Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 10:36
ReklamaFilplast

Pompy ciepła – czy są bezpieczne? Pytania po wybuchu urządzenia

Pytania o to, czy pompy ciepła są bezpieczne często pada w kontekście tragedii, do jakiej doszło w Chrząstowicach. Specjaliści zapewniają, że potrzeba wyjątkowo niefortunnego splotu okoliczności, aby doszło do wypadku. Trzeba przy tym pamiętać, że od kilku miesięcy, aby otrzymać wsparcie zakupu takiego urządzenia z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, musi ono spełnić określone warunki.
Pompy ciepła – czy są bezpieczne? Pytania po wybuchu urządzenia

Autor: fot. freepik.com

20 sierpnia podczas prac serwisowych pompy ciepłą przy domu w Chrząstowicach doszło do wybuchu. W eksplozji zginęły dwie osoby: serwisant i właściciel posesji. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Opolu. Na jego potrzeby śledczy zabezpieczyli pozostałości urządzenia. Śledztwo jest w toku.

Krótko po wybuchu pojawiły się pytania co mogło być jego przyczyną. Szybko udało się wykluczyć naruszenie rury z gazem, ponieważ tam jej nie było. Potem zwrócono uwagę na fakt, że czynnikiem chłodniczym w pompach ciepła jest propan – gaz skrajnie łatwopalny.

Ale, jak zauważył Paweł Lachman, prezes Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła, w takich urządzeniach jest go stosunkowo niewiele. Wskazał też inną, obecnie najbardziej prawdopodobną przyczynę tragedii.

– Stuprocentowej pewności nie mamy, ponieważ dochodzenie prokuratury trwa. Jednak na podstawie tego, co wiemy, przeważa opinia, że na 99 proc. pojawił się problem w trakcie serwisu. Urządzenie nie pracowało. Odbywało się opróżnianie, a potem uzupełnianie czynnika chłodniczego. Ale wszystko wskazuje na to, że to nie on eksplodował, a sprężarka – mówi.

Jak działa pompa ciepła

W tym miejscu warto opisać, jak w ogóle działa pompa ciepła. W odróżnieniu od tradycyjnych systemów grzewczych, takich, jak kotły na paliwa stałe czy gazowe, pompy ciepła nie wytwarzają ciepła poprzez spalanie paliwa, lecz przenoszą je z jednego miejsca do drugiego – zazwyczaj z otoczenia (powietrza, wody lub gruntu) do wnętrza budynku. Metoda funkcjonowania pompy podobna jest do lodówki czy klimatyzatora. Jej główne komponenty to:

  • Parownik – to w nim zachodzi proces odparowania czynnika chłodniczego, który pobiera ciepło z otoczenia. Czynnik chłodniczy, który ma bardzo niską temperaturę wrzenia, przechodząc w stan gazowy, pochłania energię cieplną.
  • Sprężarka – gazowy czynnik chłodniczy jest w niej sprężany, co powoduje wzrost jego ciśnienia i temperatury. Jest to kluczowy etap, który umożliwia późniejsze oddanie ciepła w skraplaczu.
  • Skraplacz – trafia do niego ciepły, sprężony gaz, gdzie oddaje ciepło do instalacji grzewczej (np. ogrzewania podłogowego). W efekcie gaz ulega skropleniu, zamieniając ponownie w ciecz.
  • Zawór rozprężny – czynnik chłodniczy przechodzi przez niego na końcu cyklu. Tam jego ciśnienie i temperatura spadają, po czym cykl rozpoczyna się od nowa.

Montaż, konserwacja i serwis – na co uważać?

Montując pompę ciepła zwrócić uwagę na kilka kluczowych kwestii. Pierwsza to lokalizacja, urządzenie powinno się znaleźć w miejscu, gdzie jest dobry dostęp do powietrza, a gdzie hałas nie będzie przeszkadzał mieszkańcom. Dla pomp gruntowych należy odpowiednio przygotować teren i wybrać właściwe miejsce dla odwiertów.

Drugi czynnik, to dobranie odpowiedniej mocy pompy w stosunku do zapotrzebowania cieplnego budynku. Zbyt mała pompa nie będzie w stanie ogrzać domu, zbyt duża może prowadzić do nieefektywnej pracy i szybszego zużycia komponentów.

Po trzecie, instalację powinni wykonać wykwalifikowani specjaliści. Błędy na etapie instalacji mogą prowadzić do problemów z działaniem urządzenia, a co za tym idzie – do kosztownych napraw.

Bo choć pompy ciepła z zasady to urządzenie bezobsługowe, to odpowiedni montaż, a potem regularna konserwacja to klucz ich długowieczności i efektywności. Najlepiej, aby raz w roku specjalista dokonał przeglądu urządzenia i sprawdził, czy wszystkie komponenty działają tak, jak powinny. Przy okazji powinien wyczyścić wymienniki ciepła z kurzu i zabrudzeń. Bez tego pompa ciepła może działać z mniejszą efektywnością.

Nie każda pompa ciepła z dofinansowaniem

Pompy ciepła cieszą się rosnącą popularnością. Czynników jest sporo. To m.in. niższe zużycie energii w porównaniu do konwencjonalnych systemów grzewczych, a także ekologiczność. Pompy ciepła wykorzystują odnawialne źródła energii, co znacząco redukuje emisję dwutlenku węgla. Nie bez znaczenia jest też fakt, że urządzenia te mogą zarówno ogrzewać zimą, jak i chłodzić latem. Dzięki temu można uniknąć instalowania oddzielnych systemów klimatyzacji. Co więcej, dobrze zainstalowana i konserwowana pompa ciepła może działać nawet 20-25 lat. To czyni ją opłacalną inwestycją na dłuższą metę.

Trzeba jednak mieć świadomość, że na starcie trzeba liczyć się ze sporym wydatkiem. Nawet kilkukrotnie wyższym, niż w przypadku tradycyjnych systemów grzewczych.

Tu jednak z pomocą przychodzi program Czyste Powietrze i wsparcie finansowe na wykonanie pompy ciepła w naszym domu. W tym miejscu pojawia się jednak istotne zastrzeżenie – przez lata Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej dofinansowywały zakup praktycznie dowolnych pomp ciepła.

To jednak zmieniło się 14 czerwca 2024 roku. Od tego dnia w ramach programu Czyste Powietrze na dofinansowanie mogą liczyć tylko ci, którzy kupują pompy ciepła znajdujące się na liście Zielonych Urządzeń i Materiałów.

– Zagwarantuje to beneficjentom programu wybór urządzeń o potwierdzonej jakości – powiedział Robert Gajda, wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w rozmowie z TVN24.

Robert Gajda argumentował, że wspomniana zmiana „to gwarancja wyboru urządzenia o potwierdzonej jakości, które spełnia deklarowane w karcie produktu i etykiecie energetycznej parametry”. To z kolei „ma się przełożyć na tańsze ogrzewanie polskich domów i poprawę jakości”.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama