Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 21:35
Reklama
Reklama

W nocy leków w Strzelcach Opolskich nie kupisz. Aptekarze nie chcą dyżurować

Mieszkańcy powiatu są zdezorientowani, bo nie wiedzą jak - i czy w ogóle - w 2025 roku będą dyżurować strzeleckie apteki. Problem ciągnie się od lat, a starosta przyznaje, że nie ma jak zmusić aptekarzy, by pracowali w nocy i w dni wolne.
W nocy leków w Strzelcach Opolskich nie kupisz. Aptekarze nie chcą dyżurować
W nocy leków w Strzelcach Opolskich nie kupisz. Aptekarze nie chcą dyżurować

Autor: fot. pixabay.com / zdjęcie ilustracyjne

Aptekarze nie chcą dyżurować

Zamieszanie w tej kwestii trwa od dawna, co budzi duże niezadowolenie mieszkańców. Bywa bowiem tak, że chorujemy i potrzebujemy szybko lekarstwa nie tylko w dni powszednie i nie tylko do godziny 18.00, gdy zwyczajowo pracuje większość aptek. W poprzednich dwóch latach na stronie starostwa strzeleckiego można było znaleźć harmonogram dyżurów z adnotacją, że dyżury trwają od godziny 8.00 do 23.00. Mieszkańcy krytykowali, że to za krótko. Jeszcze bardziej zirytowani byli ci, którzy wybrali się po lek, kierując się harmonogramem i odbili od zamkniętych drzwi: bo część farmaceutów nie wywiązywała się z dyżurów.

W roku 2025 nie wiadomo jeszcze, jak to będzie z dyżurami. 3 stycznia starostwo wydało tylko krótki komunikat dotyczący pracy aptek w dniach 4-6 stycznia. Wynika z niego, że 4 stycznia najdłużej - bo do godziny 20.00 pracowała apteka Multifarm, 5 stycznia czynne były dwie apteki, w tym Multifarm do 20.00, a 6 stycznia - tylko Pro-Pharma do godziny 18.00. Co będzie potem?

Starosta Waldemar Gaida odpowiada, że rozmowy z aptekarzami trwają. Jest nadzieja, że harmonogram uda się stworzyć, ale to zależy tylko od ich dobrej woli. Uchwałę w sprawie dyżurów podejmuje wprawdzie zarząd powiatu (kiedyś była to rada powiatu), problem w tym, by farmaceuci ją respektowali. Aby po raz kolejny nie tworzyć martwej uchwały (a tak było przez ostatnie lata), starostwo prowadzi więc negocjacje. I to od ponad pół roku!

- Procedura jest taka, że do każdej apteki musieliśmy wystąpić z zapytaniem, kiedy mogłaby pełnić dyżur, a otrzymywaliśmy od wszystkich odpowiedzi, że nie mają personelu, by zabezpieczyć te dyżury - relacjonuje starosta Gaida. - Zgodnie z procedurą, powiadomiliśmy o tym wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego, a on odpisał, że skoro jest problem z obsadą, to nie można nic zrobić. No i bez ustaleń z aptekami nie możemy podjąć stosownej uchwały, nie ma też żadnego sposobu, by ich przymusić.

Jak wskazuje starosta, ponad rok temu zmieniły się przepisy regulujące te kwestie, co miało poprawić system fikcyjnych dyżurów. Apteki ogólnodostępne zostały zobowiązane do dyżurów (przez cztery kolejne godziny zegarowe pomiędzy 10.00 a 18.00 w dzień wolny od pracy, a w nocy przez dwie godziny między 19.00 a 23.00) i został spełniony postulat izb aptekarskich, aby za dyżury płacił NFZ. Ale problem z ustalaniem harmonogramu i tak pozostał.

- Na ten moment możemy więc tylko informować mieszkańców o tym, jak apteki pracują, czyli co mają na szyldzie - kontynuuje starosta. - Do dziś udało nam się przekonać do dyżurów tylko jedną z aptek i to w ograniczonym zakresie: jeśli chodzi o noce to są dwa dni w miesiącu do godziny 22.00 i parę dni w święta. Jeśli się uda, podejmiemy w tej sprawie uchwałę cząstkową w styczniu. Mam nadzieję, że dojdzie jeszcze do poszerzenia planu dyżurów. Ale możemy to osiągnąć tylko w drodze porozumienia i w najlepszym razie dyżury byłyby minimalistyczne, czyli przez ustawowe dwie godziny w porze nocnej. Moim zdaniem to byłoby i tak lepsze niż wcześniej uchwalane dyżury całonocne, które nie były realizowane.

Strzelczanie i tak są w miarę w dobrej sytuacji, bo jedna z aptek pracuje w dni robocze do godziny 21.00. Są regiony w kraju i województwie, gdzie już nawet po 18.00 wszystkie apteki są zamknięte.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 1°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 15 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama