Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 00:11
Reklama
Reklama

Od lat obiecują obwodnicę Strzelec Opolskich. Czy coś ruszy w tej sprawie?

O tym, że jest potrzebna i należy ją jak najszybciej wybudować, w ciągu dwóch ostatnich dekad mówili już mieszkańcom politycy wszystkich opcji rządzących w kraju - od prawa do lewa. W ostatnich latach najwięcej nadziei na budowę obwodnicy Strzelec Opolskich rozbudziły rządowe programy, w których jednak strzeleckiej inwestycji nie ujęto...
Od lat obiecują obwodnicę Strzelec Opolskich. Czy coś ruszy w tej sprawie?
Zakorkowane Strzelce Opolskie mieszkańców już nie dziwią, kierowców niezmiennie denerwują

Autor: SGK

Obiecanki cacanki trwają od 20 lat, a obwodnicy Strzelec Opolskich wciąż brak

W poprzedniej kadencji rządu deklaracji w sprawie wsparcia w budowie obwodnicy Strzelec Opolskich było wiele, oprócz wojewody m.in. składali je premier Mateusz Morawiecki, posłowie Marcin Ociepa, Katarzyna Czochara czy Violetta Porowska. Po zmianie władz na wszystkich szczeblach - od rządu po gminę - pojawiły się nowe nadzieje, że może teraz uda się plany wcielić w życie. Nowy burmistrz Strzelec Opolskich rozpoczął od nowa starania w tej sprawie.

- Trudność w realizacji tej inwestycji to głównie jej duży koszt wynikający chociażby z długości trasy - mówi burmistrz Jan Wróblewski. - Nie chcę oceniać starań moich poprzedników ani komentować składanych obietnic, bo dziś istotne jest, by skutecznie zadziałać, więc trzeba zewrzeć szeregi w tej sprawie. Zostały podjęte przeze mnie wielotorowe działania. Po pierwsze budujemy zespół, który będzie nas wspierał: nawiązałem kontakt z posłami ziemi opolskiej, którzy deklarują, że nas będą wspierać. Po drugie jesteśmy gotowi partycypować w kosztach opracowania dokumentacji projektowo-technicznej, co powinno przyśpieszyć jej powstanie. W tym celu wysłaliśmy pismo do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z prośbą o oszacowanie kosztu takiej dokumentacji. Po trzecie rozmawiałem z marszałkiem Szymonem Ogłazą o możliwości wsparcia tej inwestycji przez samorząd województwa. Wsparcie byłoby sygnałem dla decydentów rządowych, że władze województwa też widzą taką potrzebę.

Obietnic na pęczki

Korki w mieście są z roku na rok większe, bo przybywa firm i samochodów. Generuje je tranzyt, bo przez miasto przebiega droga krajowa. Rok temu Urząd Miasta i Gminy w Strzelcach Opolskich, posiłkując się monitoringiem, obliczył, że liczba pojazdów przejeżdżających przez stolicę powiatu to nawet 24 tys. na dobę (w dni robocze). W momencie, gdy dochodzi do wypadku na autostradzie, bywa ich dwa razy więcej - choć trudno wtedy już mówić o ruchu... A jednak - mimo że obwodnice budowane są rok w rok w wielu innych miejscach - nie wiedzieć czemu Strzelce Opolskie wciąż są pomijane. Choć kilka razy pozornie było już „blisko” celu.

I tak budowę obwodnicy obiecywała np. w 2018 roku ówczesna posłanka i liderka PiS na Opolszczyźnie Katarzyna Czochara. Złożyła wtedy wniosek o poprawkę do budżetu państwa, zgodnie z którą miało zostać przygotowane jej studium wykonalności, a w kolejnych latach miała powstać dokumentacja i budowa. Nie wiadomo czemu tak się jednak nie stało. Potem obiecywano, że Strzelce Opolskie znajdą się w Programie budowy 100 obwodnic na lata 2020-2030. Ale kiedy program ogłoszono w lutym 2020 roku, znów zostały pominięte. Uspokajano, że są na liście rezerwowej i nawet obiecywano, że pozycje z tej listy będą przesuwane na listę główną.

Ale listy rezerwowej nie było

Jak poinformował w marcu br. portal rynekinfrsatruktury.pl, powołując się na ministerstwo infrastruktury, listy rezerwowej nie ma i nigdy nie było. Co więcej, nowa ekipa rządząca po przejęciu realizacji programu ujawniła, że program 100 obwodnic jest pełen absurdów: zadania przeszacowane, a część zadań zaplanowano nie tam, „gdzie faktycznie są potrzebne i oczekiwane”, w przypadku niektórych okazało się, że mieszkańcy są wręcz przeciwni inwestycjom i były protesty.

- Kiedy pytałem kilka tygodni temu w GDDKiA o możliwość budowy naszej obwodnicy, otrzymałem odpowiedź, że jest na liście rezerwowej i w miarę możliwości, jeśli byłyby oszczędności z innych inwestycji, być może Strzelce Opolskie mogłyby zostać przesunięte na listę podstawową - opowiada burmistrz. - W mojej ocenie i tak na oszczędności raczej liczyć nie można.

Budowę obwodnicy zapowiedział pod koniec 2023 roku Marcin Ociepa - lider stowarzyszenia OdNowa i wiceminister obrony narodowej w rządzie PiS od 2019 do 2023 roku. Obwieścił triumfalnie 11 grudnia 2023 roku na facebookowym profilu: „Udało się na ostatniej prostej! Ostatnią decyzją Rządu Zjednoczonej Prawicy w naszym regionie powstaną kolejne obwodnice (tu wymienił pięć w województwie opolskim). Pilnujmy, by nowy rząd Donalda Tuska Opolszczyźnie tych środków nie zabrał!”. Radość strzelczan była jednak bardzo krótka, bo zaraz okazało się, że nawet nie ma czego pilnować. Taka decyzja nie zapadła. Rząd dwutygodniowy Mateusza Morawickiego omawiał taki projekt uchwały (8 grudnia 2023 r)... Ale jej nie podjął. Mieszkańców znów wprowadzono w błąd.

Była nadzieja w Polskim Ładzie...

W 2023 roku ówczesne władze gminy postanowiły własnymi siłami wybudować obwodnicę. Samorząd złożył wniosek do Rządowego Funduszu Polski Ład o dofinansowanie do budowy, którą oszacowano wtedy na 255 mln zł. Gmina zadeklarowała wkład własny inwestycji. Było to zagranie vabank, ale jak mówił wtedy burmistrz Tadeusz Goc, wynikało to z tego, że wszystkie inne działania zawiodły. Gminny plan był taki, aby obwodnica miała dodatkową funkcję: dojazdu do terenów inwestycyjnych w Warmątowicach. Ale również i ten plan legł w gruzach. Rząd, rozdając pieniądze na Polski Ład, znów Strzelce Opolskie pominął. Nie było żadnego wytłumaczenia ani kryteriów, ani możliwości odwołania się.

Przypomnijmy, zgodnie z wnioskiem z 2023 r. obwodnica miałaby mieć długość 7,5 km, w ramach zadania miał powstać m.in. wiadukt nad linią 135 Opole-Gliwice oraz bezkolizyjne skrzyżowania, drogi zbiorcze. Jej planowany początek miałby być przy ulicy Cementowej i prowadzić za Osiedlem Piastów Śląskich, przecinając drogę wojewódzką 426. Jeśli teraz miałaby powstać dokumentacja projektowo-techniczna, planowany przebieg obwodnicy będzie jeszcze weryfikowany. Pomysł, aby gmina była inwestorem, jednak zarzucono:

- Przebieg obwodnicy jest w naszych planach zagospodarowania przestrzennego od wielu lat i ta koncepcja niewiele się zmieniała - wyjaśnia burmistrz. - Trudno w tej chwili mówić o konkretach. Inwestorem zadania będzie GDDKiA, więc ten przebieg będzie ustalany wspólnie. To jest zbyt kosztowna inwestycja, by gmina miała możliwości ją zrealizować, jednakże deklarujemy GDDKiA w ramach posiadanych możliwości pomoc finansową w opracowaniu dokumentacji projektowej.

Koniec z obiecankami?

Jakie są szanse, aby teraz marzenia o obwodnicy się spełniły? Z tego, co mówią opolscy parlamentarzyści, całkiem spore. Burmistrz już zdążył nawiązać kontakt w tej sprawie z większością z nich. Co ważne posłowie mają zamiar mówić tu „wielogłosem”:

- Ja nic nie obiecuję i nie będę obiecywał - zaznacza poseł Paweł Masełko. - Ale po prostu razem z innymi spróbujemy zadziałać zgodnie z zasadą, że kropla drąży skały. Jestem z sąsiedniego powiatu, jeżdżę czasem więc do Strzelec i wiem, że tam jest zawsze korek, a jak nie ma przejazdu przez autostradę, to już w ogóle się nie da przejechać.

Poseł KO dodaje, że on też dziwi się, czemu Strzelce Opolskie nie znalazły się na liście 100 rządowych obwodnic.

- Za poprzedniej ekipy rządzącej pewne sprawy ustalane były według politycznego klucza i tu też mogło tak być - mówi Paweł Masełko. - A listy inwestycji powinny być tworzone według wymiernych kryteriów, a nie w zależności od tego, kto gdzie rządzi. Dlatego, tak jak ustaliłem z burmistrzem Strzelec, potrzebne są nam twarde argumenty, w pierwszej kolejności aktualne i dokładne dane na temat liczby pojazdów przejeżdżających przez miasto: osobowych i ciężarowych. Zaproponowałem, by zrobić spotkanie w tej sprawie, na które zaproszeni będą parlamentarzyści i przedstawiciel GDDKiA. Jak najszybciej musi powstać dokumentacja, a to będzie wstęp do budowy.

Politycznie nieopłacalne?

Poseł Tomasz Kostuś mówi jeszcze dobitniej:

- Budowa tej obwodnicy oraz obwodnicy Opola to priorytety: najważniejsze w tej chwili inwestycje do zrealizowania na Opolszczyźnie - podkreśla. - Strzelce Opolskie z uwagi na przebiegającą przez nie drogę krajową należą do najbardziej zatłoczonych miast w Polsce, rozumiem więc rozgoryczenie władz lokalnych i mieszkańców, bo przez ostatnie osiem lat padało wiele obietnic, ale były to wyłącznie zabiegi polityczno-marketingowe. Nie wiem, czemu Strzelce Opolskie nie znalazły się w programie 100 obwodnic, mogę tylko się domyślać, że bardziej opłacało się politycznie zrobić więcej małych obwodnic, niż te duże, najbardziej kosztowne, no i nie w każdej gminie czy powiecie... Ja też rokrocznie przez ostatnie 8 lat pisałem wnioski do budżetu państwa w sprawie tej obwodnicy i one rok w rok były odrzucane przez koalicję rządzącą. Dlatego dziś my musimy zadziałać skutecznie ponad politycznymi podziałami, by ta ważne inwestycja w wymiarze lokalnym i regionalnym doczekała się wreszcie realizacji.

W ocenie posła Kostusia deklaracja gminy o partycypacji w kosztach opracowania dokumentacji jest tu kluczowa i bardzo przyśpieszy jej powstanie.

Nie za miesiąc, nie za rok

Opolski parlamentarzysta zdradza, że rozmawiał już na ten temat z ministrem infrastruktury Dariuszem Klimczakiem i wiceministrem Stanisławem Bukowcem, i ustalili, że niebawem zorganizowane zostanie spotkanie w sprawie właśnie tych dwóch zadań do wykonania. Do ministerstwa oprócz przedstawicieli samorządów i parlamentarzystów pojedzie też na spotkanie marszałek województwa.

- Wierzę, że pozytywna decyzja zapadnie, choć nie powiem, czy to nastąpi za miesiąc, czy w już w nowym roku - dodaje.

Burmistrz Jan Wróblewski też jest przekonany, że obwodnica będzie wybudowana:

- Nie stanie się to szybko, bo to nierealne, na samo przygotowanie dokumentacji trzeba dwóch, może trzech lat. Następnie prace projektowe związane z uzyskaniem decyzji środowiskowej, opracowaniem projektów budowlanych, przeprowadzeniem ewentualnych wykupów gruntów, to proces, który może potrwać około ośmiu lat. Za realnością przemawia choćby fakt, że w ostatnich latach wybudowano wiele nowych obwodnic i wiele jest w trakcie realizacji, więc potrzeby innych gmin zostały już zaspokojone, możemy zatem liczyć, że teraz czas na obwodnicę Strzelec Opolskich. W naszych działaniach jesteśmy mocno zdeterminowani.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 18 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama