymieniam się pismami ze wszystkimi możliwymi urzędami...

Pismologia

2014 r. - Pismo Waltera Planka do burmistrza Zawadzkiego (był nim wówczas Mieczysław Orgacki) z prośbą o umożliwienie naprawy rurociągu. Rezultat – odesłanie do zarządu melioracji.

2016 r. - Zarząd melioracji informuje, że rzeczonego wodociągu w ewidencji nie posiada i proponuje zwrócić się do burmistrza Zawadzkiego i starosty strzeleckiego.

2020 r.:

Kwiecień - Walter Plank zwraca się z prośbą do burmistrza Mariusza Stachowskiego o możliwość kupna działki, na której leży nasyp z rurą.

Maj - burmistrz odmawia sprzedaży ze względu na to, że nasyp stanowi zabezpieczenie przed zalaniem okolicznych terenów i stanowi działkę o znaczeniu strategicznym dla gminy.

Czerwiec - Walter Plank wysyła do urzędu miejskiego zgłoszenie o przystąpieniu do prac badawczych nad stanem wodociągu. W odpowiedzi burmistrz wyraźnie zaznacza, że udostępnienie terenu może nastąpić tyko w formie pisemnej i po spełnieniu wymogów formalnych, wynikających z prawa wodnego. Do tego czasu - zgody na udostępnienie terenu nie ma.

Lipiec - starostwo powiatowe (wydział architektoniczno-budowlany) stwierdza, że tego typu zakres prac wymaga tylko zgłoszenia. Z zastrzeżeniem, że w zgłoszeniu między innymi należy dołączyć oświadczenie o prawie do dysponowania posiadłością wydane przez właściciela terenu - czyli gminę Zawadzkie.

Podsumowując – gmina Zawadzkie nie może wydać pozwolenia, by na strategicznej dla bezpieczeństwa wodnego działce były dokonywane prace ziemne, bez niezbędnych pozwoleń m.in. ze starostwa. Starostwo nie robi z tym większych trudności pod warunkiem jednak, że gmina najpierw zgodzi się na dysponowanie nieruchomością.

Czyli mamy urzędniczy pat. Zapewne sytuacja ta nie wynikła z niczyjej złej woli. Po prostu urzędy patrzą na siebie z niepewnością, czy wydanie jakiejś decyzji nie spowoduje wejścia na obszar kompetencji innego organu.

Żędowicki węzeł gordyjski

Wyrwa w wale przeciwpowodziowym liczy 4-5 metrów. Dla kilku robotników z odpowiednim sprzętem nadsypanie brakującej ziemi, położenie betonowych rur, udeptanie i zasadzenie ładnych kwiatków to może jeden dzień intensywnej pracy. Potem żędowickie pola, które należą do wielu gospodarzy, mogłyby być nawadniane i zawsze zielone, mimo coraz suchszych lat. Dzieci znów kąpałyby się w stawach starorzecza, a wędkarze przyjeżdżaliby tu na długie godziny moczenia kija.

O ile tylko znalazłby się Aleksander, który ten żędowicki węzełek gordyjski rozsupła.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Jolka 31.07.2020 09:42
tylko jedno słowo na język się ciśnie :/
Hanzel 30.07.2020 19:04
co wy za gupoty piszecie czysto fantazja chałpa buduje sie od fundamentu a nie od okien, nojprzód zróbcie porządek z kanałem hutniczym bo tam je jeden syf smród bród i ubóstwo ,zarołs go nie baje widać bo zarosnął to je dopiero "polnische wirtschawft" tyla lołt o tym gołdki a właściciel do teraz nie ustalony i tak je nojlepij byle rynce i gowa miały spokój,ani gmina ani starostwo niczyj,woda płynąco czy stojąco nie ma eksperta wtory by to oceniuł ,
Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
L Autor komentarza: Łoza love "cookies" Treść komentarza: Inspektor łoza to i w listopadzie na działce mieszka? Ciekawe... Na ucho kwoty przetargów?? Przed ich ogłoszeniem oczywiście!? W tych januszkowicach dobra dziupla, tyle zła z jednego miejsca... Meldunek, praca i faktyczny pobyt to trzy różne powiaty, sporo od siebie... Znany schemat 😯 Data dodania komentarza: 7.11.2026, 21:45 Źródło komentarza: Nauczycielki z gminy Ujazd z wyróżnieniami. Doceniono ich pracę i zaangażowanie J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama