Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 15:34
ReklamaFilplast

Nietrafiony prezent świąteczny. Co z nim zrobić?

Niedopasowane perfumy, książka, którą już przeczytaliśmy, ubrania w złym rozmiarze – to przykłady nietrafionych prezentów, które mogą wprawić nas w zakłopotanie. O to łatwo zwłaszcza w okresie świątecznym. Co zrobić w takiej sytuacji – radzi Małgorzata Płaszczyk-Waligórska, powiatowa rzeczniczka konsumentów.
Nietrafiony prezent świąteczny. Co z nim zrobić?
Co zrobić z nietrafionym prezentem?

Autor: fot. pixabay.com / zdjęcie ilustracyjne

Co zrobić z nietrafionym prezentem świątecznym?

Wszystko zależy od tego, czy kupujemy prezent przez internet, czy w sklepie stacjonarnym. – Nie ma przepisu, który mówi o tym, że w sklepie stacjonarnym możemy zwrócić dany towar – wyjaśnia Małgorzata Płaszczyk-Waligórska. – To jest wyłącznie dobra wola sprzedawcy. Na szczęście wiele sklepów dobrowolnie zobowiązuje się, że zwróci nam pieniądze, jeśli zrezygnujemy z zakupu w określonym przez sklep terminie, jest to często zagwarantowane w regulaminach sklepów. Należy to jednak sprawdzić jeszcze przed zakupem i dowiedzieć się dokładnie, jakie są warunki zwrotu, a przede wszystkim, czy sklep zwróci nam pieniądze, czy tylko zgodzi się na wymianę produktu na inny w tej samej cenie. Warto to ustalić podczas zakupów i jeżeli w sklepie nie ma takiej możliwości, kupić w innym, by uniknąć potem kłopotu z nietrafionym prezentem.

Często w regulaminach sklepów zapisana jest również możliwość zwrotu, ale tylko na kartę podarunkową. Jest to zgodne z prawem, gdyż nie ma powszechnego prawa zwrotu w sklepach stacjonarnych.

Zupełnie inaczej wygląda kwestia zakupu przez internet. Praktycznie każdą rzecz można zwrócić do 14 dni od dnia zakupu bez podawania przyczyny.

– Termin 14-dniowy liczy się od dnia otrzymania towaru. Od tej zasady też są pewne wyjątki, ale większość towarów możemy bezproblemowo zwrócić. Jednak prawo to nie dotyczy transakcji zawartych pomiędzy dwoma konsumentami (np. zakup zabawki od osoby prywatnej) – informuje rzeczniczka i radzi, żeby sprawdzać od kogo kupujemy w sieci – gdzie ma siedzibę przedsiębiorca lub czy nie działa w ramach dropshippingu, a więc jest jedynie pośrednikiem. – Czasem okazuje się, że towar musimy odsyłać za granicę, co wiąże się z dodatkowymi kosztami. W przypadku odstąpienia od umowy musimy zwrócić towar na swój koszt.

A co z prawem do reklamacji?

– Wszelkie prezenty w przypadku ich wadliwości możemy reklamować z tytułu niezgodności towaru z umową lub gwarancji, czyli mamy prawo do reklamacji. W ramach niezgodności towaru z umową od sprzedawcy możemy żądać w pierwszej kolejności wymiany towaru na nowy lub naprawy, a jeżeli jest to niemożliwe – zwrotu gotówki. Reklamacja winna być rozpatrzona w terminie 14 dni, jeżeli sprzedawca tego nie zrobi, winien ją uznać. Prawo do reklamacji mamy do 2 lat od zakupu. Towary z wyprzedaży i promocji podlegają takim samym prawom i również można je reklamować. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy na daną rzecz jest promocja z uwagi na określoną wadę, wówczas tej wady nie możemy reklamować. To konsument decyduje, czy składa reklamację u sprzedawcy – z tytułu niezgodności towaru z umową czy u gwaranta – z tytułu gwarancji. Warunki dochodzenia roszczeń z tytułu niezgodności towaru z umową są określone w przepisach prawa, których przedsiębiorca nie może w żadnym zakresie zmieniać na niekorzyść konsumenta. Wybór trybu niezgodności towaru z umową daje konsumentowi większą pewność posiadanych uprawnień i ułatwia dochodzenie roszczeń od przedsiębiorcy. Inaczej jest w przypadku gwarancji: zakres odpowiedzialności przedsiębiorcy i uprawnienia konsumenta określa sam gwarant – opisuje Małgorzata Płaszczyk-Waligórska.

Rzeczniczka zachęca do przemyślanych zakupów – nie w stresie i pośpiechu, a przy różnego rodzaju promocjach – do zachowania zdrowego rozsądku.

Jeżeli jednak z jakichkolwiek przyczyn nie podejmiemy żadnych działań odnośnie nietrafionego prezentu, zawsze możemy go ofiarować innej osobie, która w niedługim czasie ma urodziny albo inne wydarzenie. Pamiętajmy, aby prezentów nie dawać na siłę. Musimy mieć pewność, że sprawi radość osobie, którą planujemy obdarować.

Innym rozwiązaniem może być sprzedaż nietrafionej rzeczy albo po prostu oddanie jej komuś za darmo. W mediach społecznościowych istnieją lokalne grupy typu „oddam za darmo”, „uwaga, śmieciarka jedzie”, na których można znaleźć nowego właściciela dla rzeczy, których już nie potrzebujemy.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama