Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 listopada 2026 22:16
ReklamaFilplast

Grajki Challenge dla Adrianka

Grajki Challenge dla Adrianka
Adrianek Wrucha z Jadach cierpi na dziecięce porażenie mózgowe

Schola Anielskie Grajki, działająca przy parafii pod wezwaniem św. Maksymiliana w Jadachach, jest organizatorem wyzwania Grajki Challenge. Akcja zorganizowana została na rzecz trzyletniego Adrianka Wruchy, który cierpi na dziecięce porażenie mózgowe.

- W połowie zeszłego roku, dzięki wsparciu wielu tysięcy „pomagaczy” udało nam się wylecieć na nowoczesną terapię komórkami macierzystymi do Bangkoku - mówi Monika, mama Adrianka. - Adrian miał 8 przeszczepów: trzy dożylnie i pięć do rdzenia kręgowego (łącznie 400 mln komórek) wraz z pakietem rehabilitacyjnym. Efekty przeszły nasze najśmielsze oczekiwania! Synek przed terapią nie chodził, nie raczkował, nie potrafił nic chwycić w dwa palce, mówił tylko kilka prostych słów. Dzisiaj mówi prostymi zdaniami i rozumie wszystko, co się do niego mówi. Ma lepszą pamięć, lepiej rozumie otaczający go świat. Z dziecka prawie nic niemówiącego stał się dzieckiem, które w niczym nie odbiega od rówieśników jeżeli chodzi o mowę. Potrafi chwycić cokolwiek w dwa palce, nawet najmniejszy okruszek z podłogi. Siedzi samodzielnie, widać u niego ogromną chęć nauki wstawania na nogi. Zmniejszyło się napięcie mięśniowe, praca z nim podczas ćwiczeń rehabilitacyjnych jest łatwiejsza. Rehabilitanci widzą ogromną poprawę w stabilności tułowia. Widząc tak wielki postęp, podjęliśmy decyzję o ponownym wylocie do Bangkoku. Cała zbiórka na leczenie opiewała na kwotę 132812 zł i miała trwać do 31 października tego roku. Jednak 30 czerwca otrzymaliśmy z fundacji Siepomaga informację, iż śp. Anna Walania, która również miała zbiórkę na leczenie, niestety nie doczekała leczenia i zgromadzone środki zostały rozdzielone na inne zbiorki w tym m.in. na Adrianka. Także w obecnej chwili mamy już 100% kwoty potrzebnej na samo leczenie. Zbiórka została skrócona do 31 lipca tego roku. Challenge trwa dalej, gdyż organizatorzy wyzwania chcą dopełnić skarbonkę do 10 000 zł, aby wspomóc nas środkami na rehabilitację po naszym powrocie z Bangkoku.

Schola Anielskie Grajki postanowiła pomóc małemu Adriankowi, organizując wyzwanie Grajki Challenge. Polega ono na tym, że grupy bądź osoby nominowane muszą wyśpiewać lub wytańczyć dowolny utwór. Zadanie należy nagrywać i opublikować w internecie z wpisem #grajkichallenge. Jeżeli zadanie zostanie wykonane, nominowani wpłacają minimum 5 zł od osoby na konto Adrianka, a jeśli nie - wpłacają minimum 10 zł. Czas na wykonanie zadania przez nominowane grupy bądź osoby to 48 godzin. Koniecznie należy wskazać minimum 3 kolejne nominacje. W pomoc Adriankowi zaangażowały się grupy taneczne z Leśnicy. Zespół mażoretkowy La Bella otrzymał nominację od zaprzyjaźnionej grupy Jupiter z Pilzna. I tak leśnickie zespoły nominowały się nawzajem. W akcji udział wzięły także grupy Marlenki, Mini Entropia, Entropia, Wataha oraz mażoretki Mini Słoneczka i Słoneczka.

- Bardzo nas cieszy, że rodzice i nasze tancerki okazali serce i chętnie wspólnie wsparli Adrianka - mówią instruktorki zespołów. - Jak sami stwierdzili: „pomaganie jest fajne”. My nominowaliśmy między innymi Studio Wokalne Bis oraz Centrum Językowe Moniki Galusek, którzy także wykonali już zadanie i zasili konto Adrianka. Podczas akcji udało się już zebrać ponad połowę potrzebnej kwoty (5 400 zł). Aby Adrianek mógł dalej rehabilitować się po powrocie z Bangkoku potrzebnych jest w sumie 10 000 zł. Zachęcamy serdecznie wszystkich ludzi dobrej woli, żeby wsparli zbiórkę, do której link znajduje się pod adresem: www.siepomaga.pl/grajkichallenge. Adriankowi pomóc można także poprzez licytacje. Należy wpisać na Facebooku: licytacje dla Adrianka Wrucha i dołączyć do grupy. Licytacje trwają do końca lipca. Liczy się każdy grosz!

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
L Autor komentarza: Łoza love "cookies" Treść komentarza: Inspektor łoza to i w listopadzie na działce mieszka? Ciekawe... Na ucho kwoty przetargów?? Przed ich ogłoszeniem oczywiście!? W tych januszkowicach dobra dziupla, tyle zła z jednego miejsca... Meldunek, praca i faktyczny pobyt to trzy różne powiaty, sporo od siebie... Znany schemat 😯 Data dodania komentarza: 7.11.2026, 21:45 Źródło komentarza: Nauczycielki z gminy Ujazd z wyróżnieniami. Doceniono ich pracę i zaangażowanie J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama