Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 16:49
ReklamaFilplast

Udało się wybiegać windę w ZSS w Zawadzkiem. Będzie do końca roku

Przebiegł ponad 4 tysiące kilometrów dla swoich "dzieci", zaskarbił sobie wielu przyjaciół i dobrych serc, które z nim wyruszyły na wspólną, roczną drogę do wymarzonego celu, jakim była budowa windy dla uczniów z niepełnosprawnościami w Zespole Szkół Specjalnych w Zawadzkiem. Mowa tu o dyrektorze placówki - Arturze Walkowiaku, który swoją akcją społeczną odmienił los placówki i jej podopiecznych.
Udało się wybiegać windę w ZSS w Zawadzkiem. Będzie do końca roku
Cała społeczność szkolna ucieszyła się z podpisania umowy. Dla nich to wyjątkowy dzień. W szkole jest 9 uczniów na wózkach, a dodatkowo 6 posiada orzeczenie o niepełnosprawności ruchowej. Łącznie w ZSS uczy się 33 uczniów i 8 dzieci wczesnego wspomagania rozwoju

Udało się wybiegać windę w ZSS w Zawadzkiem. Będzie do końca roku

Minął już rok, odkąd po raz pierwszy napisaliśmy o Arturze Walkowiaku i akcji "Dyrektor biega po windę dla swoich dzieci", której sam był inicjatorem. Jeszcze wtedy nie mógł wiedzieć, jako świeżo upieczony dyrektor, że inicjatywa, której się podjął, odniesie aż taki sukces, nie tylko na skalę naszego regionu. Poznał ją cały kraj, a zdjęcia z hashtagiem i napisem "biegam po windę" docierały do placówki z całego świata.

- To, co nas spotkało przez ten rok, jest niewiarygodne. Nie przypuszczałbym, że akcja ta odbije się takim echem, co nas bardzo wzmocniło - przyznaje Artur Walkowiak. - W tym roku nie zdecydowałbym się na taką akcję z tego względu, że ważniejsze są potrzeby ludzi dotkniętych powodzią. Na szczęście, ubiegły rok był zarezerwowany dla nas.

Czuwały nad nimi anioły, dodając im skrzydeł

Początkowo pan Artur miał wiele obaw i wątpliwości przed utworzeniem akcji w internecie. Jego założeniem było przebiegnięcie codziennie dystansu 10 kilometrów do momentu zainstalowania w placówce tak potrzebnej windy. Jednak z dnia na dzień jego wątpliwości się rozwiewały, patrząc na skalę wsparcia i okazanej pomocy, jaką dostawał on i jego szkoła.

- Wtedy poniekąd zastanawiałem się, czy się nie wygłupiłem i nie porwałem z przysłowiową "motyką na słońce". Nie spodziewałem się aż tylu pozytywnych reakcji - przyznaje dyrektor ZSS. - Byłem w szoku, widząc, ile jest polubień i udostępnień. A wsparcie, które dostawałem każdego dnia od kolejnych osób, mobilizowało mnie i naszą społeczność do dalszego "biegania". Okazało się, że mam w swoim otoczeniu samych przyjaciół, którzy dobrze nam życzą. Do tego anioły, które nad nami czuwają.

Mieszkańcy, szkoły, firmy, różnego typu organizacje przyłączały się do prowadzonej przez dyrektora akcji i nie sposób wyliczyć ich tu wszystkich. Natomiast o szkole w Zawadzkiem zrobiło się głośno, a jej nauczycielom, uczniom i rodzicom dodano skrzydeł, które od lat były przycinane. Tym bardziej, że nie raz w kuluarach słychać było o chęci zamknięcia placówki.

- Nasza szkoła znajdująca się w lesie, była poniekąd zapomniana. Mierzyliśmy, się z różnymi problemami, martwiąc się także, czy w kolejnym roku uda nam się otworzyć nową klasę - wskazuje dyrektor ZSS w Zawadzkiem. - Dzięki nagłośnieniu naszej akcji udało się wyjść nam z ukrycia. Odżyliśmy na nowo, widząc chęć pomocy, która płynęła do nas od zwykłych ludzi czy od firm. Dzięki temu zmieniła się nasza szkoła nie tylko wizualnie. Dodaliście nam wiary. Najlepszym przykładem tego jest utworzenie w naszej szkole dwóch nowych klas. Przybyło nam uczniów, co nas bardzo cieszy a dzięki zmianom, jakie zaszły w szkole, możemy jeszcze lepiej  i wydajniej pracować dla naszych dzieci.

Umowa na windę wreszcie podpisana

Po roku od rozpoczęcia akcji marzenie całej społeczności szkolnej o windzie wkrótce się ziści. W ostatni piątek września, w Starostwie Powiatowym, Waldemar Gaida, starosta strzelecki i  wicestarosta Waldemar Bednarek podpisali umowę z wykonawcą na budowę windy przy ZSS w Zawadzkiem.

- Fajnie, że udaje się skwitować tą umową w końcu tę inwestycję. I o tyle ważna rzecz, że ta inwestycja musi się zakończyć do końca roku, a my się musimy m.in. z ROPS w ramach środków, które z PFRON przekazał nam na to zadanie, skutecznie się rozliczyć - mówi Waldemar Gaida, starosta strzelecki. - Tu cała pogoń za tym terminem, że każdy tydzień tak naprawdę, stąd sesja dodatkowa, był istotny z punktu widzenia skuteczności zrealizowania tej inwestycji.

Podczas tak ważnego wydarzenia dla ZSS w Zawadzkiem nie mogło zabraknąć dyrektora placówki.

- Po przebiegnięciu 4200 kilometrów i 375 dniach akcji #biegampowindę została podpisana umowa, co nas bardzo cieszy - mówi Artur Walkowiak. - Teraz czekamy już tylko na efekt końcowy. Natomiast mnie pozostało podziękować wszystkim za ten wspólny bieg. Każdemu za każdy krok. Teraz będzie godnie i dostępnie.

Oprócz zewnętrznej windy, zadanie obejmie także dodatkowe wyjście z budynku, łączniki w poziomie każdej kondygnacji, które będą łączyć windę z korytarzami istniejącego budynku oraz wiatrołap przed wejściem zewnętrznym do dźwigu. 

Koszt tej inwestycji to ponad 1 000 000 zł. Dofinansowanie ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON)  wyniesie około 369 tys. zł a wkład własny niemal 697 tys zł, z czego 260 tys. zł pochodzi z funduszy Fundacji „MAŁY KROK”, a prawie 437 tys. zł z budżetu powiatu strzeleckiego.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Umowa w starostwie podpisana

Autor: Powiat Strzelecki

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama