Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 23:55
Reklama
Reklama

Człowiek z Piotrówki autorem muzyki do trailera nowego animowanego „Quo vadis”

Utwór „Do miłości” rapuje Sobota, czyli Michał Sobolewski, który równocześnie dubbinguje kultową postać niewolnika Ursusa, a pochodzący z Piotrówki Dariusz Kanas napisał do niego muzykę. Ta piosenka stała się przełomem w karierze muzyka. Film miesiąc temu wszedł do kin w 36 krajach.
Człowiek z Piotrówki autorem muzyki do trailera nowego animowanego „Quo vadis”
Dariusz Kanas (z prawej) i Sobota Sobolewski - oni wspólnie stworzyli „Do miłości”

Nowe „Quo vadis” ma wszelkie szanse, aby stać się przebojem kinowym, a utwory muzyczne (jest ich tu wiele) zbierają znakomite recenzje. Film powstał w koprodukcji ze studiem z Indii. Autorka scenariusza i współreżyserka Anira Wojan stworzyła go wspólnie z indyjskim producentem Sukankanem Royem, który też jest reżyserem i zajmuje się animacją. Muzykę stworzyła cała plejada twórców: przede wszystkim Fabien Curtis, ale poza raperami Sobotą i Afu-rą śpiewają m.in. Tomasz Szczepanik z zespołu Pectus, the Dziemans, Lidia i Marcin Pospieszalscy czy Dariusz Malejonek. Głosów postaciom użyczyli Michał Milowicz, Michał Koterski, Małgorzata Kożuchowska czy Jarosław Boberek. Producenci reklamują animację jako najważniejszy film 2024 roku. Czy tak będzie, to się okaże, ale na pewno jest to najważniejszy film - jak dotąd - w karierze pochodzącego z Piotrówki Dariusza Kanasa.

39-latek muzyką zajmował się od dziecka i pochodzi z muzykującej od pokoleń rodziny, jego ojciec - Tadeusz śpiewa i gra w kapeli No To Cyk, a oboje rodzice występują od lat w Teatrze Faska, wujek jest członkiem orkiestry w katedrze w Koeln, muzykuje też brat i muzykowali dziadkowie...

- Jesteśmy bardzo dumni z Darka - mówi mama muzyka, Maria Kanas z Piotrówki. - On już jako przedszkolak ochronki w Jemielnicy garnął się do muzyki, w wieku siedmiu lat zaczął grać na pianinie, potem opanował perkusję, gitarę basową i akustyczną. Grał i śpiewał w wielu zespołach, ale to było tak bardziej hobbystycznie. Zaskoczył nas tak wielkim sukcesem w wielkim świecie i tym, że zaproszono go do pracy przy ekranizacji najsłynniejszego dzieła noblisty Henryka Sienkiewicza!

Dariusz Kanas czuje więź z rodzinną Piotrowką

Dariusz Kanas od kilku lat prowadzi w Szczecinie studio nagrań, ale dopiero od roku komercyjnie pod nazwą Tasteful Tones. Współpracuje z różnymi artystami, m.n. właśnie z Sobotą i to raper zaprosił go do udziału w współtworzeniu „Do miłości”. Sobota ma w „Quo vadis” znaczącą rolę: dał głos Ursusowi z plemienia Ligów (starożytny lud zamieszkujący w pierwszych wiekach naszej ery tereny nad górną Odry i Wisłą, a więc teren dzisiejszej południowej Polski), który gołymi rękami pokonał tura i uratował na rzymskiej arenie od śmierci główną bohaterkę opowieści. Animowana postać Ursusa została stworzona na podobiznę Soboty: ma jego posturę, wygląd i nawet identyczne tatuaże! Dlatego jego pieśń o potędze „niezrównanej miłości”, która „nie klęka przed nikim” była tak bardzo ważna w tym projekcie. I to właśnie trailer z singlem „Do miłości” promował „Quo vadis” jeszcze przed jego premierą.

- To było dla mnie spore wyzwanie - mówi o swoim dziele Dariusz Kanas .- Wiedziałem, że trzeba stworzyć coś więcej niż jeden z elementów ścieżki dźwiękowej, i coś więcej niż typowy hip-hop, bo muzyka musi oddawać patos i dramatyzm tych kultowych scen na rzymskiej arenie. Dlatego zaprosiłem do współpracy przy tym utworze orkiestrę symfoniczną i chór Politechniki Morskiej w Szczecinie. Praca przy nim trwała aż 9 miesięcy, ale projekt dosłownie eksplodował i okazał się dla mnie bardzo pomocnym marketingowo strzałem: poznałem wiele osób ze świata filmu i odzew jest rzeczywiście duży. W ostatnim czasie realizuję wiele innych projektów, w najbliższych tygodniach pod egidą mojego studia pojawi się kilkanaście nowości muzycznych.

Twórca „Do miłości”, choć od kilkunastu lat mieszka w Szczecinie, przyznaje, że wciąż odczuwa bliską więź z rodzinną Piotrówką. Tu się zaczęła jego edukacja muzyczna.

- Regularnie bywam u rodziców, jestem dumny z ich sukcesów i z mojego pochodzenia - podkreśla. - Ciepło wspominam nie tylko Piotrówkę, ale i Strzelce Opolskie, gdzie chodziłem do liceum. Kilka miesięcy temu, w maju uczestniczyłem w zjeździe klasowym z okazji 20-lecia matury i zawsze chętnie tam wracam - dodaje Dariusz Kanas.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 18 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama