Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 00:10
Reklama
Reklama

Jazda microcarem bez prawa jazdy - czy to możliwe?

Microcary to niewielkie samochody, rozwijające prędkość do 45 km/h. Często określane są jako "pojazdy bez prawa jazdy". Większość osób uważa, że wystarczy mieć ukończone 18 lat, żeby nimi kierować. Czy faktycznie do ich prowadzenia wystarczy jedynie dokument potwierdzający tożsamość? Rozwiewamy wątpliwości...
Jazda microcarem bez prawa jazdy - czy to możliwe?
Coraz częściej podczas kontroli drogowej policjanci ujawniają kierowców, którzy nie mają stosownych uprawnień do prowadzenia microsamochodu

Microcar bez prawa jazdy - czy to możliwe?

Microcar to mały, czterokołowy pojazd o ograniczonej pojemności silnika i niewielkich rozmiarach, często klasyfikowany jako "lekkie pojazdy czterokołowe". Zwykle wyposażony w silnik o pojemności do 50 cm3, podobnie jak motorowery, microcary mogą rozwijać prędkości do 45 km/h. Tego typu auta mają wielu zwolenników. Choć nie rozwijają zawrotnych prędkości, to są małe, ekonomiczne i świetnie się sprawdzają szczególnie w miastach. W przeświadczeniu wielu osób są to samochody, którymi można się poruszać bez uprawnień. Czy aby na pewno?

Jakie uprawnienia

Aby prowadzić microcar, potrzebne są specyficzne uprawnienia. W Polsce wymagane jest prawo jazdy kategorii AM, które uprawnia do kierowania pojazdami lekkimi o masie do 350 kg i prędkości maksymalnej 45 km/h. Aby uzyskać takie uprawnienie, konieczne jest ukończenie szkolenia teoretycznego i praktycznego oraz zdanie egzaminu państwowego. Kategoria AM jest dostępna dla osób od 14 roku życia (z wymaganą zgodą rodziców) i wymaga zaświadczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań do prowadzenia pojazdów tej klasy. 

Skąd się bierze mit o aucie "na dowód osobisty"

Mikrosamochody mają wiele cech wspólnych z motorowerami, do których prowadzenia faktycznie przez pewien czas nie było wymagane prawo jazdy. W 2013 roku polskie przepisy dotyczące uprawnień do kierowania pojazdami zostały jednak dostosowane do dyrektyw unijnych, skutkiem czego w miejsce karty motorowerowej pojawiło się prawo jazdy kategorii AM. Jednocześnie to także ten dokument jest wymogiem w przypadku czterokołowców lekkich, do których zaliczamy najsłabsze mikrosamochody.

Zgodnie z przepisami kategoria AM uprawnia do kierowania:

- motorowerem - pojemność silnika spalinowego do 50 cm3 lub moc silnika elektrycznego do 4kW, prędkość maks. 45 km/h,

- czterokołowcem lekkim (quadem i mikrosamochodem), którego parametry precyzuje europejska kategoria L6e: masa własna do 350 kg, napęd silnikiem spalinowym o pojemności do 50 cm3 (może być też elektryczny o mocy do 4 kW; 5,4 KM), rozwijający prędkość maksymalną do 45 km/h. 

Na mocy ustawy z 2013 roku, osoby, które w chwili wejścia jej w życie (19.01.2013) miały ukończone 18 lat, zachowują prawo do kierowania tylko motorowerem, bez żadnych dodatkowych dokumentów stwierdzających do tego prawo. Przepisy nie dotyczą czterokołowców (w tym i microcarów). Wynika z nich natomiast, że w przypadku pojazdów mikro i quadów, czyli tzw. czterokołowców lekkich, których masa własna nie przekracza 350 kg i nie rozwijają one prędkości większej niż 45 km/h, wymagane jest prawo jazdy kategorii AM.

Kontrole obnażają brak wiedzy

- Wciąż jednak wśród wielu osób funkcjonuje błędne przekonanie jakoby ten typ pojazdu nie wymagał żadnych uprawnień do kierowania - przyznaje mł. asp. Dorota Janać z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich. - Mundurowi pod lupę wzięli micropojazdy, ponieważ jak pokazują wyniki naszych kontroli, kierowcy tych pojazdów w większości nie posiadają żadnych uprawnień do kierowania. Co więcej, bardzo często nie wiedzą, że wymagana kategoria uprawień do kierowania mikrosamochodem to kategoria AM - stwierdza rzeczniczka strzeleckiej policji. 

Tylko w ostatnim tygodniu doszło do zatrzymania dwóch czterokołowców, których kierowcy nie posiadali wymaganych uprawnień.

- Funkcjonariusze skontrolowali dwóch kierujących mikropojazdami i obydwoje prowadzili swój pojazd bezprawnie - informuje Dorota Janać. - 69- i 70-letni kierujący nie zdawali sobie nawet sprawy, że nie mogą wyjechać na drogę publiczną. Obydwoje nie posiadali żadnej kategorii prawa jazdy. Przyczyna takiego błędnego przeświadczenia tkwi najczęściej w niewiedzy lub nieprecyzyjnych, a nawet mylnych informacjach, które ktoś im kiedyś przekazał. W obydwu przypadkach mundurowi przekazali microcary osobom posiadającym uprawienia do kierowania. Policjanci na miejscu wytłumaczyli mężczyznom, że wymagana kategoria uprawnień na tego typu pojazdu to jest kategoria AM.

Jaka kara za prowadzenie bez uprawnień?

Do niedawna kierujący pojazdem mechanicznym bez uprawnień mógł liczyć co najwyżej na mandat w wysokości do 500 zł. Aktualnie, zgodnie z art. 94 kodeksu wykroczeń, należy liczyć się z karą aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 1500 złotych. Natomiast od 1 stycznia 2022 roku za jazdę bez prawa jazdy policjant nie może ukarać mandatem, a musi skierować sprawę do sądu. W toku postępowania sąd może orzec grzywnę nawet w wysokości 30 000 zł. Jest to niewątpliwie bardzo dotkliwa kara, która może zrujnować domowy budżet.

Największy problem powstaje w sytuacji spowodowania kolizji czy wypadku, gdzie kierujący nie posiadał uprawnień. Takie zdarzenie potrafi przysporzyć wielu dotkliwych konsekwencji zwłaszcza finansowych, związanych z kwestią pokrycia kosztów strat i odszkodowań. Trzeba pamiętać, że ubezpieczenie OC zabezpiecza sprawcę, który jest, co oczywiste, trzeźwy, ale musi też posiadać stosowne uprawnienia do kierowania pojazdem.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 18 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama