Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 19:10
ReklamaFilplast

Po pięciu latach powrócili, by gonić bobra. Za nami ósmy Cross Doliny Małej Panwi

Reaktywowana impreza ściągnęła do lasów Nadleśnictwa Zawadzkie fanów biegania z różnych zakątków Opolszczyzny i pobliskiego Śląska.
Po pięciu latach powrócili, by gonić bobra. Za nami ósmy Cross Doliny Małej Panwi
Mimo upału, wystartowało 180 biegaczy i chodziarzy

Po pięciu latach powrócili, by gonić bobra

W sobotę teren przy Letniej Leśnej Izbie Edukacyjno-Turystycznej w leśnictwie Dębie stał się miejscem, które skupiło miłośników biegania i aktywnego wypoczynku na łonie natury. Po pięciu latach przerwy postanowiono ponownie zorganizować bieg po terenie leśnym. Jego organizatorami byli klub biegacza "Mała Panew Team” Zawadzkie, Koło Towarzystwa Przyjaciół Lasu i Nadleśnictwo Zawadzkie.

- Początkowo nie liczyliśmy na tak dużą frekwencję. Cieszymy się, że zarówno dorośli, jak i dzieci dopisali. W sumie wystartowało ponad 200 osób - mówi Marek Słodowski, dyrektor ósmej edycji biegu. - Chcemy kontynuować imprezę, widząc, że jest udana.

Imprezę tradycyjnie rozpoczęły biegi dla dzieci w różnych grupach wiekowych, które nie okrążały budynku stodoły- jak to bywało kiedyś, ale wytyczono im trasę w linii prostej. Zmagania te niosły ze sobą wiele radości, a młodzi ludzie przeżywali swoje wyniki jeszcze bardziej niż dorośli.

Tuż po dwunastej wystartował właściwy bieg, a chwilę później ruszyli uczestnicy nordic walking. Po niespełna 30 minutach na mecie pojawili się zwycięzcy biegu na trasie 7 kilometrów. Najlepsi na dystansie 12,5 kilometra zmieścili się w czasie pięćdziesięciu minut. Trasa biegu wiodła malowniczymi ścieżkami doliny Małej Panwi, głównie ścieżkami i drogami leśnymi, wyjątkowo przyjaznymi dla stóp biegaczy. Jak zauważyli biegacze i chodziarze, upał dał im popalić, mimo to cieszą się, że bieg powrócił.

- Każdy biegł, jak potrafi. Choć przybiegłem jako pierwszy, to wszyscy są zwycięzcami w tej pogodzie - wspomina Krzysztof Fuhl z Jemielnicy, zwycięzca biegu na trasie 7 kilometrów. - Biegałem tu już kilka razy i fajnie, że udało się tę imprezę reaktywować. Takie kameralne spotkania mają to do siebie, że panuje tu rodzinna atmosfera.

- Upał zdecydowanie doskwierał, co dało się we znaki zwłaszcza starszym uczestnikom - relacjonuje Elżbieta Ziemba z grupy NW "Kijanki" ze Strzelec Opolskich. - Jednak cieszy nas impreza na naszych terenach, które są piękne i dostępne. Nie trzeba daleko jeździć.

Podczas wydarzenia obecni byli pomysłodawcy biegu Tomasz Kurczyk oraz Tomasz Konfederak. To oni, niegdyś działając w ramach Koła Towarzystwa Przyjaciół Lasu "Dolina Małej Panwi" w Zawadzkiem, stworzyli "Cross Doliny Małej Panwi - W Pogoni Za Bobrem".

- Bardzo się cieszę, że inicjatorzy biegu byli z nami, jak i osoby, które wspierały bieg od początku istnienia - zaznacza Artur Walkowiak, prezes TPL i dyrektor ZSS w Zawadzkiem. - Niezmiernie dziękuję wszystkim zaangażowanym w organizację, uczestnikom biegu i każdemu kto nas wsparł. My możemy obiecać, że widzimy się za rok na kolejnej edycji biegu.

Podczas wydarzenia zadbano również o atrakcje dla najmłodszych. Były darmowe dmuchańce, animacje, malowanie twarzy, robienie tatuaży czy plecenie kolorowych warkoczyków. Do tego lody, popcorn czy wata cukrowa. Swoje stanowiska miał także Czysty Region, gdzie można było sprawdzić swoją wiedzę ekologiczną, strzelecka policja edukowała o bezpieczeństwie dzieci w drodze do szkoły, można było także wejść do policyjnego radiowozu. Swoje pojazdy udostępnili także ratownicy pogotowia czy służba leśna. Można było także napić się smacznych herbat z suszonych ziół.

Organizację biegu wsparły lokalne firmy i przedsiębiorcy oraz instytucje samorządowe m.in. starostwo powiatowe w Strzelcach Opolskich, samorządy gminne z Zawadzkiego, Kolonowskiego i Jemielnicy, NSZZ Solidarność Oddział Zarządu Regionu Śląska Opolskiego w Strzelcach Opolskich/Zawadzkiem. Pomocą służyli również członkowie TPL "Dolina Małej Panwi”, pracownicy Nadleśnictwa w Zawadzkiem oraz wolontariusze z Publicznej Szkoły Podstawowej w Zawadzkiem.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

S
Smok 10.09.2024 14:20
Przyjechali gonić Bobra. Ale zanim go pogonili, najpierw wjechali autami do lasu. Dziesiątkami aut. Takie to dzisiaj czasy - żeby pobiegać, potrzebne jest auto. Tak dziś wygląda "bieganie i aktywny wypoczynek na łonie natury".
Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama