Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 21 września 2026 18:16
Reklama

Sucha rura pod paragrafem

Sucha rura pod paragrafem
Zawalony odcinek wodociągu, za którego utrzymanie odpowiedzialni
są korzystający z niego gospodarze, znajduje się w strategicznym wale przeciwpowodziowym należącym do gminy

Ten wodociąg to architektoniczny majstersztyk. Wybudowano go w Żędowicach, by dostarczał wodę do nawodniania pól. Tylko, że od lat nie otrzymują one z niego nawet kropli...

Własnymi rękami

Wodociąg ciągnie się kilka kilometrów betonowymi rurami przez zróżnicowany teren, by na końcu rozlać się siecią kanałów, które w sumie mają kilkanaście kilometrów. Cały system zasilany jest z żędowickiego stawu bez jakichkolwiek pomp. Spad rur i kanałów jest jednakowy na całej długości i woda rozlewa się równomiernie, nawadniając hektary pól.

Stworzenie dziś takiej konstrukcji wymagałoby armii inżynierów, specjalistycznych firm, dziesięciu przetargów i mnóstwa pieniędzy. Tymczasem żędowicka konstrukcja powstawała w ciągu kilku lat wyłącznie przy pomocy ludzkich rąk, łopat i furmanek. Niemieckie państwo w latach 30., w ramach systemu wspierania wschodnich terenów, płaciło niewielkie sumy za uczestnictwo w robotach publicznych i dostarczało narzędzia, a rolnicy sami budowali nawodnienie.

System działał doskonale. Suche pola od uruchomienia rurociągu miały stały dopływ wody a mieszkańcy dodatkowe korzyści.

- Jako dziecko kąpałem się z kolegami w oczkach wodnych - wspomina Walter Plank. - Po wpuszczeniu wody w starorzeczu Małej Panwi powstały naturalne jeziorka. Chodziliśmy tam na ryby, których zawsze było pełno.

Wodociąg działał doskonale aż do lat 60., do kiedy opiekowała się nim żędowicka spółka wodna. Potem, niekonserwowane rury coraz bardziej zarastały i każdego roku mniej wody spływało na pola. Ostatecznie wodociąg zamarł podczas wielkiej powodzi z 1997 roku. Wartkie wody podmyły wał ochronny Kanału Hutniczego, wewnątrz którego poprowadzone były betonowe rury. Podmyte runęły na odcinku kilku metrów i do dziś są smutnym wspomnieniem dawnego systemu nawadniania.

- Razem z innymi gospodarzami doszliśmy do wniosku, że trzeba reanimować blisko 100-letni wodociąg - mówi Walter Plank. - Od dłuższego czasu wymieniam się pismami ze wszystkimi możliwymi urzędami...

Pismologia

2014 r. - Pismo Waltera Planka do burmistrza Zawadzkiego (był nim wówczas Mieczysław Orgacki) z prośbą o umożliwienie naprawy rurociągu. Rezultat – odesłanie do zarządu melioracji.

2016 r. - Zarząd melioracji informuje, że rzeczonego wodociągu w ewidencji nie posiada i proponuje zwrócić się do burmistrza Zawadzkiego i starosty strzeleckiego.

2020 r.:

Kwiecień - Walter Plank zwraca się z prośbą do burmistrza Mariusza Stachowskiego o możliwość kupna działki, na której leży nasyp z rurą.

Maj - burmistrz odmawia sprzedaży ze względu na to, że nasyp stanowi zabezpieczenie przed zalaniem okolicznych terenów i stanowi działkę o znaczeniu strategicznym dla gminy.

Czerwiec - Walter Plank wysyła do urzędu miejskiego zgłoszenie o przystąpieniu do prac badawczych nad stanem wodociągu. W odpowiedzi burmistrz wyraźnie zaznacza, że udostępnienie terenu może nastąpić tyko w formie pisemnej i po spełnieniu wymogów formalnych, wynikających z prawa wodnego. Do tego czasu - zgody na udostępnienie terenu nie ma.

Lipiec - starostwo powiatowe (wydział architektoniczno-budowlany) stwierdza, że tego typu zakres prac wymaga tylko zgłoszenia. Z zastrzeżeniem, że w zgłoszeniu między innymi należy dołączyć oświadczenie o prawie do dysponowania posiadłością wydane przez właściciela terenu - czyli gminę Zawadzkie.

Podsumowując – gmina Zawadzkie nie może wydać pozwolenia, by na strategicznej dla bezpieczeństwa wodnego działce były dokonywane prace ziemne, bez niezbędnych pozwoleń m.in. ze starostwa. Starostwo nie robi z tym większych trudności pod warunkiem jednak, że gmina najpierw zgodzi się na dysponowanie nieruchomością.

Czyli mamy urzędniczy pat. Zapewne sytuacja ta nie wynikła z niczyjej złej woli. Po prostu urzędy patrzą na siebie z niepewnością, czy wydanie jakiejś decyzji nie spowoduje wejścia na obszar kompetencji innego organu.

Żędowicki węzeł gordyjski

Wyrwa w wale przeciwpowodziowym liczy 4-5 metrów. Dla kilku robotników z odpowiednim sprzętem nadsypanie brakującej ziemi, położenie betonowych rur, udeptanie i zasadzenie ładnych kwiatków to może jeden dzień intensywnej pracy. Potem żędowickie pola, które należą do wielu gospodarzy, mogłyby być nawadniane i zawsze zielone, mimo coraz suchszych lat. Dzieci znów kąpałyby się w stawach starorzecza, a wędkarze przyjeżdżaliby tu na długie godziny moczenia kija.

O ile tylko znalazłby się Aleksander, który ten żędowicki węzełek gordyjski rozsupła.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Jolka 31.07.2020 09:42
tylko jedno słowo na język się ciśnie :/
Hanzel 30.07.2020 19:04
co wy za gupoty piszecie czysto fantazja chałpa buduje sie od fundamentu a nie od okien, nojprzód zróbcie porządek z kanałem hutniczym bo tam je jeden syf smród bród i ubóstwo ,zarołs go nie baje widać bo zarosnął to je dopiero "polnische wirtschawft" tyla lołt o tym gołdki a właściciel do teraz nie ustalony i tak je nojlepij byle rynce i gowa miały spokój,ani gmina ani starostwo niczyj,woda płynąco czy stojąco nie ma eksperta wtory by to oceniuł ,
Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama