Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 23:44
Reklama

W nocy leków w Strzelcach Opolskich nie kupisz. Aptekarze nie chcą dyżurować

Mieszkańcy powiatu są zdezorientowani, bo nie wiedzą jak - i czy w ogóle - w 2025 roku będą dyżurować strzeleckie apteki. Problem ciągnie się od lat, a starosta przyznaje, że nie ma jak zmusić aptekarzy, by pracowali w nocy i w dni wolne.
W nocy leków w Strzelcach Opolskich nie kupisz. Aptekarze nie chcą dyżurować
W nocy leków w Strzelcach Opolskich nie kupisz. Aptekarze nie chcą dyżurować

Autor: fot. pixabay.com / zdjęcie ilustracyjne

Aptekarze nie chcą dyżurować

Zamieszanie w tej kwestii trwa od dawna, co budzi duże niezadowolenie mieszkańców. Bywa bowiem tak, że chorujemy i potrzebujemy szybko lekarstwa nie tylko w dni powszednie i nie tylko do godziny 18.00, gdy zwyczajowo pracuje większość aptek. W poprzednich dwóch latach na stronie starostwa strzeleckiego można było znaleźć harmonogram dyżurów z adnotacją, że dyżury trwają od godziny 8.00 do 23.00. Mieszkańcy krytykowali, że to za krótko. Jeszcze bardziej zirytowani byli ci, którzy wybrali się po lek, kierując się harmonogramem i odbili od zamkniętych drzwi: bo część farmaceutów nie wywiązywała się z dyżurów.

W roku 2025 nie wiadomo jeszcze, jak to będzie z dyżurami. 3 stycznia starostwo wydało tylko krótki komunikat dotyczący pracy aptek w dniach 4-6 stycznia. Wynika z niego, że 4 stycznia najdłużej - bo do godziny 20.00 pracowała apteka Multifarm, 5 stycznia czynne były dwie apteki, w tym Multifarm do 20.00, a 6 stycznia - tylko Pro-Pharma do godziny 18.00. Co będzie potem?

Starosta Waldemar Gaida odpowiada, że rozmowy z aptekarzami trwają. Jest nadzieja, że harmonogram uda się stworzyć, ale to zależy tylko od ich dobrej woli. Uchwałę w sprawie dyżurów podejmuje wprawdzie zarząd powiatu (kiedyś była to rada powiatu), problem w tym, by farmaceuci ją respektowali. Aby po raz kolejny nie tworzyć martwej uchwały (a tak było przez ostatnie lata), starostwo prowadzi więc negocjacje. I to od ponad pół roku!

- Procedura jest taka, że do każdej apteki musieliśmy wystąpić z zapytaniem, kiedy mogłaby pełnić dyżur, a otrzymywaliśmy od wszystkich odpowiedzi, że nie mają personelu, by zabezpieczyć te dyżury - relacjonuje starosta Gaida. - Zgodnie z procedurą, powiadomiliśmy o tym wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego, a on odpisał, że skoro jest problem z obsadą, to nie można nic zrobić. No i bez ustaleń z aptekami nie możemy podjąć stosownej uchwały, nie ma też żadnego sposobu, by ich przymusić.

Jak wskazuje starosta, ponad rok temu zmieniły się przepisy regulujące te kwestie, co miało poprawić system fikcyjnych dyżurów. Apteki ogólnodostępne zostały zobowiązane do dyżurów (przez cztery kolejne godziny zegarowe pomiędzy 10.00 a 18.00 w dzień wolny od pracy, a w nocy przez dwie godziny między 19.00 a 23.00) i został spełniony postulat izb aptekarskich, aby za dyżury płacił NFZ. Ale problem z ustalaniem harmonogramu i tak pozostał.

- Na ten moment możemy więc tylko informować mieszkańców o tym, jak apteki pracują, czyli co mają na szyldzie - kontynuuje starosta. - Do dziś udało nam się przekonać do dyżurów tylko jedną z aptek i to w ograniczonym zakresie: jeśli chodzi o noce to są dwa dni w miesiącu do godziny 22.00 i parę dni w święta. Jeśli się uda, podejmiemy w tej sprawie uchwałę cząstkową w styczniu. Mam nadzieję, że dojdzie jeszcze do poszerzenia planu dyżurów. Ale możemy to osiągnąć tylko w drodze porozumienia i w najlepszym razie dyżury byłyby minimalistyczne, czyli przez ustawowe dwie godziny w porze nocnej. Moim zdaniem to byłoby i tak lepsze niż wcześniej uchwalane dyżury całonocne, które nie były realizowane.

Strzelczanie i tak są w miarę w dobrej sytuacji, bo jedna z aptek pracuje w dni robocze do godziny 21.00. Są regiony w kraju i województwie, gdzie już nawet po 18.00 wszystkie apteki są zamknięte.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 10°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1004 hPa
Wiatr: 18 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama