Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 10:31
Reklama

Grajki Challenge dla Adrianka

Grajki Challenge dla Adrianka
Adrianek Wrucha z Jadach cierpi na dziecięce porażenie mózgowe

Schola Anielskie Grajki, działająca przy parafii pod wezwaniem św. Maksymiliana w Jadachach, jest organizatorem wyzwania Grajki Challenge. Akcja zorganizowana została na rzecz trzyletniego Adrianka Wruchy, który cierpi na dziecięce porażenie mózgowe.

- W połowie zeszłego roku, dzięki wsparciu wielu tysięcy „pomagaczy” udało nam się wylecieć na nowoczesną terapię komórkami macierzystymi do Bangkoku - mówi Monika, mama Adrianka. - Adrian miał 8 przeszczepów: trzy dożylnie i pięć do rdzenia kręgowego (łącznie 400 mln komórek) wraz z pakietem rehabilitacyjnym. Efekty przeszły nasze najśmielsze oczekiwania! Synek przed terapią nie chodził, nie raczkował, nie potrafił nic chwycić w dwa palce, mówił tylko kilka prostych słów. Dzisiaj mówi prostymi zdaniami i rozumie wszystko, co się do niego mówi. Ma lepszą pamięć, lepiej rozumie otaczający go świat. Z dziecka prawie nic niemówiącego stał się dzieckiem, które w niczym nie odbiega od rówieśników jeżeli chodzi o mowę. Potrafi chwycić cokolwiek w dwa palce, nawet najmniejszy okruszek z podłogi. Siedzi samodzielnie, widać u niego ogromną chęć nauki wstawania na nogi. Zmniejszyło się napięcie mięśniowe, praca z nim podczas ćwiczeń rehabilitacyjnych jest łatwiejsza. Rehabilitanci widzą ogromną poprawę w stabilności tułowia. Widząc tak wielki postęp, podjęliśmy decyzję o ponownym wylocie do Bangkoku. Cała zbiórka na leczenie opiewała na kwotę 132812 zł i miała trwać do 31 października tego roku. Jednak 30 czerwca otrzymaliśmy z fundacji Siepomaga informację, iż śp. Anna Walania, która również miała zbiórkę na leczenie, niestety nie doczekała leczenia i zgromadzone środki zostały rozdzielone na inne zbiorki w tym m.in. na Adrianka. Także w obecnej chwili mamy już 100% kwoty potrzebnej na samo leczenie. Zbiórka została skrócona do 31 lipca tego roku. Challenge trwa dalej, gdyż organizatorzy wyzwania chcą dopełnić skarbonkę do 10 000 zł, aby wspomóc nas środkami na rehabilitację po naszym powrocie z Bangkoku.

Schola Anielskie Grajki postanowiła pomóc małemu Adriankowi, organizując wyzwanie Grajki Challenge. Polega ono na tym, że grupy bądź osoby nominowane muszą wyśpiewać lub wytańczyć dowolny utwór. Zadanie należy nagrywać i opublikować w internecie z wpisem #grajkichallenge. Jeżeli zadanie zostanie wykonane, nominowani wpłacają minimum 5 zł od osoby na konto Adrianka, a jeśli nie - wpłacają minimum 10 zł. Czas na wykonanie zadania przez nominowane grupy bądź osoby to 48 godzin. Koniecznie należy wskazać minimum 3 kolejne nominacje. W pomoc Adriankowi zaangażowały się grupy taneczne z Leśnicy. Zespół mażoretkowy La Bella otrzymał nominację od zaprzyjaźnionej grupy Jupiter z Pilzna. I tak leśnickie zespoły nominowały się nawzajem. W akcji udział wzięły także grupy Marlenki, Mini Entropia, Entropia, Wataha oraz mażoretki Mini Słoneczka i Słoneczka.

- Bardzo nas cieszy, że rodzice i nasze tancerki okazali serce i chętnie wspólnie wsparli Adrianka - mówią instruktorki zespołów. - Jak sami stwierdzili: „pomaganie jest fajne”. My nominowaliśmy między innymi Studio Wokalne Bis oraz Centrum Językowe Moniki Galusek, którzy także wykonali już zadanie i zasili konto Adrianka. Podczas akcji udało się już zebrać ponad połowę potrzebnej kwoty (5 400 zł). Aby Adrianek mógł dalej rehabilitować się po powrocie z Bangkoku potrzebnych jest w sumie 10 000 zł. Zachęcamy serdecznie wszystkich ludzi dobrej woli, żeby wsparli zbiórkę, do której link znajduje się pod adresem: www.siepomaga.pl/grajkichallenge. Adriankowi pomóc można także poprzez licytacje. Należy wpisać na Facebooku: licytacje dla Adrianka Wrucha i dołączyć do grupy. Licytacje trwają do końca lipca. Liczy się każdy grosz!

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 8°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1013 hPa
Wiatr: 14 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama