Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 17 czerwca 2026 07:34
Reklama

Mundurowi z powiatu strzeleckiego w pełnej gotowości. Pomagają powodzianom

Policjanci z powiatu strzeleckiego, funkcjonariusze zakładu karnego czy harcerze również pomagają powodzianom, a także działają na terenach dotkniętych powodzią.
Mundurowi z powiatu strzeleckiego w pełnej gotowości. Pomagają powodzianom
Strzeleccy policjanci i funkcjonariusze zakładu karnego podczas pomocy na terenach dotkniętych powodzią

Autor: archiwum prywatne

Mundurowi z powiatu strzeleckiego w pełnej gotowości

Z pomocą ruszyli jako pierwsi strażacy, ochotnicy, zabezpieczali miejsca, gdzie woda może się wylać. Układali worki z piaskiem, zabezpieczali niebezpieczne miejsca, pomagali ludziom się ewakuować. Z pomocą ruszyła także strzelecka policja z komendantem podinsp. Krzysztofem Kociugą, który przez przeszło 30 lat służył KPP w Prudniku, by wspierać prudnicką policję i pozostałych mundurowych. Funkcjonariusze poza kierowaniem ruchem, zabezpieczaniem zamkniętych dróg, docierali z pomocą do najbardziej potrzebujących, dostarczając niezbędne rzeczy. Do akcji dołączyła służba więzienna z Zakładu Karnego nr 1 w Strzelcach Opolskich, która wzbudziła spore zdziwienie wśród mieszkańców i innych służby.

- Zaczęło się w sobotę kiedy byłem na służbie, zadzwonił do mnie kolega z Prudnika i powiedział, że sytuacja jest tragiczna - wspomina ppor. Krystian Skrzeczyński, funkcjonariusz służby więziennej. - Wiedziałem, że nie możemy tak siedzieć, musimy tym ludziom pomóc, a wiadomo, że każda dodatkowa para rąk przyda się do pracy. Na początku było nas pięciu, pojechaliśmy na miejsce. Tam robiliśmy umocnienia, jak sytuacja się unormowała, sztab kryzysowy przesłał nas do miejscowości Racławice Śląskie, tam zabezpieczaliśmy domostwa do których docierała już woda, skończyliśmy o 2 w nocy, przyjazd do domu, kilka godzin snu i na służbę, gdzie ustaliliśmy kolejny plan działania.

Dołączyli do nich kolejni funkcjonariusze. Grupa liczyła już około 80 osób. Kolejne wezwanie otrzymali do Bierawy, gdzie było ryzyko przerwania wału, trzeba było go wzmocnić workami z piaskiem. Na miejsce funkcjonariusze dojeżdżali własnymi samochodami aż uzbierała się grupa 35 osób. Wszyscy razem ruszyli do pracy strażacy, wojskowi, służba więzienna, mieszkańcy.

- Nasza obecność wywołała szok i zdziwienie zarówno wśród mieszkańców jak i innych służb - opowiada pan Krystian. - Tego nikt się nie spodziewał, słychać było wśród komentujących ,,że nawet oni przyjechali?” W między czasie uruchomiliśmy zbiórkę pieniędzy i niezbędnych artykułów, które na bieżąco dostarczamy potrzebującym. Widzieliśmy, jak to tam wszystko wygląda, jaka ogromna jest skala zniszczeń. Dlatego postanowiliśmy pojechać do Głuchołaz i jeszcze kilku mniejszych miejscowości gdzie wydawaliśmy ciepłe posiłki. Jeździmy po tym całym terenie i patrzymy gdzie trzeba pomóc i w jaki sposób. Fala pomocy jest ogromna, a będąc tam na miejscu widać ten ogrom zniszczeń. Mieszkańcy dotknięci powodzią są zdruzgotani, oni obecnie nie mają czasu myśleć, co będzie dalej, po prostu sprzątają. Dopiero kiedy przychodzili do nas, na ciepły posiłek w chwili wytchnienia płakali. To niewyobrażalne jak w obliczu takiej tragedii ludzie się zmobilizowali i zjednoczyli. Jeden z mieszkańców Głuchołaz pokazał mi dwóch sąsiadów, którzy żyli ze sobą jak pies z kotem, a teraz wspólnie pomagają sobie.

Z pomocą ruszyli także harcerze z terenów powiatu strzeleckiego.

- Obecnie pomagamy w Głuchołazach - mówi Karolina Janik, wychowawca strzeleckiego środowiska harcerskiego. - Działamy od momentu jak tylko woda zeszła. Pomagamy na magazynie w przenoszeniu darów. Pracujemy też w terenie, wynosimy rzeczy z zalanych domów i  piwnic, oczyszczamy obiekty z błota, czyścimy domy. Pomagamy głównie osobom starszym, którzy nie mają już tyle siły na takie prace. W jeden dzień udało nam się oczyścić 6 takich piwnic.

- W ostatnich dniach pomagaliśmy też w żłobku, gdzie budynek został całkowicie wysprzątany i można już rozpocząć prace remontowe. Wiem, że harcerze z okolicznych terenów Głuchołaz zorganizowali całodniowe zajęcia dla dzieci, które przeżyły powódź, żeby mogły chociaż na chwile o tym zapomnieć, a rodzice w tym czasie, mogli skupić się na sprzątaniu swoich domów. - Muszę przyznać, że mimo, tak wielkiej tragedii jaka dotknęła tych ludzi są oni bardzo życzliwi, starają się wspierać, są wdzięczni za każdą pomoc, za wszystko dziękują. Każdy każdemu mówi dzień dobry czy smacznego, tak niewiele, a wiele zarazem.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


fot. archiwum prywatne

fot. KPP Strzelce Opolskie

fot. KPP Strzelce Opolskie

fot. archiwum prywatne

fot. KPP Strzelce Opolskie

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
B Autor komentarza: <a href=“https://www.polecanekorepetycje.pl/“>kasia</a> Treść komentarza: Świetnie napisany artykuł, który bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!! Data dodania komentarza: 20.05.2026, 16:34 Źródło komentarza: W „Kupach” pachnie lasem, w Kałach rośnie duma, a z Wódką jeszcze nikt nie wygrał J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Panie Redaktorze! Wyjaśnienia udzielane przez urzędników państwowych, odnośnie do tego jakoby brak opadów i zjawiska krasowe w podłożu geologicznym to jedyne przyczyny katastrofalnej sytuacji hydrologicznej w rejonie Jemielnicy są niewystarczające. Historycznie rzecz ujmując bywały przecież, co najmniej tak samo jak obecnie, długie a nawet dłuższe okresy bez opadów a podłoże geologiczne w tej okolicy nie zmieniło się raptownie w ciągu minionych dwóch, trzech lat, a na przykład gąsiorowickie stawy były wtedy pełne wody, trzcin, ptactwa wodnego, itp. zaś sama rzeka Jemielnica wystarczająco je zasilała. Może Panie Redaktorze bliżej przyjrzeć się czy przyczyną tej swoistej zbrodni ekologicznej na tym obszarze nie jest aby działalność przemysłowa człowieka w ostatnich kilku latach? Proszę popytać starszych mieszkańców Jemielnicy czy Gąsiorowic - oni doskonale pamiętają jak było tam kiedyś. Data dodania komentarza: 17.05.2026, 14:32 Źródło komentarza: Susza powoduje straty w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Oj Janie,z twoją polską pisownią to coś nie tak.W jakiej szkole nauczyli cię tak gramatycznie pisać? Data dodania komentarza: 13.05.2026, 19:13 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: Nowa dyrektor - polska język trudna język Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:50 Źródło komentarza: Violetta Zalejska nową dyrektor Biblioteki i Kultury w Zawadzkiem J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: I na co we Fosowskym ta straż? I tak nikaj nie jezdzom, gmina wybudowala garaż, dala auto, a oni nawet ludzi ni mają… zawrzyć to! Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:17 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze J Autor komentarza: Jan jan Treść komentarza: Ni ma, bo przeca Kolonowskie to wiocha Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:15 Źródło komentarza: Podróż w czasie ulicami Kolonowskiego. Mieszkańcy odkrywali lokalną historię
Reklama