Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 07:19
ReklamaFilplast

Nietrafiony prezent świąteczny. Co z nim zrobić?

Niedopasowane perfumy, książka, którą już przeczytaliśmy, ubrania w złym rozmiarze – to przykłady nietrafionych prezentów, które mogą wprawić nas w zakłopotanie. O to łatwo zwłaszcza w okresie świątecznym. Co zrobić w takiej sytuacji – radzi Małgorzata Płaszczyk-Waligórska, powiatowa rzeczniczka konsumentów.
Nietrafiony prezent świąteczny. Co z nim zrobić?
Co zrobić z nietrafionym prezentem?

Autor: fot. pixabay.com / zdjęcie ilustracyjne

Co zrobić z nietrafionym prezentem świątecznym?

Wszystko zależy od tego, czy kupujemy prezent przez internet, czy w sklepie stacjonarnym. – Nie ma przepisu, który mówi o tym, że w sklepie stacjonarnym możemy zwrócić dany towar – wyjaśnia Małgorzata Płaszczyk-Waligórska. – To jest wyłącznie dobra wola sprzedawcy. Na szczęście wiele sklepów dobrowolnie zobowiązuje się, że zwróci nam pieniądze, jeśli zrezygnujemy z zakupu w określonym przez sklep terminie, jest to często zagwarantowane w regulaminach sklepów. Należy to jednak sprawdzić jeszcze przed zakupem i dowiedzieć się dokładnie, jakie są warunki zwrotu, a przede wszystkim, czy sklep zwróci nam pieniądze, czy tylko zgodzi się na wymianę produktu na inny w tej samej cenie. Warto to ustalić podczas zakupów i jeżeli w sklepie nie ma takiej możliwości, kupić w innym, by uniknąć potem kłopotu z nietrafionym prezentem.

Często w regulaminach sklepów zapisana jest również możliwość zwrotu, ale tylko na kartę podarunkową. Jest to zgodne z prawem, gdyż nie ma powszechnego prawa zwrotu w sklepach stacjonarnych.

Zupełnie inaczej wygląda kwestia zakupu przez internet. Praktycznie każdą rzecz można zwrócić do 14 dni od dnia zakupu bez podawania przyczyny.

– Termin 14-dniowy liczy się od dnia otrzymania towaru. Od tej zasady też są pewne wyjątki, ale większość towarów możemy bezproblemowo zwrócić. Jednak prawo to nie dotyczy transakcji zawartych pomiędzy dwoma konsumentami (np. zakup zabawki od osoby prywatnej) – informuje rzeczniczka i radzi, żeby sprawdzać od kogo kupujemy w sieci – gdzie ma siedzibę przedsiębiorca lub czy nie działa w ramach dropshippingu, a więc jest jedynie pośrednikiem. – Czasem okazuje się, że towar musimy odsyłać za granicę, co wiąże się z dodatkowymi kosztami. W przypadku odstąpienia od umowy musimy zwrócić towar na swój koszt.

A co z prawem do reklamacji?

– Wszelkie prezenty w przypadku ich wadliwości możemy reklamować z tytułu niezgodności towaru z umową lub gwarancji, czyli mamy prawo do reklamacji. W ramach niezgodności towaru z umową od sprzedawcy możemy żądać w pierwszej kolejności wymiany towaru na nowy lub naprawy, a jeżeli jest to niemożliwe – zwrotu gotówki. Reklamacja winna być rozpatrzona w terminie 14 dni, jeżeli sprzedawca tego nie zrobi, winien ją uznać. Prawo do reklamacji mamy do 2 lat od zakupu. Towary z wyprzedaży i promocji podlegają takim samym prawom i również można je reklamować. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy na daną rzecz jest promocja z uwagi na określoną wadę, wówczas tej wady nie możemy reklamować. To konsument decyduje, czy składa reklamację u sprzedawcy – z tytułu niezgodności towaru z umową czy u gwaranta – z tytułu gwarancji. Warunki dochodzenia roszczeń z tytułu niezgodności towaru z umową są określone w przepisach prawa, których przedsiębiorca nie może w żadnym zakresie zmieniać na niekorzyść konsumenta. Wybór trybu niezgodności towaru z umową daje konsumentowi większą pewność posiadanych uprawnień i ułatwia dochodzenie roszczeń od przedsiębiorcy. Inaczej jest w przypadku gwarancji: zakres odpowiedzialności przedsiębiorcy i uprawnienia konsumenta określa sam gwarant – opisuje Małgorzata Płaszczyk-Waligórska.

Rzeczniczka zachęca do przemyślanych zakupów – nie w stresie i pośpiechu, a przy różnego rodzaju promocjach – do zachowania zdrowego rozsądku.

Jeżeli jednak z jakichkolwiek przyczyn nie podejmiemy żadnych działań odnośnie nietrafionego prezentu, zawsze możemy go ofiarować innej osobie, która w niedługim czasie ma urodziny albo inne wydarzenie. Pamiętajmy, aby prezentów nie dawać na siłę. Musimy mieć pewność, że sprawi radość osobie, którą planujemy obdarować.

Innym rozwiązaniem może być sprzedaż nietrafionej rzeczy albo po prostu oddanie jej komuś za darmo. W mediach społecznościowych istnieją lokalne grupy typu „oddam za darmo”, „uwaga, śmieciarka jedzie”, na których można znaleźć nowego właściciela dla rzeczy, których już nie potrzebujemy.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama