Przed przychodnią urządzono strefę relaksacyjną, prowadzone były warsztaty tematyczne, stanęła też wystawa prac plastycznych i rękodzieła wykonanego przez pacjentów: niektóre można było kupić. Był wielki tort, pracownicy częstowali też własnoręcznie zrobioną lemoniadą, która - jeśli wierzyć szyldom - dawała "zastrzyk energii" (arbuzowa) lub: "święty spokój" (pomarańczowa).
Dzieci mogły wziąć udział w animacjach i zrobić sobie tatuaż albo kolorowe warkoczyki, a starsi mogli skorzystać z konsultacji z psychologiem i zapoznać się z ofertą oraz działalnością ACZP.
- Działamy już tu od trzech lat, ale zdajemy sobie sprawę, że są jeszcze na pewno osoby, które potrzebowałyby naszej pomocy, ale albo nie wiedzą, że mogą jej tu szukać, albo nie mają śmiałości przyjść. To jest bariera otwarcia drzwi poradni, dlatego my postanowiliśmy wyjść na zewnątrz do ludzi i pokazać, co robimy - mówi Marta Kałuża, koordynator jednostki strzeleckiej. - Efekt jest: były osoby, które pytały, brały ulotki...
Annogórskie Centrum zdrowia Psychicznego w ramach kontraktu z NFZ zatrudnia lekarzy psychiatrów, psychologów, psychoterapeutów, terapeutów środowiskowych, psychodietetyka, pielęgniarki psychiatryczne i asystentów zdrowienia. Podczas celebracji urodzin placówki wiele mówiono o jej misji społecznej i o tym, jak ważne jest zdrowie psychiczne. Pracownicy i goście części oficjalnej po wielokroć dziękowali dyrektor Izoldzie Świstuń za to, że centrum zdrowia powstało i życzyli, aby mogło działać jak najdłużej.
- Trzy lata temu w Strzelcach Opolskich stanęliśmy bez zorganizowanej psychiatrii, bo o ostatni pracujący wtedy lekarz tej specjalizacji podjął decyzję, że przechodzi na emeryturę - wspominała Ewa Rurynkiewicz, dawna przewodnicząca strzeleckiej rady miejskiej i wicemarszałek w zarządzie województwa opolskiego. - To nas zmobilizowało do poszukiwań nowych rozwiązań i taką inicjatywę podjęła pani doktor Świstuń, której nigdy nie przestanę szanować i podziwiać za jej odwagę i za zdolności Wszyscy, którzy znają ekonomię, wiedzą, jaka to jest trudna decyzja przy braku stabilności przepisów i ciągłości pewnych projektów. Inna sprawa, czy to jest normalne, że po takim wysiłku, po takich efektach szefowa przedsiębiorstwa, nie ma pewności, jaki ten kontrakt nowy będzie i czy będzie? - pytała retorycznie.
- Mam taki plan, żeby do końca świata funkcjonować. A nawet i dłużej - zapewnia dyrektor Izolda Świstuń.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Komentarze