Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 30 kwietnia 2026 21:08
Reklama

Wkręcona w psie zaprzęgi. Małgorzata Kita z Raszowej o swojej pasji

Małgorzata Kita z Raszowej kocha psy. Prowadzi hodowlę i... pasjonuje się psimi zaprzęgami.
Wkręcona w psie zaprzęgi. Małgorzata Kita z Raszowej o swojej pasji
Małgorzata Kita ze swoimi malamutami w zimowej scenerii

Autor: archiwum prywatne

Wkręcona w psie zaprzęgi

Patrycja Leszczyk-Gołąbek: Psie zaprzęgi to nietypowy sport. Jak rozpoczęła się ta przygoda?

Małgorzata Kita: W mojej rodzinie zawsze były psy, ale owczarki niemieckie. Jako że kocham zimę, zawsze marzył mi się pies północny - malamut, który będzie ze mną przemierzał zimowe krajobrazy. I w dorosłym życiu udało się to marzenie spełnić. Pierwszy pies w typie malamuta pojawił się u nas w 2004 roku, a drugi dwa lata później. To psy, które potrzebują dużo ruchu, więc zaczęliśmy szukać różnych ciekawych możliwości wspólnego spędzania czasu. Poznaliśmy Tomasza Radłowskiego, prezesa Cze-Mi (Sekcji Sportów Psich Zaprzęgów przy LZS Odrzance Dziergowice), gdzie na początku startowaliśmy w dogtrekkingu (marsz na orientację z psem), a z czasem zaraziliśmy się zaprzęgami. W 2012 roku nasza przygoda z zaprzęgami rozkręciła się na dobre, powiększyliśmy stado o cztery rodowodowe psy rasy alaskan malamute, zaczęliśmy jeździć na zawody i zdobywać pierwsze doświadczenie.

Początki były łatwe?

To sport niszowy, który uprawia niewiele ludzi w Polsce. Miałam ogromne szczęście, że trafiłam na Tomasza Radłowskiego. Nie było najłatwiej. Przy pierwszych psach - uczyłam się ja i uczyły się one. Ale z czasem i co pokolenie jest łatwiej. Starsze psy uczą młodsze, a my jesteśmy coraz bardziej doświadczeni.

Ostatnio udało się zdobyć drugie miejsce na Mistrzostwach Świata WSA Dryland w Haughley Park w Wielkiej Brytanii.

Startowałam w kategorii scooter (jazda na hulajnodze) z dwoma psami, gdzie ścigają się malamuty, psy grenlandzkie, samoyedy i łajki jakuckie. Na tych zawodach startują tylko psy rasowe FCI (Międzynarodowej Federacji Kynologicznej), które są podzielone na poszczególne klasy. To podział w zależności od rasy oraz wielkości zaprzęgu. W osobnej grupie startują syberian husky, które są szybsze. Poza kategorią scooter jest m.in. kategoria canicross (bieg z jednym psem) i bikejoring (jazda na rowerze z jednym psem). Liczba zaprzęgniętych psów w danych kategoriach może wzrastać do nawet dwunastu. Mistrzostwa w Wielkiej Brytanii były zawodami typu dryland, czyli na suchym lądzie, ale takie imprezy odbywają się również na śniegu. Wtedy psy ciągną sanie lub narty.

To był pierwszy udział w takich zawodach?

To już nasz kolejny raz, gdy sprawdziliśmy swoje siły na zawodach mistrzowskich, ale pierwszy z miejscem na podium. Wcześniej braliśmy udział w mistrzostwach świata w Muhlberg w Niemczech oraz w Sportgastein w Austrii, a ponadto w imprezach w Haidmühle w Niemczech i w Kandersteg w Szwajcarii. Startowaliśmy również w mistrzostwach Polski, zdobywając często wysokie lokaty.

Co daje udział w takiej imprezie jak ostatnia w Wielkiej Brytanii? Sukces cieszy?

To ogromny prestiż i niesamowite przeżycie. Zjeżdżają się ludzie z całego świata, jest uroczyste otwarcie i atmosfera, której nie da się opisać. Gdy stanęłam na podium mistrzostw świata w Wielkiej Brytanii, łzy cisnęły mi się do oczu, a serce waliło, jakby miało wyskoczyć. Sukces cieszy, bo jest zwieńczeniem naszej pracy, spełnieniem marzeń i pokazuje, że to, co robimy, robimy dobrze. Mamy już kolejne plany, więc następne wyzwania przed nami.

Wszystko wymaga pewnie odpowiedniego przygotowania...

Przygotowania zaczynają się u nas z końcem sierpnia lub początkiem września, w zależności, na co pozwala pogoda - gdy jest za ciepło nie trenujemy.  Po przerwie zaczynamy od lekkich treningów na rozbieganie. Często powtarzam, że z psami jest jak ze sportowcami. Z czasem dystans wydłuża się i zmienia intensywność treningów. Trening zależy również od tego, do jakich przygotowujemy się zawodów. Oczywiście wszystko z rozwagą, żeby np. nie przegrzać psa, nie zniechęcić go do biegania czy nie nabawić kontuzji. Do tego przez cały rok dbamy o zdrowie naszych pupili - dobre wyżywienie, warunki bytowe, kondycję i wygląd, szczepienia i wiele innych. Posiadanie jakiegokolwiek zwierzaka wiąże się z dużą odpowiedzialnością za jego zdrowie i życie. O tym powinien pamiętać każdy.

Czy psy to wszystko lubią?

Zdarza się, że ludzie mówią - jak wy męczycie te psy! Ale malamuty kochają ruch, bieganie, a przy tym pracę z człowiekiem. Podczas zawodów aż rwą się do biegu. Czasami wystarczy poczytać i zapoznać się z daną rasą, żeby uzmysłowić sobie, czego potrzebują poszczególne psy. Malamuty bez aktywności nie wyobrażają sobie życia.

To tylko sport?

To sport, ale przede wszystkim pasja i wspaniała przygoda. Dzięki zawodom, na które jeździmy, poznajemy wielu ludzi, nawiązujemy przyjaźnie, zwiedzamy różne zakątki świata... To również świetna motywacja i okazja do aktywności fizycznej, bo z psami trzeba się ruszać i trenować. Zresztą psy to niesamowite stworzenia, które są naszymi przyjaciółmi i członkami rodziny. Pies zawsze wysłucha, przytuli się, nie będzie oceniał i kocha bezwarunkowo.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie małe

Temperatura: 9°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 5 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Jarząbek WacławTreść komentarza: Odpowiedź Pani Dyrektor, cytuję: "Do dyrekcji szpitala nie wpływają skargi dotyczące parkingu, więc nie możemy odnieść się do konkretnych przypadków – mówi Beata Czempiel, dyrektorka strzeleckiego szpitala." jest, moim zdaniem, tyleż pokrętna co infantylna i nie załatwia w żadnym stopniu problemu. To nie jest także kwestia uprzejmości i szczególnej ostrożności przy manewrowaniu - to jest sprawa małej liczby miejsc parkingowych. Ludzi chorzy, niejednokroć kontuzjowani lub po zabiegach ortopedycznych, idą pieszo do szpitala lub poradni z parkingu przy "Kauflandzie". Czy naprawdę "niewielka liczba miejsc" przy budowanym ZOL-u rozwiąże problem? Mocno w to wątpię.Data dodania komentarza: 16.04.2026, 16:17Źródło komentarza: Parkingowy chaos przy strzeleckim szpitalu. Mieszkańcy mają dość J Autor komentarza: TeresaTreść komentarza: Dosyć wybiórczo prezentujecie sukcesy podmiotów z regionu. Nie dalej jak tydzień temu dwa podmioty z naszego lokalnego środowiska zostały kolejny raz wyróżnione Diamentami Forbesa. Czy to jakaś zasłona milczenia? Wśród wyróżnionych Firma Adamietz oraz Strzelecka Spółdzielnia Socjalna. O ile Adamietz to olbrzymia firma o zasięgu międzynarodowym, o tyle Strzelecka Spółdzielnia Socjalna to podmiot społeczny działający na rzecz lokalnego środowiska. Ewenement na skalę kraju. Doceniana wszędzie tylko nie na lokalnym podwórku.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 09:39Źródło komentarza: Projekt z Rozmierki wśród najlepszych na Opolszczyźnie! J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Dzięki dzielnicy Fosowskie w 1973 roku kolonowskie otrzymało prawa miejskie.Gdyby nie połączenie tych dwóch miejscowości,kolonowskie dalej byłoby wiochą.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 06:45Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: Jan2Treść komentarza: Pożar był w Kolonowskiem. Ta wasza dzielnica to do zaorania a nie wypisywania na każdym kroku o niej…Data dodania komentarza: 19.03.2026, 09:53Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie
Reklama