Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 05:45
Reklama Żabka

Po pięciu latach powrócili, by gonić bobra. Za nami ósmy Cross Doliny Małej Panwi

Reaktywowana impreza ściągnęła do lasów Nadleśnictwa Zawadzkie fanów biegania z różnych zakątków Opolszczyzny i pobliskiego Śląska.
Po pięciu latach powrócili, by gonić bobra. Za nami ósmy Cross Doliny Małej Panwi
Mimo upału, wystartowało 180 biegaczy i chodziarzy

Po pięciu latach powrócili, by gonić bobra

W sobotę teren przy Letniej Leśnej Izbie Edukacyjno-Turystycznej w leśnictwie Dębie stał się miejscem, które skupiło miłośników biegania i aktywnego wypoczynku na łonie natury. Po pięciu latach przerwy postanowiono ponownie zorganizować bieg po terenie leśnym. Jego organizatorami byli klub biegacza "Mała Panew Team” Zawadzkie, Koło Towarzystwa Przyjaciół Lasu i Nadleśnictwo Zawadzkie.

- Początkowo nie liczyliśmy na tak dużą frekwencję. Cieszymy się, że zarówno dorośli, jak i dzieci dopisali. W sumie wystartowało ponad 200 osób - mówi Marek Słodowski, dyrektor ósmej edycji biegu. - Chcemy kontynuować imprezę, widząc, że jest udana.

Imprezę tradycyjnie rozpoczęły biegi dla dzieci w różnych grupach wiekowych, które nie okrążały budynku stodoły- jak to bywało kiedyś, ale wytyczono im trasę w linii prostej. Zmagania te niosły ze sobą wiele radości, a młodzi ludzie przeżywali swoje wyniki jeszcze bardziej niż dorośli.

Tuż po dwunastej wystartował właściwy bieg, a chwilę później ruszyli uczestnicy nordic walking. Po niespełna 30 minutach na mecie pojawili się zwycięzcy biegu na trasie 7 kilometrów. Najlepsi na dystansie 12,5 kilometra zmieścili się w czasie pięćdziesięciu minut. Trasa biegu wiodła malowniczymi ścieżkami doliny Małej Panwi, głównie ścieżkami i drogami leśnymi, wyjątkowo przyjaznymi dla stóp biegaczy. Jak zauważyli biegacze i chodziarze, upał dał im popalić, mimo to cieszą się, że bieg powrócił.

- Każdy biegł, jak potrafi. Choć przybiegłem jako pierwszy, to wszyscy są zwycięzcami w tej pogodzie - wspomina Krzysztof Fuhl z Jemielnicy, zwycięzca biegu na trasie 7 kilometrów. - Biegałem tu już kilka razy i fajnie, że udało się tę imprezę reaktywować. Takie kameralne spotkania mają to do siebie, że panuje tu rodzinna atmosfera.

- Upał zdecydowanie doskwierał, co dało się we znaki zwłaszcza starszym uczestnikom - relacjonuje Elżbieta Ziemba z grupy NW "Kijanki" ze Strzelec Opolskich. - Jednak cieszy nas impreza na naszych terenach, które są piękne i dostępne. Nie trzeba daleko jeździć.

Podczas wydarzenia obecni byli pomysłodawcy biegu Tomasz Kurczyk oraz Tomasz Konfederak. To oni, niegdyś działając w ramach Koła Towarzystwa Przyjaciół Lasu "Dolina Małej Panwi" w Zawadzkiem, stworzyli "Cross Doliny Małej Panwi - W Pogoni Za Bobrem".

- Bardzo się cieszę, że inicjatorzy biegu byli z nami, jak i osoby, które wspierały bieg od początku istnienia - zaznacza Artur Walkowiak, prezes TPL i dyrektor ZSS w Zawadzkiem. - Niezmiernie dziękuję wszystkim zaangażowanym w organizację, uczestnikom biegu i każdemu kto nas wsparł. My możemy obiecać, że widzimy się za rok na kolejnej edycji biegu.

Podczas wydarzenia zadbano również o atrakcje dla najmłodszych. Były darmowe dmuchańce, animacje, malowanie twarzy, robienie tatuaży czy plecenie kolorowych warkoczyków. Do tego lody, popcorn czy wata cukrowa. Swoje stanowiska miał także Czysty Region, gdzie można było sprawdzić swoją wiedzę ekologiczną, strzelecka policja edukowała o bezpieczeństwie dzieci w drodze do szkoły, można było także wejść do policyjnego radiowozu. Swoje pojazdy udostępnili także ratownicy pogotowia czy służba leśna. Można było także napić się smacznych herbat z suszonych ziół.

Organizację biegu wsparły lokalne firmy i przedsiębiorcy oraz instytucje samorządowe m.in. starostwo powiatowe w Strzelcach Opolskich, samorządy gminne z Zawadzkiego, Kolonowskiego i Jemielnicy, NSZZ Solidarność Oddział Zarządu Regionu Śląska Opolskiego w Strzelcach Opolskich/Zawadzkiem. Pomocą służyli również członkowie TPL "Dolina Małej Panwi”, pracownicy Nadleśnictwa w Zawadzkiem oraz wolontariusze z Publicznej Szkoły Podstawowej w Zawadzkiem.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

S
Smok 10.09.2024 14:20
Przyjechali gonić Bobra. Ale zanim go pogonili, najpierw wjechali autami do lasu. Dziesiątkami aut. Takie to dzisiaj czasy - żeby pobiegać, potrzebne jest auto. Tak dziś wygląda "bieganie i aktywny wypoczynek na łonie natury".
ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1007 hPa
Wiatr: 12 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama