Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 21 września 2026 12:14
Reklama

Człowiek z Piotrówki autorem muzyki do trailera nowego animowanego „Quo vadis”

Utwór „Do miłości” rapuje Sobota, czyli Michał Sobolewski, który równocześnie dubbinguje kultową postać niewolnika Ursusa, a pochodzący z Piotrówki Dariusz Kanas napisał do niego muzykę. Ta piosenka stała się przełomem w karierze muzyka. Film miesiąc temu wszedł do kin w 36 krajach.
Człowiek z Piotrówki autorem muzyki do trailera nowego animowanego „Quo vadis”
Dariusz Kanas (z prawej) i Sobota Sobolewski - oni wspólnie stworzyli „Do miłości”

Nowe „Quo vadis” ma wszelkie szanse, aby stać się przebojem kinowym, a utwory muzyczne (jest ich tu wiele) zbierają znakomite recenzje. Film powstał w koprodukcji ze studiem z Indii. Autorka scenariusza i współreżyserka Anira Wojan stworzyła go wspólnie z indyjskim producentem Sukankanem Royem, który też jest reżyserem i zajmuje się animacją. Muzykę stworzyła cała plejada twórców: przede wszystkim Fabien Curtis, ale poza raperami Sobotą i Afu-rą śpiewają m.in. Tomasz Szczepanik z zespołu Pectus, the Dziemans, Lidia i Marcin Pospieszalscy czy Dariusz Malejonek. Głosów postaciom użyczyli Michał Milowicz, Michał Koterski, Małgorzata Kożuchowska czy Jarosław Boberek. Producenci reklamują animację jako najważniejszy film 2024 roku. Czy tak będzie, to się okaże, ale na pewno jest to najważniejszy film - jak dotąd - w karierze pochodzącego z Piotrówki Dariusza Kanasa.

39-latek muzyką zajmował się od dziecka i pochodzi z muzykującej od pokoleń rodziny, jego ojciec - Tadeusz śpiewa i gra w kapeli No To Cyk, a oboje rodzice występują od lat w Teatrze Faska, wujek jest członkiem orkiestry w katedrze w Koeln, muzykuje też brat i muzykowali dziadkowie...

- Jesteśmy bardzo dumni z Darka - mówi mama muzyka, Maria Kanas z Piotrówki. - On już jako przedszkolak ochronki w Jemielnicy garnął się do muzyki, w wieku siedmiu lat zaczął grać na pianinie, potem opanował perkusję, gitarę basową i akustyczną. Grał i śpiewał w wielu zespołach, ale to było tak bardziej hobbystycznie. Zaskoczył nas tak wielkim sukcesem w wielkim świecie i tym, że zaproszono go do pracy przy ekranizacji najsłynniejszego dzieła noblisty Henryka Sienkiewicza!

Dariusz Kanas czuje więź z rodzinną Piotrowką

Dariusz Kanas od kilku lat prowadzi w Szczecinie studio nagrań, ale dopiero od roku komercyjnie pod nazwą Tasteful Tones. Współpracuje z różnymi artystami, m.n. właśnie z Sobotą i to raper zaprosił go do udziału w współtworzeniu „Do miłości”. Sobota ma w „Quo vadis” znaczącą rolę: dał głos Ursusowi z plemienia Ligów (starożytny lud zamieszkujący w pierwszych wiekach naszej ery tereny nad górną Odry i Wisłą, a więc teren dzisiejszej południowej Polski), który gołymi rękami pokonał tura i uratował na rzymskiej arenie od śmierci główną bohaterkę opowieści. Animowana postać Ursusa została stworzona na podobiznę Soboty: ma jego posturę, wygląd i nawet identyczne tatuaże! Dlatego jego pieśń o potędze „niezrównanej miłości”, która „nie klęka przed nikim” była tak bardzo ważna w tym projekcie. I to właśnie trailer z singlem „Do miłości” promował „Quo vadis” jeszcze przed jego premierą.

- To było dla mnie spore wyzwanie - mówi o swoim dziele Dariusz Kanas .- Wiedziałem, że trzeba stworzyć coś więcej niż jeden z elementów ścieżki dźwiękowej, i coś więcej niż typowy hip-hop, bo muzyka musi oddawać patos i dramatyzm tych kultowych scen na rzymskiej arenie. Dlatego zaprosiłem do współpracy przy tym utworze orkiestrę symfoniczną i chór Politechniki Morskiej w Szczecinie. Praca przy nim trwała aż 9 miesięcy, ale projekt dosłownie eksplodował i okazał się dla mnie bardzo pomocnym marketingowo strzałem: poznałem wiele osób ze świata filmu i odzew jest rzeczywiście duży. W ostatnim czasie realizuję wiele innych projektów, w najbliższych tygodniach pod egidą mojego studia pojawi się kilkanaście nowości muzycznych.

Twórca „Do miłości”, choć od kilkunastu lat mieszka w Szczecinie, przyznaje, że wciąż odczuwa bliską więź z rodzinną Piotrówką. Tu się zaczęła jego edukacja muzyczna.

- Regularnie bywam u rodziców, jestem dumny z ich sukcesów i z mojego pochodzenia - podkreśla. - Ciepło wspominam nie tylko Piotrówkę, ale i Strzelce Opolskie, gdzie chodziłem do liceum. Kilka miesięcy temu, w maju uczestniczyłem w zjeździe klasowym z okazji 20-lecia matury i zawsze chętnie tam wracam - dodaje Dariusz Kanas.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama