Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 02:53
Reklama Żabka

Nietrafiony prezent świąteczny. Co z nim zrobić?

Niedopasowane perfumy, książka, którą już przeczytaliśmy, ubrania w złym rozmiarze – to przykłady nietrafionych prezentów, które mogą wprawić nas w zakłopotanie. O to łatwo zwłaszcza w okresie świątecznym. Co zrobić w takiej sytuacji – radzi Małgorzata Płaszczyk-Waligórska, powiatowa rzeczniczka konsumentów.
Nietrafiony prezent świąteczny. Co z nim zrobić?
Co zrobić z nietrafionym prezentem?

Autor: fot. pixabay.com / zdjęcie ilustracyjne

Co zrobić z nietrafionym prezentem świątecznym?

Wszystko zależy od tego, czy kupujemy prezent przez internet, czy w sklepie stacjonarnym. – Nie ma przepisu, który mówi o tym, że w sklepie stacjonarnym możemy zwrócić dany towar – wyjaśnia Małgorzata Płaszczyk-Waligórska. – To jest wyłącznie dobra wola sprzedawcy. Na szczęście wiele sklepów dobrowolnie zobowiązuje się, że zwróci nam pieniądze, jeśli zrezygnujemy z zakupu w określonym przez sklep terminie, jest to często zagwarantowane w regulaminach sklepów. Należy to jednak sprawdzić jeszcze przed zakupem i dowiedzieć się dokładnie, jakie są warunki zwrotu, a przede wszystkim, czy sklep zwróci nam pieniądze, czy tylko zgodzi się na wymianę produktu na inny w tej samej cenie. Warto to ustalić podczas zakupów i jeżeli w sklepie nie ma takiej możliwości, kupić w innym, by uniknąć potem kłopotu z nietrafionym prezentem.

Często w regulaminach sklepów zapisana jest również możliwość zwrotu, ale tylko na kartę podarunkową. Jest to zgodne z prawem, gdyż nie ma powszechnego prawa zwrotu w sklepach stacjonarnych.

Zupełnie inaczej wygląda kwestia zakupu przez internet. Praktycznie każdą rzecz można zwrócić do 14 dni od dnia zakupu bez podawania przyczyny.

– Termin 14-dniowy liczy się od dnia otrzymania towaru. Od tej zasady też są pewne wyjątki, ale większość towarów możemy bezproblemowo zwrócić. Jednak prawo to nie dotyczy transakcji zawartych pomiędzy dwoma konsumentami (np. zakup zabawki od osoby prywatnej) – informuje rzeczniczka i radzi, żeby sprawdzać od kogo kupujemy w sieci – gdzie ma siedzibę przedsiębiorca lub czy nie działa w ramach dropshippingu, a więc jest jedynie pośrednikiem. – Czasem okazuje się, że towar musimy odsyłać za granicę, co wiąże się z dodatkowymi kosztami. W przypadku odstąpienia od umowy musimy zwrócić towar na swój koszt.

A co z prawem do reklamacji?

– Wszelkie prezenty w przypadku ich wadliwości możemy reklamować z tytułu niezgodności towaru z umową lub gwarancji, czyli mamy prawo do reklamacji. W ramach niezgodności towaru z umową od sprzedawcy możemy żądać w pierwszej kolejności wymiany towaru na nowy lub naprawy, a jeżeli jest to niemożliwe – zwrotu gotówki. Reklamacja winna być rozpatrzona w terminie 14 dni, jeżeli sprzedawca tego nie zrobi, winien ją uznać. Prawo do reklamacji mamy do 2 lat od zakupu. Towary z wyprzedaży i promocji podlegają takim samym prawom i również można je reklamować. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy na daną rzecz jest promocja z uwagi na określoną wadę, wówczas tej wady nie możemy reklamować. To konsument decyduje, czy składa reklamację u sprzedawcy – z tytułu niezgodności towaru z umową czy u gwaranta – z tytułu gwarancji. Warunki dochodzenia roszczeń z tytułu niezgodności towaru z umową są określone w przepisach prawa, których przedsiębiorca nie może w żadnym zakresie zmieniać na niekorzyść konsumenta. Wybór trybu niezgodności towaru z umową daje konsumentowi większą pewność posiadanych uprawnień i ułatwia dochodzenie roszczeń od przedsiębiorcy. Inaczej jest w przypadku gwarancji: zakres odpowiedzialności przedsiębiorcy i uprawnienia konsumenta określa sam gwarant – opisuje Małgorzata Płaszczyk-Waligórska.

Rzeczniczka zachęca do przemyślanych zakupów – nie w stresie i pośpiechu, a przy różnego rodzaju promocjach – do zachowania zdrowego rozsądku.

Jeżeli jednak z jakichkolwiek przyczyn nie podejmiemy żadnych działań odnośnie nietrafionego prezentu, zawsze możemy go ofiarować innej osobie, która w niedługim czasie ma urodziny albo inne wydarzenie. Pamiętajmy, aby prezentów nie dawać na siłę. Musimy mieć pewność, że sprawi radość osobie, którą planujemy obdarować.

Innym rozwiązaniem może być sprzedaż nietrafionej rzeczy albo po prostu oddanie jej komuś za darmo. W mediach społecznościowych istnieją lokalne grupy typu „oddam za darmo”, „uwaga, śmieciarka jedzie”, na których można znaleźć nowego właściciela dla rzeczy, których już nie potrzebujemy.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 8°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama