Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 14 czerwca 2026 08:44
Reklama

Wielka mobilizacja dobroci. Widać ją w całym powiecie strzeleckim

Woda zalała domy, niektórych pozbawiła dachu nad głową. Pozostał muł i ogrom zniszczenia. Jednak w całej tej klęsce ludzie dostrzegają dobroć i jedno wielkie zjednoczenie w obliczu tragedii jaką doświadczyli mieszkańcy południowej Opolszczyzny. Wszyscy wiedzieli, że nie można tak tych ludzi zostawić.
Wielka mobilizacja dobroci. Widać ją w całym powiecie strzeleckim
Dary przeważone nie były tylko samochodami ale nawet autobusami

Autor: Starostwo Powiatowe

Wielka mobilizacja dobroci

Izbicko

Strażacy z OSP Izbicko już od soboty, 14 września, pomagali walczyć ze skutkami wielkiej wody. Najpierw w Łące Prudnickiej, a potem też w innych miejscowościach. Ochotnicy oprócz pracy swoich rąk, postanowili wesprzeć też tych, którzy nie mogą sami poprosić o pomoc. Druhowie zorganizowali zbiórkę karmy i innych potrzebnych rzeczy na rzecz zwierzaków z terenów dotkniętych powodzią. 

Strażaków mało co zaskakuje, ale w tym przypadku mogła zaskoczyć trochę skala pomocy czworonogom, ponieważ z Izbicka do Opola wyruszyło około 800 kilogramów pomocy - przede wszystkim karmy, były też koce, zabawki, legowiska, miski. Przedstawiciele OSP Izbicko przekazali dary pracownikom schroniska dla zwierząt w Opolu, a potem pomogli je posegregować i przygotować do dalszej drogi, gdzie trafią do potrzebujących. 

Akcję pomocową zorganizowało także sołectwo Izbicko i do tej pomocy dołożyli się mieszkańcy całej gminy. Wiele osób, które przychodziły załatwić coś w Urzędzie Gminy, zostawiały przy okazji zgrzewkę wody, coś do jedzenia, miotły. Zbiórkę wsparły także placówki oświatowe - Przedszkole Leśnych Duszków oraz szkoły w Izbicku i Krośnicy. Dary zostały przekazane potrzebującym w Głuchołazach przez pracowników Zakładu Gospodarki Komunalnej i Wodociągowej w Izbicku.

Zbiórkę cały czas prowadzi Ośrodek Pomocy Społecznej w Izbicku. W ubiegłym tygodniu pomoc dotarła do Prudnika i Lewina Brzeskiego. Mieszkańcy przynoszą najpotrzebniejsze rzeczy - na początku była to woda i żywność, teraz łopaty, mopy, pościel, koce. Piekarnia Grabowski przekazała potrzebującym 200 bochenków chleba.

- Bardzo nas cieszy, że ludzie są chętni do pomocy - mówi Anna Pytel, kierownik OPS w Izbicku. - Ważne jest też to, że nasi mieszkańcy reagują na to, czego aktualnie potrzebujemy. Napisaliśmy w mediach społecznościowych, żeby przynosić słodycze i już po kilku godzinach one się pojawiły. Jedna pani przyniosła kilkadziesiąt plecaków, wiele z nich ma jeszcze metki.

W pomoc zaangażowali się także parafianie z Izbicka i Otmic, którzy wsparli zbiórkę organizowaną przez Kurię i Caritas Diecezji Opolskiej.

Kolonowskie

W gminie Kolonowskie do pomocy powodzianom włączyli się niemal wszyscy. Zbiorki organizowane były w przedszkolach, szkołach, świetlicach, urzędzie gminy, salce katechetycznej, indywidualnie. Głównym magazynem była sala przy OSP w Kolonowskiem. Łącznie z darami dla powodzian wyjechało 6 pełnych busów plus transporty z firm. Wystarczyło jedno hasło co jest na daną chwile niezbędne, a na bieżąco mieszkańcy zaopatrywali miejsca zbiórki. Bardzo chętnie do pomocy zaangażowały się lokalne firmy, które dostarczyły wszystkie niezbędne rzeczy od mioteł, szpadli, taczek po agregat prądotwórczy, wiadra, ścierki, świeże pieczywo, sery i inne niezbędne rzeczy. Wszystko co na dany moment było potrzebne.

Chęć pomocy była ogromna. Kiedy mieszkańcy organizowali się w gminie, strażacy ochotnicy pomagali docelowo poszkodowanym. Najpierw układając worki z piaskiem, transportując zebrane rzeczy, a w końcu pomagając przy usuwaniu skutków powodzi. Poza żywnością, poduszkami, kocami, chemią która głównie dotyczyła ludzi nie zapomniano i o zwierzętach dla których sukcesywnie zbierana była karma. 

Strzelce Opolskie

W Strzelcach Opolskich zbiórki ruszy niemalże wszędzie: w żłobkach, przedszkolach, szkołach, gminie czy w starostwie, placówkach bankowych, urzędach i parafiach. W akcję włączyło się Stowarzyszenie Działamy, które na bieżąco dostarczało rzeczy ze zbiórek, a także ciepłe posiłki przygotowane przez Restaurację Alter Ego.

Busy wypełnione po brzegi trafiły m.in. do Lewina Brzeskiego, Stronia Śląskiego, Prudnika i Głuchołaz. Każdy dawał, co mógł: chemię, żywność, niezbędne narzędzia, agregaty prądotwórcze. Firma PPO Strzelce Opolskie przekazała 800 par butów dla potrzebujących, szczególnie dla druhów OSP z poszkodowanych terenów, a o to, żeby te wszystkie rzeczy zostały dostarczone, zadbały firmy transportowe. Nie sposób w kilku zdaniach wymienić wszystkich, którzy zaangażowali się w pomoc powodzianom.

Ujazd

Kilka transportów, zapakowanych po brzegi darami z gminy Ujazd trafiło głównie do mniejszych miejscowości, w tym m.in. w okolice Głogówka, Krapkowic, Prudnika, a także Brzegu. Zbiórki organizowano w urzędzie, sołectwach, szkołach czy przedszkolach. Jak podkreślają organizatorzy, odzew mieszkańców przerósł oczekiwania. Do akcji przyłączyły się również lokalne firmy, przekazując np. środki czystości czy udostępniając ciężki sprzęt wraz z operatorami, który jest niezwykle potrzebny podczas walki ze skutkami powodzi. Do tego, oferując ręce do pracy i pomagając przy sprzątaniu, dołączyli się też społecznicy, osoby indywidualne, a także strażacy. Pomoc ma również inne wymiary. Przykładem może być m.in. inicjatywa członków Koła Gospodyń i Gospodarzy Wiejskich w Olszowej oraz KGiGW w Jaryszowie, którzy wspólnie przygotowali 50 litrów zupy gulaszowej i wraz z bułkami, podarowanymi przez Biedronkę w Ujeździe, dostarczyli posiłek działającym przy sprzątaniu w Pietnej oraz Łowkowicach.

Leśnica

Akcja pomocy dla powodzian w gminie Leśnica od samego początku nabrała dużego tempa. Już w pierwszych dniach dostarczono do Głuchołaz, dzięki bezinteresownemu wsparciu piekarni z Poniszowic, pełen samochód chleba, a później zaczęły rozjeżdżać się transporty z darami, w tym m.in. z żywnością, wodą, środkami czystości oraz sprzętami do sprzątania czy kocami. Co ważne, dotarły również do mniejszych miejscowości. Mieszkańcy pomagali, razem z ciężkim sprzętem, np. w Rudawie i Bodzanowie. W tej drugiej miejscowości działali również strażacy z OSP w Zalesiu Śląskim przy współpracy m.in. z druhami z jednostek w Olszowej, Niezdrowicach, Zimnej Wódce, Staniszczach Wielkich, Gąsiorowicach i Strzelcach Opolskich, a także strzeleckimi strażakami zawodowymi.

- Miejscowość została niezwykle mocno dotknięta przez falę powodziową. Szkody są straszne, a miejscami woda sięgała nawet pierwszego piętra. Na miejscu pytaliśmy poszczególne rodziny, jakiej potrzebują pomocy - relacjonują strażacy z Zalesia Śląskiego. - Pracowaliśmy głównie przy wypompowywaniu wody, usuwaliśmy z podwórek naniesiony muł i błoto, a także pomogliśmy wolontariuszu przy segregacji przywiezionych darów.

Jemielnica

W gminie Jemielnica do akcji solidarnościowej włączyli się mieszkańcy wszystkich sołectw, przedstawiciele samorządu, parafie, społeczne organizacje oraz strażacy, działający na różnych polach pomocowych.

Początkowo najbardziej potrzebna była woda butelkowana, żywność z długim terminem ważności, środki higieniczne i czystości oraz nowe koce, pościele, kołdry czy bielizna. I to te rzeczy w pierwszej kolejności zapełniały wskazane pomieszczenia. Pierwszy transport na zalane tereny ruszył już po dwóch dniach od ogłoszenia zbiórki. W środę, 18 września, strażacy z OSP w Łaziskach zebrali dary z trzech sołectw: Łazisk, Piotrówki i Wierchlesia, przywożąc je do Jarnołtówka.

W miniony piątek wybrali się w kolejne zalane tereny. Tym razem, z polecenia wójta, dotarli do Krzyżowic w  gminie Olszanka - gdzie znajduje się baza logistyczna pomocy dla Lewina Brzeskiego. Również druhowie z OSP Gąsiorowice w sobotę wyruszyli z zebranymi darami od mieszkańców do wsi Kantorowice obok Lewina Brzeskiego.

Ponadto nasi strażacy z terenu gminy, nie tylko zbierali i rozwozili uzbieraną pomoc, także działali na terenach zalewowych.

Oprócz pomocy dla poszkodowanej ludności, nie zapomniano także o zwierzętach, które również ucierpiały na skutek powodzi. W akcję pomocową włączyli się mieszkańcy a przede wszystkim działające na terenie gminnym organizacja o nazwie "Jemielnica pomaga", której wolontariusze także wyruszyli z wypełnionym po brzegi transportem karmy. Wcześniej także organizowali domy tymczasowe dla zwierząt.

Zawadzkie

Na terenie gminy Zawadzkie już w poniedziałek ruszyła akcja pomocy. Mieszkańcy z  tych terenów pamiętają dobrze powódź z 2010 roku i jakie skutki ze sobą przyniosła. Dlatego błyskawicznie ruszyły zbiórki w budynku Kinoteatru w Zawadzkiem, wszystkich szkołach na terenie gminy, Hali Sportowej w Zawadzkiem oraz na sołectwach, gdzie po kontakcie z sołtysami ludzie przywozili zakupione dary dla powodzian. Na apel o pomoc prócz mieszkańców zaangażowały się również lokalne firmy, przedsiębiorstwa i instytucje.

- Mieszkańcy pokazali ogrom solidarności, przywożąc dary od rana do wieczora - mówi Agata Mrózek, koordynatorka zbiórki w Bibliotece i Kulturze w Zawadzkiem -  Z pierwszym transportem wyruszaliśmy do Lewina Brzeskiego. Jednak ze względu na brak dojazdu, dary pozostawiliśmy w Łosiowie. Tam także mieliśmy okazję rozmawiać z ewakuowanymi osobami, a ich historie były poruszające, aż ciarki przechodzą.

Kolejne transporty ruszyły także do innych miejscowości, w tym także do Głuchołaz. W rozładowaniu darów pomagał nawet burmistrz zalanej miejscowości.

- Dziękujemy Zawadzkiemu za tak szczodrą pomoc. Jesteśmy naprawdę wdzięczni, wiedząc, w jakiej sytuacji gospodarczej jesteście wy, po decyzji zamknięciu Walcowni. Jest to dla nas budujące, a wasze wsparcie oraz serce pozwala nam pracować dalej i trzyma nas na nogach - wskazywał w filmie Paweł Szymkowicz.

Oprócz darów dla tej miejscowości, ruszyła także lokalna społeczność, która przez różne profile i grupy skrzykuje się, by jechać w dotknięte miejsca, oferując w wolontariacie pomoc w sprzątaniu zalanych terenów.

W Kielczy dary zebrane przez mieszkańców trafiły do Białej Nyskiej. Teraz natomiast zbierane będą środki do odgrzybiania, peśniobójcze, farby, emulsje, białe akcesoria do malowania, mopy i wiadra.

W piątek natomiast transport pojechał do jednego z najbardziej poszkodowanych miejsc - Stronia Śląskiego. Wybrał się też tam Michał Rytel, burmistrz Zawadzkiego, dla którego podróż ta nie była łatwa, gdyż właśnie ze Stronia pochodzi.

- Skala zniszczeń przeraża, odbudowa na wszystkich zalanych terenach będzie trwała lata - mówi pan Krystian. - Dobrze, że tyle osób pomaga i włącza się w akcje, my znów na dniach wybieramy się do Głuchołaz pomagać sprzątać mieszkańcom.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

 


Dary z Kielczy powędrowały do Białej Nyskiej

Autor: arch. prywatne

Jednym z punktów oddawania darów była świetlica wiejska w Jemielnicy

Autor: arch. prywatne

Ładowany transport na Placu Hutnika ruszał do Stronia Śląskiego

Autor: arch. prywatne

Wolontariuszki z Jemielnicy zawoziły karmę dla zwierząt na zalane tereny

Autor: Jemielnica Pomaga

Strażacy z powiatu wsparli prace w Bodzanowie

Autor: OSP Zalesie Śląskie

Przedstawiciele kół z Olszowej i Jaryszowa dostarczyli walczącym ze skutkami powodzi w Pietnej oraz Łowkowicach 50 litrów zupy gulaszowej

Autor: arch. prywatne

Strażacy z Izbicka zebrali ponad 800 kilogramów mokrej i suchej karmy oraz innych potrzebnych zwierzakom rzeczy - koców, misek, zabawek

Autor: OSP Izbicko

Strażacy z jednostek OSP działających na terenie gminy przy sprzątaniu po skutkach powodzi


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
B Autor komentarza: <a href=“https://www.polecanekorepetycje.pl/“>kasia</a> Treść komentarza: Świetnie napisany artykuł, który bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!! Data dodania komentarza: 20.05.2026, 16:34 Źródło komentarza: W „Kupach” pachnie lasem, w Kałach rośnie duma, a z Wódką jeszcze nikt nie wygrał J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Panie Redaktorze! Wyjaśnienia udzielane przez urzędników państwowych, odnośnie do tego jakoby brak opadów i zjawiska krasowe w podłożu geologicznym to jedyne przyczyny katastrofalnej sytuacji hydrologicznej w rejonie Jemielnicy są niewystarczające. Historycznie rzecz ujmując bywały przecież, co najmniej tak samo jak obecnie, długie a nawet dłuższe okresy bez opadów a podłoże geologiczne w tej okolicy nie zmieniło się raptownie w ciągu minionych dwóch, trzech lat, a na przykład gąsiorowickie stawy były wtedy pełne wody, trzcin, ptactwa wodnego, itp. zaś sama rzeka Jemielnica wystarczająco je zasilała. Może Panie Redaktorze bliżej przyjrzeć się czy przyczyną tej swoistej zbrodni ekologicznej na tym obszarze nie jest aby działalność przemysłowa człowieka w ostatnich kilku latach? Proszę popytać starszych mieszkańców Jemielnicy czy Gąsiorowic - oni doskonale pamiętają jak było tam kiedyś. Data dodania komentarza: 17.05.2026, 14:32 Źródło komentarza: Susza powoduje straty w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Oj Janie,z twoją polską pisownią to coś nie tak.W jakiej szkole nauczyli cię tak gramatycznie pisać? Data dodania komentarza: 13.05.2026, 19:13 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: Nowa dyrektor - polska język trudna język Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:50 Źródło komentarza: Violetta Zalejska nową dyrektor Biblioteki i Kultury w Zawadzkiem J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: I na co we Fosowskym ta straż? I tak nikaj nie jezdzom, gmina wybudowala garaż, dala auto, a oni nawet ludzi ni mają… zawrzyć to! Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:17 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze J Autor komentarza: Jan jan Treść komentarza: Ni ma, bo przeca Kolonowskie to wiocha Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:15 Źródło komentarza: Podróż w czasie ulicami Kolonowskiego. Mieszkańcy odkrywali lokalną historię
Reklama