Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 15 września 2026 06:18
ReklamaFilplast

Zabrali do domu kawałek Japonii. Uczestnicy wykonali japońskie latawce i składali origami

W miniony wtorek odbyło się czwarte już spotkanie będące częścią projektu "Cały świat w nas... czyli: poznajemy naszych sąsiadów". Tym razem uczestnicy zebrali się w Siedlcu, skąd wyruszyli w podróż do oddalonej o ponad 8 tysięcy kilometrów Japonii.
Zabrali do domu kawałek Japonii. Uczestnicy wykonali japońskie latawce i składali origami
Uczestnicy wykonali japońskie latawce i składali origami

Zabrali do domu kawałek Japonii

Przewodnicy po kraju kwitnącej wiśni byli niezwykli - to Barbara i Masakatsu Yoshida. Polsko-japońskie małżeństwo kilka lat temu przeprowadziło się do Poznowic, choć sporo czasu spędza jeszcze w Łodzi, gdzie pan Masakatsu wykłada na Uniwersytecie Łódzkim. Razem z żoną propagują kulturę Japonii w różnych częściach Polski.

Japończycy tkwią bardzo w swojej tradycji i tego zazdroszczą im mieszkańcy innych krajów. Goście opowiadali między innymi o tradycyjnych japońskich strojach - kimonie i jego letniej wersji, jukacie. Co ciekawe, do przewiązania kimona używa się specjalnego pasa, który ma aż 3,5 metra. Te tradycyjne stroje noszą wszyscy, zarówno kobiety, jak i mężczyźni, małe dzieci i seniorzy. Do tego obowiązkowo buty na drewnianej podeszwie. Gdy dzieci osiągną odpowiedni wiek, czyli mniej więcej 3 lata, uczą się, jak prawidłowo poskładać kimono, ponieważ przechowuje się je nie w szafie, a... w papierowej kopercie w szufladzie komody. W Japonii z uwagi na częste trzęsienia ziemi nie ma szaf, a właśnie niskie komody.

Potem wszyscy uczestnicy dostali za zadanie pomalować w dowolny sposób rybę (karpia), z której później składali latawiec. W międzyczasie trwała opowieść o zwyczajach i obyczajach Japonii - o ślubach, szkole, codziennym życiu. Następnie przyszedł czas na naukę składania origami, a sensei (czyli nauczyciel) jest w tej sprawie prawdziwym ekspertem. Wydał nawet książkę o origami. Uczestnicy, a byli to zarówno mali, jak i duzi, wykonali m.in. czapkę samuraja czy rybę. W Japonii ludzie mają bardzo duży szacunek do drugiego człowieka oraz do przedmiotów, ponieważ powstały one przy udziale ludzkich rąk. Dlatego latawce i złożone origami z pewnością znajdą swoje miejsce w domach uczestników tego niezwykłego spotkania. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama