Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 21 września 2026 13:36
ReklamaFilplast

Grajki Challenge dla Adrianka

Grajki Challenge dla Adrianka
Adrianek Wrucha z Jadach cierpi na dziecięce porażenie mózgowe

Schola Anielskie Grajki, działająca przy parafii pod wezwaniem św. Maksymiliana w Jadachach, jest organizatorem wyzwania Grajki Challenge. Akcja zorganizowana została na rzecz trzyletniego Adrianka Wruchy, który cierpi na dziecięce porażenie mózgowe.

- W połowie zeszłego roku, dzięki wsparciu wielu tysięcy „pomagaczy” udało nam się wylecieć na nowoczesną terapię komórkami macierzystymi do Bangkoku - mówi Monika, mama Adrianka. - Adrian miał 8 przeszczepów: trzy dożylnie i pięć do rdzenia kręgowego (łącznie 400 mln komórek) wraz z pakietem rehabilitacyjnym. Efekty przeszły nasze najśmielsze oczekiwania! Synek przed terapią nie chodził, nie raczkował, nie potrafił nic chwycić w dwa palce, mówił tylko kilka prostych słów. Dzisiaj mówi prostymi zdaniami i rozumie wszystko, co się do niego mówi. Ma lepszą pamięć, lepiej rozumie otaczający go świat. Z dziecka prawie nic niemówiącego stał się dzieckiem, które w niczym nie odbiega od rówieśników jeżeli chodzi o mowę. Potrafi chwycić cokolwiek w dwa palce, nawet najmniejszy okruszek z podłogi. Siedzi samodzielnie, widać u niego ogromną chęć nauki wstawania na nogi. Zmniejszyło się napięcie mięśniowe, praca z nim podczas ćwiczeń rehabilitacyjnych jest łatwiejsza. Rehabilitanci widzą ogromną poprawę w stabilności tułowia. Widząc tak wielki postęp, podjęliśmy decyzję o ponownym wylocie do Bangkoku. Cała zbiórka na leczenie opiewała na kwotę 132812 zł i miała trwać do 31 października tego roku. Jednak 30 czerwca otrzymaliśmy z fundacji Siepomaga informację, iż śp. Anna Walania, która również miała zbiórkę na leczenie, niestety nie doczekała leczenia i zgromadzone środki zostały rozdzielone na inne zbiorki w tym m.in. na Adrianka. Także w obecnej chwili mamy już 100% kwoty potrzebnej na samo leczenie. Zbiórka została skrócona do 31 lipca tego roku. Challenge trwa dalej, gdyż organizatorzy wyzwania chcą dopełnić skarbonkę do 10 000 zł, aby wspomóc nas środkami na rehabilitację po naszym powrocie z Bangkoku.

Schola Anielskie Grajki postanowiła pomóc małemu Adriankowi, organizując wyzwanie Grajki Challenge. Polega ono na tym, że grupy bądź osoby nominowane muszą wyśpiewać lub wytańczyć dowolny utwór. Zadanie należy nagrywać i opublikować w internecie z wpisem #grajkichallenge. Jeżeli zadanie zostanie wykonane, nominowani wpłacają minimum 5 zł od osoby na konto Adrianka, a jeśli nie - wpłacają minimum 10 zł. Czas na wykonanie zadania przez nominowane grupy bądź osoby to 48 godzin. Koniecznie należy wskazać minimum 3 kolejne nominacje. W pomoc Adriankowi zaangażowały się grupy taneczne z Leśnicy. Zespół mażoretkowy La Bella otrzymał nominację od zaprzyjaźnionej grupy Jupiter z Pilzna. I tak leśnickie zespoły nominowały się nawzajem. W akcji udział wzięły także grupy Marlenki, Mini Entropia, Entropia, Wataha oraz mażoretki Mini Słoneczka i Słoneczka.

- Bardzo nas cieszy, że rodzice i nasze tancerki okazali serce i chętnie wspólnie wsparli Adrianka - mówią instruktorki zespołów. - Jak sami stwierdzili: „pomaganie jest fajne”. My nominowaliśmy między innymi Studio Wokalne Bis oraz Centrum Językowe Moniki Galusek, którzy także wykonali już zadanie i zasili konto Adrianka. Podczas akcji udało się już zebrać ponad połowę potrzebnej kwoty (5 400 zł). Aby Adrianek mógł dalej rehabilitować się po powrocie z Bangkoku potrzebnych jest w sumie 10 000 zł. Zachęcamy serdecznie wszystkich ludzi dobrej woli, żeby wsparli zbiórkę, do której link znajduje się pod adresem: www.siepomaga.pl/grajkichallenge. Adriankowi pomóc można także poprzez licytacje. Należy wpisać na Facebooku: licytacje dla Adrianka Wrucha i dołączyć do grupy. Licytacje trwają do końca lipca. Liczy się każdy grosz!

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama