Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 04:09
Reklama

Udało się wybiegać windę w ZSS w Zawadzkiem. Będzie do końca roku

Przebiegł ponad 4 tysiące kilometrów dla swoich "dzieci", zaskarbił sobie wielu przyjaciół i dobrych serc, które z nim wyruszyły na wspólną, roczną drogę do wymarzonego celu, jakim była budowa windy dla uczniów z niepełnosprawnościami w Zespole Szkół Specjalnych w Zawadzkiem. Mowa tu o dyrektorze placówki - Arturze Walkowiaku, który swoją akcją społeczną odmienił los placówki i jej podopiecznych.
Udało się wybiegać windę w ZSS w Zawadzkiem. Będzie do końca roku
Cała społeczność szkolna ucieszyła się z podpisania umowy. Dla nich to wyjątkowy dzień. W szkole jest 9 uczniów na wózkach, a dodatkowo 6 posiada orzeczenie o niepełnosprawności ruchowej. Łącznie w ZSS uczy się 33 uczniów i 8 dzieci wczesnego wspomagania rozwoju

Udało się wybiegać windę w ZSS w Zawadzkiem. Będzie do końca roku

Minął już rok, odkąd po raz pierwszy napisaliśmy o Arturze Walkowiaku i akcji "Dyrektor biega po windę dla swoich dzieci", której sam był inicjatorem. Jeszcze wtedy nie mógł wiedzieć, jako świeżo upieczony dyrektor, że inicjatywa, której się podjął, odniesie aż taki sukces, nie tylko na skalę naszego regionu. Poznał ją cały kraj, a zdjęcia z hashtagiem i napisem "biegam po windę" docierały do placówki z całego świata.

- To, co nas spotkało przez ten rok, jest niewiarygodne. Nie przypuszczałbym, że akcja ta odbije się takim echem, co nas bardzo wzmocniło - przyznaje Artur Walkowiak. - W tym roku nie zdecydowałbym się na taką akcję z tego względu, że ważniejsze są potrzeby ludzi dotkniętych powodzią. Na szczęście, ubiegły rok był zarezerwowany dla nas.

Czuwały nad nimi anioły, dodając im skrzydeł

Początkowo pan Artur miał wiele obaw i wątpliwości przed utworzeniem akcji w internecie. Jego założeniem było przebiegnięcie codziennie dystansu 10 kilometrów do momentu zainstalowania w placówce tak potrzebnej windy. Jednak z dnia na dzień jego wątpliwości się rozwiewały, patrząc na skalę wsparcia i okazanej pomocy, jaką dostawał on i jego szkoła.

- Wtedy poniekąd zastanawiałem się, czy się nie wygłupiłem i nie porwałem z przysłowiową "motyką na słońce". Nie spodziewałem się aż tylu pozytywnych reakcji - przyznaje dyrektor ZSS. - Byłem w szoku, widząc, ile jest polubień i udostępnień. A wsparcie, które dostawałem każdego dnia od kolejnych osób, mobilizowało mnie i naszą społeczność do dalszego "biegania". Okazało się, że mam w swoim otoczeniu samych przyjaciół, którzy dobrze nam życzą. Do tego anioły, które nad nami czuwają.

Mieszkańcy, szkoły, firmy, różnego typu organizacje przyłączały się do prowadzonej przez dyrektora akcji i nie sposób wyliczyć ich tu wszystkich. Natomiast o szkole w Zawadzkiem zrobiło się głośno, a jej nauczycielom, uczniom i rodzicom dodano skrzydeł, które od lat były przycinane. Tym bardziej, że nie raz w kuluarach słychać było o chęci zamknięcia placówki.

- Nasza szkoła znajdująca się w lesie, była poniekąd zapomniana. Mierzyliśmy, się z różnymi problemami, martwiąc się także, czy w kolejnym roku uda nam się otworzyć nową klasę - wskazuje dyrektor ZSS w Zawadzkiem. - Dzięki nagłośnieniu naszej akcji udało się wyjść nam z ukrycia. Odżyliśmy na nowo, widząc chęć pomocy, która płynęła do nas od zwykłych ludzi czy od firm. Dzięki temu zmieniła się nasza szkoła nie tylko wizualnie. Dodaliście nam wiary. Najlepszym przykładem tego jest utworzenie w naszej szkole dwóch nowych klas. Przybyło nam uczniów, co nas bardzo cieszy a dzięki zmianom, jakie zaszły w szkole, możemy jeszcze lepiej  i wydajniej pracować dla naszych dzieci.

Umowa na windę wreszcie podpisana

Po roku od rozpoczęcia akcji marzenie całej społeczności szkolnej o windzie wkrótce się ziści. W ostatni piątek września, w Starostwie Powiatowym, Waldemar Gaida, starosta strzelecki i  wicestarosta Waldemar Bednarek podpisali umowę z wykonawcą na budowę windy przy ZSS w Zawadzkiem.

- Fajnie, że udaje się skwitować tą umową w końcu tę inwestycję. I o tyle ważna rzecz, że ta inwestycja musi się zakończyć do końca roku, a my się musimy m.in. z ROPS w ramach środków, które z PFRON przekazał nam na to zadanie, skutecznie się rozliczyć - mówi Waldemar Gaida, starosta strzelecki. - Tu cała pogoń za tym terminem, że każdy tydzień tak naprawdę, stąd sesja dodatkowa, był istotny z punktu widzenia skuteczności zrealizowania tej inwestycji.

Podczas tak ważnego wydarzenia dla ZSS w Zawadzkiem nie mogło zabraknąć dyrektora placówki.

- Po przebiegnięciu 4200 kilometrów i 375 dniach akcji #biegampowindę została podpisana umowa, co nas bardzo cieszy - mówi Artur Walkowiak. - Teraz czekamy już tylko na efekt końcowy. Natomiast mnie pozostało podziękować wszystkim za ten wspólny bieg. Każdemu za każdy krok. Teraz będzie godnie i dostępnie.

Oprócz zewnętrznej windy, zadanie obejmie także dodatkowe wyjście z budynku, łączniki w poziomie każdej kondygnacji, które będą łączyć windę z korytarzami istniejącego budynku oraz wiatrołap przed wejściem zewnętrznym do dźwigu. 

Koszt tej inwestycji to ponad 1 000 000 zł. Dofinansowanie ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON)  wyniesie około 369 tys. zł a wkład własny niemal 697 tys zł, z czego 260 tys. zł pochodzi z funduszy Fundacji „MAŁY KROK”, a prawie 437 tys. zł z budżetu powiatu strzeleckiego.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Umowa w starostwie podpisana

Autor: Powiat Strzelecki

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 14 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama