Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 15:07
Reklama

Sucha rura pod paragrafem

Sucha rura pod paragrafem
Zawalony odcinek wodociągu, za którego utrzymanie odpowiedzialni
są korzystający z niego gospodarze, znajduje się w strategicznym wale przeciwpowodziowym należącym do gminy

Ten wodociąg to architektoniczny majstersztyk. Wybudowano go w Żędowicach, by dostarczał wodę do nawodniania pól. Tylko, że od lat nie otrzymują one z niego nawet kropli...

Własnymi rękami

Wodociąg ciągnie się kilka kilometrów betonowymi rurami przez zróżnicowany teren, by na końcu rozlać się siecią kanałów, które w sumie mają kilkanaście kilometrów. Cały system zasilany jest z żędowickiego stawu bez jakichkolwiek pomp. Spad rur i kanałów jest jednakowy na całej długości i woda rozlewa się równomiernie, nawadniając hektary pól.

Stworzenie dziś takiej konstrukcji wymagałoby armii inżynierów, specjalistycznych firm, dziesięciu przetargów i mnóstwa pieniędzy. Tymczasem żędowicka konstrukcja powstawała w ciągu kilku lat wyłącznie przy pomocy ludzkich rąk, łopat i furmanek. Niemieckie państwo w latach 30., w ramach systemu wspierania wschodnich terenów, płaciło niewielkie sumy za uczestnictwo w robotach publicznych i dostarczało narzędzia, a rolnicy sami budowali nawodnienie.

System działał doskonale. Suche pola od uruchomienia rurociągu miały stały dopływ wody a mieszkańcy dodatkowe korzyści.

- Jako dziecko kąpałem się z kolegami w oczkach wodnych - wspomina Walter Plank. - Po wpuszczeniu wody w starorzeczu Małej Panwi powstały naturalne jeziorka. Chodziliśmy tam na ryby, których zawsze było pełno.

Wodociąg działał doskonale aż do lat 60., do kiedy opiekowała się nim żędowicka spółka wodna. Potem, niekonserwowane rury coraz bardziej zarastały i każdego roku mniej wody spływało na pola. Ostatecznie wodociąg zamarł podczas wielkiej powodzi z 1997 roku. Wartkie wody podmyły wał ochronny Kanału Hutniczego, wewnątrz którego poprowadzone były betonowe rury. Podmyte runęły na odcinku kilku metrów i do dziś są smutnym wspomnieniem dawnego systemu nawadniania.

- Razem z innymi gospodarzami doszliśmy do wniosku, że trzeba reanimować blisko 100-letni wodociąg - mówi Walter Plank. - Od dłuższego czasu wymieniam się pismami ze wszystkimi możliwymi urzędami...

Pismologia

2014 r. - Pismo Waltera Planka do burmistrza Zawadzkiego (był nim wówczas Mieczysław Orgacki) z prośbą o umożliwienie naprawy rurociągu. Rezultat – odesłanie do zarządu melioracji.

2016 r. - Zarząd melioracji informuje, że rzeczonego wodociągu w ewidencji nie posiada i proponuje zwrócić się do burmistrza Zawadzkiego i starosty strzeleckiego.

2020 r.:

Kwiecień - Walter Plank zwraca się z prośbą do burmistrza Mariusza Stachowskiego o możliwość kupna działki, na której leży nasyp z rurą.

Maj - burmistrz odmawia sprzedaży ze względu na to, że nasyp stanowi zabezpieczenie przed zalaniem okolicznych terenów i stanowi działkę o znaczeniu strategicznym dla gminy.

Czerwiec - Walter Plank wysyła do urzędu miejskiego zgłoszenie o przystąpieniu do prac badawczych nad stanem wodociągu. W odpowiedzi burmistrz wyraźnie zaznacza, że udostępnienie terenu może nastąpić tyko w formie pisemnej i po spełnieniu wymogów formalnych, wynikających z prawa wodnego. Do tego czasu - zgody na udostępnienie terenu nie ma.

Lipiec - starostwo powiatowe (wydział architektoniczno-budowlany) stwierdza, że tego typu zakres prac wymaga tylko zgłoszenia. Z zastrzeżeniem, że w zgłoszeniu między innymi należy dołączyć oświadczenie o prawie do dysponowania posiadłością wydane przez właściciela terenu - czyli gminę Zawadzkie.

Podsumowując – gmina Zawadzkie nie może wydać pozwolenia, by na strategicznej dla bezpieczeństwa wodnego działce były dokonywane prace ziemne, bez niezbędnych pozwoleń m.in. ze starostwa. Starostwo nie robi z tym większych trudności pod warunkiem jednak, że gmina najpierw zgodzi się na dysponowanie nieruchomością.

Czyli mamy urzędniczy pat. Zapewne sytuacja ta nie wynikła z niczyjej złej woli. Po prostu urzędy patrzą na siebie z niepewnością, czy wydanie jakiejś decyzji nie spowoduje wejścia na obszar kompetencji innego organu.

Żędowicki węzeł gordyjski

Wyrwa w wale przeciwpowodziowym liczy 4-5 metrów. Dla kilku robotników z odpowiednim sprzętem nadsypanie brakującej ziemi, położenie betonowych rur, udeptanie i zasadzenie ładnych kwiatków to może jeden dzień intensywnej pracy. Potem żędowickie pola, które należą do wielu gospodarzy, mogłyby być nawadniane i zawsze zielone, mimo coraz suchszych lat. Dzieci znów kąpałyby się w stawach starorzecza, a wędkarze przyjeżdżaliby tu na długie godziny moczenia kija.

O ile tylko znalazłby się Aleksander, który ten żędowicki węzełek gordyjski rozsupła.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Jolka 31.07.2020 09:42
tylko jedno słowo na język się ciśnie :/
Hanzel 30.07.2020 19:04
co wy za gupoty piszecie czysto fantazja chałpa buduje sie od fundamentu a nie od okien, nojprzód zróbcie porządek z kanałem hutniczym bo tam je jeden syf smród bród i ubóstwo ,zarołs go nie baje widać bo zarosnął to je dopiero "polnische wirtschawft" tyla lołt o tym gołdki a właściciel do teraz nie ustalony i tak je nojlepij byle rynce i gowa miały spokój,ani gmina ani starostwo niczyj,woda płynąco czy stojąco nie ma eksperta wtory by to oceniuł ,
ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 9°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 8 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama