Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 02:44
Reklama Żabka

Jazda microcarem bez prawa jazdy - czy to możliwe?

Microcary to niewielkie samochody, rozwijające prędkość do 45 km/h. Często określane są jako "pojazdy bez prawa jazdy". Większość osób uważa, że wystarczy mieć ukończone 18 lat, żeby nimi kierować. Czy faktycznie do ich prowadzenia wystarczy jedynie dokument potwierdzający tożsamość? Rozwiewamy wątpliwości...
Jazda microcarem bez prawa jazdy - czy to możliwe?
Coraz częściej podczas kontroli drogowej policjanci ujawniają kierowców, którzy nie mają stosownych uprawnień do prowadzenia microsamochodu

Microcar bez prawa jazdy - czy to możliwe?

Microcar to mały, czterokołowy pojazd o ograniczonej pojemności silnika i niewielkich rozmiarach, często klasyfikowany jako "lekkie pojazdy czterokołowe". Zwykle wyposażony w silnik o pojemności do 50 cm3, podobnie jak motorowery, microcary mogą rozwijać prędkości do 45 km/h. Tego typu auta mają wielu zwolenników. Choć nie rozwijają zawrotnych prędkości, to są małe, ekonomiczne i świetnie się sprawdzają szczególnie w miastach. W przeświadczeniu wielu osób są to samochody, którymi można się poruszać bez uprawnień. Czy aby na pewno?

Jakie uprawnienia

Aby prowadzić microcar, potrzebne są specyficzne uprawnienia. W Polsce wymagane jest prawo jazdy kategorii AM, które uprawnia do kierowania pojazdami lekkimi o masie do 350 kg i prędkości maksymalnej 45 km/h. Aby uzyskać takie uprawnienie, konieczne jest ukończenie szkolenia teoretycznego i praktycznego oraz zdanie egzaminu państwowego. Kategoria AM jest dostępna dla osób od 14 roku życia (z wymaganą zgodą rodziców) i wymaga zaświadczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań do prowadzenia pojazdów tej klasy. 

Skąd się bierze mit o aucie "na dowód osobisty"

Mikrosamochody mają wiele cech wspólnych z motorowerami, do których prowadzenia faktycznie przez pewien czas nie było wymagane prawo jazdy. W 2013 roku polskie przepisy dotyczące uprawnień do kierowania pojazdami zostały jednak dostosowane do dyrektyw unijnych, skutkiem czego w miejsce karty motorowerowej pojawiło się prawo jazdy kategorii AM. Jednocześnie to także ten dokument jest wymogiem w przypadku czterokołowców lekkich, do których zaliczamy najsłabsze mikrosamochody.

Zgodnie z przepisami kategoria AM uprawnia do kierowania:

- motorowerem - pojemność silnika spalinowego do 50 cm3 lub moc silnika elektrycznego do 4kW, prędkość maks. 45 km/h,

- czterokołowcem lekkim (quadem i mikrosamochodem), którego parametry precyzuje europejska kategoria L6e: masa własna do 350 kg, napęd silnikiem spalinowym o pojemności do 50 cm3 (może być też elektryczny o mocy do 4 kW; 5,4 KM), rozwijający prędkość maksymalną do 45 km/h. 

Na mocy ustawy z 2013 roku, osoby, które w chwili wejścia jej w życie (19.01.2013) miały ukończone 18 lat, zachowują prawo do kierowania tylko motorowerem, bez żadnych dodatkowych dokumentów stwierdzających do tego prawo. Przepisy nie dotyczą czterokołowców (w tym i microcarów). Wynika z nich natomiast, że w przypadku pojazdów mikro i quadów, czyli tzw. czterokołowców lekkich, których masa własna nie przekracza 350 kg i nie rozwijają one prędkości większej niż 45 km/h, wymagane jest prawo jazdy kategorii AM.

Kontrole obnażają brak wiedzy

- Wciąż jednak wśród wielu osób funkcjonuje błędne przekonanie jakoby ten typ pojazdu nie wymagał żadnych uprawnień do kierowania - przyznaje mł. asp. Dorota Janać z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich. - Mundurowi pod lupę wzięli micropojazdy, ponieważ jak pokazują wyniki naszych kontroli, kierowcy tych pojazdów w większości nie posiadają żadnych uprawnień do kierowania. Co więcej, bardzo często nie wiedzą, że wymagana kategoria uprawień do kierowania mikrosamochodem to kategoria AM - stwierdza rzeczniczka strzeleckiej policji. 

Tylko w ostatnim tygodniu doszło do zatrzymania dwóch czterokołowców, których kierowcy nie posiadali wymaganych uprawnień.

- Funkcjonariusze skontrolowali dwóch kierujących mikropojazdami i obydwoje prowadzili swój pojazd bezprawnie - informuje Dorota Janać. - 69- i 70-letni kierujący nie zdawali sobie nawet sprawy, że nie mogą wyjechać na drogę publiczną. Obydwoje nie posiadali żadnej kategorii prawa jazdy. Przyczyna takiego błędnego przeświadczenia tkwi najczęściej w niewiedzy lub nieprecyzyjnych, a nawet mylnych informacjach, które ktoś im kiedyś przekazał. W obydwu przypadkach mundurowi przekazali microcary osobom posiadającym uprawienia do kierowania. Policjanci na miejscu wytłumaczyli mężczyznom, że wymagana kategoria uprawnień na tego typu pojazdu to jest kategoria AM.

Jaka kara za prowadzenie bez uprawnień?

Do niedawna kierujący pojazdem mechanicznym bez uprawnień mógł liczyć co najwyżej na mandat w wysokości do 500 zł. Aktualnie, zgodnie z art. 94 kodeksu wykroczeń, należy liczyć się z karą aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 1500 złotych. Natomiast od 1 stycznia 2022 roku za jazdę bez prawa jazdy policjant nie może ukarać mandatem, a musi skierować sprawę do sądu. W toku postępowania sąd może orzec grzywnę nawet w wysokości 30 000 zł. Jest to niewątpliwie bardzo dotkliwa kara, która może zrujnować domowy budżet.

Największy problem powstaje w sytuacji spowodowania kolizji czy wypadku, gdzie kierujący nie posiadał uprawnień. Takie zdarzenie potrafi przysporzyć wielu dotkliwych konsekwencji zwłaszcza finansowych, związanych z kwestią pokrycia kosztów strat i odszkodowań. Trzeba pamiętać, że ubezpieczenie OC zabezpiecza sprawcę, który jest, co oczywiste, trzeźwy, ale musi też posiadać stosowne uprawnienia do kierowania pojazdem.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 8°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama