Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 16 czerwca 2026 06:36
Reklama

Pasjonująca historia 800 lat Jemielnicy. Nie brak w niej dramatycznych zwrotów

Z okazji okrągłego jubileuszu 800-lecia Jemielnicy wydana została przez Urząd Gminy niezwykła książka, w której spisano dzieje miejscowości i jej mieszkańców. Jest to historia bogata, momentami wręcz niezwykła i obfitująca w ciekawe wydarzenia.
Pasjonująca historia 800 lat Jemielnicy. Nie brak w niej dramatycznych zwrotów
Lata 30. XX wieku: samochód pocztowo-osobowy, który kursował na trasie Jemielnica-Strzelce Opolskie, przewożąc pasażerów i przesyłki

„VIII wieków Jemielnicy” to książka trzech autorów: Józefa Hajduka, Piotra Michalika i Piotra Smykały. Zanim trafi do nabywców, sprawdziliśmy, jak się ją czyta. To pasjonująca lektura! Ciekawa jest już okładka, a najbardziej jej tylna część. Można z niej się dowiedzieć, jak zmieniała się nazwa miejscowości. W najstarszych dokumentach z 1225 roku była to w języku łacińskim „Gemelnici Nova villa”, ale już w 1285 – „Jemelnicha”. W wieku XIV zdarza się „Gemelniz”, „Gemmelniche”, „Gemilnicz”, „Gemelnicz”, „Gemelnitz”. W 1608 pojawia się drugi raz dopiero pisownia przez „j” – „Jemmelnitz”, by powrócić dopiero w 1783 jako „Jemelica”. Była też „Jemielniza”, „Jeimelnica” i „Jmielniaca”, ale była też pisana przez „ch” – w 1750 roku jako „Chmelwitz”, a w 1945 przez „i” jako „Imielnica”.

Najpierw św. Wojciech, potem książę opolski

W środku jest jeszcze ciekawiej. Z pierwszych kart dowiadujemy się, że początki osadnictwa sięgają tu XII wieku, a pierwszy znany dokument historyczny dotyczący Jemielnicy został wystawiony w 1225 r. przez księcia Kazimierza I opolskiego dla osadników niemieckich z Gościęcina. Ale ludzie mieszkali tu już w paleolicie (między 12 a 9 tys. lat p.n.e.), o czym świadczą wykopane groty strzał, z pomocą których polowano tu na... renifery. 

Znalezisk z różnych epok jest znacznie więcej. Jest też legenda związana z odnalezionym w rzece Jemielnicy przedmiotem kultowym z okresu średniowiecza. Miał to być bożek pogański, którego podobno wrzucił do wody ok. r. 977 biskup praski św. Wojciech. Podobno wędrował tędy w drodze do Prus i miał się zatrzymać, by głosić Ewangelię i ochrzcić tutejszych mieszkańców. Czy tak istotnie było, trudno powiedzieć, ale podobno w każdej legendzie jest ziarno prawdy.

Gdyby nie cystersi...

W rozwoju Jemielnicy – jak pisze w przedmowie książki wójt Marcin Wycisło – klasztor cystersów odegrał „kluczową rolę”. Zakonnicy przybyli tu w XIII wieku (klasztor założył książę Władysław I opolski), przekształcając ją w centrum religijne i gospodarcze – dlatego miejscowość – choć nigdy nie miała praw miejskich – stała się tak ważnym ośrodkiem. Wybudowali kościół, klasztor, szkołę elementarną i gimnazjum, a od 1675 r. działało tu Bractwo św. Józefa.

Miedzioryt Friedricha Bernharda Wernera z ok. 1752 r. przedstawiający opactwo cystersów w Jemielnicy

Między innymi dzięki cystersom chłopskie dzieci obojga płci mogły chodzić do szkoły parafialnej. Wprawdzie tylko zimą (gdy nie było prac polowych), ale uczyły się czytać, pisać, rachować i katechizmu. Przykładowo w 1790 r. było 97 uczniów, a najzdolniejsi kontynuowali naukę w gimnazjum cysterskim. W tymże roku było tam 80 uczniów i uczyli się m.in. geometrii, astronomii, retoryki i filozofii. Już w XVII wieku mieszkańcy Jemielnicy zdobywali wykształcenie uniwersyteckie, przeważnie na Uniwersytecie Krakowskim, zostawali księżmi czy bakałarzami.

Czasy cysterskie trwały ponad pół tysiąca lat. W 1810 roku dokonano sekularyzacji opactwa w Jemielnicy, a król pruski wyznaczył zarządcę dóbr poklasztornych. W 1816 r. kupił je od państwa pruskiego Josef Florian Langer, a potem właściciele zmieniali się już często. W 1812 r. kościół pocysterski stał się kościołem parafialnym.

Wojny i pożary

W ciągu wieków nie brakowało dramatycznych wydarzeń. Podczas wojen husyckich (1419-1436) klasztor i kościół zostały prawdopodobnie zniszczone, a dobra splądrowane. Cystersi i mieszkańcy przez rok musieli się ukrywać w lasach, ale w końcu wrócili i nastąpiła odbudowa. 

W 1447 r. zaludnienie w parafii Jemielnicy wynosiło 570 osób. Ludność dziesiątkowały jednak zarazy (np. w 1572, 1585, 1737 r.), a zabudowania – pożary. Ten z czerwca 1617 został zaprószony przez pewnego szewca. Strawił m.in. kościół, klasztor, bibliotekę, dwa młyny, zabudowania folwarku i pół wsi.

Pocztówka z Jemielnicy z końca XIX wieku wykonana z użyciem litografii ze stemplem pocztowym ze stycznia 1901 r. Przedstawia: panoramę wioski wraz z kościołem, leśniczówkę, karczmę Theodora Mrassa oraz Dom Bielera zwany „zamkiem”. Litografię wydał Franz Adaschkewitz z Jemielnicy. Ze zbiorów Piotra Jelitty

Ale jeszcze większy pożar był w kwietniu 1733 r. i wybuchł w cysterskim browarze: nie udało się go wówczas ugasić przez trzy dni i objął całą wieś. Przez Jemielnicę przechodziły huragany: te udokumentowane były w 1737 i 1738 i 1740 r.

Zniszczeń dokonywali też najeźdźcy: w 1627 r. Szwedzi, w 1634 – wojska saskie, a zaraz po nich kawaleria cesarska. Mnisi znów stracili dach na głową i musieli tułać się po lasach. W wyniku wojny trzydziestoletniej klasztor stracił wtedy większość dóbr.

Wielki rozwój i nowy porządek

W historii Jemielnicy nie brakowało dramatycznych zwrotów, ale miejscowość wielokrotnie była odbudowywana ze zgliszczy i ruin, i rozwijała się.

W 1669 r. parafia liczyła 1266 wiernych, a wieś 490 mieszkańców. W 1825 r. mieszkańców było 520, w tym 22 kmieci, 27 zagrodników. W tymże roku działał tu urząd sądowy, dwa kościoły, dwie szkoły, folwark, 6 młynów wodnych i cegielnia. W 1845 r. mieszkańców było 993, 10 lat później – 1300, a w 1885 – już 1616! W 1925 r. liczba ta wzrosła do 1919.

Lata 30. XX wieku: jemielnicka straż pożarna, w dolnym rzędzie 7. od lewej to naczelnik Ignatz Kielbassa

W 1872 r. we wsi otwarto urząd pocztowy, w 1901 r. z inicjatywy proboszcza Josefa Grunda powstała ochronka dla dzieci przedszkolnych prowadzona przez siostry zakonne. A w latach 20. XX wieku część wsi została zelektryfikowana. Przed wojną w 1939 r. Jemielnicę zamieszkiwało już 2686 osób, a w 1943 – 2800, mimo że wielu mieszkańców było na froncie, a wielu z niego nie powróciło. 

20 stycznia 1945 r. o godz. 22.00 przez wieś przejechały pierwsze czołgi sowieckie, a następnego dnia kolejna ich fala i zaczęły się mordy, internowania i wywózki na teren Związku Radzieckiego. A potem przymusowe wysiedlenia. Zaczęła się historia najnowsza Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej...

Więcej o historii Jemielnicy – na kartach książki „VIII wieków”. Można ją nabyć w Urzędzie Gminy Jemielnica, będzie też dostępna w lokalnych bibliotekach.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
B Autor komentarza: <a href=“https://www.polecanekorepetycje.pl/“>kasia</a> Treść komentarza: Świetnie napisany artykuł, który bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!! Data dodania komentarza: 20.05.2026, 16:34 Źródło komentarza: W „Kupach” pachnie lasem, w Kałach rośnie duma, a z Wódką jeszcze nikt nie wygrał J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Panie Redaktorze! Wyjaśnienia udzielane przez urzędników państwowych, odnośnie do tego jakoby brak opadów i zjawiska krasowe w podłożu geologicznym to jedyne przyczyny katastrofalnej sytuacji hydrologicznej w rejonie Jemielnicy są niewystarczające. Historycznie rzecz ujmując bywały przecież, co najmniej tak samo jak obecnie, długie a nawet dłuższe okresy bez opadów a podłoże geologiczne w tej okolicy nie zmieniło się raptownie w ciągu minionych dwóch, trzech lat, a na przykład gąsiorowickie stawy były wtedy pełne wody, trzcin, ptactwa wodnego, itp. zaś sama rzeka Jemielnica wystarczająco je zasilała. Może Panie Redaktorze bliżej przyjrzeć się czy przyczyną tej swoistej zbrodni ekologicznej na tym obszarze nie jest aby działalność przemysłowa człowieka w ostatnich kilku latach? Proszę popytać starszych mieszkańców Jemielnicy czy Gąsiorowic - oni doskonale pamiętają jak było tam kiedyś. Data dodania komentarza: 17.05.2026, 14:32 Źródło komentarza: Susza powoduje straty w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Oj Janie,z twoją polską pisownią to coś nie tak.W jakiej szkole nauczyli cię tak gramatycznie pisać? Data dodania komentarza: 13.05.2026, 19:13 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: Nowa dyrektor - polska język trudna język Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:50 Źródło komentarza: Violetta Zalejska nową dyrektor Biblioteki i Kultury w Zawadzkiem J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: I na co we Fosowskym ta straż? I tak nikaj nie jezdzom, gmina wybudowala garaż, dala auto, a oni nawet ludzi ni mają… zawrzyć to! Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:17 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze J Autor komentarza: Jan jan Treść komentarza: Ni ma, bo przeca Kolonowskie to wiocha Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:15 Źródło komentarza: Podróż w czasie ulicami Kolonowskiego. Mieszkańcy odkrywali lokalną historię
Reklama