Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 02:45
Reklama

Biskup pobłogosławił emigrantów zarobkowych na spotkaniu w Jemielnicy

Mszę w intencji Opolan pracujących na emigracji odprawił w sobotę w sanktuarium św. Józefa w Jemielnicy biskup Rudolf Pierskała. Obecnym na liturgii udzielił indywidualnie błogosławieństwa.
Biskup pobłogosławił emigrantów zarobkowych na spotkaniu w Jemielnicy

- Od kilkunastu lat podtrzymujemy tę tradycję – mówił, witając kilkadziesięcioro uczestników spotkania, proboszcz ks. Henryk Pichen. – Zgodnie z nią dzień Świętych Młodzianków jest dniem patronalnym tych Opolan, którzy w związku z pracą zawodową za granicą doświadczają rozłąki. Cierpią, żeby zarobić na chleb, bo zostawiają na ten czas swoje rodziny. Chcemy się z wszystkimi mieszkańcami diecezji, których to dotyk, łączyć na modlitwie i na sprawowaniu Najświętszej Ofiary.

Kilka dekad na emigracji

Marian Giemza wraz z żoną, Małgorzatą przyszli na pielgrzymkę emigrantów zarobkowych, bo są mieszkańcami Jemielnicy.

- Pracuję za granicą już 26 lat – mówi. – Pracę tutaj miałem, ale kiedy zaczęliśmy remontować dom, rozbudowywać, potrzeba było trochę więcej pieniędzy. I tak już zostało. Powrotu do pracy na Śląsk nie biorę już pod uwagę. Gdybym mógł tu dostać 5-6 tysięcy na rękę, można by się zastanawiać. Tylko gdzie ja bym tu pracował? Zostało mi do emerytury 7-8 lat. Tam pracuję na budowie, mam utrwalone po latach miejsce w firmie i tak już zostanie.

- Mąż przyjeżdża do domu co dwa tygodnie - dodaje pani Małgorzata. – Teraz jest łatwiej. Korzystamy z telefonów, z WhatsAppa. Jak dzieci były małe, było bardzo trudno. Praca daleko od domu ma – jak wszystko - plusy i minusy. Tego, co mamy, nie moglibyśmy się bez pracy męża na emigracji dorobić. Ale pewne rzeczy straciliśmy. Na to spotkanie przychodzimy co roku, żeby prosić Pana Boga, by miał nas pod opieką i by mu za wszystkie te lata podziękować.

Pan Alfred do sanktuarium św. Józefa przyjechał z parafii Wysoka koło Olesna. 3 stycznia 2025 upłynie 30 lat jego pracy w Niemczech.

- Przez wszystkie te lata pracuję przy produkcji części do samochodów. Na początku w okolicach Karlsruhe w Badenii-Wirtembergii, a w 2017 przeniosłem się trochę bliżej domu w sąsiedztwo Wolfsburga w Dolnej Saksonii – opowiada. – Zostałem powołany do Wojska Polskiego, ale po przeniesieniu do cywila okazało się, że nie mogę znaleźć pracy. Jak wielu Opolan wtedy skorzystałem z podwójnego paszportu. Żebym tu wrócił na stałe, musiałoby być więcej firm niż jest i praca za dobre pieniądze. Ale do Jemielnicy przyjechałem chętnie i z jednego powodu: Po błogosławieństwo. Zresztą, jadąc z Wolfsburga, mijam w miejscowości Marienthal cysterski klasztor. Inny niż w Jemielnicy, cały z kamienia. Myślę, że starszy. (Klasztor sióstr cysterek w Marienthal został założony w 1234 roku – przyp. red.).

Zgodnie z tradycją jemielnickich spotkań ks. biskup na zakończenie liturgii udzielił wszystkim chętnym indywidualnego błogosławieństwa.

Św. Józef jako przykład

W kazaniu wskazał m.in. na św. Józefa jako na przykład i na nadzieję dla emigrantów zarobkowych.

- Józef otrzymał w nocy nakaz przekazany przez anioła, by uciekał z Matką Bożą i z Jezusem do Egiptu – mówił bp Pierskała. – Nie dyskutował z aniołem. Od razu wstał i ruszył w podróż. Był człowiekiem, który głęboko wierzył w Pana Boga, który Go słuchał. Był odpowiedzialny za Świętą Rodzinę. To jest dla nas przykład i wskazówka. Kiedy naprawdę powiemy Bogu: Bądź wola Twoja, sam Pan Bóg część ciężaru naszego życia poniesie. Z Bogiem bowiem zawsze można się jeszcze czegoś spodziewać. Z Nim nie wszystko jest stracone, można raz jeszcze zacząć od nowa. Bóg czuwa. Bóg wie co robi. Właśnie tak myślał Józef.

- Współcześnie ciągle jeszcze wielu ojców i mężów, ale także żon i matek wyjeżdża pracować za granicę – dodał ks. biskup. – Robią to, by utrzymać rodziny. Tak jak Józef. Ale on zachował wiarę w Boga, bo wyjeżdżając zabrał ze sobą Maryję i Jezusa. To jest ważna wskazówka: Kiedy jedzie się do pracy za granicą, trzeba zabrać Pana Boga ze sobą. Trzeba zabrać Maryję. Trzeba się troszczyć o swoją wiarę. O codzienną modlitwę. O mszę św. i przystępowanie do sakramentu pokuty i Komunii św. Wtedy nasza wiara będzie zachowana.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 8°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama