Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 00:02
Reklama
Reklama

Już 75 lat działa Amatorski Zespół Teatralny „Tradycja” z Rozmierzy

Teatr “Tradycja” w Rozmierzy obchodzi w tym roku swoje 75-lecie! To wyjątkowe wydarzenie dla lokalnej społeczności, która od lat wspiera i uczestniczy w działalności tego amatorskiego zespołu teatralnego.
Już 75 lat działa Amatorski Zespół Teatralny „Tradycja” z Rozmierzy

"Tradycja"ma już 75 lat

Teatr “Tradycja” powstał w 1949 roku z inicjatywy Franciszka Klyszcza i miał na celu zbieranie funduszy na potrzeby Ludowego Klubu Sportowego. Najpierw sceną była sala karczmy rodziny Nocoń, potem dzisiejsza świetlica wiejska. Teatr zdobył sławę i występował na różnych scenach powiatu, województwa i szczeblu centralnym, aż stał się odrębną częścią Rozmierzy. Każdego roku teatr wystawiał dwie sztuki: pełnospektaklową oraz humoreskę. Całą scenografię i kostiumy przygotowywali aktorzy. Na spektakle przychodzili mieszkańcy Rozmierzy, ale nie tylko.  Od tego czasu zespół wystawił wiele spektakli, które cieszyły się dużym zainteresowaniem publiczności.  Jubileusz 50-lecia działalności zespołu był ostatnim wyjściem Franciszka Klyszcza ze swoim zespołem. Obecnie Amatorski Zespół Teatralny prowadzi Teresa Chudala, która bazuje na historii i tradycji lokalnej. 

- Nasz teatr jest jedną wielką rodziną - podkreśla Teresa Chudala. -  Bardzo lubię te nasze spotkania i wspólne rozmowy. Jak ci starsi aktorzy opowiadają młodym o tym, jak ten teatr wyglądał kiedyś. Te spotkania jednoczą wszystkich. Mieszkańcy identyfikują się z tym teatrem, bo kiedyś z każdego domu ktoś grał. Do teraz jest tak, że jak wystawiamy sztukę, to mieszkańcy przychodzą, a sala świetlicy wypełniona jest po brzegi, a wychodząc pytają, kiedy następny występ. To jest bardzo miłe i mobilizujące.  

- Moja przygoda z teatrem rozpoczęła, się gdy miałam 6 lat - wspomina Weronika Roesner, aktorka i mieszkanka Rozmierzy. - Uważam, że nasz amatorski teatr jest unikatowy nie tylko w skali regionu, bo w kraju nie ma takich teatrów na wsi jak nasz. Wyjątkowością naszego zespołu jest to, że grają w nim mieszkańcy Rozmierzy. Bardzo dobrze się znamy, zna nas publiczność, przez co niektóre role wypadają bardzo śmiesznie. Czasami też jest zaskoczenie, bo aktorzy na scenie są inni, niż na co dzień.  Naszym dużym atutem jest to, że gramy w języku śląskim, z tą naszą gwarą.

Teraz ,,prawa ręką" pani Teresy jest Patryk Klos, to on obecnie reżyseruje sztuki i szuka inspiracji. 

Z okazji 75-lecia teatru w Rozmierzy aktorzy przedstawili nową sztukę ,,Tam, gdzie nie pada", autorstwa Michaela Sowy na podstawie jego powieści o tym samym tytule wydanej nakładem wydawnictwa “Lira” z Warszawy w 2021 roku. Opowiada o emigracji Ślązaków do Teksasu w XIX wieku, o poszukiwaniu przez nich ziemi obiecanej na drugim końcu świata.  

Jubileusz został podzielony na dwa dni. W sobotę 21 września uroczystości rozpoczęły się uroczystą mszą świętą w kościele w Suchej, następnie wszyscy zaproszeni goście udali się do świetlicy w Rozmierzy, gdzie obejrzeli reportaż ,,Ich Teatr", który powstał na 35-lecie teatru. Wreszcie wszyscy mogli obejrzeć premierę sztuki, która zawierała elementy historii, tradycji, ale także i spore dawki humoru, nie zabrakło humoreski.

Jubileusz z aktorami świętowali mieszkańcy, przedstawiciele władz samorządowych, radni, sołtysi, księża, dawni aktorzy, a także osoby zaproszone i zaprzyjaźnione z zespołem. Było to wyjątkowe wydarzenie. Na scenie na akordeonie zagrał Wojciech Witezy, który przygodę z teatrem rozpoczął w wieku 16 lat. Podczas sobotniego występu Roman Kolek, radny sejmiku wojewódzkiego, w imieniu Samorządu Województwo Opolskie oraz Marszałka Województwa Opolskiego wręczył panu Wojciechowi Odznakę Za Zasługi dla Województwa Opolskiego, za animowanie życia kulturalnego społeczności lokalnej.

Oskara od aktorów odebrał również Patryk Klos, opiekun grupy. Został doceniony przez swoich kolegów aktorów za cierpliwość, poświęcony czas i wsparcie oraz pracę na rzecz Amatorskiego Zespołu Teatralnego w Rozmierzy. Podziękowania otrzymały również Teresa Chudala i Róża Wilim, sołtyska Rozmierzy. Były upominki, kwiaty, gratulacje i piękne życzenia.

Z okazji jubileuszu powstał medal pamiątkowy i książka ,,75-lat Wielkiego Amatorskiego Zespołu Teatralnego Tradycja z Rozmierzy", autorstwa Piotra Smykały. W świetlicy rozwieszono pamiątkowe zdjęcia z całego okresu działalności teatru.

Sztuka  w wykonaniu aktorów z Rozmierzy została jeszcze raz wystawiona następnego dnia, 22 września, ponownie przy zapełnionej po brzegi widowni. Choć w nazwie figuruje amatorski teatr, to ten, kto obejrzał spektakl, śmiało może powiedzieć, że gra aktorów była bardzo profesjonalna.  

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 18 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama