Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 19:36
Reklama
Reklama

Zawrzało w Strzelcach Opolskich. Gmina nie chce dopłacać do prywatnych żłobków

W Strzelcach Opolskich emocje miejskich decydentów i rodziców małych dzieci rozpalił ostatnio temat dopłat z budżetu gminy do pobytu dzieci w prywatnych żłobkach.
Zawrzało w Strzelcach Opolskich. Gmina nie chce dopłacać do prywatnych żłobków
Agata Kowalska-Pyrzyk zabrała głos w imieniu rodziców dzieci uczęszczających do żłobków niepublicznych. Na sali, prócz niej, obecni byli również inni rodzice

Autor: BB

Gmina Strzelce Opolskie nie chce dopłacać do prywatnych żłobków

Pierwszego października weszła w życie ustawa o wspieraniu rodziców w aktywności zawodowej oraz wychowaniu dziecka - "Aktywny rodzic”. Ustawa wprowadza trzy świadczenia wspierające rodziców w aktywności zawodowej oraz wychowaniu dziecka, w tym świadczenie "aktywnie w żłobku”, które przewiduje obniżenie opłaty ponoszonej przez opiekunów za pobyt dziecka w żłobku, klubie dziecięcym lub u dziennego opiekuna o 1500 zł miesięcznie lub 1900 zł miesięcznie na dziecko z niepełnosprawnością. Dopłata nie może być jednak wyższa niż opłata, jaką rodzic ponosi za pobyt dziecka w instytucji opieki.

Obecnie miesięczna podstawowa opłata ponoszona przez rodziców za pobyt dziecka w którymś ze strzeleckich żłobków niepublicznych (bez zniżek i bez wyżywienia) wynosi od 1560 do 1700 zł. Do pobytu dziecka w żłobku rodzice dotychczas mogli uzyskać dopłatę 400 zł z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz 500 zł dofinansowania z budżetu gminy. Łączne wsparcie jeszcze we wrześniu wynosiło 900 zł.

Po wejściu w życie ustawy "Aktywny rodzic”, opiekunowie mogą liczyć miesięcznie na wyższe wsparcie - do 1500 zł na dziecko lub 1900 zł na dziecko z niepełnosprawnością. Przy czym, wysokość opłat żłobkowych nie może przekroczyć 2200 zł. W tej sytuacji włodarze wielu miast i gmin w Polsce zaczęli się zastanawiać nad zniesieniem samorządowych dopłat do żłobków prywatnych. Taki pomysł pojawił się również w Strzelcach Opolskich...

Temat ciągnie się od czerwca

Temat zniesienia dofinansowania gminy Strzelce do żłobków niepublicznych ciągnie się już od czerwca, kiedy to rodzice dowiedzieli się, że na sesji ma zostać podjęta uchwała znosząca dopłatę do żłobków niepublicznych w kwocie 500 zł miesięcznie na każde dziecko. Wsparcie to jest wypłacane od 2017 roku. Rodzice postanowili od razu działać, napisali petycję, pod którą podpisało się 495 osób. W związku z tą sytuacją na czerwcowej sesji, na wniosek burmistrza, wycofano z porządku obrad projekt uchwały dotyczący uchylenia dofinansowania. Od tamtego momentu tematem intensywnie zajmowali się urzędnicy i radni na komisjach i spotkaniach, na których byli obecni również przedstawiciele rodziców dzieci uczęszczających do żłobków niepublicznych. 

Temat jak bumerang powrócił na sesji pod koniec września. Na obrady przybyli również rodzice, którzy po cichu liczyli, że ostatecznie zostaną wysłuchani i radni przychylą się do ich petycji o to, by dopłata ze strony gminy nadal obowiązywała.

Jednak część radnych i urzędników miejskich tłumaczyła rodzicom, że nawet jeśli dofinansowanie zostanie odebrane, to i tak rodzicom - zamiast 900 zł - będzie przysługiwała dopłata 1500 zł, zaś gmina - rezygnując z dopłat - sporo zaoszczędzi. Oszacowano, że aż 708 tys. zł, które - jak przekonywano - mogą być przeznaczone na dzieci w przedszkolach. Podkreślano też, że dofinansowanie z budżetu gminy nie jest obligatoryjne, a jedynie jest uprawnieniem gminy.

Rodzice sprawę widzą inaczej 

- Żłobek publiczny jest w gminie jeden i mieści 116 dzieci, prywatne placówki mają drugie tyle miejsc, więc to nie jest fanaberia, że rodzic wybiera sobie prywatę, bo go na to stać! Gmina nie ma tylu miejsc w żłobku publicznym - mówi Agata Kowalska-Pyrzyk, reprezentująca rodziców dzieci uczęszczających do żłobka niepublicznego. - Rok temu programu "Aktywny rodzic" nie było i wtedy gmina - jak rozumiem - była bogatsza, bo dopłacała do żłobka prywatnego, teraz program jest i nagle gminy na dotacje do prywatnego żłobka nie stać - mówiła z niekrytą ironią. - Stać za to na to, żeby pierwszy miesiąc programu nie pobierać tej dotacji w żłobku publicznym, ponieważ za późno wprowadzono uchwałę o zmianie czynszu w żłobku publicznym - wytknęła zainteresowana i podliczyła, że gmina na "spóźnieniu" z wprowadzeniem regulacji straci niemal 76 tys. zł. Jak podała, wg nowej stawki 1500 zł za 116 dzieci czynsz wyniósłby 174 000 zł, tymczasem bez wprowadzania jej wyniesie około 98 tys. zł.

- Teraz żłobek publiczny kosztuje gminę - w przeliczeniu na jedno dziecko - około 2200 zł, a prognoza jest na 2670 zł (dane z Zarządu Oświaty), po odzyskaniu pieniędzy ze świadczenia "aktywnie w żłobku", dotacja gminy do 1 miejsca w żłobku będzie na poziomie 700 zł, a prognozuje się jeszcze wyższe koszty, bo rodzice dzieci w żłobku publicznym będą mieli darmową opiekę - przekonywała Agata Kowalska-Pyrzyk. - Jak widać gołym okiem, nasze dzieci są gorsze, bo nie zasługują nawet na 500 zł dotacji! Burmistrz obiecywał w trakcie kampanii, że utworzy kolejny żłobek publiczny, tylko jakim kosztem on będzie dla gminy? A jeśli będzie otwarty nie dla pieniędzy, a dla idei i żeby wywiązać się z obietnic, to jaka idea temu przyświeca? Żeby prywatne biznesy, które odprowadzają podatki do gminy i zatrudniają ludzi wykończyć? Ja, jako rodzic dziecka w wieku żłobkowym, które uczęszcza do placówki prywatnej, będę płaciła podwójnie - jeden czynsz za swoje dzieci, a kolejny w podatkach również na utrzymanie miejsca w żłobku publicznym! To jest kpina! - podsumowała Agata Kowalska-Pyrzyk.

Jedna z obietnic wyborczych

Rzeczywiście, jedną z obietnic wyborczych burmistrza Jana Wróblewskiego było utworzenie kolejnego żłobka publicznego. Podczas sesji te słowa wielokrotnie były przypominane, jednak obecny na sali burmistrz nie zabrał głosu w tej sprawie, a jedynie skomentował różnicę między typami żłobków. 

- Różnica między żłobkiem publicznym a prywatnym polega głównie na tym, że żłobek publiczny daje gwarancję, że będzie funkcjonował. Część osób, które prowadzą niepubliczną placówkę, wynajmuje lokale, więc nie ma gwarancji, jak długo będą działały te placówki, do kiedy mają umowy itp. - mówił Jan Wróblewski i dodał, że obecnie w żłobku publicznym jest 8 wolnych miejsc.

Warto jednak w tym miejscu zauważyć, że wielu rodziców, którzy posyłają dzieci do żłobków prywatnych, chętnie wybrałoby żłobek publiczny, ale ten jest czynny tylko do 16.00. Dzieci należy odbierać przed tą godziną, co koliduje z czasem pracy rodziców. Żłobki prywatne czynne są dłużej - do godz. 16.30 albo do 17.00, a więc ich oferta jest po prostu dla pracujących matek i ojców korzystniejsza. Może warto, by gmina dopasowała ofertę swojej placówki do realiów rynku pracy, co pozwoli zapełnić wolne miejsca w żłobku publicznym?

Za rodzicami radni klubu Ziemia Strzelecka

- Jeżeli gmina faktycznie zmierza do realizacji budowy żłobka publicznego, to naszym zdaniem boi się po prostu konkurencji, że ten obiekt, który powstanie, za kilka lat będzie nieekonomiczny, że nie będzie dzieci. W naszej ocenie dąży się do tego, żeby wyeliminować podmioty prywatne kosztem żłobka publicznego. Temu m.in. ma służyć decyzja o cofnięciu dotacji - skomentował w imieniu klubu Ziemia Strzelecka radny Henryk Skowronek. 

Głos zabrał także radny Tadeusz Goc - były burmistrz Strzelec Opolskich. 

- Pamiętam, jak kilkanaście lat temu debatowaliśmy nad sferą żłobkową, kiedy zasoby gminy Strzelce Opolskie były mocno ograniczone. Przeprowadzaliśmy rozmowy z potencjalnymi przedsiębiorcami, zachęcaliśmy prywatne podmioty do aktywizacji. Namawialiśmy ich, żeby zaryzykowali, żeby zdecydowali się wesprzeć gminę i stworzyli opiekę żłobkową uzupełniającą gminę Strzelce Opolskie i to się udało. Żłobki niepubliczne mają wysokie oceny wśród rodziców, są w miarę tanie i nie trzeba na już rozważać budowy nowych żłobków. To przedsiębiorcy, tworząc opiekę żłobkową, płacą podatki, zatrudniają ludzi i są stabilnym elementem i uzupełniają zasoby gminy Strzelce Opolskie. Nie chodzi tylko o porównywanie, ile się płaci za dziecko, to są podatki, to są przedsiębiorcy, którzy zatrudniają pracowników i warto ich również wspierać - namawiał.

Radna Irena Kaczmarek przyznała, że nie dziwi się, że rodzice są oburzeni. Stwierdziła, że chociaż symboliczna opłata powinna być w żłobku państwowym, nie powinien być za darmo.

Kto za dotacją, a kto przeciw niej

Odmienne zdanie mieli radni Piotr Koloch i Marek Zarębski, którzy uważali, że rodzice i tak nie będą stratni, a oszczędności gmina będzie mogła wykorzystać np. na doposażenie przedszkoli publicznych w gminie, do których trafia większość dzieci - również tych ze żłobków niepublicznych.

Ostatecznie uchwała została poddana głosowaniu. Za uchyleniem dotacji zagłosowało 13 radnych (Anna Dudziec, Artur Glinka, Piotr Koloch, Tadeusz Koteluk, Arnold Kozioł, Katarzyna Kozłowska, Bogdan Małycha, Anita Ochwat, Jan Ploch, Andrzej Porębny, Henryk Rudner, Jadwiga Wdowik, Marek Zarębski). Przeciw było 5 radnych (Tadeusz Goc, Pelagia Ochwat, Henryk Skowronek, Irena Kaczmarek, Piotr Pospiszyl). Od głosu wstrzymało się 3 radnych (Roman Gawlik, Ewa Martuszewska, Mieczysław Wojtaszek).

Rodzice po głosowaniu nie kryli rozczarowania. Komentowali miedzy sobą, że na pewno się nie poddadzą, będą walczyć o swoje prawa, a o wynikach głosowania na pewno nie zapomną przy następnych wyborach.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1003 hPa
Wiatr: 16 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama