Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 13:56
Reklama

Zbliża się nieuchronny koniec Walcowni. Czy ktoś zdąży odwrócić jej losy?

Pozostał niecały tydzień do "dnia sądu ostatecznego", w którym Walcownia Rur Andrzej w Zawadzkiem ma zamknąć swoją działalność. Z dniem 1 października, według statystyk, które otrzymał PUP w Strzelcach Opolskich od Alchemii, straci pracę 294 pracowników. Wcześniej już umowy z zakładem zakończyło blisko 150 osób. Czy jest jeszcze jakiś ratunek dla największego zakładu pracy w gminie Zawadzkie?
Zbliża się nieuchronny koniec Walcowni. Czy ktoś zdąży odwrócić jej losy?
Zamknięcie zakładu to wielomilionowy koszt. Pracownicy wciąż mają nadzieję, że ktoś go kupi i będzie kontynuował produkcję

Zbliża się nieuchronny koniec Walcowni. Czy ktoś zdąży odwrócić jej losy?

Pod koniec maja wieść o tym, że spółka Alchemia zdecydowała się zlikwidować Walcownię Rur "Andrzej" w Zawadzkiem, była dla załogi jak grom z jasnego nieba. Jako powód właściciel podał brak opłacalności produkcji oraz zbyt wysoki koszt prac modernizacyjnych, które pozwoliłyby utrzymać produkcję.

W zmianie decyzji nie pomógł zorganizowany protest, a wszyscy pracownicy zakładu - blisko 450 osób - otrzymali wypowiedzenia. Natomiast w lipcu wśród pracowników i związkowców tliła się jeszcze nadzieja, że dojdą do skutku rozmowy z potencjalnym inwestorem, który przejmie "Andrzeja". Wiele mówiło m.in o inwestorze z Ukrainy, jednak i to ucichło.

Przypomnijmy także, że z początkiem sierpnia Grupa Boryszew - właściciel spółki Alchemia - wskazała, ile kosztować będzie zamknięcie fabryki w Zawadzkiem. Informacja pojawiła się w komunikacie giełdowym, w którym czytamy, iż "(…) w ramach procesu przygotowywania skonsolidowanego sprawozdania finansowego Grupy Kapitałowej za I półrocze 2024 roku, spółka zależna Alchemia SA. z siedzibą w Warszawie wstępnie oszacowała koszty związane z procesem likwidacji Oddziału Walcownia Rur Andrzej w Zawadzkiem w kwocie 25 mln złotych. Powyższa kwota obciąży wynik skonsolidowany za I półrocze 2024 roku”.

Ponadto, Alchemia wystawiła zakład na sprzedaż. Termin składania ofert minął 13 września br. Nadal więc istnieje cień nadziei, że WRA przetrwa, bo chociaż produkcja została już zakończona, ale zakład nie został całkowicie zamknięty. Dodatkowo nie ma również decyzji o rozmontowaniu czy sprzedaży mieszczących się tam urządzeń.

- Zakład nadal jest więc w pewnej gotowości - zauważa Dariusz Brzęczek przewodniczący Zarządu Regionu NSZZ "Solidarność” Śląska Opolskiego oraz lider zakładowej komisji związku w walcowni. - To daje skrawek nadziei, że nie zostały zakończone rozmowy między zainteresowanymi stronami i znajdzie się nowy inwestor, który mógłby rozpocząć produkcję rur w ciągu kilku dni.

Mimo, że część załogi już zakończyła pracę w Walcowni, to większość ma zatrudnienie do końca września. Wtedy też ma nastąpić likwidacja zakładu. Choć jak wskazuje przedstawiciel pracowników, dla kilkunastu osób umowy zostały przedłużone na okres paru miesięcy.

- Bogactwem każdej firmy są ludzie - dodaje Brzęczek. - Nie wiem, czy po zamknięciu zakładu ktoś będzie zainteresowany tą załogą. Dla pracowników nie jest to łatwa sytuacja. Nie wiadomo, czy znają pracodawcę, który zatrudni ich na warunkach pasujących każdej ze stron. Natomiast cichą nadzieją jest też to, że zostaje grupa około 20 ludzi, w tym głównie elektryków i ślusarzy, którzy będą się zajmować utrzymaniem i zabezpieczeniem zakładu przed zniszczeniem. To wskazuje, że Walcownia nie zostanie do końca zlikwidowana, skoro ci pracownicy mają przedłużony okres wypowiedzenia.

Czym spowodowana jest decyzja o przedłużeniu umów dla niektórych osób oraz czy znaleźli się chętni do zakupu zakładu, zapytaliśmy rzeczniczkę prasową Grupy Boryszew - Annę Janochę. Jednak do momentu zamknięcia tego wydania gazety nie otrzymaliśmy od niej odpowiedzi.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama